— PREZYDENT NA TARGU W MACIEJOWICACH, KTÓREGO ENTUZJAZMOWI DLA PIS POŚWIĘCONO REPORTAŻ WE WCZORAJSZEJ GAZECIE WYBORCZEJ.

— TERAZ TAKIEJ BIEDY NIE MA – CO NA MAZOWIECKIEJ WSI MÓWIĄ O PLATFORMIE? – REPORTAŻ KACPRA SULOWSKIEGO W STOŁECZNEJ GAZECIE WYBORCZEJ: “Pomidory malinowe 8 zł za kilo, główka sałaty 2 zł, ogórki 4 zł. U pani Marii, która handluje warzywami na rynku w Maciejowicach, ceny prawie połowę niższe niż w Warszawie. – W stolicy lepsza klientela, to was stać, a tu często nawet warzywa trzeba dawać na kreskę. Jak nie było 500 plus, przychodziła matka z czwórką dzieci i metr ziemniaków prosiła w kredyt. Wszyscy jedli kartofle z mlekiem przez cały miesiąc. A teraz to i sałatę weźmie, buraczki czy kapustę. Dzieci lepiej ubrane, samochód na podjeździe, stary, bo stary, ale jest. Albo moja sąsiadka. Nieraz przychodziła, dziecko rękę po winogrona wyciągało, a ona się wstydziła. – Chodź, chodź, śpieszymy się przecież – mówiła. Teraz takiej biedy nie ma. I pan mi powie – czy ktoś wcześniej takimi ludźmi się zainteresował?”
https://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,25960885,jak-ktos-przeciw-pis-owi-to-mowia-ze-wariat-w-tej-gmienie.html

— RAFAŁ TRZASKOWSKI DZIŚ W KOSZALINIE 300LIVE: http://300polityka.pl/live/2020/05/23/

— OD DZIŚ OD GODZ. 20-TEJ PRZEZ 36 GODZIN DOSTĘPNE BĘDZIE NAGRANIE FRANCUZÓW WARLIKOWSKIEGO WG PROUSTA Z TEATRU NOWEGO – M.IN. Z EWĄ DAŁKOWSKĄ JAKO KRÓLOWĄ NEAPOLU, MAJĄ OSTASZEWSKĄ JAKO ODETĄ DE CRECY CZY MARIUSZEM BONASZEWSKIM JAKO SWANNEM, JACKIEM PONIEDZIAŁKIEM JAKO BARONEM DE CHARLUS, MAGDĄ CIELECKĄ JAKO ORIANĄ DE GUERMANTES: https://www.facebook.com/MCKNowyTeatr

— MICHAŁ PEPOL NA WIOLONCZELI WYKONUJE KARTKĘ Z ALBUMU MYKIETYNA – FRAGMENT FRANCUZÓW – w salonie granej przez Małgorzatę Hajewską-Krzysztofik Sydonii Verdurin: https://www.youtube.com/watch?v=gFRwMyiDQTk

— Balkon – obraz olejny francuskiego malarza Édouarda Maneta namalowany w latach 1868-1869, a obecnie przechowywany w Musée d’Orsay w Paryżu.

— OBRAZ MANETA RZUCAŁ WYZWANIE BURŻUAZYJNYM KONWENANSOM – PISAŁA KIEDYŚ W RZ AGNIESZKA NIEMOJEWSKA: „Pozornie dzieło Édouarda Maneta, po raz pierwszy zaprezentowane na Salonie Odrzuconych w 1869 r., miało jedynie ukazywać nowoczesne oblicze Paryża i jego mieszkańców. De facto obraz rzucał wyzwanie burżuazyjnym konwenansom”.

— MANET POTRAKTOWAŁ BALUSTRADĘ BALKONOWĄ NICZYM KLATKĘ Z KTÓREJ MIAŁY SIĘ WKRÓTCE UWOLNIĆ KOBIETY: „Balkony, choć wąskie, powiększały optycznie przestrzeń mieszkalną. Miały też jeszcze jedną zaletę: panny z dobrych domów, dotychczas skrupulatnie skrywane przed niechcianym przez rodziców wzrokiem obcych, mogły prezentować swoje najnowsze toalety, pozwalały się podziwiać przechadzającym się w dole adoratorom, przełamywały dotychczasowe konwenanse. „Zdemontowanie” barier ubezwłasnowolniających kobiety miało nastąpić dopiero w XX w. Édouard Manet już w 1869 r. potraktował balkonową balustradę niczym ażurową klatkę, z której kobiety miały się wkrótce uwolnić”.
https://www.rp.pl/Rzecz-o-historii/310039933-Balkon-Maneta.html?cid

— KURSKI WRACA W ZWIĄZKU ZE SŁABYMI SONDAŻAMI DUDY – ANDRZEJ STANKIEWICZ W ONECIE: “Ekspresowe powołanie Jacka Kurskiego do zarządu TVP ma jedną zasadniczą przyczynę: słabnące notowania prezydenta. Coraz mniej sondaży daje Andrzejowi Dudzie szanse na wygraną w pierwszej turze, co jeszcze kilka tygodni temu było standardem”.

— WEWNĘTRZNY SONDAŻ PIS DAWAŁ TRZASKOWSKIEMU WYRAŹNE ZWYCIĘSTWO NAD DUDĄ – DALEJ STANKIEWICZ: “Politycy PiS mówią, że ich wewnętrzne, partyjne sondaże po wejściu do gry Rafała Trzaskowskiego zwariowały. Dzwonkiem alarmowym miał być sondaż sprzed kilku dni, który dawał Trzaskowskiemu wyraźne zwycięstwo nad Dudą w drugiej turze: 55 proc. do 45 proc. Słyszeliśmy o takim wyniku z kilku źródeł”.

— TO MOŻE BYĆ SZEPTANKA, ALE OBÓZ WŁADZY NIE CZEKA Z ZAŁOŻONYMI RĘKAMI – DALEJ STANKIEWICZ: “Rzecz jasna, do plotek o wewnętrznych, partyjnych sondażach należy podchodzić z dystansem — może to tylko szeptanka, by rozbudzić nieco uśpiony elektorat PiS. Ale faktem jest, że obóz władzy nie czeka z założonymi rękami. I dlatego do zarządu TVP powraca Jacek Kurski”.

— DUDA ZAAKCEPTOWAŁ POWRÓT KURSKIEGO – STANKIEWICZ: “Na pierwszy rzut oka, gdy dziś — ledwie po 10 tygodniach — Kurski wraca do zarządu TVP, jest to upokorzenie dla Dudy. Ale to tylko pozory. Po co PiS miałby upokarzać Dudę w coraz trudniejszej dla niego kampanii wyborczej? Tak, upokorzeniem było powołanie Kurskiego na doradcę zarządu TVP w marcu, parę dni po dymisji z fotela prezesa. Ale dziś nie chodzi o ośmieszenie prezydenta. Wręcz przeciwnie — chodzi o to, żeby mu pomóc. Duda został uprzedzony o planie powrotu Kurskiego i to zaakceptował — sam widzi defekty kampanii i liczy na pomoc TVP”.
https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/jacek-kurski-wraca-do-zarzadu-tvp-znamy-kulisy-analiza/0rtmqtk

— GIGANTYCZNY PROBLEM – STANKIEWICZ WYMIENIA WSZYSTKIE KŁOPOTY PIS: “Wygląda na, że to PiS ma gigantyczny problem: kampania prezydenta znalazła się w marazmie. Ale czy to na pewno wina Andrzeja Dudy? A może jego partii matki? Milionowe interesy klanu Szumowskich. Protesty przedsiębiorców, tłumione przez policję. Witany przez czynniki partyjno-rządowe sprzęt ochronny z Chin, który okazał się funta kłaków wart. Dobicie radiowej Trójki rękami marnych najemników. Każde z tych wydarzeń ma różną wagę i dociera do różnych grup elektoratu. Ale ich skumulowany efekt już osłabia Dudę — coraz mniej sondaży daje mu szanse na wygraną w pierwszej turze, co jeszcze kilka tygodni temu było standardem”.
https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/halo-nowogrodzka-mamy-problem-newsletter/xs4lwv9

PRAWICA NIE MA SZANS, GDY ODRADZA SIĘ MEDIALNY MONOPOL – WPOLITYCE CYTUJE POSTAĆ Z PRAWICY: “Czy chodzi zatem – jak twierdzą niektórzy publicyści III RP – o przywrócenie go do roli szefa „ministerstwa propagandy”? Nie – słyszymy w odpowiedzi – chodzi o aktywne pilnowanie wolności, pluralizmu, przestrzeni w której narracje III RP nie rządzą, gdzie jest miejsce także na to, co dobrego się dzieje, a nie wyłącznie strumienie antypisowskiego hejtu wylewające się z największych mediów. W takich warunkach Zjednoczona Prawica może i umie wygrywać – gdy rodzi się medialny monopol, nie ma szans”.

— PO STRONIE OBOZU PROPOLSKIEGO NASTROJE CHWILOWO FAKTYCZNIE SIADŁY, KURSKI MA TO NAPRAWIĆ – DALEJ WPOLITYCE: To o tyle ważne, że po stronie obozu propolskiego nastroje chwilowo faktycznie siadły. Kampania prezydenta Dudy celowała w maj i teraz trzeba ją ustawić na nowo – tym się zajmują sztabowcy. Rafał Trzaskowski jest w ofensywie, choć w sposób oczywisty ograniczonej do odzyskiwania terenu opuszczonego przez Kidawę – Błońską. Jednocześnie narracje obozu III RP zaczęły na chwilę znowu rządzić – i to właśnie Kurski ma naprawić, ma odzyskać inicjatywę dla tych, którzy nie chcą rządów TVN, Michnika i niemieckich wydawnictw na rynku medialnym.
https://wpolityce.pl/polityka/501489-tylko-u-nas-kulisy-powrotu-jacka-kurskiego-do-zarzadu-tvp

— TRZASKOWSKI ZWASALIZUJE RESZTĘ OPOZYCJI, ALE CZY POLSKA BĘDZIE CHCIAŁA POWROTU BALCEROWICZOWSKIEGO OKRUCIEŃSTWA? – MICHAŁ KARNOWSKI: “Przewiduję, że Trzaskowski, korzystając z poparcia największych mediów i aparatu partyjnego Platformy, dość szybko zmarginalizuje i zwasalizuje innych opozycyjnych pretendentów. Ale czy Polska, po pięciu latach skokowej poprawy jakości życia, prawdziwego pluralizmu w mediach i rozwoju we wszystkich niemal obszarach, będzie chciała balcerowiczowskiego okrucieństwa i układów Okrągłego Stołu? Wątpię”.

— KARNOWSKI O ESTABLISHMENCIE, KTÓRY Z RENTAMI PRZEWAGI KLASOWEJ HASA PO SOPOCKICH ZATOKACH SZTUK: “Będzie to więc znowu starcie Polski solidarnej z liberalną. Polski dumnej z przeszłości z tą, która stosuje pedagogikę wstydu. Tej, która usadowiła się w radiowej Trójce po stanie wojennym (i wyrzuceniu poprzedników) z tą, która z trudem musi dobijać się prawa głosu w przestrzeni medialnej. Wreszcie – kto wie, czy nie najważniejsze – Polski dla wszystkich obywateli z krajem – rajem dla tej części establishmentu warszawskiego, który ciągnąc rozmaite renty wynikające z przewagi klasowej hasa w wolnych chwilach po sopockich Zatokach Sztuk i domaga się likwidacji podatków płaconych przez najbogatsze regiony na rzecz wyrównania rozwoju miejsc uboższych”.
https://wpolityce.pl/m/polityka/501471-wylania-nam-sie-juz-ksztalt-operacji-kandydat-trzaskowski

— WALKA O KSZTAŁT OPOZYCJI: CZY ANTY-PIS JEST GOTOWY NA RYS LIBERALNY? – PIOTR ZAREMBA W RZ: “W tych wyborach walka toczy się także o to, jakie oblicze będzie mieć opozycja. Dobry wynik Rafała Trzaskowskiego, który właśnie wszedł do gry, nadałby jej rys liberalny. Czy anty-PiS jest na to gotowy?”

— TRZASKOWSKI RZUCONY W CZAS HULAJĄCEJ LUDOWOŚCI – DALEJ ZAREMBA: “Pchający się do kandydowania Radek Sikorski symbolizował obsesje dawnych, naprawdę już nieaktualnych utarczek. Prezydenta Warszawy można mimo wszystko prezentować jako projekt przyszłości. Pytanie tylko o szerokość potencjalnej grupy odbiorców tej oferty. Kto czeka na warszawsko-krakowskiego panicza chwalącego się edukacją u boku Bronisława Geremka? Dobrze mówiącego, oczytanego, ale rzuconego w czas hulającej ludowości”.

— MOŻE LUDOWOŚĆ SIĘ PRZEJADŁA ALBO ROZMYŁA W NIESZCZĘŚCIACH PANDEMII I POCZĄTEK NOWEJ EPOKI? – DALEJ ZAREMBA: “Ale w sumie pewne elementy tego scenariusza zaczęły być realizowane w wyborach parlamentarnych. PSL weszło do miast, zaczęło zagarniać umiarkowany światopoglądowo elektorat Platformy. Teraz jednak ten marsz się zatrzymał. Najpierw lekko przyblokował go Szymon Hołownia. Potem mocniej Trzaskowski. Może widownia bardziej reaguje na znane twarze i ostre słowa? Sam Kosiniak wyciągnął z tego wnioski, w telewizyjnej debacie ograniczał się już do antypisowskich tyrad. A może jednak najlepszym lekiem na PiS nie jest „lepszy PiS”, tylko warowny anty-PiS? Może kluczem jest odwołanie się do „aspirowania”. Może to stwarza dopiero co podgryzanej, szatkowanej Platformie jakieś szanse na come back. Może dzielono skórę na niedźwiedziu? Może to początek nowej epoki? W polskiej polityce mieliśmy do czynienia z cyklem koniunkturalnym w wielu sferach. Może ludowość się przejadła? Albo rozmyła w nieszczęściach pandemii? Choć kataklizmy z reguły premiują przecież egalitaryzm”.

— ZAREMBA O BIEDRONIU – TO ON POWINIEN WRZUCAĆ TEMATY NIEBEZPIECZEŃSTW “NOWEJ REPRYWATYZACJI”: “Jest jeszcze kandydat Lewicy. To Robert Biedroń powinien wrzucać tematy niebezpieczeństw „nowej prywatyzacji”. To on powinien zaapelować, aby trwale zmieniła się po pandemii rola służby zdrowia w strukturze budżetu. On niby o tym mówi. Ale najmocniej słychać jego histeryczne zapewnienia, że jest „jedynym kandydatem postępowym”. Tematy światopoglądowe sprzedają się słabo, pomimo filmu braci Sekielskich, a na dokładkę teraz na tej flance zagrozi Biedroniowi stołeczny liberalizm Trzaskowskiego. Adrian Zandberg umiałby wymusić prymat tematyki społecznej w kampanii lewicowego kandydata. Biedroń, całkiem niedawno próbujący się jako prezydent Słupska radzić Balcerowicza, tego nie potrafi”.
https://www.rp.pl/Plus-Minus/305229988-Niewygodny-bagaz-Rafala-Trzaskowskiego.html

— WYZWOLILIŚMY OGROMNE POKŁADY ENERGII – RAFAŁ TRZASKOWSKI W ROZMOWIE Z W GAZECIE WYBORCZEJ: “Myślę, że raczej wyzwoliliśmy olbrzymie pokłady energii. Użyję dużych słów, bo w nie wierzę: obroniliśmy Polskę przed niebezpiecznymi wyborami, które nie miały nic wspólnego z demokracją. Mamy szansę iść do wyborów prawdziwie demokratycznych, a co najważniejsze: mamy szansę je wygrać. I naprawdę czuję energię. Dostaję setki maili i telefonów. Jeszcze w piątek, przed ogłoszeniem mojego startu, niektórzy byli uśpieni, a dzisiaj chcą się bić. Chyba nikt się nie spodziewał, że obudzi się tak mnóstwo ludzi. I to jest bardzo ważne! Trzeba obudzić uśpionych i ruszyć po zwycięstwo. Stawka jest ogromna. To przyszłość Polski. Jeżeli w tym sensie namieszałem, to się bardzo cieszę”.

— MIAŁ ODWAGĘ – TRZASKOWSKI O GOWINIE: “Było wiele elementów. Gowin, samorządy, ogromna społeczna presja po kompromitacji wyborów Sasina. Gdyby nie twarda i pryncypialna postawa Jarosława Gowina, to tego sukcesu by nie było. On jedyny w obozie władzy miał odwagę powiedzieć, że król jest nagi, postawić interes państwa ponad partyjnym”.

— 5 DNI BIŁEM SIĘ Z MYŚLAMI – DALEJ TRZASKOWSKI: “szyscy mówili: „Rafał, to jest ten moment”, „Trzeba iść bić się o przyszłość”. Telefonów setki, presja niebywała. Biłem się z myślami przez pięć dni, Warszawa jest dla mnie niebywale istotna. Kiedy tkwiłem w Sejmie, słuchając jałowych debat, i nie mogłem robić konkretnych rzeczy, byłem nieszczęśliwy. W samorządzie odżyłem. Przez te półtora roku w Warszawie przekonałem się, że samorządność jest genialna. Tutaj natychmiast widać efekt działania. Wiem, że przez te pięć lat zmieniałbym miasto. I tego, jeśli wygram, będzie mi piekielnie szkoda”.

— ŻONA JEST MOIM NAJBLIŻSZYM PRZYJACIELEM, JESTEŚMY JUŻ W TRYBIE WALKI – DALEJ TRZASKOWSKI MÓWI KONDZIŃSKIEJ I SZPALI: “W domu było tak jak w mojej głowie. Mnóstwo wątpliwości. Żona jest moim najbliższym przyjacielem i jednocześnie najtwardszym partnerem, nie podjąłem żadnej ważnej decyzji bez niej. Nie była nigdy entuzjastką mojej obecności w polityce, uważa, że gdzie indziej sprawdziłbym się dziesięć razy lepiej, bez takiego stresu, bez takiej nienawiści. Zdecydowaliśmy wspólnie, teraz nie ma odwrotu. Wysłuchaliśmy także wątpliwości dzieci. Ale decyzja zapadła. Jednomyślnie. Jestem w tej chwili już w trybie walki. Trzeba wygrać te wybory”.

— TRZASKOWSKI MÓWI, ŻE 500+ MUSI POZOSTAĆ FILAREM POLITYKI SPOŁECZNEJ: “Gdzie rząd PiS pokazał skuteczność? Tylko i wyłącznie w programie 500 plus. Dobrze zdiagnozował potrzeby obywateli, wprowadził ten mechanizm ku zadowoleniu większości naszych obywateli. Przyznaję, że to ich sukces, 500 plus wpisało się w politykę społeczną, musi pozostać jej filarem. Tyle że wprowadzenie programu, w którym rozdaje się pieniądze, jest bardzo proste. Czy rządzący rozwiązali jakikolwiek inny problem? Górnictwa? Energetyki? Transformacji gospodarki? Jakikolwiek inny, istotny problem polityki społecznej, choć tak się ponoć troszczą o słabszego obywatela? Mieli zmienić służbę zdrowia, mieli zmienić edukację na nowoczesną, mieli sprawić, że Polacy staną się równi, mieli pomóc w szybszym awansie ludziom pozostawionym samym sobie przez transformację. I co?”.

— TRZASKOWSKI OPOWIADA O SZKALOWANIU JEGO MATKI: “W kampanii samorządowej ludzie z PiS szukali brudów, rozmawiali nawet z moimi studentkami. Wyciągnęli jakieś informacje z IPN i próbowali z mojej matki robić agentkę Służby Bezpieczeństwa. Matki, która wtedy była w ostatnich dniach życia, ciężko chora na parkinsona, nie mogła się obronić. Widziałem, że te oskarżenia do niej dotarły, bo ostatnie dni były bardzo trudne”.
https://wyborcza.pl/magazyn/7,124059,25968204,rafal-trzaskowski-pis-probuje-wyzwolic-najpodlejsze-emocje.html

— 15 LAT NIEPRZERWANYCH RZĄDÓW PRAWICY – AGNIESZKA DZIEMIANOWICZ-BĄK W ROZMOWIE Z AGATĄ SZCZĘŚNIAK W OKO PRESS: “Bo wszyscy pozostali to kandydaci prawicowi. Tylko Biedroń daje nadzieję na sprawiedliwe, normalne, bezpieczne państwo. Po 15 lat nieprzerwanych rządów prawicy widać, co nie działa. Czas wychodzenia z kryzysu to szansa na nową umowę społeczną. Realizacja postulatów lewicy i przychylność dla nich Pałacu Prezydenckiego jest dziś nie tylko właściwa, ale wręcz konieczna”.

— TALKING POINT LEWICY O POZYCJI BIEDRONIA – WSZYSTKO BYŁO INACZEJ, STARTUJEMY Z NOWĄ KAMPANIĄ: “Pięć tygodni to w polityce mnóstwo czasu. Pięć tygodni temu sondaże sugerowały pojedynek Duda – Kosiniak, kandydatka KO jeszcze się trzymała, wszystko było inaczej. Kampania dopiero przed nami. Startujemy z nową kampanią, w odnowionym składzie. Z niezmiennie konsekwentną wizją tego, jak państwo powinno być urządzone, ale z nowym, świeżym pomysłem na kampanię”.

— TRZASKOWSKI TO MAINSTREAM – DZIEMIANOWICZ-BĄK ZARYSOWUJE LINIĘ KRYTYKI WOBEC KO: “Rafał Trzaskowski i cała KO to środowiska, których głównym celem jest „być w mainstreamie”. Przed kryzysem nikt z Platformy nawet nie zająknął się o likwidacji umów śmieciowych – a przecież rządzili 8 lat, mieli pełnię władzy. Trzaskowski nie daje żadnych gwarancji, że po wyborach nie zmieni kolejny raz zdania – Robert Biedroń i cała lewica trwa przy swoich poglądach niezależnie od tego, w którą stronę wieje wiatr”.

— POGLĄDY KOSINIAKA NIE SĄ DLA MNIE MNIEJ GROŹNE NIŻ TE RESZTY PRAWICY – DZIEMIANOWICZ-BĄK O KOSINIAKU: “Osobiście bardzo szanuję i cenię Władysława Kosiniaka Kamysza, ma dużą klasę i spokój potrzebny w polityce. Ale ideowo jest to polityk chrześcijańsko-konserwatywny, jego poglądy – na przykład w kwestii praw kobiet – są dla mnie nie mniej groźne, niż te prezentowane przez resztę prawicy. Nawet jeśli prezentuje je z miłym uśmiechem”.

— DZIEMIANOWICZ-BĄK ZAPOWIADA WIĘCEJ KOBIET NA LEWICY: “Ale najwyższy czas, by obok tenorów stanęły silne kobiety Lewicy – tym, bardziej, że jest ich naprawdę wiele”.
https://oko.press/dziemianowicz-bak-biedron-sondaze/

— NIE ODMAWIAM LATKOWSKIEMU PASJI, ALE DWUZNACZNE METODY BUDZĄ MÓJ OPÓR – PIOTR ZAREMBA W POLSAT NEWS: “I tego właśnie się boję. Przemiany dziennikarskiego dochodzenia w gombrowiczowską wojnę na miny. Gdzie niejasne oskarżenia mają służyć wojnie z konkretnym środowiskiem. TVP ma powody polityczne, aby tak postępować. Jakie motywy ma Latkowski? I przede wszystkim, jakie ma dowody? Powinien je ujawnić jak najprędzej. Na razie mamy słowo przeciwko słowu. Z tego wynikają moje idealnie ambiwalentne odczucia. Jeśli film popchnie do przodu sprawę „Krystka”, a może i kogoś, kto stał za nim, sprawiedliwości – choć w ograniczonym stopniu – stanie się zadość. Narratorkami w filmie były matka i ciotka Anaid. Ich nieszczęście przemawia, rodzi poczucie bólu i solidarności. Miały one zresztą zasługi w nakłanianiu innych skrzywdzonych dziewcząt do mówienia. Ale jeśli ataki na celebrytów zakończą się teatrem, więcej z tego wyniknie szkody niż pożytku. Cała historia elit osłaniających proceder może zostać sprowadzona do konfabulacji mającej na dokładkę polityczne tło. Bardzo się takiego finału boję. Nie odmawiam Latkowskiemu pasji, ale jego dwuznaczne metody budzą mój opór”.
https://tygodnik.polsatnews.pl/news/2020-05-23/czekam-na-dowody-zaremba-o-filmie-latkowskiego/

— O ZASTĘPACH CYMBAŁÓW – PROF. MARCIN KRÓL W TVN24: “Zastępy cymbałów są znaczne, a szkody, jakie obecnie czynią Polsce – spore, ale nie dramatyczne. Strach jednak bierze, kiedy pomyślimy, jak daleko w innej nieco sytuacji posunęłaby się owa lojalność. Tu przychodzą do głowy najgorsze precedensy. Lojalność wobec wodza i jego zastępców zastępowała myślenie w wielu okolicznościach, także – jak pisze Hannah Arendt – w III Rzeszy”.

— KACZYŃSKI ŚWIADOMIE BUDUJE NOWE SPOŁECZEŃSTWO – DALEJ MARCIN KRÓL: “Kaczyński świadomie buduje rodzaj nowego społeczeństwa, które im bardziej jest poddane propagandzie PiS-u, tym pewniej zagwarantuje kolejne zwycięstwo wyborcze. Nie jest to zadanie łatwe, ponieważ nie udało się, mimo wielu prób, całkowicie sobie Polaków podporządkować, czy ich omamić”.

— KRÓL O DEGRADACJI POLITYKI JAKO ZAWODU: “(…) dla naszej interpretacji jest najważniejszy. Mianowicie degradacja polityki jako zawodu (Max Weber). W całym świecie zachodnim do pracy w polityce idą osoby trzeciorzędne, a w Polsce jest jeszcze gorzej. Wynika to z kilku powodów: niepewność i uzależnienie polityka od szefa partii i brak jakichkolwiek wymagań odnośnie kompetencji. Politycy nie muszą nawet umieć dobrze mówić publicznie, co do niedawna było warunkiem niezbędnym. I wreszcie stosunkowo niewielkie zarobki, więc niemal konieczność dorabiania legalnego i mniej legalnego. Oczywiście pojawiają się wyjątki: Barack Obama czy pani Angela Merkel, ale i oni nie mogą wiele zdziałać w już zepsutym świecie demokracji. Z tej właśnie sytuacji korzysta Jarosław Kaczyński, chociaż może się okazać, że jego projekt nie jest dostosowany do niezbędnych zmian, więc ma stosunkowo krótki żywot. Wszyscy – poza nim – działacze PiS-u to czwartorzędni politycy, którzy nic nie umieją: ani mówić, ani decydować, ani planować, ani rządzić. Zrozumiałe, że czekają na decyzje dowódcy. Stwarza to jednak sytuację niebezpieczną, bo Jarosław Kaczyński – z natury tej sytuacji – nie może mieć następców. Dobrze to rozumieją przywódcy obu niewielkich partii sprzymierzonych z PiS-em i czekają na swoją okazję. Tu i ówdzie pojawiają się  postaci nieco ciekawsze, ale szybko zostają zrównane w dół lub usunięte ze stanowiska. Nieszczęściem naszych czasów jest taki nabór do polityki, a w Polsce Kaczyńskiego widać to jak na najlepszym przykładzie”.
https://tvn24.pl/magazyn-tvn24/kaczynski-i-zastepy-cymbalow-czy-to-juz-kult-jednostki,272,4762

— EWA SIEDLECKA O TEATRZE W SĄDZIE NAJWYŻSZYM ODEGRANYM DLA UCZYNIENIA ZADOŚĆ POZOROM: “Oczywiście – nie są. Prezydent niemal na pewno wybierze osobę, która będzie „posłuszna” PiS. Cała procedura wyboru pięciu kandydatów jest teatrem odegranym dla uczynienia zadość pozorom. Nie zostanie w niej wyłonionych pięciu kandydatów mających poparcie większości sędziów, bo jest to po prostu niemożliwe, skoro wszystkich sędziów jest 99, a każdy ma jeden głos”.
https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/1957670,1,pis-urzadza-teatr-w-sadzie-najwyzszym-poza-trybem.read?src=mt

— URODZINY: Michał Samul, Dorota Janowicz, Justyna Kopińska, Hanna Foltyn-Kubicka, Adam Hofman (kończy 40 lat), Grzegorz Sztolcman, Marek Wikiński, Małgorzata Okońska-Zaremba, NIEDZIELA: Wojciech Maksymowicz, Zofia Wilczyńska, Krzysztof Martens.