— PREZYDENT POWOŁAŁ NOWĄ PIERWSZĄ PREZES SN: http://300polityka.pl/live/2020/05/25/pad-powolal-malgorzate-manowska-na-stanowisko-i-prezesa-sn/

— RZĄD ZNIECIERPLIWIONY POWOLNYM PROCEDOWANIEM WNIOSKÓW O POMOC Z TARCZY, MALĄG ZAPROPONUJE WARSZAWIE POMOC RZĄDOWYCH SŁUŻB INFORMATYCZNYCH – 300POLITYKA:
http://300polityka.pl/live/2020/05/25/rzad-zniecierpliwiony-tempem-uruchamiania-tarczy-dla-przedsiebiorcow-przez-niektore-samorzady-malag-zaproponuje-warszawie-pomoc-rzadowych-sluzb-informatycznych-od-500-i-e-recepty/

— RZ NA JEDYNCE O TARCZY 4.0: “Z pewnością biznes ucieszą zmiany podatkowe. Choćby złagodzenie warunków ulgi na złe długi w PIT/CIT. Firma, która straciła na epidemii, będzie mogła z niej skorzystać po upływie 30 dni od terminu płatności (zwykle jest na to 90 dni). To polepszy sytuację przedsiębiorców, którym kontrahenci nie płacą na czas. Kolejna zmiana dotyczy przedsiębiorców, którzy przez epidemię mieli kłopoty z realizacją kontraktów. Rozliczą w kosztach PIT/CIT kary i odszkodowania płacone kontrahentom na przykład z tytułu wad wykonanych usług. Przedsiębiorcy będą też mieli więcej czasu na raportowanie krajowych schematów podatkowych (MDR). Wymóg ten zostaje zawieszony do 30. dnia po odwołaniu stanu epidemii”.
https://www.rp.pl/Firma/305229923-Koronawirus-czwarta-tarcza-antykryzysowa-juz-jest-w-Sejmie.html

— PLATFORMA SKŁADA WNIOSKI O ODWOŁANIE SZUMOWSKIEGO, KAMIŃSKIEGO I ZIOBRY – ZAPOWIADALIŚMY TO WIECZOREM NA 300POLITYCE.

— TERLECKI O TERMINIE OGŁOSZENIA WYBORÓW, BIELAN O ZBIERANIU PODPISÓW PRZEZ TRZASKOWSKIEGO, KUKIZ O SONDAŻACH Z KTÓRYCH WYNIKAŁOBY, ŻE PREZYDENTEM JEST KOMOROWSKI – 300LIVE: http://300polityka.pl/live/2020/05/25/#post-580709

— PROF. DUDEK O POLITYKACH, KTÓRZY SIĘ BAWIĄ ZAPAŁKAMI NA STACJI BENZYNOWEJ: “To jednak pokazuje, że znalezienie kompromisu wciąż jest możliwe, mimo że stoi w sprzeczności z narracjami budowanymi przez strony politycznego konfliktu. Obie przedstawiają siebie nawzajem jako zgraję degeneratów, zdrajców i szaleńców, których trzeba zniszczyć, a nie się z nimi układać. To, co robią politycy od kilkunastu lat w wojnie polsko-polskiej, przypomina zabawę zapałkami na stacji benzynowej. To się kiedyś źle skończy”.
https://forsal.pl/artykuly/1478526,dudek-politycy-w-wojnie-polsko-polskiej-zabawa-zapalkami-na-stacji-benzynowej.html

— PLATFORMA KRZYCZY: TESTY A LIKWIDOWAŁA LABORATORIA, TRZASKOWSKI MÓWI O POSTERUNKACH ALE TO PIS PRZYWRÓCIŁ ICH PONAD 100 – JACEK KARNOWSKI: “Testy! Testy! Testy! – krzyczała w pierwszych dniach epidemii Platforma Obywatelska, która w czasie swoich rządów zlikwidowała w całej Polsce kilkadziesiąt laboratoriów, znacząca osłabiając potencjał państwa polskiego w tym zakresie. Wydawało się, to był szczyt hipokryzji. Jednak nie. Jeszcze dalej poszedł Rafał Trzaskowski, według którego „jest coraz mniej komisariatów Policji”. W istocie jest ich coraz więcej – w ciągu ostatnich 4 lat rząd PiS przywrócił w całej Polsce 127 z 418 zlikwidowanych przez rząd PO i PSL posterunków i komisariatów. To sprawa powszechnie znana, głośna, która w latach 2007-1015 boleśnie dotknęła wiele lokalnych społeczności. Czy Trzaskowski nie wie, że to jego partia likwidowała posterunki, a PiS je odbudowywał, czy też uważa, że może powiedzieć wszystko, nie przejmując się faktami? Możliwe, że i jedno, i drugie”.

— TRZASKOWSKI NIE MA TAKIEGO TALENTU JAK TUSK – KONKLUZJA KARNOWSKIEGO: “Czy jednak na dłuższą metę byłby lepszy w udawaniu, że troszczy się o zwykłego człowieka? Czy wychodziłoby mu to lepiej niż np. Tuskowi? Chyba nie. Jest zbyt pretensjonalny, nie ma takiego talentu. W jego przypadku wszystko widać, nie trzeba nic dodawać”.
https://wpolityce.pl/m/polityka/501549-opozycja-nie-powinna-ukrywac-ze-w-likwidowaniu-jest-dobra

— PREZYDENT KOMOROWSKI WYBRAŁ RZEPLIŃSKIEGO, MIMO, ŻE ŁĘTOWSKA OTRZYMAŁA TYLE SAMO GŁOSÓW – MICHAŁ KARNOWSKI: “Jest to zatem bardzo mocna, bezpośrednio wymieniona w Konstytucji prerogatywa głowy państwa. Nie ma w ustawie zasadniczej mowy o żadnych innych, dodatkowych warunkach wyboru kandydata – na przykład z najwiekszą liczbą otrzymanych w Zgromadzeniu Ogólnym sędziów SN głosów. I od zawsze było to oczywiste. Prezydent Bronisław Komorowski wybrał na Prezesa Trybunału Konstytucyjnego Andrzeja Rzeplińskiego, choć nie był to kandydat z największą liczbą głosów. Podobnie było z wyborem Andrzeja Biernata na wiceprezesa TK (na Rzeplińskiego głosowało wówczas siedem osób, tyle samo co na jego kontrkandydatkę Ewę Łętowską. Biernat otrzymał natomiast dziewięć głosów i dokładnie tyle samo osób wskazało na jego rywala Mirosława Granata)”.
https://wpolityce.pl/polityka/501618-opozycja-znowu-probuje-wymusic-zlamanie-konstytucji

— DUDA MA Z KIM PRZEGRAĆ – MICHAŁ SZUŁDRZYŃSKI W RZ: “Ale duże wyzwanie również przed sztabem Dudy. Owszem, urzędujący prezydent ma dziś największe szanse na to, by uzyskać reelekcję. Ale jeśli pozostałe pięć tygodni do wyborów prezydenckich będą równie gorące jak ten, który właśnie minął, Duda może też przegrać. I politycy PiS doskonale zdają sobie z tego sprawę. Pytanie tylko, czy lekarstwo, które stosują, nie będzie gorsze od choroby. Po awanturze w Trójce, wejście do gry Jacka Kurskiego – co zresztą jest wizerunkowym ciosem w Dudę – poparcie dla prezydenta może nie wzrosnąć. Taka taktyka może pomóc spolaryzować wyborców przed I turą, ale utrudnić Dudzie sięgnięcie po nowy elektorat w drugiej. Umiarkowani wyborcy mogą mieć już dość propagandy Kurskiego, zdejmowania krytycznych piosenek z listy przebojów czy codziennych rewelacji dotyczących majątku bliskich ministra zdrowia”.

— SZUŁDRZYŃSKI O DEFENSYWIE PIS: “Na tę zmianę wpływ miały świeżość, z jaką Trzaskowski wszedł do kampanii, jak również nowa energia i pomysły. Z drugiej strony obóz władzy płaci cenę za kilka błędów. Polityczny kryzys, jaki wybuchł w efekcie anulowania Listy Przebojów Radiowej Trójki, w której wygrał utwór Kazika, trwa w najlepsze, siejąc wizerunkowe spustoszenie wśród umiarkowanych wyborców. Jakby niepomni sytuacji z 10 kwietnia na Powązkach, która sprowadzała się do tego, że przedstawiciele partii rządzącej ignorowali zalecenia sanitarne, premier Mateusz Morawiecki fotografuje się w knajpie przy stoliku blisko innych osób, choć sanepid od zwykłych restauratorów egzekwuje przestrzeganie surowych zaleceń. Jeśli dodamy do tego brutalność, z jaką policja pacyfikuje protesty w stolicy, mamy obraz głębokiej politycznej defensywy PiS”.
https://www.rp.pl/Komentarze/305249944-Szuldrzynski-Duda-ma-z-kim-przegrac.html

— PIOTR ZAREMBA O ZAKULISOWEJ OFENSYWIE TWARDOGŁOWYCH W PIS: “za kulisami dzieją się ciekawe rzeczy. Nastąpiła ofensywa „twardych”: Beaty Szydło, Ryszarda Terleckiego, Solidarnej Polski. Sprzymierzony z nimi jest także Joachim Brudziński, formalny szef prezydenckiej kampanii Dudy, choć jego pozycja osłabła. Był obwiniany o niepowodzenie w walce o większość w Senacie. Grupa ta przegrała z Jarosławem Gowinem wojnę o majowy termin wyborów prezydenckich. Ale spadające sondaże Andrzeja Dudy stały się jej kolejnym argumentem wobec Kaczyńskiego. Obwiniany jest nie tylko Gowin, ale i premier Morawiecki. Nie wierzył w wybory w maju. I jego perswazjom przypisuje się ich przesunięcie w ostatniej chwili. Teraz więc i on popada w niełaskę prezesa. A jego wrogowie nie próżnują”.

— ZAREMBA WSPOMINA O SPISKOWEJ TEORII, ŻE KACZYŃSKI PRZEBOLAŁ KLĘSKĘ DUDY: “Tyle, że przyśpieszony kurs na „drugie Węgry” może się okazać skrajnie trudny przy opozycyjnym prezydencie. Dla porządku odnotujmy też spiskowe teorie o tym, że Kaczyński już przebolał klęskę Dudy, że prezydent z opozycji pozwoliłby dzielić się odpowiedzialnością za nieszczęścia Polaków. Za to politycy PiS pocieszają się, że takie tematy jak wojna wokół Trójki czy powrót Kurskiego nie obchodzą zwykłych Polaków. No tak, ale mogą być ważne dla tego procenta, dwóch, które przesądzą o wynikach drugiej tury. Są zaś i inne kłopoty, choćby „afera” Łukasza Szumowskiego. Choć to akurat w umyśle prezesa idzie na kontro blisko związanego z ministrem zdrowia Morawieckiego”.

— POWRÓT KURSKIEGO NARUSZA ZASADĘ: W KAMPANII JESTEŚMY GŁADCY – DALEJ ZAREMBA: “Zarazem powrót Kurskiego jeszcze przed wyborami to naruszenie zasady: w czasie kampanii jesteśmy gładcy. Na zaostrzenie czas przychodzi po wyborach. Ważny polityk PiS przekonywał mnie niedawno, że Kaczyński pozostaje tej zasadzie wierny. Teraz od niej odstąpił”.
https://forsal.pl/artykuly/1478881,ofensywa-twardego-skrzydla-zjednoczonej-prawicy-mozliwa-zmiana-premiera.html

— PAWEŁ WROŃSKI O MOTOPOMPIE Z SZAMBEM KURSKIEGO – pisze w GW: “W takiej sytuacji Kurski z motopompą błota na politycznych przeciwników wydaje się konieczny. Tyle że nie jest specjalistą od kreacji, ale niszczenia. Do tej pory jedyny zabieg kreujący Andrzeja Dudę na przywódcę narodu to powtarzane w telewizji klatki slow motion, gdy prezydent przebrany w coś na kształt munduru chodził po przejściu w Kołbaskowie zamkniętym na czas epidemii. Powrót Kurskiego zdaje się więc wyrazem najwyższego niepokoju ekipy władzy niźli rozwiązaniem. A katastrofa z wyborami 10 maja, nadzorowanymi przez wicepremiera Jacka Sasina, to dowód na to, że PiS nie jest omnipotentne”.
https://wyborcza.pl/7,75398,25971265,kampania-andrzeja-dudy-na-wirazu-wiec-wraca-motopompa-z-blotem.html

— KURSKI MA TUMANIĆ I PRZESTRASZAĆ – ZUZANNA DĄBROWSKA W RZ: “Potrzebny jest nowy wróg i nie mam wątpliwości, że Jacek Kurski go wskaże. Może znów „homolobby”? Albo wszyscy celebryci pod przywództwem Trzaskowskiego? Może Niemcy? Albo Szwedzi? A może znowu czyjś dziadek? Pewne jest jedno: miło już było. Czeka nas czas nieprzyjemny, brutalna kampania, pomówienia, oskarżenia i rozdrapywanie ran. A wyborcy? Mają tylko dać się w to wszystko wciągnąć”.

— DĄBROWSKA O BRAKU POMYSŁU SZTABU DUDY I WALCE O ULTRAPRAWICOWY ELEKTORAT: “Powrót Kurskiego to także wskazanie, co nas czeka do (prawdopodobnie) połowy lipca, czyli do dnia II tury wyborów. Z jednej strony to brak pomysłu sztabu wyborczego prezydenta na kampanię, oprócz obrony pozycji na których stoi PiS. Z drugiej – propaganda rodem z TVP. Pięć lat temu Andrzej Duda wygrał dzięki wejściu do centrum i odebraniu Bronisławowi Komorowskiemu umiarkowanych wyborców. Kurski może co najwyżej zawalczyć o ultraprawicowy elektorat, który przepływa coraz chętniej do Konfederacji. Czy to wystarczy, by wygrać?”
https://www.rp.pl/Analizy/305249953-Dabrowska-Kurski-ma-tumanic-i-przestraszac.html

— OBÓZ WŁADZY TEJ KAMPANII NA AUTOPILOCIE NIE PRZELECI – AGATON KOZIŃSKI W WP: “Na pewno teraz obóz władzy na autopilocie przez tę kampanię nie przeleci. Musi – przynajmniej w części – wymyślić się na nowo. A to zawsze stres i ryzyko, że pomysłem nie trafi się w oczekiwania wyborców. Sytuację komplikuje jeszcze fakt, że PiS w kluczowym momencie popełnia strategiczne błędy. Choćby dopuszczając do tego, żeby zapanował chaos w sprawie daty wyborów. Albo wypuszczając z rąk sytuację w radiowej Trójce. Te zdarzenia są groźne dla Nowogrodzkiej, bo wpisują się w metanarrację opozycji: że PiS to amatorzy, którzy nie umieją rządzić, więc trzeba ich zastąpić profesjonalistami. W kluczowym momencie kampanii obóz rządzący dostarczył argumentów na poparcie tej tezy”.

— PIS MOŻE PRZEGRAĆ SAM ZE SOBĄ – DALEJ KOZIŃSKI: “Ale czyim kosztem on rośnie? I Hołownia, i Kosiniak-Kamysz trochę stracili – jednak notowania kandydata PO poszły w górę przede wszystkim kosztem Roberta Biedronia. Widać, że to on jest największym przegranym kampanijnego resetu. Z tego dołka raczej już nie wyjdzie. Tyle że ten drugi podział jest bardziej naturalny, dlatego pomimo spadku w sondażach, obecny prezydent wciąż jest najbliżej wygranej. Przeszkodzić mu w tym mogą tylko błędy – jego własne i PiS. Takie jak wspomniany chaos z Trójką chociażby. O losach tej kampanii prezydenckiej tak naprawdę rozstrzygnie sprawność rządu, Nowogrodzkiej i aparatu partyjnego w terenie. Bo te wybory PiS może przegrać sam ze sobą. A Andrzej Duda może je przegrać tylko z Andrzejem Dudą i z PiS-em”.
https://opinie.wp.pl/wybory-2020-kozinski-andrzej-duda-traci-przewage-na-zyczenie-wlasne-i-pis-u-6514006231976065a

— TOMASZ SAWCZUK UWAŻA, ŻE POLSKA SCENA POLITYCZNA STAŁA SIĘ JESZCZE BARDZIEJ PRAWICOWA – jak pisze w Kulturze Liberalnej: “Trudno jednak nie dostrzec zwrotu w PSL-u, które przyjęło obecnie hasła odwołujące się do ustrojowego radykalizmu, a w niektórych kwestiach przeszło na pozycje skrajnie wolnorynkowe. Tego rodzaju tendencje były w PSL w ostatnich latach albo nieobecne, albo łagodniej artykułowane. Jeśli wziąć pod uwagę rosnące sondaże kandydata skrajnej prawicy Krzysztofa Bosaka, można by zwrócić uwagę na to, że polska scena polityczna najwyraźniej jeszcze bardziej przesunęła się na prawo. Warto jednak pamiętać, że współczesne przemiany polityczne nie są jednowymiarowe. W rozmowie z „Kulturą Liberalną” Kosiniak-Kamysz opowiada się także za związkami partnerskimi i edukacją seksualną w szkołach”.

— TO HOŁOWNIA PRZEJĄŁ ROLĘ BIEDRONIA – DALEJ SAWCZUK: “W gruncie rzeczy można powiedzieć, że Hołownia i Biedroń to ten sam kandydat. Wydaje się, że Hołownia miał dobre powody, aby opublikować list do czytelników „Krytyki Politycznej” („List do ludzi lewicy”). Hołownia przejął na polskiej scenie politycznej dotychczasową rolę Roberta Biedronia, aby stać się kandydatem lewicy „na miarę naszych możliwości”. Obaj kandydaci chcą przełamania duopolu, mówią o wyzwaniach na dekady, zielonej transformacji, są mężczyznami w podobnym wieku, mają doświadczenie w mediach, zachowują się w sposób emocjonalny i bezpośredni, nawołując do stosowania języka godności w miejsce języka pogardy. Ich poglądy na gospodarkę nie są przesadnie różne. Ich retoryka jest może odmienna, ale akceptowalny byłby dla nich podobny zakres możliwych do wprowadzenia rozwiązań. Co prawda Biedroń mówi obecnie językiem bardziej lewicowym niż kilka miesięcy temu, ale najwyraźniej głównie z tego powodu, że wymusza to na nim układ koalicyjny, a nie dlatego, że ma w tej sprawie jakieś głębokie przekonania”.
https://kulturaliberalna.pl/2020/05/25/sawczuk-w-poniedzialek-sawczuk-holownia-i-biedron-jak-polityczni-bracia/

— WYBÓR I PREZESA SPRZECZNY Z PRAWEM – EWA SIEDLECKA: “Już teraz wiadomo, że nominacja pierwszego prezesa SN odbędzie się sprzecznie z prawem. Połamano procedurę wyboru, tylko jeden kandydat ma poparcie większości sędziów, a do tego Zgromadzenie Ogólne Sędziów SN nie przyjęło uchwały o przedstawieniu kandydatów prezydentowi. Zamiast tego misję tę powierzył sam sobie mianowany tymczasowym komisarzem przez prezydenta Aleksander Stępkowski. Konieczność przedstawienia kandydatów w drodze uchwały wynika z reguł funkcjonowania ciał kolegialnych, a takim jest Zgromadzenie Ogólne SN”.
https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/1957690,1,nadchodzi-dobra-zmiana-w-sadzie-najwyzszym.read

— MACIEJ WIERZYŃSKI O PÓŹNYCH ODEJŚCIACH Z TRÓJKI ALE RADOŚCI Z KILKU NAWRÓCONYCH: “Nie sugeruję też, że ci, którzy odeszli z radia, powinni dalej tkwić w tym szambie. Po prostu zrobili to, co zrobić powinien każdy przyzwoity człowiek, tyle, że zrobili to odrobinę za późno. Z własnego doświadczenia wiem jednak, że takich wyborów z reguły dokonuje się za późno. Ale to też sprawa indywidualnej wytrzymałości organizmu: jeden rzyga po ćwiartce, a drugi po wytrzymuje pół litra. Albo żeby być bardziej eleganckim, zacytuję Ewangelię: „W niebie jest większa radość z jednego grzesznika, niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych”. Może więc nie mam racji, może trzeba się radować z tych kilku nawróconych”.
https://tvn24.pl/polska/felieton-macieja-wierzynskiego-nawroceni-czyli-lista-przebojow-4592462

— MICHAŁ OKOŃSKI O TRÓJCE JAKO OSTATNIM ROZDZIALE RZĄDÓW PIS: – pisze w Tygodniku Powszechnym: “Różne bywały w dziejach przyczyny upadków tracącej kontakt z rzeczywistością władzy, najczęściej zresztą chodziło nie o jeden powód, ale splot wielu okoliczności. Z pewnością zwiększająca się wciąż liczba zakażonych koronawirusem i niepewna przyszłość gospodarki nie pomagają PiS-owi. Z pewnością nie pomagają mu informacje o wyrzuconych w błoto pieniądzach na niespełniające norm maseczki czy zagubione gdzieś karty do nieodbytego głosowania. Lubię jednak myśleć, że po latach jakiś historyk opisze ostatni rozdział tych rządów, zaczynając od esemesa (pisownia oryginalna): „Piotrze, dopilnuj aby piosenka o ktorej rozmawialismy nie byla na Antenie”.
https://www.tygodnikpowszechny.pl/dorosle-dzieci-maja-zal-163491

— FOT. Deszcz, para, szybkość, William Turner, National Gallery w Londynie.

Pędząca lokomotywa jest symbolem dynamiki nowych czasów, podczas gdy widoczne po lewej stronie pod filarami mostu dwie łodzie z pasażerami, a zwłaszcza ledwie dostrzegalny po prawej oracz z dwukonnym pługiem, są znakiem starego porządku – ery agrarnej. Jest to też kontrast pomiędzy maszyną a naturą

Olejny obraz Williama Turnera powstał w 1844 roku. Przedstawia pociąg przekraczający rzekę w czasie niesprzyjającej pogody. Historycy sztuki nie są zgodni, co do ogólnej wymowy dzieła. Powszechnie sądzi się, że deszcz oraz pojawiające się w obrębie dzieła symbole – pociąg, ledwo widoczne w dole rzeki łodzie oraz konie przy pracy, odzwierciedlają przemiany właściwe dla epoki – koniec ery opartej na uprawie roli. Dominacja maszyny jest jednoznaczna. Góruje ona ponad człowiekiem, a dalej pracą opartą na sile mięśni. Nowy rozdział w historii ludzkości oparty będzie na ludzkim intelekcie. Miejscem przedstawionym na obrazie jest zaprojektowany w 1837 i ukończony w 1839 most Maidenhead Railway leżący na Tamizie. Dość zagadkowa jest obecność zająca, którego zarys dostrzegalny jest w prawym dolnym rogu obrazu. Prawdopodobnie pełni on rolę ostrzeżenia – w obliczu maszyny jest on skazany na ucieczkę lub śmierć, co można interpretować jako drzemiące w nauce zagrożenie.
https://rynekisztuka.pl/2014/09/11/10-inspirujacych-deszczowych-pejzazy-w-sztuce/

— 11. URODZINY RADIA WNET. 

— 6 LAT TEMU odbyły się wybory do Parlamentu Europejskiego.

— URODZINY: Halina Rozpondek, Aldona Młyńczak.