— PSL WYSYŁA SYGNAŁ W SPRAWIE WSPARCIA FUNDUSZU ODBUDOWY W GŁOSOWANIU W SEJMIE, ZIOBRO SUGERUJE, ŻE MORAWIECKI JEST W UE ŁATWOWIERNY, PIASECKI WYKPIWA WÓJCIKA – 300LIVE: http://300polityka.pl/live/2020/11/19/

— 32:31 – W SONDAŻU DLA WPOLITYCE REMIS PIS-KO, W SCENAROUSZU Z HOŁOWNIĄ 28-24-22: https://wpolityce.pl/polityka/527111-pis-zachowuje-prowadzenie-ale-ko-wciaz-zyskuje-sprawdz

— W UE MAJĄ ŚWIADOMOŚĆ NACISKÓW NA MORAWIECKIEGO NA PRAWICY, DLATEGO SYGNALIZUJĄ MOŻLIWOŚĆ USTĘPSTW – ANNA SŁOJEWSKA W RZ: “Morawieckiemu to sformułowanie się nie podoba, bo ma za sobą Ziobrę i eurosceptycznych radykałów, którzy jakiekolwiek wspomnienie o praworządności w kontekście unijnego budżetu traktują jak zdradę stanu. W UE mają świadomość tych nacisków w łonie Zjednoczonej Prawicy. Dlatego sygnalizują możliwość ustępstw, czyli dołączonych do rozporządzenia wyjaśnień dających gwarancję, że mechanizm nie będzie stosowany w sposób uznaniowy i dyskryminujący. To Morawiecki musi zdecydować, ile i w jakiej formie potrzebuje tych gwarancji, żeby móc je „sprzedać” w Polsce”.

— NIKT NIE JEST ZAINTERESOWANY SCENARIUSZEM WYKLUCZENIA POLSKI – DALEJ SŁOJEWSKA: “Na razie tego nie mówi, ale taka jest natura negocjacji. Trzeba budować napięcie, by potem, na koniec wielogodzinnej dyskusji na kolejnym szczycie UE 11 grudnia, ogłosić sukces. To najbardziej prawdopodobny scenariusz przy założeniu, że Morawiecki jest jednak politykiem racjonalnym i nie chce pogrążać Polski w kryzysie gospodarczym. I wywiązuje się ze swoich obietnic, a taką była ogólna zgoda na „mechanizm warunkowości” wyrażona na szczycie w lipcu. W perspektywie weta wiele się mówi o możliwości stworzenia unijnego Funduszu Odbudowy po pandemii ograniczonego do 25 państw. Teoretycznie jest to możliwe. Ale to taka sama groźba jak polskie weto. Nikt nie jest zainteresowany realizacją tego scenariusza. I na pewno znalazłoby się przynajmniej kilka, poza Polską i Węgrami, państw, które będą się temu sprzeciwiały w obawie przed precedensem i wykluczeniem z innych inicjatyw w przyszłości”.
https://www.rp.pl/Komentarze/311189876-Anna-Slojewska-Nikt-nie-chce-wykluczac-Polski.html

— JEŚLI CHCĄ ODEJŚĆ TO NIECH SAMODZIELNIE IDĄ W WYBORACH, DOSTANĄ 3% – POLITYK PIS W TEKŚCIE AGATY KONDZINSKIEJ W GW: “Lipiński ostrzegał tak ziobrystów, gdy po wyborach parlamentarnych zaczęli się upominać o zaostrzenie kursu władzy. – W naszym fachu nie ma strachu, jak chcą odejść, nich idą na samodzielne wybory, jak dostaną poparcie 3 proc., to wszystko – mówi jeden z polityków PiS. I wyjaśnia, jak kalkulują ludzie Ziobry: – Widzą, że Jarosław Kaczyński siedzi jeszcze cicho. I są pewni, że nie zdecyduje się na wcześniejsze wybory czy rząd mniejszościowy. Dla nich nie jest ważna data i moment. A ten, z ich punktu widzenia, jest najlepszy. Bo co jeszcze mogą zrobić, skoro temat aborcji eugenicznej zszedł z tapety? Nic innego nie mają”.

— PREZES DZIŚ TRAKTUJE SZYDŁO JAK WROGA – DALEJ POLITYK PIS U KONDZIŃSKIEJ: “W partyjnej centrali PiS przy Nowogrodzkiej prychnięciem reagują politycy na pytania o byłą premier Beatę Szydło. Jej sojusz z ministrem sprawiedliwości jest mocno komentowany. Gdy kierowała rządem, w sporze Morawiecki – Ziobro stała po stronie lidera Solidarnej Polski. – To się nie zmieniło. Prezes traktuje ją dziś jak wroga, zupełnie nie ufa – mówi jeden z doradców Kaczyńskiego”.
https://wyborcza.pl/7,75398,26525148,oboz-wladzy-sie-dzieli-pis-grozi-ziobrystom-pierwsi-wypadniecie.html

— KONTROWERSYJNE DECYZJE POWINIEN ROZDZIELAĆ WIĘKSZY CZAS NA USPOKOJENIE NASTROJÓW – TOMASZ SAKIEWICZ W GPC: “Decyzji Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji odwlekać w zasadzie już się nie dało. Byłoby to sprzeczne z prawem i nawet stosując legalne narzędzia opóźniania procedowania, i tak pogłębiło jeszcze podziały wewnątrz szeroko pojętego obozu władzy. Decyzja inna w świetle konstytucji być nie mogła. Czy więc można było uniknąć sytuacji wyprowadzenia dziesiątek tysięcy ludzi na ulicę przez opozycję? Zdrowy rozsądek i poczucie wspólnoty narodowej z ich strony raczej wykluczam. Można było jedynie zniechęcić ich do takich działań przez odpowiednie przygotowanie polityczne i przede wszystkim informacyjne. Po pierwsze, była zbyt duża zbieżność dat projektu ustawy „piątka dla zwierząt” i decyzji Trybunału. Tak kontrowersyjne decyzje powinien rozdzielać większy czas na uspokojenie nastrojów.

— NIE WOLNO WPROWADZAĆ KONTROWERSYJNYCH PROJEKTÓW I ODDAWAĆ NARRACJI ICH PRZECIWNIKOM – DALEJ SAKIEWICZ: “Po drugie, należało przygotować akcje informacyjne dotyczące obydwu spraw. Nie wolno wprowadzać kontrowersyjnych projektów, oddając narrację ich przeciwnikom”.
https://niezalezna.pl/364646-co-uczynilo-ten-swiat-szalonym

— KOMPLETNA KLAPA DUDY W WILNIE – PAWEŁ WROŃSKI W GW: “Nie bardzo wiadomo, po co polski prezydent poleciał do Wilna. Nie uzyskał nic, a dziennikarze na konferencji pytali, czy Litwa przyjmie ludzi prześladowanych w Polsce. Prezydent w Litwie, tradycyjnym unijnym sojuszniku, szukał wsparcia dla rządu PiS zapowiadającego weto wobec unijnego budżetu. Nie zyskał nic, a sytuacja, w której prezydent Polski, ojczyzny “Solidarności”, musi zapewniać, że w jego kraju przestrzega się standardów praw człowieka, jest krępująca. Tym bardziej że Białoruś leży tuż za płotem”.
https://wyborcza.pl/7,75968,26523058,kompletna-klapa-andrzeja-dudy-w-wilnie.html

— MORAWIECKI I KACZYŃSKI ZOSTAWIAJĄ FURTKĘ – JACEK KARNOWSKI: “I prezes PiS, i premier Morawiecki, zostawiają jednocześnie furtkę; jeśli warunki będą inne, weta nie będzie. Tu trzeba jednak bardzo uważać. Po lipcowej lekcji wiemy już, że unijni liderzy nie zawahają się przed żadnym trikiem, przed żadnym oszustwem. Nie możemy zadowolić się jakimiś przypisami czy ogólnymi deklaracjami”.

— ODŁOŻENIE PIĄTKI DLA ZWIERZĄT POKAZUJE, ŻE KACZYŃSKI SZYKUJE SIĘ DO POWAŻNEGO BOJU – DALEJ KARNOWSKI: “W tle mamy powrót „rebeliantów” sprzeciwiających się Piątce dla zwierząt pod sztandar PiS. To ważna wiadomość właśnie w kontekście unijnego szczytu. Gdyby istniała poważna wątpliwość co do tego, czy obóz rządzący dysponuje większością w Sejmie, nasi partnerzy/przeciwnicy błyskawicznie zwiększyliby presję, wykorzystaliby okazję. Fakt, że lider PiS zdecydował się odłożyć tak ważną dla siebie sprawę, pokazuje, że szykuje się do poważnego boju”.

— KARNOWSKI O NOWYM MONACHIUM: “Nie możemy ustąpić, choćbyśmy bardzo chcieli. Nie możemy zgodzić się na „nowe Monachium”, czyli na coś, co za rok czy dwa i tak przyniesie Polsce klęskę, a Europie potężne wstrząsy”.
https://wpolityce.pl/polityka/527129-nie-mozemy-zgodzic-sie-na-nowe-monachium

— TAKIEGO WYSTĄPIENIA NIE POWSTYDZIŁABY SIĘ LE PEN – ROMAN IMIELSKI W GW: “Tak antyunijnego przemówienia szefa polskiego rządu nie powstydziłby się brytyjski brexitowiec Nigel Farage ani francuska zwolenniczka frexitu Marine Le Pen. Mateusz Morawiecki mentalnie jest już poza Unią Europejską. (…) Dlatego bardziej niż Ziobrę zobaczyłem w panu Nigela Farage’a, znanego brytyjskiego eurosceptyka i jednego z architektów brexitu, który ostatnio bardzo się cieszył z obecnej polityki pana rządu. Niestety, zobaczyłem też w panu cynicznego polityka, który dla uratowania własnej posady jest w stanie wyrzucić Polskę za burtę najważniejszego projektu polityczno-gospodarczego w historii Europy”.
https://wyborcza.pl/7,75398,26523611,morawiecki-wyglosil-wlasnie-pierwsze-expose-o-polexicie.html

— SEJMOWE WYSTĄPIENIE SZEFA RZĄDU BYŁO LITANIĄ NARODOWYCH TRAUM I LĘKÓW ORAZ ZESTAWEM CHWYTÓW RETORYCZNYCH ZNANYCH Z KAMPANII PRZED REFERENDUM BREXITOWYM – MICHAŁ DANIELEWSKI W OKU: “Premier Morawiecki i rząd PiS próbują się przedstawić jako rzecznik wszystkich mniejszych i biedniejszych krajów Unii Europejskiej, a Polska w tym ujęciu ma być wojownikiem, który w imieniu krajów południa i Europy Środkowo-Wschodniej walczy z dyktatem bogatej północy. Szkopuł w tym, że poza Polską i Węgrami żadne państwo członkowskie nie grozi wetem, a umiarkowane poparcie dla takiego stanowiska wyraziła jedynie Słowenia. Poparcie innych krajów – jak można się domyślać z sugestii polskiego premiera, m.in. Włoch czy Hiszpanii – pozostaje tylko w niejasnych deklaracjach Morawieckiego. Zresztą sejmowe wystąpienie szefa rządu było raczej litanią narodowych traum i lęków oraz zestawem chwytów retorycznych znanych z kampanii przed referendum brexitowym w Wielkiej Brytanii, niż deklaracją solidarności europejskiej”.

— SŁOWA MORAWIECKIEGO BRZMIAŁY JAKBY JE PISAŁ CUNNINGS – DALEJ DANIELEWSKI: “Słowa 20 minutowego wystąpienia premiera Morawieckiego brzmiały, jakby napisał je Dominic Cummings, do niedawna doradca premiera Wielkiej Brytanii Borisa Johnsona, a wcześniej główny architekt kampanii, która doprowadziła do wyjścia Zjednoczonego Królestwa z Unii Europejskiej”.

— POZOSTAJE WIERZYĆ, ŻE TO GRA A NIE DEKLARACJA RZECZYWISTYCH INTENCJI – DALEJ DANIELEWSKI W OKU: “Polakom opowiadającym się za obecnością naszego kraju w UE pozostaje wierzyć, że radykalna retoryka szefa rządu to tylko gra polityczna, a nie deklaracja rzeczywistych intencji Prawa i Sprawiedliwości. Jaka jest rzeczywistość, dowiemy się dopiero w grudniu 2020 roku, kiedy ostatecznie zakończą się negocjacje budżetowe. Niepokoić musi jednak fakt, że słowa “rozpad” w kontekście Unii Europejskiej Mateusz Morawiecki użył podczas swojego wystąpienia aż cztery razy. Raz na pięć minut”.
https://oko.press/polska-zbawicielem-europy-morawiecki-w-sejmie-straszyl-unia-cale-wystapienie-i-analiza-slow-premiera/

— WSZYSTKO WISI NA BARDZO CIENKIM WŁOSKU – ZUZANNA DĄBROWSKA W RZ: “Mamy więc stan zawieszenia, który opiera się tylko na zaniechaniu. Czyli na tym, że rządząca koalicja czegoś nie robi. Nie robi, bo – jej zdaniem – nie musi. Nie musi drukować orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, który – jej zdaniem – jest superważną i poważną instytucją strzegącą konstytucji. W tej sytuacji jednak to, co TK miał do powiedzenia o aborcji, tak ważne chyba nie jest. A to znaczy, że wszystko wisi na bardzo cienkim włosku. Bo przecież to, że czegoś się nie robi dziś, wcale nie znaczy, że nie zrobi się tego jutro. Może tak, może nie – kokietuje PiS opinię publiczną, wydymając usta niczym kapryśna panna. Tymczasem panny nie kapryszą, tylko, używając słów powszechnie uznawanych za obelżywe, ciągną wahadło w swoją stronę. To może być taka piękna katastrofa”.
https://www.rp.pl/Komentarze/311189877-Zuzanna-Dabrowska-To-moze-byc-taka-piekna-katastrofa.html

— JEŚLI KOMISJA EUROPEJSKA NIE ZAREAGUJE WNIOSKIEM DO TSUE O KARĘ PIENIĘŻNĄ ZA NIEWYKONYWANIE POSTANOWIENIA O ZAWIESZENIU IZBY DYSCYPLINARNEJ, TO ZNACZY, ŻE SAMA UNIA NIE TRAKTUJE PRAWORZĄDNOŚCI SERIO – EWA SIEDLECKA W POLITYCE: “Sędzia Tuleya może być teraz wezwany na przesłuchanie do prokuratury. Nie przyjdzie na nie dobrowolnie, bo nadal chroni go immunitet, który nie został skutecznie uchylony. – Prokurator będzie musiał mnie pozbawić wolności i doprowadzić – zapowiedział. Uchylenie immunitetu Tulei wyznaczono w czasie, gdy Polska grozi wetem w sprawie unijnego budżetu, który ma być powiązany z praworządnością. To symboliczne, że właśnie w tym momencie polska władza demonstracyjnie narusza tę praworządność. I to w tak newralgicznej sprawie jak sędziowska niezawisłość. Jeśli Komisja Europejska nie zareaguje wnioskiem do TSUE o karę pieniężną za niewykonywanie postanowienia o zawieszeniu Izby Dyscyplinarnej, to znaczy, że sama Unia nie traktuje praworządności serio”.
https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/1979420,1,wladza-rzuca-unii-rekawice-sedzia-tuleya-bez-immunitetu.read?src=mt

— ZA WCZEŚNIE NA OGŁASZANIE STABILIZACJI W WALCE Z PANDEMIĄ – AGATON KOZIŃSKI: “Jedna różnica w kwestii pandemii przykuwa uwagę między Polską i Niemcami – czy nawet szerzej, między Polska i innymi krajami europejskimi. W zdecydowanej większości krajów UE widać duże (gdzieniegdzie potężne) protesty przeciwko zamykaniu gospodarki z powodu koronawirusa, przeciw noszeniu maseczek. Niedawno licząca kilkadziesiąt tysięcy osób demonstracja przeszła przez Lipsk, doszło do starć z policją. Kolejna została zaplanowana na środę przed gmachem Bundestagu – ale resort spraw wewnętrznych nie wyraził na nią zgodę. Podobne protesty widzimy w Hiszpanii, we Włoszech czy na sąsiedniej Słowacji. W Polsce tego nie ma. Krótkie próby organizowania podobnych protestów latem zostały szybko udaremnione. Nigdy zresztą nie przyciągnęły one większej grupy Polaków. Widać, że boimy się koronawirusa, wolimy nie igrać z ogniem. To naturalna bariera chroniąca nas przed powszechnym zakażeniem – i będącym tego naturalną konsekwencją załamaniem się służby zdrowia. Tym bardziej przedwczesnym optymizmem nie należy przekonywać Polaków, że najgorsze za nami. Na to za wcześnie”.
https://opinie.wp.pl/wygranie-jednej-bitwy-to-za-malo-by-mowic-o-stabilizacji-w-wojnie-z-pandemia-opinia-6576912605834016a

— SZPITALE TYMCZASOWE UWOLNIŁY SZPITALE – MICHAŁ KARNOWSKI: “To wiedza zakulisowa ale powszechna, powstanie szpitali tymczasowych miało bardzo dobry wpływ na pozostałe, wyspecjalizowane placówki. Skrócił się czas pobytu pacjentów chorych na COVID-19 w szpitalach (do średniej unijnej, wcześniej był znacznie dłuższy), odnalazło się wiele wolnych miejsc w placówkach zarządzanych przez samorządy. Te trzy powody wywołują wściekły atak pisma Michnika na Szpital Narodowy i inne tymczasowe placówki. Warto rozumieć w co grają propagandyści obozu III RP i wiedzieć, jak ważne jest istnienie tej linii obrony – oby pozostała zawsze w rezerwie”.
https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/527026-i-znowu-szalenczy-atak-na-szpital-narodowy-oto-powody

— ANDRZEJ SOŚNIERZ O TYM, ŻE NIE WYKLUCZA ODEJŚCIA Z KLUBU PIS – MÓWI JACKOWI NIZINKIEWICZOWI W RZ: “Staram się przekonać do swojego programu. Przekazuję swoje sugestie ws. walki z pandemią, ale z małą skutecznością. Jeśli będę dalej nieskuteczny, znajdzie się ktoś skuteczniejszy, będzie można inaczej, to nie wykluczam takiej możliwości. Kończy się panu cierpliwość? Tak, bo ileż można powtarzać: „A nie mówiłem?!”.

— NAJWAŻNIEJSZE JAK NAJSZYBSZE ODBLOKOWANIE GOSPODARKI – DALEJ SOŚNIERZ: “Ponownie zamknęliśmy działalność gospodarczą w wielu dziedzinach. To daje pewne efekty – są mniejsze kontakty itp. Co jest zaskakujące, wyjście ludzi na ulice nie spowodowało wzrostu zakażeń i z tym także powinna się wiązać pewna refleksja. Należy zadać pytanie, do czego my dążymy? Najważniejsze jest jak najszybsze odblokowanie gospodarki i edukacja dzieci. Lepsze byłoby przechorowanie tego jak najszybciej i wtedy przydałyby się szpitale tymczasowe. W tym momencie epidemii nie da się kontrolować i trzeba ją przechorować. A jeśli będzie to trwało długo, to problemy gospodarcze będą się przeciągać. Stłumienie epidemii do zera nie wchodzi w grę, a wariant stosowany teraz cechuje się przewlekłością i powoduje złe konsekwencje gospodarcze. To może doprowadzić do kolejnych protestów. W rządzie dostrzegalny jest brak strategii, chaotycznie działania, które bardziej przypominają panikę – kto na zebraniu głośniej się odezwie, ten wygrywa”.
https://www.rp.pl/Wywiady-i-rozmowy/201119362-Andrzej-Sosnierz-Dzialania-rzadu-w-walce-z-pandemia-przypominaja-panike.html

— NASTROJE JESZCZE NIE BYŁY TAK PODŁE – JOANNA SOLSKA O BADANIACH IPSOS – pisze w Polityce: “Ipsos Polska. Ta międzynarodowa firma badawcza monitoruje nastroje Polaków od dziesięciu lat i widać, że jeszcze nigdy nie były tak podłe”. W Europie sytuację swojego kraju gorzej postrzegają Francuzi. Aż 79 proc. uważa, że Francja zmierza w złą stronę. Podobnie o swoim kraju myśli 76 proc. Hiszpanów – twierdzi Andrzej Mytkowski z Ipsos Polska. Ta międzynarodowa firma badawcza monitoruje nastroje Polaków od dziesięciu lat i widać, że jeszcze nigdy nie były tak podłe. Od marca do czerwca spadek optymizmu był głębszy niż w trakcie światowego kryzysu finansowego, od października obserwujemy kolejne spadki. W wakacje, choć nadal 70 proc. Polaków uważało, że pandemia się nie kończy, próbowaliśmy się jednak nie dać „nowej normalności”, zaczynaliśmy nawet nabierać optymizmu. Ostatnio cały ten optymizm wyparował”.

— SOLSKA O TYM JAK ZUBOŻALI POLACY CORAZ CZĘŚCIEJ WYBIERAJĄ DINO: “W regionach najsilniejszych ekonomicznie, czyli w wielkich miastach, kolejnego trendu jeszcze nie widać. Tu nadal królują dyskonty, jak Lidl czy Biedronka. W Szydłowcu i innych regionach, w których pandemia najbardziej ludzi zubożyła, mieszkańcy chodzą po zakupy do Dino. Nieważne, że siermiężne placówki tej sieci mają nieatrakcyjne lokalizacje i skromny wybór towarów. To obecnie bardziej zaleta niż wada, mniej czasu spędza się przy półkach. Liczy się też, że są blisko, w malutkich miejscowościach i na wsiach można do nich dojść piechotą. I są tanie. Więc Dino na biednych bogaci się błyskawicznie, w ciągu dziewięciu miesięcy tego roku jego przychody wzrosły o ponad 33 proc. – do 7,36 mld zł. Sieć otworzyła 153 nowe sklepy – podaje portal dlahandlu.pl.”.
https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/rynek/1979068,1,zaraza-w-portfelu-mamy-mniej-mniej-kupujemy.read

— AGATA SZCZĘŚNIAK O TYM JAK PSL MANEWRUJE PRZY WYBORZE RPO – pisze w Oku: “A komisja, w której większość ma PiS, jednym głosem wydała negatywną opinię. Było 12 (PiS) do 11 (KO i Lewica), wstrzymał się Konrad Berkowicz z Konfederacji. W głosowaniu nie wziął udziału poseł PSL Krzysztof Paszyk, choć wcześniej był obecny i deklarował poparcie Rudzińskiej-Bluszcz. Zachowanie przedstawiciela ludowców jest istotne, bo to PSL, a dokładniej senatorowie ludowców mogą zdecydować o tym, kto ostatecznie zostanie Rzecznikiem Praw Obywatelskich. Bez nich PiS nie ma większości w Senacie i nie wybierze RPO drogą parlamentarną. (…) W procesie wyboru RPO kluczowe będzie stanowisko PSL. Kiedy pojawiły się plotki, że PSL mógłby poprzeć kandydaturę Bartłomieja Wróblewskiego z PiS, natychmiast zdementował je wicemarszałek Piotr Zgorzelski, który osobiście spotkał się z Rudzińską-Bluszcz. Dziś jednak słyszymy w Sejmie nieoficjalnie, że jeśli zdecyduje się ona ponownie kandydować, może już nie mieć poparcia ludowców. A bez senatorów PSL opozycja nie ma w izbie wyższej większości”.
https://oko.press/kandydatka-na-rpo-dostala-221-minut-na-dojazd-do-sejmu-pis-znow-zakpil-z-wyboru-rzecznika/

— PODNOSZENIE AKCYZY ZWIĘKSZA TYLKO SZARĄ STREFĘ A NIE DAJE DODATKOWE PRZYCHODY – PIOTR SKWIROWSKI W RZ: “Podniesienie akcyzy raczej nie da dodatkowych wpływów do budżetu. Wzmocni szarą strefę i negatywne zachowania użytkowników wyrobów akcyzowych. (…) – To byłby bardzo zły pomysł – od dawna mówią eksperci podatkowi. Przypominają, że kilka lat temu, po podwyżkach akcyzy na alkohol czy papierosy, dochody budżetu zamiast rosnąć, spadły. Wzrosła szara strefa. Powrót do poziomu sprzedaży sprzed podwyżek zabrał kilka lat. Sprzyjał temu brak znaczących podwyżek podatku akcyzowego”.
https://www.rp.pl/Budzet-i-Podatki/311189863-Podwyzki-akcyzy-przyniosa-wiecej-szkod-niz-korzysci.html

— 5 LAT TEMU powstał Komitet Obrony Demokracji.

— URODZINY: Elżbieta Kruk, Bogdan Wenta, Krzysztof Berenda.