— PREMIER O TYM, ŻE ROZPORZĄDZENIE NIE MOŻE BYĆ WYŻEJ TRAKTATÓW

MORAWIECKI O NOWEJ TARCZY FINANSOWEJ

RZECZNIK RZĄDU O UZGODNIENIU Z ORBANEM JAK EWENTUALNY KOMPROMIS POWINIEN SIĘ MIEĆ DO TRAKTATÓW

KIERWIŃSKI O 1,5 ROKU DO UPADKU PIS – 300LIVE: http://300polityka.pl/live/2020/11/26/

— HOŁOWNIA ZRÓWNAŁ SIĘ Z KO W SONDAŻU DLA WPOLITYCE, JEST 32-21-21: https://wpolityce.pl/polityka/528156-pis-leciutko-zyskuje-duzy-spadek-ko-psl-na-progu-sprawdz

— PIS WYRAŹNIE TRACI, OPOZYCJA MOGŁABY SFORMOWAĆ RZĄD – BEN STANLEY O SONDAŻACH – na portalu Polityki: “Średnia badań wskazuje, że PiS jest 6 pkt proc. przed Koalicją Obywatelską i może liczyć na głosy 33 proc. wyborców (mniej więcej 9 pkt proc. mniej niż średnia z tego roku). Warto podkreślić, że sondaże są z natury obarczone niedokładnością przy szacowaniu realnego poparcia. PiS najpewniej wciąż cieszy się sympatią więcej niż 30 proc. ankietowanych, a możliwe też (choć mało prawdopodobne), że wspiera go aż 37 proc. PiS niemal we wszystkich scenariuszach dalej prowadzi z KO, choć po raz pierwszy od lat istnieje teoretyczne, statystyczne prawdopodobieństwo, że oba ugrupowania cieszą się równym poparciem”.

— UDERZAJĄCE, ŻE PRZY TAKICH SPADKACH PIS, GŁÓWNA PARTIA OPOZYCYJNA NIE ZANOTOWAŁA ZNACZĄCYCH ZYSKÓW – DALEJ STANLEY: “Uderzające, że mimo spadków po stronie rządu największa opozycyjna partia nie zanotowała znacznych zysków. Na początku lipca mogła liczyć na ok. 24 proc. głosów (co oznacza nie więcej niż 27 proc.), a w ostatnich tygodniach zdołała podnieść średnią do ledwie 27 proc., co mieści się w marginesie błędu. Możemy uznać, że KO zapewne przyciągnęła niewielką liczbę nowych wyborców, ale nie możemy być tego pewni. Ewentualna zmiana była zaś minimalna”.

— ZYSKUJE GŁÓWNIE HOŁOWNIA – DALEJ STANLEY: “Ze wszystkich ugrupowań największym beneficjentem spadającego poparcia dla PiS wydaje się Polska 2050. Notowania ruchu Szymona Hołowni były rozchwiane – od 9 do 22 proc. w różnych sondażach – ale trend wskazuje na wyraźny wzrost sympatii dla ugrupowania. Na początku października tylko 12 proc. obywateli było gotowych zagłosować na Polskę 2050. To raczej niezadowalający wynik dla formacji, która w okolicy wyborów prezydenckich mogła liczyć na 15 proc. i wydawało się niemal pewne, że skorzysta na udanej kampanii Hołowni. Od tego czasu poparcie dla ruchu wzrosło już do 17 proc.”.

— STANLEY O OUTLIERACH: “Poniedziałkowy sondaż firmy Kantar pokazujący 27 proc. poparcia dla PiS, ledwie 2 pkt proc. przed Koalicją Obywatelską, wywołał duże emocje. Nadmierne interpretowanie pojedynczego badania to powtarzający się problem komentatorów i warto zwrócić uwagę, że aż 15 proc. ankietowanych było niezdecydowanych, na kogo oddałoby głos. Wyniki te są jednak kontynuacją złowieszczego dla PiS trendu, który trwa od pojawienia się drugiej fali zachorowań na koronawirusa i masowych protestów po wyroku TK ws. aborcji”.

— PIS STRACIŁBY 44 POSŁÓW, KO NIC BY NIE ZYSKAŁA – STANLEY POLICZYŁ ROZKŁAD MANDATÓW: “Centroprawicowa koalicja KO i Polski 2050 też nie wystarczałaby do przekroczenia magicznego progu 231 mandatów dających większość, ale z ewentualnym poparciem PSL-Kukiz brakowałoby już tylko ośmiu posłów. A to otwierałoby pole np. do negocjacji z niezadowolonymi posłami na umiarkowanym skrzydle PiS. Alternatywne porozumienie z Lewicą dałoby aż 247 miejsc, ale wiązałoby się pewnie ze sporami ideologicznymi. To jednak pierwszy raz od lat, kiedy opozycja ma hipotetycznie większe szanse na stworzenie powyborczej większości niż PiS”.
https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/1980356,1,pis-wyraznie-traci-opozycja-moglaby-stworzyc-rzad.read?src=mt

— ZAUFANIE DO OPOZYCJI PARLAMENTARNEJ NIE ROŚNIE, CO INNEGO HOŁOWNIA – PIOTR PACEWICZ W OKU: “W porównaniu z powyborczym listopadem 2019 zaufanie do władz PiS poleciało na łeb na szyję. Im kto ważniejszy, tym tracił bardziej, najwięcej Kaczyński, jego wierny druh Sasin, Duda, Morawiecki i Ziobro. Ale zaufanie do opozycji parlamentarnej nie rośnie. Co innego Hołownia”.

— MOŻE ZWIASTOWAĆ PRZESILENIE, ALE KIERUNKU NIE ZNAMY, BO NIE ZYSKUJĄ LIDERZY PARLAMENTARNEJ OPOZYCJI – DALEJ PACEWICZ: “Spadek zaufania do rządzących może zwiastować przesilenie polityczne, którego kierunku i przebiegu jeszcze nie znamy. Zwłaszcza, że nie rośnie zaufanie do liderów opozycji parlamentarnej, którzy także stracili rok do roku, choć mniej niż liderzy PiS. Nie wiadomo, kto byłby w stanie podołać rządzeniu krajem w tak trudnej sytuacji. Średni poziom zaufania w listopadzie 2019 do wybranych do badania 24 polityków i polityczek wynosił 32 proc., a nieufności – 26 proc., co dawało 6 pkt proc. na plusie. W 2020 roku średnie zaufanie do 18 polityków wynosi 29 proc., a nieufność 36 proc., 7 pkt na minusie. Taki jest wyraz generalnego rozczarowania do klasy politycznej, a może także frustracji związanej z przedłużającą się epidemią”.

— BUDKA JAK SCHETYNA, NIŻEJ NIŻ PARTIA, HOŁOWNIA KORZYSTA Z OKAZJI – DALEJ PACEWICZ W OKU: “Wynik Borysa Budki wskazuje, że nie potrafi on przekonać do siebie szerszej publiczności i jest kolejnym – po Grzegorzu Schetynie – liderem największej formacji opozycyjnej, który wypada w sondażach gorzej niż partia. Łatwiejszym do zaakceptowania dla opinii publicznej byłby Kosiniak-Kamysz, a także Trzaskowski (obaj na plusie). Czarzasty jest na minusie (minus 6 pkt). Marszałek Senatu Tomasz Grodzki, który mocno wystartował po wyborach 2019, nie podbił opinii publicznej (minus 7 pkt). Wszystko wskazuje na to, że opozycja parlamentarna nie potrafi skorzystać z okazji, jaką jest kryzys władzy, za to silną pozycję buduje Szymon Hołownia”.
https://oko.press/katastrofalny-spadek-zaufania-do-wladzy-kaczynski-szoruje-po-dnie-holownia-liderem/

— STERY POLITYKI ZAGRANICZNEJ W RĘKACH ZIOBRY – MICHAŁ SZUŁDRZYŃSKI W RZ: “Wszystko wskazuje, że to w resorcie sprawiedliwości wykuwana jest polska polityka zagraniczna. MSZ zniknęło, ministra Szymańskiego też w mediach nie widać, zaś lider Solidarnej Polski co dwa dni robi konferencję w sprawie negocjacji budżetu UE. I nie spotyka się to z żadną reakcją premiera czy lidera partii rządzącej. W efekcie coraz wyraźniejsze się staje, że to koalicjant przejmuje stery naszych negocjacji, stawiając warunki nie tylko europejskim partnerom, ale też samemu premierowi”.

— KACZYŃSKI WSZEDŁ DO RZĄDU, ŻEBY KONTROLOWAĆ ZIOBRĘ, NIE ROZWIĄZAŁ ŻADNEGO KONFLIKTU, TYLKO WZIĄŁ NA SIEBIE ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA JEGO WYSKOKI – DALEJ SZUŁDRZYŃSKI: “ Ktoś zarzuci mi, że stroję sobie żarty ze spraw poważnych. Nic takiego. Pokazuję jedynie, jak dysfunkcjonalny jest system stworzony przez Jarosława Kaczyńskiego. Lider PiS wszedł dwa miesiące temu do rządu, by kontrolować Ziobrę. W efekcie brak reakcji na jego kolejne konferencje w sprawach europejskich wygląda tak, jakby miały one akceptację lidera Zjednoczonej Prawicy. Prawda jest taka, że Kaczyński, wchodząc do rządu, nie rozwiązał żadnego konfliktu w koalicji, lecz jedynie wziął na siebie odpowiedzialność za kolejne wyskoki Ziobry i za skandaliczne zachowanie policji w ostatnich dniach. Problem w tym, że ofiarą tych politycznych i koalicyjnych zagrywek zaczyna być polska racja stan”.
https://www.rp.pl/Komentarze/311259902-Michal-Szuldrzynski-Polityka-miekiszonow.html

— ZIOBRO GRA NA SWOJĄ POZYCJĘ POZA LISTAMI PIS – ANTONI DUDEK W TEKŚCIE JACKA NIZINKIEWICZA W RZ: “Jak długo Ziobro będzie w obozie Zjednoczonej Prawicy, tak długo będzie grał na twardy eurosceptyczny elektorat, żeby przetrwać następne wybory, pewnie już nie na listach PiS. Konflikt w ZP wiedzie przez rząd mniejszościowy do wcześniejszych wyborów. Trwa prężenie muskułów i wojna psychologiczna”.
https://www.rp.pl/Unia-Europejska/311259914-Wojna-psychologiczna-i-prezenie-muskulow-ws-polskiego-weta.html

— GWARANCJA, ŻE ROZPORZĄDZENIE NIE ZOSTANIE UŻYTE DO ORZECZENIA TSUE – TOMASZ ŻÓŁCIAK, MAGDALENA CEDRO I GRZEGORZ OSIECKI W DGP O KULUAROWYCH SCENARIUSZACH: “Inna byłaby jednak sytuacja, gdyby Polska otrzymała polityczną gwarancję, że rozporządzenie nie zostanie użyte do momentu orzeczenia TSUE, a o takim wariancie również słychać w kuluarach. Polska mogłaby też o to wnioskować w TSUE, ale na decyzję o użyciu tymczasowego środka zabezpieczającego także musiałaby czekać, chociaż krócej niż na wyrok”.

— POLSKI RZĄD DĄŻY DO WARIANTU DECYZJI NA RADZIE EUROPEJSKIEJ – DALEJ DGP: “Polityczne deklaracje podjęte jednomyślnie przez przywódców krajów członkowskich to również opcja, o której rozmawia się w europejskich gremiach. Santos Silva, szef MSZ Portugalii, która obejmie od stycznia przewodnictwo w Radzie UE, zaproponował zapisanie we wspólnej deklaracji, że mechanizm praworządnościowy będzie stosowany zgodnie z traktatami i każdy kraj będzie miał możliwość obrony w Radzie Europejskiej. Wariant, do którego dąży polski rząd, dotyczy korekty rozporządzenia lub przygotowania nowego. – Korekta może brzmieć, że w przypadku blokady środków sprawa jest wnoszona na Radę Europejską i tam obowiązuje zasada jednomyślności – podkreśla nasz rozmówca z rządu”.

— NIKT NIE BĘDZIE BŁAGAĆ ZIOBRYSTÓW O POZOSTANIE W KOALICJI – NA OFFIE WYPOWIEDŹ ROZMÓWCY Z RZĄDU W DGP: “Inny, zbliżony do Mateusza Morawieckiego bierze nawet pod uwagę rozbicie koalicji rządzącej. – Nikt nie będzie błagać ziobrystów o pozostanie w koalicji – twierdzi. Nerwowe reakcje ziobrystów wywołało już zeszłotygodniowe oświadczenie Piotra Zgorzelskiego z PSL, który powiedział, by Morawiecki nie martwił się głosami Solidarnej Polski w sprawie zgody na Fundusz Odbudowy w Sejmie, bo da mu je PSL. W partii Ziobry momentalnie odżyły obawy z wakacji, gdy PiS zaczął sondować PSL w sprawie politycznego aliansu, by pokazać, że ma alternatywę wobec Solidarnej Polski”.
https://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/8020279,polska-wegry-weto-wycofanie-europejski-miekiszon.html

— NIE MA ŻADNEGO RYSZARDA II ANI WIELKIEGO MECHANIZMU, JEST NERWOWA REAKCJA – DARIUSZ KOSIŃSKI (profesor w Katedrze Performatyki na UJ w Krakowie) W TYGODNIKU POWSZECHNYM: “Wystarczy spokojnie i bez uprzedzeń posłuchać kolejnych wystąpień premiera Morawieckiego, by zobaczyć, że nie ma ani żadnego Ryszarda III, ani Wielkiego Mechanizmu: jest nerwowa reakcja coraz bardziej spanikowanych dziarskich niegdyś chłopców, których tak długo uczono, że to oni rządzą światem, aż naprawdę w to uwierzyli”.

— WYDARZENIAMI POLITYCZNYMI O RZECZYWISTEJ MOCY NIE SĄ KONFERENCJE PRASOWE, SĄ NIMI MANIFESTACJE USTANAWIAJĄCE NIWY UKŁAD SIŁ – DALEJ PROF. KOSIŃSKI: “Tymczasem wydarzeniami politycznymi o rzeczywistej mocy i wpływie nie są śmieszne dyskusje o rekonstrukcji rządu ani konferencje prasowe przypominające szkolne akademie. Są nimi za to demonstracje i manifestacje zbiorowe, ustanawiające nie tylko nowe układy sił, ale wręcz tematy, wokół których orbitują polityczni profesjonaliści. Co ważne, te tematy nie dają się oddzielić od tego, co tradycyjnie rozumie się jako style czy „środki wyrazu”.

— MEMICZNOŚĆ UTRWALAŁA PRZEKAZ DEMONSTRACJI – DALEJ KOSIŃSKI W TP: “Drugim znakiem rozpoznawczym jesiennych manifestacji jest ich memiczność, czyli twórcze przetwarzanie typowego dla wszelkich protestów elementu – tablicy z wypisanym hasłem czy żądaniem – w „ekran” ukazujący niepowtarzalne warianty buntowniczej „beki” z władzy. Co celniejsze dowcipy wypisywane przez uczestniczki i uczestników na stanowiących znak tych protestów kartonach były natychmiast wychwytywane i przekazywane. Setki ich zdjęć krążyły i krążą w sieci, która – co oczywiste – jest źródłem tego typu działań, przeniesionych przez manifestantki w przestrzeń „realną”. To dzięki memiczności wielotysięczne zgromadzenia zachowały mnogość i różnorodność, tak bliskie pokoleniu na niej wychowanym. Każda osoba wychodząca na ulice z wymyślonym przez siebie napisem czy rysunkiem mogła przykuć uwagę i zdobyć uznanie dla swojej kreatywności. Przestała się liczyć spójność wiodącej „narracji” – główną rolę grała wielość rozproszonych, indywidualnych aktów twórczych”.

— PROTESTY WYZNACZAJĄ KONKURENCYJNE POLE SKUTECZNEJ POLITYKI – DALEJ PROF. KOSIŃSKI: “Protesty kobiet już wytworzyły obszary aktywności politycznej, które nie mają – i nie chcą mieć – nic wspólnego z obowiązującymi formami i sposobami sprawowania władzy. Wyznaczają one konkurencyjne pole skutecznej polityki, rozumianej jako sensowne zabieranie głosu na arenie publicznej i dążenie do rozwiązywania konkretnych problemów”.

— PROTESTY POZWALAJĄ DOŚWIADCZYĆ WSPÓŁDZIAŁANIA POLITYCZNEGO – DALEJ KOSIŃSKI: “Niezależnie od tego, co się jeszcze wydarzy, protesty swoją radykalną odmiennością ustanawiają przyszłość, której się domagają. Nie tylko ustanawiają, ale pozwalają jej doświadczyć ludziom, z których większość takich doświadczeń nie miała. Trudno wątpić, że dla pokoleń świadomie pozbawianych szans na spontaniczne współdziałanie polityczne jest to przeżycie formacyjne. To ono stanowi niewidoczny z perspektywy obecnej polityki konkretny rezultat, który protesty już osiągnęły”.
https://www.tygodnikpowszechny.pl/bedzie-inaczej-serio-165698

— PRZY OKAZJI – KSIĄŻKA PROF. KOSIŃSKIEGO TEATRA POLSKIE – UDOSTĘPNIONA ZA DARMO PRZEZ INSTYTUT TEATRALNY: Instytut Teatralny im. Zbigniewa Raszewskiego opublikował elektroniczną wersję niedostępnej od kilku lat książki Teatra polskie. Historie prof. Dariusza Kosińskiego. Jedną z najważniejszych w ostatnich latach książek o polskim teatrze można pobrać za darmo w formatach EPUB i MOBI. E-book zachowuje bogatą ikonografię oraz zróżnicowaną typografię książki.
http://250teatr.pl/artykuly,420,teatra_polskie_historie_do_pobrania_jako_e-book_dla_wszystkich_i_za_darmo.html

— Z PILNOWANIEM ZIOBRY KACZYŃSKI RADZI SOBIE RÓWNIE DOBRZE JAK Z NADZOROWANIEM POLICJI – MARCIN MAKOWSKI W WP: “Zbigniew Ziobro, który nie tak dawno temu miał się znaleźć poza marginesem Zjednoczonej Prawicy – wychodzi zwycięsko z klinczu z Jarosławem Kaczyńskim. Coraz częściej kwestionuje również pozycję premiera Mateusza Morawieckiego. Jeżeli prezes PiS wszedł do rządu, aby „pilnować” ministra sprawiedliwości, radzi sobie z tym zadaniem równie dobrze, co z nadzorowaniem policji”.
https://opinie.wp.pl/makowski-kto-jest-twardzielem-a-kto-miekiszonem-ziobro-rzuca-wyzwanie-morawieckiemu-opinia-6579511248784256a

— NIE MA ŻADNEGO INNEGO PATRIOTYZMU – JACEK KARNOWSKI: “Żadnego „innego patriotyzmu” nie ma. Albo kochasz Polskę, znasz jej historię, czujesz się częścią łańcucha pokoleń, służysz jej, stawiasz ją w centrum życia, albo kończysz jako „polskiego pochodzenia”, wpadasz w towarzystwo w którym głosi się iż „patriotyzm jest czymś absolutnie złym”. Nie ma też kultury narodowej bez miłości do Ojczyzny. Bez patriotyzmu komponent krajowy najpierw zostaje „odczytany na nowo”, ale to szybko się nudzi, zostaje wypłukany, w końcu odrzucony. To samo dotyczy zresztą poszukiwaczy lepszego Kościoła, których zapleczem okazali się zwolennicy palenia świątyń. Wielu ludzi się w te środowiska zaplątało, czasami w dobrej wierze, często dla kariery. Muszą wiedzieć, że straszliwie błądzą. Tam jest pustka. Jeśli nie chcecie być Polakami, zostaniecie tubylcami pod zarządem narodów, które się siebie nie wyprą. Tak to działa w tej części Europy”.
https://wpolityce.pl/polityka/528203-tak-innego-patriotyzmu-nie-ma

— WOJCIECH CZUCHNOWSKI W GW PISZE O WYWIEZIENIU KACZYŃSKIEGO DO OŚRODKA W CZERWONYM BORZE KOŁO ŁOMŻY ZE WZGLĘDU NA ANONIMOWE GROŹBY ZAMACHU: “Wszystko zaczęło się 30 października. Tego dnia opozycja uliczna, przede wszystkim Ogólnopolski Strajk Kobiet, zapowiedziała, że zorganizuje pod domem Kaczyńskiego happening z okazji przypadającej następnego dnia nocy „Dziadów”. Ochraniająca prezesa firma ochroniarska Grom Group potraktowała sprawę bardzo poważnie i połączyła ją z anonimowymi groźbami zamachu, które Kaczyński regularnie dostaje. Prezes miał zostać ubrany w kamizelkę kuloodporną i wywieziony do ośrodka szkoleniowego w Czerwonym Borze k. Łomży”.

— CZUCHNOWSKI O GRZE O WŁADZĘ W POLICJI: “Zdaniem rozmówców „Wyborczej” w tle opisanych wydarzeń jest walka o władzę na różnych szczeblach policji. Komendant stołeczny nadinsp. Paweł Dobrodziej chciałby objąć funkcję komendanta głównego w miejsce nadinsp. Jarosława Szymczyka. Kaczyński i część polityków PiS zarzucają Szymczykowi „zbytnią miękkość”. Komendanta broni Kamiński. Z kolei dowodzący „cywilami” szef SPAK ma ochotę przejąć dowództwo nad BOA, którym teraz kieruje kom. Dariusz Zięba. Ten ostatni w proteście przeciwko użyciu BOA do pacyfikowania strajku kobiet chciał się podać do dymisji”.
https://wyborcza.pl/7,75398,26548685,kulisy-akcji-policji-podczas-strajku-kobiet-ostrej-interwencji.html

— NIE BYŁO OD OKUPACJI WŁADZY TAK OSTENTACYJNIE NIEZAINTERESOWANEJ EFEKTYWNYM KSZTAŁCENIEM POLAKÓW – JACEK ŻAKOWSKI W GW: “Normalna władza, której zależy, by ludzie dobrze żyli i by kraj się rozwijał, starałaby się pomóc w nadrobieniu braków, by minimalizować straty. Na przykład inwestując w lepsze zdalne nauczanie oraz/lub likwidując ferie i skracając wakacje. Kaczyński, Morawiecki i Czarnek spokojnie przyjmują do wiadomości, że po SARS-19 kolejne pokolenie Polaków będzie nie tylko biologicznie słabsze, ale też biedniejsze, bo głupsze. Dlatego lekką ręką obniżają poziom egzaminu. Czy Jarosław Kaczyński i jego podwładni zdają sobie sprawę, że od czasu niemieckiej okupacji nie było w Polsce władzy tak ostentacyjnie niezainteresowanej efektywnym kształceniem Polaków?”
https://wyborcza.pl/7,75968,26546340,od-okupacji-nie-bylo-wladzy-tak-ostentacyjnie-niezainteresowanej.html


FOT. Jagoda Haloszka

— KRYZYSY W SZKOŁACH MNIEJ DRAMATYCZNE NIŻ KARETKA Z UMIERAJĄCYM PACJENTEM, ALE NIE MA NA NIE ODPOWIEDZI – PRZEMYSŁAW WILCZYŃSKI W TYGODNIKU POWSZECHNYM: “Przez etapy epidemii władza oświatowa prowadziła nas dotąd na oślep. Teraz przegapia kryzysy, które zostaną z nami po opadnięciu chorobowych krzywych. (…) Dziś szkoły działają zdalnie. Trwa dziewiąty miesiąc od początku lockdownu, kończy się szósty miesiąc huśtawki, jeśli chodzi o pracę szkół. To już nie są chwilowe turbulencje. Problemy, które epidemia albo wywołała, albo „tylko” wyostrzyła – zostaną na lata. To szkolne „plagi współistniejące”. Mniej spektakularne niż bankrutujący przedsiębiorcy. Mniej dramatyczne niż karetka krążąca z umierającym pacjentem. Ciche, pełzające kryzysy, na które polska szkoła nie ma odpowiedzi”.
https://www.tygodnikpowszechny.pl/szkolne-plagi-wspolistniejace-165721

— PREMIER HANNA SUCHOCKA O TYM, ŻE ANALIZA RAPORTU WATYKAŃSKIEGO NIE DAJE PODSTAW DO OSKARŻANIA JANA PAWŁA II: “Od kilku dni jesteśmy świadkami bardzo burzliwej wymiany opinii wokół tego raportu. Jest to 449-stronicowy raport o zachowaniu McCarricka, jak mówi dobitnie G. Weigel o jego szczegółowo udokumentowanych „zbrodniach, grzechach, kłamstwach i manipulacjach”. Można jednak odnieść wrażenie, że w niektórych środowiskach nastąpiło przekształcenie tego raportu w akt oskarżenia przeciwko Janowi Pawłowi II. Gruntowna, dokładna analiza raportu nie daje podstaw do wysuwania takich oskarżeń wobec JP II. Jako pierwszy w debacie wykazał to bardzo mocno o. Maciej Zięba, doskonały znawca biografii i nauczania Jana Pawła II, który w odróżnieniu od wielu krytyków papieża przeanalizował raport bardzo dokładnie”.

— PAPIEŻ MNIE ZAKŁADAŁ, ŻE MOŻE ZOSTAĆ OKŁAMANY – DALEJ PREMIER SUCHOCKA: “Nie było żadnej powierzchowności w podjęciu decyzji przez Jana Pawła II. Raport wyraźnie nakreśla kalendarium działań. Jan Paweł II nie uzyskał zatem żadnego jednoznacznego dowodu dotyczącego popełnienia czynów zarzucanych McCarrickowi. Otrzymał natomiast jego osobisty list, w którym on wszelkim negatywnym informacjom zaprzeczał. Mając zatem informacje przekazywane przez nuncjusza i od biskupów amerykańskich oraz osobisty list kandydata podjął decyzję. Papież nie zakładał w ogóle, że biskup może go okłamywać, wręcz oszukiwać. Trzeba jeszcze brać pod uwagę doświadczenie Jana Pawła II z systemu komunistycznego, w którym prokurowano fałszywe oskarżenia i pomówienia względem księży, stąd z wielką rezerwą i ostrożnie podchodził do takich oskarżeń”.

— NIE MÓGŁBY AWANSOWAĆ MCCARRICKA MAJĄC WIEDZĘ – DALEJ PREMIER SUCHOCKA: “Znając sposób myślenia Jana Pawła II jest oczywiste, że nie mógłby on „awansować” McCarricka, gdyby posiadał jednoznaczną wiedzę o jego zachowaniu w stosunku do nieletnich. Otrzymywał różne, sprzeczne sygnały. Można zgodzić się z wszystkimi, którzy mówią, że Jan Paweł II został oszukany. Nic natomiast nie uzasadnia stwierdzenia, że Jan Paweł II tuszował pedofilię. W świetle raportu postawa Jana Pawła jest jednoznaczna. Wiemy, że także papież Franciszek miał zaufanie do McCarricka i z nim współpracował. Jednoznaczne dowody w jego sprawie wyszły dopiero w 2017 r. Jan Paweł II dowodami nie dysponował. Zwrócił się o nie, ale ich nie uzyskał”.

— KWESTIA ROZLICZEŃ Z PEDOFILIĄ JEST PRZEDMIOTEM UZASADNIONEJ KRYTYKI POD ADRESEM KOŚCIOŁA O BEZCZYNNOŚĆ – DALEJ PREMIER HANNA SUCHOCKA: “Publikacja raportu nastąpiła w bardzo napiętym w Polsce okresie. Kwestia rozliczeń z pedofilią w kościele polskim od kilku lat jest jednym z najważniejszych tematów w debacie publicznej i uzasadnionej krytyki pod adresem kościoła o bezczynność. Publikacja raportu, a zwłaszcza komentarze wokół niego, w wielu przypadkach wygłaszane bez dokładnej analizy raportu, zaogniły i tak już bardzo napiętą atmosferę. W takiej sytuacji trudno o pogłębioną refleksję i stąd już tylko krok do agresywnych zachowań, spersonalizowanych pod adresem Jana Pawła II, jakich jesteśmy świadkami. W takiej sytuacji trudno się przebić z argumentami pokazującymi działania Jana Pawła II na rzecz walki z pedofilią. Nie zwalnia to jednak z obowiązku przypominania, że Jan Paweł II był w istocie pierwszym papieżem, który zaczął się mierzyć z tą mroczną rzeczywistością, najpierw w kościele amerykańskim”.
https://wpolityce.pl/kosciol/528208-suchocka-jan-pawel-ii-rozwiazywal-problemy-jednoznacznie

— URODZINY: Adam Leszczyński, Andrzej Szczerski, Konrad Komornicki, Przemysław Iwańczyk, Lucjan Olszówka, Grzegorz Lipiec, Jerzy Smolinski.