— SEMENIUK O LUTYM JAKO O MOMENCIE LUZOWANIA OBOSTRZEŃ, JEŚLI LICZBA NOWYCH ZAKAŻEŃ BĘDZIE POZOSTAWAĆ NA OBECNYM POZIOMIE, RZECZNIK RZĄDU O TYM, ŻE FIRMY NIE SĄ W STANIE DOSTARCZAĆ OCZEKIWANEJ LICZBY SZCZEPIONEK – 300LIVE: http://300polityka.pl/live/2021/01/22/

— SYTUACJA NA RYNKU PRACY PRAWIE JAK PRZED COVIDEM – RZ: “Grudzień był zaskakująco udany dla osób zatrudnionych w sektorze przedsiębiorstw. Do normalności na szerokim rynku pracy wciąż jednak sporo brakuje. Zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw, który obejmuje podmioty z co najmniej dziesięcioma pracownikami, zwiększyło się w minionym miesiącu o 10 tys. etatów. Poprzednio do takiej zwyżki zatrudnienia w grudniu doszło w 2017 r. W ujęciu rok do roku zatrudnienie zmalało o 1 proc., ale to i tak wynik powyżej oczekiwań największych nawet optymistów”.
https://www.rp.pl/Rynek-pracy/301219877-Sytuacja-na-rynku-pracy-prawie-jak-przed-Covidem.html

— NIESTETY, TAKIE SĄ REALIA: KONCERNY FARMACEUTYCZNE DOPIERO ZACZĘŁY MASOWĄ PRODUKCJĘ SZCZEPIONEK – PIOTR PACEWICZ I MIŁADA JĘDRYSIK W OKU: “Według harmonogramu rząd chce zaszczepić w pierwszym kwartale, czyli do końca marca, 3,1 mln osób przynajmniej pierwszą dawką. Niestety, takie są realia: koncerny farmaceutyczne dopiero zaczęły masową produkcję szczepionek. W ramach ich solidarnościowego zakupu przez Komisję Europejską dostaliśmy w I kwartale zgodnie z parytetem ludności tylko 5,8 mln dawek (było ich 366 tys. więcej, ale Pfizer postanowił zmodernizować linię produkcyjną i ma przerwy w produkcji). Z tego 2,4 mln jest przeznaczone na drugą dawkę, którą należy podać w odstępie trzech tygodni. Pozostałe 3,1 mln dawek ma więc wystarczyć w I kwartale dla:
– pracowników służby zdrowia z przyległościami (także pracownicy administracyjni, techniczni). Ta grupa według rządu liczy 1,3 mln osób, z których zarejestrowało się 1,055 mln.
– osób w wieku 80 plus, których według najnowszych danych zarejestrowało się 670 tys., ale jak podał min. Dworczyk razem z 80-latkami ich liczba przekroczyła już 700 tys., a rejestracja trwa.
– dla osób w wieku 70-79 lat , których jest w Polsce 2,975 mln zostanie maks. 1,3-1,4 mln szczepionek, czyli wystraczy dla maksymalnie 40 proc.
W piątek okaże się, czy system będzie przyjmować rejestrację na późniejsze terminy niż 31 marca. Jeśli nie, nawet setki tysięcy osób może odejść z kwitkiem”.
https://oko.press/w-piatek-rusza-rejestracja-70-na-szczepienia-przeciwko-covid-19-nie-bedzie-latwo/

— BIDEN: STRAŻAK CZY PODPALACZ? – RAFAŁ WOŚ W TYGODNIKU POWSZECHNYM: “Czy Joe Biden to współczesny św. Jerzy, który pokonał smoka trumpizmu? Czy może raczej strażak bohatersko gaszący pożar, do którego rozpalenia sam się przyczynił?”

— WYOBRAŹMY SOBIE, ŻE W POLSCE NA CZELE OPOZYCJI ANTYPISOWSKIEJ STAJE LESZEK BALCEROWICZ. ALBO JAN KRZYSZTOF BIELECKI I WSZYSTKO TO DZIEJE SIĘ POD HASŁEM… ZERWANIA Z NEOLIBERALIZMEM I POZSZYWANIA ZE SOBĄ NA NOWO POKIERESZOWANEGO I SKŁÓCONEGO SPOŁECZEŃSTWA W IMIĘ POSTĘPU ORAZ NARODOWEJ JEDNOŚCI – DALEJ WOŚ: “Wyobraźmy sobie, że w Polsce na czele opozycji antypisowskiej staje Leszek Balcerowicz. Albo Jan Krzysztof Bielecki. A jeśli nie oni osobiście, to przynajmniej ktoś bardzo mocno zaangażowany (słowem i czynem) w neoliberalną terapię szokową lat 90. Mało tego. Wyobraźmy sobie następnie, że u jego boku stoi polityk porównywalny z młodym Zbigniewem Ziobrą – takim, którego znakiem rozpoznawczym jest polityka w stylu „zero tolerancji”. I teraz – nie pozwólmy naszej wyobraźni zwolnić tempa – właśnie taki tandem wygrywa wybory, odsuwając od władzy znienawidzonych przez pół kraju (a przez drugie pół uwielbianych) populistów. Oskarżanych o skłonność do nadużywania władzy i autorytaryzm. Wszystko to dzieje się pod hasłem… zerwania z neoliberalizmem i pozszywania ze sobą na nowo pokiereszowanego i skłóconego społeczeństwa w imię postępu oraz narodowej jedności”.

— MOŻNA GO SPOKOJNIE NAZWAĆ UOSOBIENIEM CAŁEGO SZEREGU NIEZBYT CHLUBNYCH PRZYWAR AMERYKAŃSKIEGO ŻYCIA PUBLICZNEGO: WOLNORYNKOWEJ ORTODOKSJI, NADMIERNEGO ZBLATOWANIA Z BIZNESEM ORAZ LEKCEWAŻENIA SPOŁECZNYCH SKUTKÓW DEMONTAŻU PAŃSTWA DOBROBYTU – DALEJ WOŚ: “Joe Biden, który pierwszy raz został wybrany do amerykańskiego Senatu w roku 1972, był tej historii ważnym współtwórcą. Nie tylko czołowym przedstawicielem amerykańskiego establishmentu politycznego minionych pięciu dekad. Ale nawet – jak pokazuje Marcetic – można go spokojnie nazwać uosobieniem całego szeregu niezbyt chlubnych przywar amerykańskiego życia publicznego: wolnorynkowej ortodoksji, nadmiernego zblatowania z prywatnym biznesem oraz lekceważenia społecznych skutków demontażu amerykańskiego państwa dobrobytu. Czyli dokładnie tych zjawisk, które są (słusznie) uważane za główną przyczynę wybuchu populistycznej rewolucji – z jej najnowszym wykwitem, czyli Donaldem Trumpem”.

— PODOBNIE Z LIBERALNYMI ELITAMI AMERYKI. ONE TEŻ JUŻ WŁAŚNIE MIAŁY NAPRAWIĆ SWOJE NEOLIBERALNE GRZECHY. TYLKO PRZYSZEDŁ NIE WIADOMO SKĄD TEN OKROPNY TRUMP I WSZYSTKO POPSUŁ – KONKLUZJA WOSIA: “Dużo bardziej prawdopodobne jest jednak to, że taki przełom po prostu nie zaistnieje. I będzie jak w scence, z którą niejeden z nas pewnie się w życiu zetknął. Ktoś, na kim nam zależy, obiecał, że zadzwoni. Czekamy dzień, drugi, trzeci. Nie dzwoni. W końcu chwytamy za telefon i wybieramy numer. Nie odbiera. Wystukujemy raz jeszcze. „A ehmmm, to Ty! No ja WŁAŚNIE MIAŁEM DO CIEBIE ZADZWONIĆ!” – słyszymy w słuchawce. Podobnie z liberalnymi elitami Ameryki. One też już właśnie miały naprawić swoje neoliberalne grzechy. Tylko przyszedł nie wiadomo skąd ten okropny Trump i wszystko popsuł”.
https://www.tygodnikpowszechny.pl/biden-strazak-czy-podpalacz-166260

— PRZEJŚCIE MUCHY DO HOŁOWNI OZNACZA, ŻE LUDZIE PO NIE WYTRZYMUJĄ TOTALNEGO ZDERZENIA, NA KTÓRE POSZLI PO WYBORACH W 2015 – JACEK KARNOWSKI: “Ludzie Platformy – i to z rdzenia Platformy – nie wytrzymują tego totalnego zderzenia, na które poszli po wyborach w 2015-ym roku. To oni wypowiedzieli zwycięskiemu PiS wojnę „na noże”, na śmierć i życie. To oni usiłowali doprowadzić do czołowego zderzenie, z którego – jak sądzili – wyjdą zwycięsko. To oni zbudowali koleiny totalności, na które dziś narzeka posłanka Mucha.

— KONIEC ILUZJI, ŻE UDA SIĘ POWTÓRZYĆ MANEWR TUSKA Z 2005-2007 – DALEJ KARNOWSKI: “W tym sensie uzasadnienie, które podaje posłanka Mucha, jest znaczące; oznacza koniec pewnego złudzenia. Koniec iluzji, że uda się powtórzyć to, co udało się Tuskowi w latach 2005-2007. Można powiedzieć, że odejście Muchy jest prawdziwym końcem epoki „opozycji totalnej”. Jest przyznaniem, że to była drogą donikąd. Droga, która mogła albo bardzo szybko przynieść sukces, ale zakończyć się takim właśnie „kanałem”.

— TOTALNOŚĆ WYPALIŁA I ŚMIERTELNIE ZMĘCZYŁA PO – KONKLUZJA KARNOWSKIEGO: “Totalna opozycyjność nie zniszczyła PiS-u, ale za to wypaliła i śmiertelnie zmęczyła główną partię opozycji. I dlatego posłanka Mucha szuka miejsca, w którym nie będzie musiała już walczyć „na noże”.
https://wpolityce.pl/kosciol/535889-ludzie-po-nie-wytrzymuja-totalnego-starcia-ktorego-chcieli

— PO OSTATNICH WYBORACH W PO ZROZUMIAŁAM, JAK DZIAŁA PARTIA PO ZMIANIE WŁADZ I PRAKTYCZNIE ZNALAZŁAM SIĘ NA ZEWNĄTRZ – JOANNA MUCHA W ROZMOWIE Z KAROLINĄ WIGURĄ I KATARZYNĄ KASIĄ W PODKAŚCIE KULTURY LIBERALNEJ: “Odchodziłam z Platformy Obywatelskiej cztery lata. Zaczęło się, gdy Grzegorz Schetyna po raz pierwszy zaczął mówić o totalnej opozycji, a potem nabrało takiego rozpędu, że ostatecznie nie dało się zatrzymać. Nie da się wygrać wyborów, krytykując jedynie populistów. Trzeba dysponować alternatywną wizją polityki. W PO to się odbijało od ściany. Po ostatnich wyborach w PO zrozumiałam, jak działa partia po zmianie władz i praktycznie znalazłam się na zewnątrz”.

— MUSIMY DZIŚ POSTĘPOWAĆ INACZEJ, NIŻ W EPOCE TRANSFORMACJI, STOSOWAĆ CZUŁOŚĆ, TAKĄ JAK U CZUŁEGO NARRATORA OLGI TOKARCZUK – MÓWI MUCHA WIGURZE I KASI W KL: “Najważniejszym azymutem w Ruchu Szymona Hołowni jest przyszłość: przyszłość naszych dzieci. Polska 2050 ma szczególne nastawienie na ekologię, która staje się także moim osobistym azymutem. Mamy też podobne wyczulenie na człowieka. Musimy dziś postępować inaczej, niż w epoce transformacji, stosować czułość, taką jak u czułego narratora Olgi Tokarczuk”.

— PRZEZ OSTATNIE 4 LATA W POLSCE DZIAŁAŁO PRAWO POLARYZACJI, ALE WIERZĘ, ŻE TERAZ BĘDZIE DZIAŁAĆ PRAWO GRAWITACJI – DALEJ MUCHA W PODKAŚCIE KL: “Przez ostatnie 4 lata w Polsce działało prawo polaryzacji, ale wierzę, że teraz będzie działać prawo grawitacji. Wielu ludzi głosowało w ostatnich latach na PO, bo nie było innego projektu, który mógłby stawać w szranki z PiSem. Teraz jestem przekonana, że to nowe ugrupowanie jest źródłem nadziei na przyszłość, na projekt, który chce zrobić coś na przyszłość. Ludzie będą to widzieli i coraz bardziej licznie będą dołączać do tego nowego ruchu”.
https://kulturaliberalna.pl/2021/01/20/podcast-kl-joanna-mucha-polska-2050/

— W PLATFORMIE JEST MNÓSTWO OSÓB, KTÓRE MAJĄ KWALIFIKACJE, BY ZOSTAĆ WICEPRZEWODNICZĄCYMI PARTII, BRAKUJE KOGOŚ, KTO MIAŁBY CHARYZMĘ PORÓWNYWALNĄ Z HOŁOWNIĄ – MICHAŁ SZUŁDRZYŃSKI W RZ: “Problemem PO jest też to, że ma dziś wrogów po obu stronach. Że jest to wyjątkowo niekorzystne położenie, okazało się jesienią, gdy głównym tematem była kwestia aborcji. PO nie chciała się przesunąć ani zbyt w lewo, by nie robić miejsca PSL, ani też zbytnio w prawo, by nie zostawiać pola lewicy. Ale jej najpoważniejszy problem to kłopot personalny. W Platformie jest mnóstwo osób, które mają świetne kwalifikacje, by zostać wiceprzewodniczącymi partii. I choć kilka osób ma ambicje, by stanąć na czele tego środowiska, brakuje kogoś, kto miałby charyzmę porównywalną z liderem innej partii opozycyjnej – Szymonem Hołownią”.

— HOŁOWNIA ZAPEWNIA, ŻE Z JEGO RUCHEM BĘDZIE INACZEJ NIŻ Z PETRU, KUKIZEM I PALIKOTEM. ALE DLACZEGO TAK MIAŁOBY SIĘ STAĆ? – KONKLUZJA SZUŁDRZYŃSKIEGO: “Bez wątpienia lider Polski 2050 ma sporo cech, które przyciągają uwagę. Coraz lepsze wyniki w sondażach pokazują, że istnieje społeczne oczekiwanie na coś nowego. To dla niego dobra wiadomość. Ale jest też i sporo złych. Poza zmęczeniem PiS-em i Platformą wyborcy Hołowni nie są zbyt spójni. Katolicy widzą w nim katolika, liberałowie liberała, a lewicowcy – człowieka z lewicową wrażliwością. Hołownia gromadzi dziś też elektorat młody i zbuntowany, pełniąc trochę podobną rolę, jak niegdyś Janusz Palikot czy Paweł Kukiz, a w pewnym stopniu też Ryszard Petru. Ale tak nie da się działać na dłuższą metę – ugrupowania stworzone przez tych polityków nie odgrywają dziś poważniejszej roli: albo zniknęły, albo dołączyły się do większych. Hołownia zapewnia, że z jego ruchem będzie inaczej. Ale dlaczego tak miałoby się stać?
https://www.rp.pl/Komentarze/301219899-Michal-Szuldrzynski-Platforma-wiceprzewodniczacych.html

— PLATFORMA JEST W TRUDNYM DLA SIEBIE OKRESIE BUDOWANIA NA NOWO WŁASNEJ TOŻSAMOŚCI – SŁAWOMIR RYBICKI W ROZMOWIE Z W DZIENNIKU BAŁTYCKIM: “Sytuacja jest dynamiczna, a Platforma jest w trudnym dla siebie okresie budowania na nowo własnej tożsamości. Każde wsparcie Donalda Tuska będzie dla Platformy cenne”.

— TAKA DEBATA TYLKO NAS WZMOCNI – DALEJ RYBICKI: “Czuję się za Platformę odpowiedzialny jako osoba, która miała swój udział w jej powstaniu. Wciąż wierzę, że jesteśmy zdolni, aby nasz potencjał i ideową różnorodność wykorzystać w wewnętrznej debacie, aby odbudować naszą pozycję. Taka debata tylko nas wzmocni. Odejdę z Platformy, jeśli przestanie być partią demokratyczną i jeśli przestanie szanować bliskie mi ideały i wartości”.
https://dziennikbaltycki.pl/20-lat-platformy-obywatelskiej-senator-slawomir-rybicki-pis-zawsze-czulo-strach-przed-donaldem-tuskiem/ar/c15-15400958

— WYBÓR RPO, CZYLI PISOWSKI DZIEŃ ŚWISTAKA – EWA SIEDLECKA NA PORTALU TYGODNIKA POLITYKA: “Jeśli Trybunał Przyłębskiej orzeknie zgodnie z wolą władzy – PiS pozbędzie się kłopotu z wyborem następcy Adama Bodnara. I samego Adama Bodnara. I w ogóle urzędu Rzecznika Praw Obywatelskich. Urząd będzie w konstytucji, ale nie będzie go w realu, bo nie będzie osoby, która by go objęła. A wtedy władza nie będzie miała problemu z wystąpieniami RPO – np. w sprawie bezprawności działania wobec prokuratorów zsyłanych setki kilometrów od domu, odbierania sędziom immunitetów, w sprawie bezprawności antycovidowych zakazów nakładanych rozporządzeniami, zatrzymań i bicia demonstrantów przez policję. Nie będzie się również musiała borykać z wyrokami w sprawach wnoszonych przez RPO”.

— TK CORAZ NIECHĘTNIEJ ORZEKA Z WOLĄ POLITYCZNĄ, SĘDZIOWIE MAJĄ DOSYĆ ROLI CHŁOPCÓW DO BICIA – DALEJ SIEDLECKA: “Zobaczymy, czy Trybunał Przyłębskiej orzeknie zgodnie z wolą PiS. Ostatnio robi to niechętnie. Sędziowie chyba dość mają roli chłopców do bicia po reakcji opinii publicznej na wyrok antyaborcyjny. Mogą nie chcieć spełnić kolejnego oczekiwania. Więc Adam Bodnar będzie dalej pełnił funkcję obrońcy praw obywatelskich. Na razie wygląda na to, że władza boi się sama usunąć go z urzędu – np. tworząc w ustawie stanowisko p.o. Rzecznika Praw Obywatelskich i biorąc odpowiedzialność na własne barki”.

— WAWRZYK BYŁBY TAKIM RPO JAK RADNY PIS JAKO SZEF UODO – DALEJ SIEDLECKA: “Wawrzyk jest posłusznym urzędnikiem i takim właśnie byłby RPO. Podobnie jak Jan Nowak, były radny PiS, na stanowisku szefa Urzędu Ochrony Danych Osobowych, który współdziałał z władzą, by nie ujawniać list poparcia do neo-KRS. Podobnie jak Mikołaj Pawlak na urzędzie Rzecznika Praw Dziecka, którego głos słychać głównie w chórze nagonki na osoby LGBT, także te przed 18. rokiem życia, i który publicznie twierdził, że grasują szajki edukatorów, wychwytujących dzieci i farmakologicznie zmieniających im płeć”.
https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/2099925,1,wybor-rpo-czyli-pisowski-dzien-swistaka

— W REZULTACIE KTOŚ W DRODZE PO SUKCES WYPRZEDZAŁ TYCH ZWYKŁYCH AMERYKANÓW, O KTÓRYCH W TYM SAMYM CZASIE LIBERALNE MEDIA MÓWIŁY O NICH JAKO O „WSIOKACH” I „PRZEGRYWACH”. NIC DZIWNEGO ZATEM, ŻE POPARLI TRUMPA – ANDRZEJ KOHUT W KLUBIE JAGIELLOŃSKIM: “2016 roku Donald Trump zwyciężył głównie dzięki głosom mieszkańców tzw. Pasa Rdzy. Wydaje się jednak, że mieszkańcy tych poprzemysłowych regionów, którzy żyją w trudnych warunkach socjalnych powinni raczej głosować na kandydata takiego, jak Bernie Sanders, który przecież proponuje radykalne odpowiedzi na takie problemy, a zamiast tego głosują na bardzo prokapitalistycznych Republikanów, opowiadających się za niską pomocą społeczną i niskimi podatkami dla najbogatszych. Dlaczego tak się dzieje? Zdaniem Arlie Russell Hochschild odpowiedź kryje się w „głębokiej historii” tych ludzi, zgodnie z którą każdy z nich stoi w kolejce na szczyt po spełnienie amerykańskiego snu. Jednak z powodu globalizacji ta kolejka od lat 70. posuwa się coraz wolniej. W odpowiedzi na to Demokraci postanowili wpuścić do tej kolejki grupy, które uznali za niedostatecznie uprzywilejowane, takie jak mniejszości rasowe. W rezultacie ktoś w drodze po sukces wyprzedzał tych zwykłych Amerykanów, o których w tym samym czasie liberalne media mówiły o nich jako o „wsiokach” i „przegrywach”. Nic dziwnego zatem, że poparli Trumpa”.

— KOHUT O TYM, ŻE CORAZ MNIEJ AMERYKANÓW STAĆ NA WŁASNE MIESZKANIE: “W międzyczasie potężniały wielkie korporacje, powodując, że sen o amerykańskiej przedsiębiorczości pryskał. Nikt dzisiaj nie jest w stanie rywalizować z Walmartem lub Amazonem. Jednak mimo że korporacje potężniały, to wcale nie płaciły ludziom więcej. W związku z tym znaleźliśmy się w smutnej i paradoksalnej sytuacji w życiu Amerykanów: choć ich gospodarka cały czas się rozwija, to zarobki utrzymują się mniej więcej na tym samym poziomie, co kilka dekad temu. W związku z tym coraz mniej obywateli USA stać na własne mieszkanie, więc coraz więcej z nich sięga po kredyty. To trwało do 2008 roku, gdy cała ta konstrukcja spadła ludziom na głowy”.
https://klubjagiellonski.pl/2021/01/22/38901/

— PO TRUMPIE PRZYJDZIE KTOŚ TAKI, CWAŃSZY OD NIEGO I SKUTECZNIEJ TRZYMAJĄCY SIĘ WŁADZY – JAN SMOLEŃSKI W KRYTYCE POLITYCZNEJ: “Przed Trumpem byli inni politycy, którzy słowami o wolności jednostki i oszczędnym gospodarowaniu przykrywali mizoginię, rasizm i nazistowskie ciągoty. Po Trumpie też przyjdzie ktoś taki, cwańszy od niego i skuteczniej trzymający się władzy”.

— TRUMP DAWAŁ POCZUCIE, ŻE FRUSTRACJE I RESENTYMENTY WYBORCÓW SĄ UPRAWNIONE – DALEJ SMOLEŃSKI W KRYTYCE POLITYCZNEJ: “Duke i Trump swoją pozornie niekonsekwentną retoryką i pozornie sprzecznymi postulatami powiązali frustracje wielu różnych grup wyborców. Jednych faktycznie irytowała obecność czarnych Amerykanów w ich dzielnicach, kolejni odczuwali na własnej skórze negatywne skutki deregulacji i wolnego handlu, jeszcze innych, o konserwatywno-autorytarnej wrażliwości, przekonywało powoływanie się na „dzieło Boże” i tradycyjne wartości (pełne hipokryzji). Zarazem Duke i Trump dawali im wszystkim do zrozumienia, że ich frustracje i resentymenty są w pełni uprawnione”.

— USA NIE SĄ ODPORNE NA DYSKRETNY UROK FASZYZMU – DALEJ SMOLEŃSKI: “Trump nie miał tych przypadłości. Miał z kolei inne: był gnojącym słabszych zbirem, chełpił się napaściami seksualnymi i miał zasób słownictwa na poziomie pięcioletniego dziecka. Ale to wady powierzchowne, których kolejny Duke-Trump mieć już nie będzie. Będzie miał za to prezencję i zdolności oratorskie Reagana oraz dynastyczne pochodzenie Busha. Stany Zjednoczone, jak każdy inny kraj, nie są odporne na dyskretny urok faszyzmu”.
https://krytykapolityczna.pl/swiat/joe-biden-donald-trump-wroci/

— KUPNO POLSKA PRESS PRZEZ ORLEN NIE MUSI BYĆ ZATWIERDZONE PRZEZ WALNE ZGROMADZENIE – INTERIA: “Dr Radosław L. Kwaśnicki z Kancelarii RKKW twierdzi, że nie jest wymogiem prawa ani statutu, by nabycie Polska Press przez Orlen zatwierdzało WZA, a przyjęcie ogólnego założenia, że dokonanie czynności prawnej przez zarząd takiego zatwierdzenia wymaga i to pod rygorem nieważności, zachwiałoby całym obrotem prawnym”.
https://biznes.interia.pl/gieldy/aktualnosci/news-kupno-polska-press-przez-orlen-nie-musi-byc-zatwierdzone-prz,nId,4998948#