— SASIN O NALEŻNYM SZACUNKU DLA LEKARZY ALE I O TYM, ŻE TYLKO 5% STAWIA SIĘ DO WALKI Z PANDEMIĄ NA WEZWANIE WOJEWODY, TRZASKOWSKI O POZIOMIE WODY W WIŚLE KTÓRA ZAGRAŻA MOSTOWI PONTONOWEMU – 300LIVE: http://300polityka.pl/live/2020/10/14/

— 1400 OSÓB RANNYCH PODCZAS KRWAWEJ INTERWENCJI W MIŃSKU – BELSAT: https://belsat.eu/pl/news/mediazona-bielarus-prawie-1400-osob-rannych-podczas-protestow-w-minsku/

— CORAZ TRUDNIEJ SIŁOWNIKOM BRONIĆ DYKTATORA, BO SPOTYKA ICH OSTRACYZM SPOŁECZNY – SŁAWOMIR SIERAKOWSKI O BIAŁORUSI W ONECIE: “Siłownikom jest coraz trudniej bronić dyktatora. Spotyka ich coraz bardziej dotkliwy ostracyzm społeczny. Najlepszym tego dowodem jest to, jak bardzo ukrywają się przed ludźmi. Pokazują się bez żadnej identyfikacji jak zwykli bandyci, żaden samochód nie ma rejestracji, za to każdy OMON-owiec ma kominiarkę, a milicjanci noszą maski i czapki. Ostatnio doszły także okulary słoneczne. Jeśli egzekwują tylko prawo, to co mają do ukrycia? Gdy zdejmie się im kominiarkę, natychmiast oblatuje ich strach. Zachowanie ludzi władzy, wygląda coraz bardziej żenująco. Wysyłanie podnośników do każdej flagi i ludzi do zamalowywania znaków pogoni i innych symboli oporu nie tylko kosztuje, ale jest całkowicie nieskuteczne, bo flagi i symbole następnego dnia wracają. Białorusini obnażają głupotę i bezradność reżimu wieszając prześcieradła z napisem „To nie jest flaga”, które funkcjonariusze spieszą się zdejmować”.

— ZACHÓD NIC ŁUKASZENCE NIE ZROBI, UE ZAJĘŁO 2 MIESIĄCE NAŁOŻENIE SANKCJI – DALEJ SIERAKOWSKI: “Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Białorusi ogłosiło ustami pierwszego zastępcy ministra Giennadija Kazakowicza, że „Milicja i wojska wewnętrzne w razie potrzeby użyją specjalnych środków i broni bojowej”, co można interpretować jako chęć zastraszenia ludzi, ale tendencja pokazuje, że nie można wykluczyć najgorszego scenariusza. Zachód nic Łukaszence nie zrobi. Unii Europejskiej zajęło dwa miesiące nałożenie sankcji na czterdziestu ludzi władzy. Łukaszenki nimi nie objęto. Dopiero poniedziałkowy szczyt ministrów spraw zagranicznych Unii Europejskiej miał to zmienić. Poniedziałek pokazał, że Białorusini nie dali się zastraszyć i nic tego nie zapowiada”.
https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/protesty-na-bialorusi-sierakowski-zaplonely-opony-i-znow-padly-strzaly-w-minsku/zd0h4ps

— PRZY TEJ SKALI SYSTEM POWINIEN DAĆ SOBIE RADĘ – MAREK BALICKI W ROZMOWIE Z JACKIEM NIZINKIEWICZEM W RZ: “Przy wielkościach zakażeń, jakie mamy, zastanawiam się bardziej nad przypadkami ze spektrum ciężkich objawów, wymagających hospitalizacji. Przy tej skali system opieki zdrowotnej powinien dać sobie radę. W poniedziałek liczba wolnych stanowisk respiratorowych to około 400. W Polsce mamy tysiące respiratorów, a przeznaczonych do walki z Covide mamy mniej niż tysiąc. Na tym poziomie więc pomimo ograniczonej sterowności system powinien dać sobie radę”.
https://www.rp.pl/Wywiady-i-rozmowy/201019743-Marek-Balicki-Byc-moze-trzeba-bedzie-wrocic-do-lockdownu-choc-to-szkodliwe.html

— SPRAWIAŁ WRAŻENIE ZAKŁOPOTANEGO I ZAINTERESOWANEGO ROZWIĄZANIEM PROBLEMÓW – KRZYSZTOF GAWKOWSKI O PREMIERZE NA SPOTKANIU Z OPOZYCJĄ – w relacji dla Agaty Szczęśniak w Oku: “„Zapisywali nasze pytania. »Sprawdzimy«, »przygotujemy«, »wdrożymy«, »poprzemy ustawę«. Dobra mina do złej gry. Premier Morawiecki sprawiał wrażenie zakłopotanego i zainteresowanego rozwiązaniem problemów. Mówił z troską, z pewną odpowiedzialnością” – opowiada Gawkowski”.
https://oko.press/jest-dobrze-ale-nie-beznadziejnie-kulisy-rozmowy-piontkowskiego-i-morawieckiego-z-opozycja/

— WYPOWIEDŹ KACZYŃSKIEGO TO SZANSA NA RESET, NAGONKI NA POLSKĘ WYWOŁUJĄ NASTROJE ANTYUNIJNE – JACEK LIZINIEWICZ W GPC: “Jest wreszcie szansa, aby przekłuć ten balon „praworządności” i wreszcie skończyć z regularnymi nagonkami na Polskę. Zaczyna to być problemem w naszym kraju, bo wraz z takimi w sumie bezsensownymi połajankami rośnie u nas ruch antyunijny. To niebezpieczne w naszym geopolitycznym położeniu. Dlatego w pewnym momencie musi zostać naciśnięty przycisk „reset”. Mam wrażenie, że zapowiedź Jarosława Kaczyńskiego może być jednocześnie szansą na wyjście z twarzą dla polityków UE, którzy odrzucą swoje bajania o praworządności w imię wartości, jaką stanowi europejska jedność. Nie będą mieli lepszej okazji do przywrócenia rozsądku. Trzeba tylko tę szansę wykorzystać i zająć się realnymi problemami, a nie narzucaniem swojej polityki kulturowej”.
https://niezalezna.pl/357568-przywrocic-rozsadek

— ZOSTANIEMY SAMI ZE SWOIMI PROBLEMAMI W ŚRODKU KRYZYSU, A WYGRANA BIDENA POZOSTAWI NAS BEZ SOJUSZNIKÓW – DOMINIKA WIELOWIEYSKA W GW: “Wprowadzenie w życie deklaracji Kaczyńskiego oznacza praktyczny polexit i utratę funduszy dla Polski. Zostaniemy sami ze swoimi problemami w środku kryzysu gospodarczego. Bez sojuszników w znaczeniu geopolitycznym, gdyby na dodatek wybory w USA wygrał Joe Biden. Czarny sen, który odganialiśmy od siebie przez lata, staje się realny”.

— KACZYŃSKI ZAJMUJE POZYCJĘ NEGOCJACYJNĄ – DALEJ WIELOWIEYSKA: “Jest oczywiście jeszcze inna interpretacja wywiadu prezesa. Kaczyński doskonale wie o tym wszystkim, o czym mówi Morawiecki. Swoimi groźbami chce zmiękczyć instytucje unijne, które nigdy nie były nastawione konfrontacyjnie i nie chcą zwarcia. Bardziej stawiają na niekończący się dialog niż na atak. A Kaczyński już dziś zajmuje pozycję negocjacyjną i odgrywa teatrzyk, w którym on gra złego policjanta, a Morawiecki dobrego.

— PREZES DRUKUJE PISEMKO DLA TWARDEGO ELEKTORATU, BO ZIOBRO ZABEZPIECZA JUŻ DZIŚ SWOJĄ POZYCJĘ NA INDYWIDUALNY START – DALEJ WIELOWIEYSKA: “Ponadto prezes udziela takiego wywiadu, bo chce wydrukować osobne pisemko dla twardego elektoratu PiS, który kokietuje właśnie Zbigniew Ziobro i jego Solidarna Polska. Ziobro bowiem liczy się z tym, że kiedyś wypadnie ze Zjednoczonej Prawicy. Dlatego zabezpiecza swoją pozycję już dziś i podbiera PiS-owi zwolenników”.

— FALA EUROSCEPTYCYZMU MOŻE NABRAĆ NA SILE NAWET WBREW INTENCJOM KACZYŃSKIEGO – DALEJ WIELOWIEYSKA: “Jakakolwiek interpretacja słów prezesa byłaby prawdziwa, PiS od początku prowadzi bardzo szkodliwą politykę zniechęcania Polaków do Unii Europejskiej, która – ostrzegamy o tym od dawna – może uruchomić bardzo niebezpieczne mechanizmy, trudne do zatrzymania nawet przez samego prezesa. Może się okazać, że coraz większa fala eurosceptycyzmu będzie przybierać na sile nawet wbrew intencjom Kaczyńskiego. Fala wspierana jeszcze przez antyunijną propagandę putinowską okaże się tak wysoka, że doprowadzi do realnego nieszczęścia takiego, jakie miało miejsce w Wielkiej Brytanii. Czyli do rzeczywistego polexitu”.
https://wyborcza.pl/7,75968,26393598,wprowadzenie-w-zycie-deklaracji-kaczynskiego-oznacza-praktyczny.html

— WSZYSCY ZATĘSKNIĄ ZA CZASAMI, GDY ICH GŁÓWNYM PROBLEMEM BYŁA PRAWORZĄDNOŚĆ W POLSCE I NA WĘGRZECH – JĘDRZEJ BIELECKI W RZ: “Obie strony sporu o powiązanie praworządności z wypłatą Funduszu Odbudowy sięgają do coraz mocniejszych słów, przez co wypracowanie kompromisu będzie coraz trudniejsze. Wystarczy też, aby został on później odrzucony przez któryś z parlamentów 27 krajów, a cała konstrukcja upadnie. To miałoby fatalne skutki już nie tylko dla naszego regionu. Nietrudno przewidzieć, że zawiedzeni Włosi i Hiszpanie, których Bruksela opuściła już wtedy, gdy do ich wybrzeży dobiła fala imigrantów, już zupełnie odwróciliby się od Unii. Dojście do władzy w Rzymie Matteo Salviniego, który w przeszłości chciał wyprowadzić Włochy ze strefy euro, mogłoby oznaczać egzystencjalne zagrożenie dla integracji. Wtedy wszyscy zatęskniliby za czasami, gdy ich głównym problemem była praworządność w Polsce i na Węgrzech”.
https://www.rp.pl/Komentarze/201019746-Jedrzej-Bielecki-Unia-jak-rozbujany-statek.html

— ZA KAŻDYM RAZEM RZĄD BYŁ CYNICZNIE OSZUKIWANY W BRUKSELI – JACEK KARNOWSKI: “Rząd Zjednoczonej Prawicy szukał porozumienia. Co najmniej dwukrotnie zawierzył deklaracjom swoim partnerów. Najpierw przy okazji dyskusji o reformie wymiaru sprawiedliwości, a teraz przy okazji unijnego szczytu poświęconego budżetowi. Za każdym razem okazywało się, że został cynicznie oszukany. Ktoś powie: to było wiadomo od początku. Rozumiem jednak tych, którzy uważają, że nie można było nie spróbować. Polska nie ma wyjścia, musi nakreślić czerwoną linię. Tak ordynarna próba złamania naszej suwerenności, z jaką mamy obecnie do czynienia, nie może zostać przemilczana czy zignorowana. Od tej bitwy – tak to wygląda – nie da się uciec. Nie nasz wybór”.

— SKORO NIEMCY CHCĄ ROZWALIĆ KONSTRUKCJĘ POLITYCZNO-GOSPODARCZĄ KTÓRA ZAPEWNIA IM WIELKIE ZYSKI, NIE MOŻEMY IM TEGO ZABRONIĆ – DALEJ KARNOWSKI: “Skoro Niemcy chcą rozwalić konstrukcję polityczno gospodarczą, która zapewnia im tak wielkie zyski, która dała im w istocie coś w rodzaju imperium, owej wymarzonej Mitteleuropy, nie możemy im tego zabronić. Oni oczywiście zakładają, że to będzie okres przejściowy, który najpierw wysadzi w powietrze rządy Orbana i Kaczyńskiego, a później pozwoli raz na zawsze spacyfikować buntowników, ale nie powinni być jednak tego pewni na 100 proc. Raz uruchomione duże procesy polityczne rzadko dają przewidywalne skutki. Powtarzam: to nie jest wybór Polski. To jest wybór głównie Niemiec. I historia kiedyś to dostrzeże, tak jak mimo zasłon dymnych, oszustw i zwodów dostrzegła, kto wywołał obie wojny światowe”.
https://wpolityce.pl/polityka/521857-skoro-niemcy-chca-zniszczyc-ue-nie-mozemy-im-tego-zabronic

— SN ZE 120 DO 70 SĘDZIÓW – DGP: (Małgorzata Kryszkiewicz, Grzegorz Osiecki, Tomasz Żółciak): “Sąd Najwyższy z 70 sędziami (dziś planowo jest ich ponad 120), bez uprawnień kasacyjnych, ale ze wzmocnioną Izbą Dyscyplinarną – to jedna z koncepcji rozważanych w obozie władzy”.
https://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/1493406,sad-najwyzszy-reforma-wymiaru-sprawiedliwosci-pis.html

— POLITYCZNA ZMIANA BĘDZIE WYNIKAĆ NIE TYLKO ZE ZSUWANIA SIĘ PIS PO RÓWNI POCHYŁEJ ARBITRALNOŚCI ALE I NARASTAJĄCEGO POCZUCIA, ŻE TRZEBA WIĘCEJ RÓWNOŚCI – MACIEJ GDULA W PRZYDŁUGAWYM WYWODZIE W KRYTYCE: “Jestem coraz bardziej przekonany, że polityczna zmiana będzie wynikać zarówno ze zsuwania się ekipy PiS po równi pochyłej arbitralności, jak i narastającego poczucia, że potrzeba nie tyle więcej wolności, co przede wszystkim równości. To żądanie równości może stać się wspólnym mianownikiem dla osób spychanych na margines, ludzi rozczarowanych rozpasaniem władzy, wkurzonych jej bezkarnością i zmęczonych niepewnością, którą wywołuje. W końcu czy większość Polek i Polaków nie chce równego traktowania?”
https://krytykapolityczna.pl/kraj/marksizm-kulturowy-neomarksizm-gender-pis/

— URODZINY: Tomasz Sawczuk, Grzegorz Czelej.