— SZTABOWCY TRZASKOWSKIEGO LIRYCZNIE ZACHĘCAJĄ DO GŁOSOWANIA W NIEDZIELĘ:
http://300polityka.pl/news/2020/07/09/krzyzyki-wyborcze-sa-wszedzie-nawet-w-odkladanych-sztuccach-i-grach-przy-muzyce-pezeta-kampania-trzaskowskiego-lirycznie-zacheca-do-glosowania/

— PREMIER O FINANSACH W DOBRYM STANIE, SASIN O TYM, ŻE WYOBRAŻA SOBIE POSZERZENIE BAZY POLITYCZNEJ RZĄDU, TRZASKOWSKI PYTA O POSIEDZENIA RADY MINISTRÓW, PREZYDENT W KAMPANII OD 6 RANO, KUKIZ ZAGŁOSUJE NA OBU – 300LIVE: http://300polityka.pl/live/2020/07/09/

— CZEKA NAS POLITYCZNE TRZĘSIENIE ZIEMI JEŚLI DUDA NIE BLEFOWAŁ – AGATON KOZIŃSKI W WP: “Jeśli sugestia zawarta w środowej propozycji Andrzeja Dudy jest prawdziwa, to znaczy, że po wyborach czeka nas polityczne trzęsienie ziemi. Ale to może też tylko być prezydencki blef. Pytanie, czy będzie ktoś umiał powiedzieć: sprawdzam. Środowa propozycja Andrzeja Dudy może być zwykłym blefem, grą na ostatniej prostej kampanii. Ale jeśli to tylko blef, to wrzucony z dużym wyczuciem. Bo szefowie dwóch małych partii też znają powiedzenie o tym, że gdy kogoś pokonać nie można, lepiej do niego dołączyć”.

— RUCH PREZYDENTA POZWALA MU UGRAĆ KILKA RZECZY DLA SIEBIE – DALEJ KOZIŃSKI: “Na pewno ten ruch pozwala prezydentowi ugrać kilka rzeczy dla siebie. Po pierwsze, składając taką propozycję, zdaje się mówić wprost: moja wygrana 12 lipca jest pewna. Po drugie, pokazuje, że jest ważnym graczem w polityce, że to on jest mostem, po którym politycy PSL i Konfederacji (jeśli chcą, oczywiście) mogą przejść do obozu władzy. Po trzecie wreszcie, wysuwając taką propozycję, ustawia się w pozycji prezydenta popieranego przez wyraźną większość wyborców. Duda razem z Kosiniakiem-Kamyszem i Krzysztofem Bosakiem zdobyli w pierwszej turze łącznie ponad 52 proc. głosów. Gdyby teraz udało się całą trójkę połączyć pod jednym parasolem, mógłby o sobie mówić jako o prezydencie naprawdę większości Polaków. Marchewka w propozycji Dudy jest jasna: możliwość wejścia PSL-u i Konfederacji do obozu władzy. Ale obok niej pojawia się niewerbalna groźba”.

— HOŁOWNIA ZAŁOŻY KOŁO POSELSKIE? – DALEJ KOZIŃSKI: “Można by to potraktować tylko jako nadinterpretację, ale to, że coś jest na rzeczy, potwierdzały wcześniejsze komentarze Pawła Kukiza. Słowa o tym, że nawet on by na Kosiniaka-Kamysza nie zagłosował w wyborach prezydenckich, musiały zrobić wrażenie w PSL-u. Do tego jeszcze pojawiające się plotki, że część ludowców może przejść do nowego koła poselskiego, które może chce utworzyć Szymon Hołownia”.
https://opinie.wp.pl/koalicja-polskich-spraw-kozinski-ostatnie-kuszenie-konfederacji-i-psl-opinia-6529946595048128a

— DUDA PRÓBUJE DOTRZEĆ DO WYBORCÓW I ŚREDNIEGO SZCZEBLA DZIAŁACZY PSL – MICHAŁ DANIELEWSKI W OKU: “Jaki sens ma inicjatywa prezydenta? Po pierwsze, to próba dotarcia do wyborców PSL, a szczególnie do działaczy ze średniego szczebla partii. Duda mówi do nich w istocie: „Zobaczcie, nie musicie się bać o swoje wpływy i posady w samorządach, jeśli wygram, znajdzie się dla was miejsce przy stole władzy”; po drugie, to zapowiedź, że po wygranej Dudy PiS będzie próbował wyciągnąć PSL z koalicji z PO w kilku sejmikach wojewódzkich; po trzecie, to perspektywa, że być może PiS po ewentualnej wygranej Dudy będzie próbował poszerzyć koalicję na szczeblu krajowym o PSL i Konfederację, tworząc swoisty ludowo-narodowy front jedności narodu. Duda chce zagarniać od dołu. Nie jest bez szans Czy cokolwiek z tego jest możliwe? Owszem, choć póki co chyba mało realne. Liderzy PSL i Konfederacji odpowiedzieli na inicjatywę Dudy bezlitośnie”.

— DUDA PRZEGRAŁ BITWĘ, BO ODBIÓR MEDIALNY BALANSOWAŁ MIĘDZY SZYDERSTWEM A IRONIĄ ALE TA PRZEGRANA BITWA MOŻE MU POMÓC WYGRAĆ WOJNĘ – DALEJ DANIELEWSKI W OKU: “Jednak, jak pisaliśmy, propozycja Dudy jest formalnie skierowana do liderów, ale praktycznie do partyjnych dołów. Prezydent liczy, że zbieżność poglądów w wielu sprawach i narodowo-katolicki frazes skłonią aktyw partyjny – zwłaszcza działaczy PSL w małych miastach – do agitacji za Dudą, nawet mimo sprzeciwu liderów. Z kolei jeśli Dudzie da to wygraną, oddolny nacisk postawi władze PSL w trudnej sytuacji, trudno im będzie wytłumaczyć swoim kolegom, dlaczego nie chcą iść na współpracę z PiS na szczeblu krajowym. Tak więc w środę Duda przegrał bitwę, bo odbiór medialny jego propozycji balansował między szyderstwem a ironią, natomiast nie można do końca wykluczyć, że ta przegrana bitwa pomoże mu wygrać wojnę:”.

— DANIELEWSKI ZAPOWIADA DZIŚ POMIAR IPSOS DLA OKA: https://oko.press/duda-zapowiadal-prawdziwy-dynamit-jeszcze-dzis-nowy-sondaz/

— RUCH SZEROKIEJ KOALICJI PRZEMYŚLANY CHOĆ RYZYKOWNY – MICHAŁ SZUŁDRZYŃSKI W RZ O KOALICJI POLSKICH SPRAW: “Ruch jest więc przemyślany, ale też ryzykowny. Powstaje bowiem pytanie o wiarygodność prezydenta Andrzeja Dudy w proponowaniu szerokiej koalicji. Po pierwsze, decyzje o kształcie obozu rządzącego podejmuje nie on, lecz Jarosław Kaczyński, który jest realnym przywódcą rządzącej koalicji. I choć Kaczyński nie pojawia się w tej kampanii wyborczej zbyt często, to on jest tutaj szefem. Po drugie, Duda nie brzmi zbyt wiarygodnie jako herold narodowego pojednania. To on był jednym z najbardziej ofensywnych i agresywnych polityków podczas tej kampanii. To on atakował kolejne grupy, to on a to wygrażał Niemcom, a to rozpoczynał kampanię przeciw LGBT. W tej kampanii Duda niósł miecz, a nie gałązkę oliwną. I zapewne wyszło to też z badań jego sztabowcom – to może być cecha, która umiarkowanych wyborców od Andrzeja Dudy odpycha. Stąd na ostatniej prostej próba zmiany swojego wizerunku. Tyle że w tej kadencji sporo było takich przemian”.

— DUDA POSTAWIŁ WSZYSTKO NA JEDNĄ KARTĘ – DALEJ SZUŁDRZYŃSKI: “Najpierw kontrowersyjna sprawa ułaskawienia, która sprowokowała głowę państwa do ostrej antyniemieckiej szarży, a potem tłumaczenie własnych słów dotyczących obowiązkowych szczepień sprawiały, że prezydent, zamiast iść naprzód, kampanijnie buksował. Zaproszenie dla polityków PSL, Koalicji Polskiej i Konfederacji ma w zamyśle sztabowców to zmienić. Prezydent chce zainicjować „wielką koalicję polskich spraw” i siąść po 12 lipca do stołu z różnymi środowiskami, aby rozmawiać. Z pewnością jest to strategia wynikająca z badań elektoratu pozostałych kandydatów z pierwszej tury, mająca ich zachęcić do zagłosowania na Andrzeja Dudę albo chociaż do pozostania w domu i niegłosowania na Rafała Trzaskowskiego. Może to jednak znaczyć, że pozostałe środki kampanijne nie przyniosły oczekiwanego rezultatu i Duda postawił wszystko na jedną kartę”.
https://www.rp.pl/Komentarze/200709456-Michal-Szuldrzynski-Andrzej-Duda-niosl-miecz-Teraz-siega-po-galazke-oliwna.html

— PRZESŁANIE PREZYDENTA MA TEŻ DEMOBILIZOWAĆ WYBORCÓW HOŁOWNI PRZED P[O[IERANIEM TRZASKOWSKIEGO – MICHAŁ KOLANKO W RZ: “Z czego wynika to przesłanie? Nasi rozmówcy z zaplecza prezydenta dość precyzyjnie opisują jego cele. Ma ono zadziałać na kilku płaszczyznach. Po pierwsze, ma być komunikatem wysłanym do wyborców Szymona Hołowni, zwłaszcza tych, dla których ważną sprawą jest potencjalny konflikt między rządem a prezydentem. Chodzi o demobilizację tej grupy i sprawienie, że przynajmniej część elektoratu Hołowni zostanie w domach i nie poprze Trzaskowskiego lub nawet skieruje swoje oczy ku Andrzejowi Dudzie. Po drugie, prezydent w ten sposób chce pokazać wyborcom PSL i Konfederacji, że mogą mieć wpływ na sprawy polityczne w Polsce po wyborach – jeśli prezydentem pozostanie Andrzej Duda. Co więcej, z szacunków wynika, że elektoraty ludowców, Hołowni i Konfederacji częściowo się pokrywają. Do nich wszystkich kierowany jest ten komunikat. Po trzecie, jest też perspektywa polityczna w samorządach, w tym przede wszystkim (chociaż nie tylko) w sejmikach, gdzie na głosach PSL wisi większość w koalicjach z Platformą”.
https://www.rp.pl/Wybory-prezydenckie-2020/200709455-Dlaczego-sztab-Dudy-postawil-na-apel-do-PSL-i-Konfederacji.html

— WYGRA DUDA, BO TRZASKOWSKI MA WIĘKSZY ELEKTORAT NEGATYWNY – PROF. ANTONI DUDEK CYTOWANY W TEKŚCIE JACKA NIZINKIEWICZA W RZ: “Frekwencja może być wyższa nawet o 4 proc., a już 1 proc. może przeważyć o zwycięstwie. Zdziwiłbym się jednak, gdyby przeważył na korzyść prezydenta stolicy. Wygra Duda, bo to Trzaskowski ma większy elektorat negatywny, głównie dlatego, że jest politykiem PO. Jeśli Trzaskowski przegra, to głównie przez Platformę. Dobrze zrobił, że pogonił Budkę „podpowiadacza”, ale nie pokazał się jako kandydat ponadpartyjny – zwraca uwagę prof. Dudek”.

— TRZASKOWSKI ZMARNOWAŁ SPOSOBNOŚĆ – MÓWI DUDEK NIZINKIEWICZOWI W RZ: “Trzaskowski zmarnował sposobność. Gdyby pojechał do Końskich, to zwiększyłby szansę na pozyskanie głosów prowincji. Pokazałby, że ma charakter. Jego sztab popełnia błąd, że nie prze do debaty. Czy w takim razie wynik wyborów jest już przesądzony? W żadnym razie. – Zdolności mobilizacyjne są wyrównane. PiS mobilizuje sprawniej sztabowo i strukturalnie. Frekwencja po obydwu stronach jest bardzo duża, choć to u Trzaskowskiego będzie trudno ją podciągnąć. Nie wiemy, gdzie jest sufit poparcia – konkluduje prof. Flis. Złudzeń nie ma prof. Dudek: – Nokautu nie będzie. Duda może wygrać na punkty, ale uderzę się w pierś, jeśli wygra Trzaskowski. Bo to właśnie umiejętność pozyskiwania nowych wyborców będzie kluczowa dla wyniku wyborów prezydenckich i przyszłości Polski”.
https://www.rp.pl/Analizy/200709454-Jacek-Nizinkiewicz-Mobilizacja-mobilizacja-mobilizacja.html

— TRZASKOWSKI TYM SIĘ RÓŻNI OD DUDY, ŻE MNIEJ WIĘCEJ OGARNIA RZECZYWISTOŚĆ – JACEK ŻAKOWSKI W GW: “Rafał Trzaskowski tym różni się od Andrzeja Dudy, że mniej więcej ogarnia rzeczywistość. Ideałem nie jest, ale wie, co robi, więc nie sieje absurdalnych zniszczeń. Nie ma czarodziejskiej różdżki, nie jest nieomylny, nie uszczęśliwi każdego. Ale nie będzie na nas – jak Duda – ściągał absurdalnych nieszczęść. W tej sytuacji to dość, by nie zmarnować szansy i poprzeć Trzaskowskiego w niedzielę”.
https://wyborcza.pl/7,75968,26111924,czego-prezydent-duda-nie-ogarnia.html

— NIE MAM PROBLEMU, ŻEBY POWIEDZIEĆ, ŻE PIS W WIELU SPRAWACH MIAŁ TRAFNĄ DIAGNOZĘ – RAFAŁ TRZASKOWSKI W ROZMOWIE Z MICHAŁEM SZUŁDRZYŃSKIM W RZ: “ Na tym polega racjonalna polityka, by wyciągać wnioski z głosu społecznego. Ja nie mam problemu z tym – i tu się różnię od Andrzeja Dudy – by powiedzieć, co zrobiliśmy za naszych rządów dobrze, a gdzie popełnialiśmy błędy, za które zresztą zapłaciliśmy w 2015 roku, bo przegraliśmy wybory. PiS jednak robi bardzo wiele złych, destrukcyjnych rzeczy, których wcale nie zapowiadał, na przykład zmiany w wymiarze sprawiedliwości. Powiedzmy wprost: tak, wymiar sprawiedliwości wymaga reformy, postępowania trzeba przyspieszyć, to ważna sprawa. Ale to się nie dokonało, PiS zamiast tego próbował upolitycznić sądy. Dlatego mogę pochwalić PiS za trafną diagnozę w kilku sprawach, ale równocześnie powiedzieć, gdzie się nie zgadzamy. Tego samego oczekiwałbym od Andrzeja Dudy, że przyzna się do błędów. Pięć lat temu obiecywał budowanie wspólnoty, a nie słyszałem, by chociaż raz pochwalił poprzedników, by powiedział, że przed nim ktoś podejmował jakieś słuszne decyzje, które on kontynuuje. Wcześniej prezydenci, np. Lech Kaczyński czy Aleksander Kwaśniewski, umieli się wznieść ponad swoje polityczne środowisko, Duda tego nie potrafi”.

— TWORZĄ WYDUMANE ZAGROŻENIA ŻEBY Z NIMI HEROICZNIE WALCZYĆ – DALEJ TRZASKOWSKI W RZ: “Pan prezydent i PiS najpierw tworzą wydumane zagrożenia, a potem heroicznie usiłują z nimi walczyć. Nie ma możliwości adopcji dzieci przez pary jednopłciowe, ja zresztą jestem przeciwny takiej adopcji. Przygotowując swoją propozycję, pan prezydent wprowadza do konstytucji pojęcie par jednopłciowych, którego tam nie było. Widać, że to przygotowywane na kolanie zmiany. Jeśli chodzi o zajęcia dodatkowe, to zawsze jest wymagana zgoda rodziców”.

— MORAWIECKI WIE, ŻE W WIELU SPRAWACH MAMY PODOBNE ZDANIE – DALEJ TRZASKOWSKI W RZ: “Najsmutniejsze jest to, że premier Morawiecki wie, że w wielu sprawach mamy podobne zdanie. Walczyłem z Nord Stream 2, to my walczyliśmy o unię energetyczną, o jak największe fundusze dla Polski. Przecież w polityce międzynarodowej czy stosunku do USA trwa kontynuacja. To my zaprosiliśmy wojska amerykańskie do Polski, a PiS to kontynuuje i oceniam to bardzo pozytywnie. Spieranie się o to jedynie szkodzi polskiej racji stanu. Takich obszarów, które można by wyjąć spoza bieżącego sporu politycznego, jest znacznie więcej. Ale polityka PiS polega na tym, że musi cały czas atakować. Dlatego muszą wymyślać jakieś niestworzone historie o tym, że niezależny polityk musi komuś służyć. To wyniszczająca strategia. Jeśli mówi się o kimś, że nie radzi sobie z sytuacją, że popełnia błędy, to trudno, taka jest polityka. Jeśli się kogoś oskarża o to, że jest złodziejem, nie mając żadnych dowodów, to już jest znacznie gorzej. Ale jeśli się insynuuje, że ktoś jest zdrajcą, że reprezentuje obce interesy, co może być poważniejszym zarzutem? Polityk nie może usłyszeć gorszego zarzutu, że reprezentuje obce, niemieckie interesy. Przecież to próba wyrzucenia kogoś poza polityczną wspólnotę! A premierowi Morawieckiemu skrajny cynizm przychodzi bez najmniejszego kłopotu”.
https://www.rp.pl/Wybory-prezydenckie-2020/200709452-Trzaskowski-Potrafie-docenic-sukcesy-PiS.html

— TRZASKOWSKI ROBI DOBRĄ KAMPANIĘ Z CIEKAWYMI KREACJAMI ALE BRAKUJE PRZEŁOMOWEGO PRZEKAZU – PIOTR TRUDNOWSKI W ROZMOWIE Z MATEUSZEM BACZYŃSKIM W ONECIE: “Jednocześnie uważam, że Rafał Trzaskowski robi dobrą kampanię – mocną wizerunkowo, z dobrymi spotami i ciekawymi kreacjami. Aczkolwiek brakuje w tym jakiegoś przełomowego przekazu, nowej opowieści, w której Trzaskowski byłby wiarygodny. Cały czas nie wiadomo, co kandydat Platformy ma do zaoferowania poza bardziej cywilizowanym niż dotąd antypisem – przynajmniej w sferze deklaracji, bo pytanie o wiarygodność tej opowieści to inne zagadnienie . Pokazywanie Trzaskowskiego jako alternatywy dla obecnej władzy, ale nie powielającej modelu totalnej opozycji, to za mało. Wciąż nie wiemy o czym miałaby być jego prezydentura. W pewnym sensie to rozumiem, bo z jednej strony kandydat PO jest w głębokim pościgu, a z drugiej nie może nikogo stracić, więc pokazanie tutaj jakiegoś wyrazistego akcentu jest bardzo trudne”.

— HOŁOWNIA ZMARNOWAŁ SZANSĘ, TO RACZEJ NIE ON ZAKOŃCZY DUOPOL – DALEJ TRUDNOWSKI W ONECIE: “I to mnie najbardziej zaskoczyło prawdę mówiąc, gdy chodzi o wydarzenia po pierwszej turze. Hołownia postawiony pod duopolową ścianą szybko i bez poważnych warunków wstępnych, postanowił de facto dołączyć do jednego z dwóch głównych obozów politycznych. To oznacza, że Hołownia raczej nie będzie tym, który zakończy dzielący Polskę od 15 lat spór między PO a PiS-em. A uważam, że miał ku temu duży potencjał”.

— PLATFORMA TO JUŻ NIE JEST PARTIA W KTÓREJ LUDZI Z WIZJĄ, TUSK ODSYŁAŁ DO LEKARZA – DALEJ TRUDNOWSKI: “Sam Trzaskowski od początku kampanii idzie szlakiem wyznaczonym przez Hołownię. Wystarczy spojrzeć na spoty kandydata PO, jego przemówienia o „nowej solidarności” i generalnie sposób opowiadania o polityce przez pryzmat marzeń i wizji do spełnienia, czyli tego wszystkiego, czego PO przez lata brakowało. To już nie jest partia, w której Donald Tusk odsyłał ludzi z wizją do psychiatry. Bo okazało się, że ta wizja jest jednak potrzebna – nawet, jeśli jest tak ogólna jak opowieść Trzaskowskiego. I to jest w jakimś sensie sukces Hołowni. Tyle że wielu jego wyborców może teraz zostać zagospodarowana na stałe przez Trzaskowskiego”.

— PIS ZNALAZŁO SPOSÓB MÓWIENIA DO POLAKÓW – DALEJ TRUDNOWSKI: “PiS znalazło sposób mówienia, który wielu Polaków był w stanie zachęcić do obywatelskiego pobudzenia i opowiedzenia się po ich stronie. Pokazują to dobrze choćby wskaźnik odpowiedzi pozytywnych na pytanie „czy ludzie tacy jak Ty mają wpływ na sprawy kraju”, które za rządów PiS wzrosły średnio o 40% w stosunku do drugiej kadencji rządów Platformy. To tłumaczy nie tylko stabilizację poparcia dla PiS, ale też trwałe podniesienie się frekwencji wyborczej. Stawiam tezę, że poczucie podmiotowości, „włączenia do wspólnoty decydujących”, ma znaczenie kluczowe, większe nawet niż program 500+, który jest raczej tylko finansowo-statusowym potwierdzeniem tej dominującej zmiany ostatnich pięciu lat”.

— DOJDZIE DO REKONSTRUKCJI PLATFORMY – TWIERDZI TRUDNOWSKI: “Spodziewam się, że dojdzie do próby poważnej rekonstrukcji PO. Kandydatura Trzaskowskiego w mojej opinii wzmocni oczekiwanie nowych twarzy i nowej opowieści. Zresztą dla mnie do dzisiaj jest niezrozumiałe, dlaczego PO nie dokonała jakiegoś daleko idącego rebrandingu w ostatniej pięciolatce. Wydawać by się mogło, że najbardziej racjonalnym posunięciem byłoby połączenie pewnych drobnych środowisk i zmiana szyldu na poważnie i na stałe. Bo w momencie gdy był on przykrywany np. Koalicją Obywatelską, to i tak wiadomo było, że kluczowym graczem jest PO, którą PiS może skutecznie straszyć i mobilizować dużą część Polaków przeciwko nim”.

— NIE MA POTENCJAŁU W POLSCE NA UMIARKOWANĄ, INTELIGENCKĄ PRAWICĘ – UWAŻA TRUDNOWSKI: “Natomiast, jeśli chodzi o kwestię prawicy, to jest to jeszcze bardziej złożone zagadnienie. Faktycznie uważam, że w dłuższej perspektywie nie ma w Polsce potencjału na zaistnienie umiarkowanej, inteligenckiej i reformatorskiej formacji prawicowej, która jednocześnie nie odwoływałaby się do tych głównych emocji, kluczowych dla PiS, jak np. rewanżyzmu wobec elit III RP albo brutalnej polaryzacji światopoglądowej. Szukanie w tych sprawach trzeciej drogi czy opcji akceptowalnej dla obu stron sporu jest – mówię to z bólem – skazane na porażkę. Jeżeli jacyś politycy prawicy powiedzieliby dzisiaj: „okej, to my teraz proponujemy konserwatywne wartości, ale takie, w który tkanka społeczna zostanie przebudowana w sposób ewolucyjny, a nie rewolucyjny”, to niespecjalnie byłoby to atrakcyjne dla wyborców. Tego nauczyła nas też cała historia polityczna III RP. Wszelkie, bardziej umiarkowane formacje – jak Koalicja Konserwatywna, SKL, Polska XXI, PJN, Polska Razem – umierały jako samodzielne byty szybciej niż zdążyły sprawdzić się w wyborczym wyścigu, bądź to osiągały wyniki, które nie pozwalały nawet na przekroczenie progu wyborczego, a później nawet subwencyjnego. To ich znikome poparcie nie pozwalało na samodzielną obecność tego typu ugrupowań na scenie politycznej”.
https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/wybory-prezydenckie-piotr-trudnowski-kampanie-sa-dzisiaj-oparte-na-strachu/3dvhzyd

— SKORO NIE MA LEWICOWEGO KANDYDATA TO WOLĘ LIBERAŁA – ANDRZEJ LEDER W ROZMOWIE Z ARKADIUSZEM GRUSZCZYŃSKIM W KRYTYCE: “W tej turze nie ma już lewicowego kandydata. Wolę liberała, w czasie kadencji którego będzie się można spierać o związki partnerskie i sens podatków w demokracji, niż kogoś, kto uczestniczy w demokracji wygaszaniu. To znaczy tworzy sytuację, w której o wspomnianych sprawach dyskutować sobie będziemy w celach. Więziennych”.

— JAK KONIEC III REPUBLIKI WE FRANCJI – DALEJ LEDER: “Jak V Republika we Francji? Na razie to dopiero realny koniec III RP − następuje zmiana pokoleniowa, wchodzą zupełnie nowe siły, nowe podziały polityczne. Obawiam się, że przypomina to raczej koniec III Republiki we Francji”.

— NOSTALGICZNY SEN, “MOŚCI PANOWIE” – DALEJ LEDER: “Nie jest ani możliwa, ani też dobra dla społeczeństwa. Natomiast polska kultura polityczna śni ten historycznie określony, nostalgiczny sen, w którym „razem, mości panowie!” jest szczytem obywatelskich aspiracji, ten zaś, który na to wezwanie nie odpowie, od razu jest na cenzurowanym. Teraz, pod pretekstem epidemii, prawica chętnie z tego schematu korzysta. Jest w tym na dodatek mnóstwo obłudy, bo w gruncie rzeczy wszyscy wiedzą, że pozorna jedność ma przykrywać istnienie brutalnych konfliktów. Ale wara komukolwiek od ich ujawniania; one mają być „pod dywanem”!

— LEDER O RETROTOPII BAUMANA: “Tak. Niemal przez całe ostatnie półwiecze mieliśmy w świecie zachodnim bardzo krytyczny stosunek do utopii, marzeń o lepszej przyszłości. Liberałowie uważali, że przyszłość już się spełniła, a krytyczni wobec nich konserwatyści spoglądali wstecz. Co spowodowało zwrot myślenia społecznego ku historii. Modele przyszłości stały się często przez to próbami rekonstrukcji wyidealizowanej przeszłości. Ta epoka końca historii i związany z nią zwrot ku retrotopii pomału dobiegają końca − w każdym razie w życiu intelektualnym. Życie polityczne tkwi nadal w retrotopiach. Jak mówił Antonio Gramsci, polityka z pewnym opóźnieniem podąża za kulturą, co oznacza, że trendy kulturowe wyprzedzają wydarzenia polityczne. Również ekspresja interesów, choćby ekonomicznych, dokonuje się w pewnych ramach kulturowych. Następuje jednak zmiana, wraca myślenie o przyszłości jako czymś nowym, o wyzwaniu. Katastrofa ekologiczna, której pandemia jest tylko zwiastunem, nie pozostawia wyboru, zmusza do zadawania pytań o przyszłość, co więcej, do jej projektowania, a na najgłębszym poziomie − wyboru modelu cywilizacyjnego. Wiąże się to z głęboką krytyką modernizacji, czyli tego procesu, z którego wszyscy byliśmy niezwykle dumni”.

— PROBLEMEM III RP BYŁA DEMOKRACJA 50% – DALEJ LEDER: “Dojrzewającej demokracji, która będzie rozszerzała zasięg swojej bazy społecznej. Ogromnym problemem III RP był fakt, że była to demokracja „50 procent”. A tak naprawdę, biorąc pod uwagę różne rodzaje wyborów i demokratycznych, obywatelskich aktywności, uczestniczyła w niej nawet mniej niż połowa obywateli. W Polsce tradycja obywatelska w ogóle nie jest przesadnie silna, polskie społeczeństwo jest spontanicznie dość hierarchiczne, a poza tym wiemy od dawna, że ogromne grupy społeczne miały poczucie wykluczenia; ekonomicznego, ale też związanego z tym wykluczenia z obszaru różnego rodzaju praw, funkcjonowania instytucji, wreszcie wspólnego dyskursu chroniącego godność”.
https://krytykapolityczna.pl/kraj/leder-bede-glosowal-na-trzaskowskiego-wygaszanie-demokracji/

— PUBLIKACJE FAKTU BĘDĄ WAŻNĄ CEZURĄ – JACEK KARNOWSKI: “Wielodniowa kampania tabloidu „Fakt”, usiłującego ubrać prezydenta Andrzeja Dudę w szaty „obrońcy pedofilów”, albo i nawet gorzej (najgłośniejsza z okładek w mojej ocenie miała także skojarzyć prezydenta ze straszniejszym jeszcze zarzutem), będzie ważną cezurą w naszej historii. I to niezależnie od wyniku wyborów. Jeśli Andrzej Duda przegra, będzie jasne, że przegrał za sprawą ingerencji koncernu medialnego o niemieckich korzeniach. I to będzie miało bardzo poważne konsekwencje dla prezydentury Trzaskowskiego. Jeśli z kolei Andrzej Duda zwycięży, będzie to nie tylko dowód wyjątkowej odporności Polaków na manipulację, ale także wyraźna lekcja, że pewne sfery rzeczywistości mają swoje DNA, którego nie da się zmienić w żaden sposób”.

— NAJTRUDNIEJSZA KAMPANIA W WYDANIU III RP – DALEJ KARNOWSKI: “Na tę najbrudniejszą w naszych dziejach kampanię w wydaniu III RP jest tylko jedna odpowiedź: mobilizacja obozu propolskiego. Silna Polska jest na wyciągnięcie ręki. Nie można tej szansy zmarnować”.
https://wpolityce.pl/polityka/508370-obrzydliwa-kampania-faktu-zmieni-w-polsce-bardzo-wiele

— PO LATACH RZĄDÓW PIS W POLSCE ŻYJE SIĘ RÓWNIEJ – RAFAŁ WOŚ W TYGODNIKU POWSZECHNYM: “Że po latach rządów PiS w Polsce żyje się trochę równiej. A model polskiego rozwoju przestał przypominać Amerykę Łacińską. I zaczął być bardziej zrównoważony. Płaca minimalna wzrosła z 40 do 50 proc. średniej krajowej. A realna (czyli po odliczeniu inflacji) średnia pensja urosła o 20 proc. Liczba dzieci żyjąca w „skrajnie ubogich” gospodarstwach domowych zmniejszyła się z 700 do 300 tys.”.

— PRAWDZIWY JEST ZARZUT, ŻE RZĄDZĄCY POSTAWILI SIĘ PONAD OBYWATELAMI – DALEJ WOŚ: “Usłyszycie też pewnie sporo argumentów zawierających ocenę ludzi, których PiS wyniósł do władzy, jako „niekompetentnych”, „nieuczciwych” lub „nieprzygotowanych”. W wielu przypadkach nawet wy w głębi duszy będziecie musieli przyznać, że jest w tym sporo prawdy. Tak, jak prawdziwym jest zarzut, że prezes partii rządzącej postawił się ponad innymi rodakami, odwiedzając w czasie pandemii grób swojego zmarłego brata. Podczas gdy inni musieli przestrzegać zasad kwarantanny. Powiedzą wam też pewnie o tym, że czasy po roku 2015 kojarzą im się z „praktykami rządzenia stosowanymi w PRL-u”. Wysłuchajcie też cierpliwie zarzutu na temat regresu, jaki nastąpił w Polsce w ostatnich latach w poziomie otwartości na mniejszości seksualne czy etniczne”.
https://www.tygodnikpowszechny.pl/glosuje-na-niego-poniewaz-164023

— ORLEN STAWIA NA OZE – DGP: “PKN Orlen nie wyklucza wydzielenia inwestycji w odnawialne źródła energii (OZE) do osobnej spółki, zapowiedział prezes Daniel Obajtek. Według niego, mogłaby to być spółka Energa OZE – spółka zależna Energi. „Myślimy o tym kierunku, żeby wydzielić inwestycje w OZE do osobnej spółki” – powiedział Obajtek dziennikarzom w trakcie otwarcia farmy wiatrowej w Przykonie. Szef Orlenu nie wskazał wprost, o jaką spółkę może chodzić, ale zasugerował, że jednym z rozwiązań jest Energia OZE – spółka zależna Energi. „Energia OZE zatrudnia jedynie 10% pracowników administracyjnych, a resztę stanowią pracownicy techniczni” – powiedział”.
https://forsal.pl/biznes/aktualnosci/artykuly/7766431,pkn-orlen-mysli-o-wydzieleniu-inwestycji-oze-do-osobnej-spolki.html

— Kinuko Y. Craft dla National Geographic, Komandor Perry w Zatoce Tokijskiej


https://www.nationalgeographic.org/photo/13bay-tokyo/

Zatoki są centrami handlu, transportu i komunikacji od tysięcy lat. Burzliwe wody Zatoki Tokijskiej były miejscem, w którym wyprawa amerykańskiego komandor Matthew Perry’ego wkroczyła na terytorium Japonii i pomogła otworzyć ten naród na handel.

8 lipca 1853 r. Komandor Matthew Perry, dowódca marynarki wojennej USA, wpłynął czterema statkami do Zatoki Tokijskiej i zażądał pod groźbą użycia nowych dział Paixhans, w które wyposażone były jego okręty, aby Japonia otworzyła się na handel z Zachodem, zrywając z polityką izolacjonizmu (sakoku).

Japonia była od XVII w. krajem zamkniętym dla Europejczyków. Mocarstwa – Rosja, Wielka Brytania i Francja bezskutecznie próbowały wymóc na japońskich władzach otwarcie choć jednego portu handlowego, bez rezultatu. Do tych wysiłków w latach 50-tych XIX wieku dołączyło USA. Impulsem do zaangażowania się był incydent ze statkiem wielorybniczym „Lagoda”, który w styczniu 1849 r. rozbił się u japońskich brzegów, a jego załoga, podejrzana o szpiegostwo, została aresztowana i zwolniono ją dopiero po podjętej przez kmd. James Glynna z US Navy operacji. Komandor, po powrocie do kraju napisał dla sekretarza stanu listę sugestii, które miały pomóc w przymuszeniu Japończyków do podpisania umowy handlowej.
https://www.facebook.com/530780230335838/photos/8-lipca-1853-r-komandor-matthew-perry-dow%C3%B3dca-marynarki-wojennej-usa-wp%C5%82yn%C4%85%C5%82-czt/1487841324629719/

— URODZINY: Włodzimierz Puzyna, Grzegorz Raniewicz.