— TRZASKOWSKI W TRASIE, PLATFORMA RUSZA Z AKCJĄ NIEMY PREZYDENT, POSŁOWIE PLATFORMY BRONIĄ KIDAWY I ŻĄDAJĄ PRZEPROSIN OD HOŁOWNI ZA “TRUCHŁO”, KAZIK O TYM, ŻE NIEDOBRZE, GDY WŁADZA JEST W JEDNYM RĘKU – 300LIVE: http://300polityka.pl/live/2020/05/22/

— TERAZ TAKIEJ BIEDY NIE MA – CO NA MAZOWIECKIEJ WSI MÓWIĄ O PLATFORMIE? – REPORTAŻ KACPRA SULOWSKIEGO W STOŁECZNEJ GAZECIE WYBORCZEJ: “Pomidory malinowe 8 zł za kilo, główka sałaty 2 zł, ogórki 4 zł. U pani Marii, która handluje warzywami na rynku w Maciejowicach, ceny prawie połowę niższe niż w Warszawie. – W stolicy lepsza klientela, to was stać, a tu często nawet warzywa trzeba dawać na kreskę. Jak nie było 500 plus, przychodziła matka z czwórką dzieci i metr ziemniaków prosiła w kredyt. Wszyscy jedli kartofle z mlekiem przez cały miesiąc. A teraz to i sałatę weźmie, buraczki czy kapustę. Dzieci lepiej ubrane, samochód na podjeździe, stary, bo stary, ale jest. Albo moja sąsiadka. Nieraz przychodziła, dziecko rękę po winogrona wyciągało, a ona się wstydziła. – Chodź, chodź, śpieszymy się przecież – mówiła. Teraz takiej biedy nie ma. I pan mi powie – czy ktoś wcześniej takimi ludźmi się zainteresował?”

— GŁOSY NA LOKALNYM TARGOWISKU: “- A Trzaskowskiego państwo znają? – A idź pan z nim – włącza się znów pani Maria. – Ledwo ogłosili, że startuje, już wszystkich poobrażał. Telewizję chce likwidować, dziennikarzy straszy, a jak się śmieje przy tym. – Mnie też się nie podoba. Napastliwy jest, jakby był zły na wszystkich – dodaje pan Andrzej, płaci za jajka i pędzi na śniadanie”.

— PORZĄDEK ZROBILI – INNY FRAGMENT REPORTAŻU SULOWSKIEGO W GW: “Pół kilo ogórków i pół torby fasoli bierze pan Zdzisław. Na emeryturze prawie 20 lat. – Całe życie w jednej firmie za tysiąc dwieście złotych, potem 800 zł emerytury, dopiero ostatnio dali mi więcej. I trzynastkę niedawno dostałem. To na kogo mam głosować? No i porządek zrobili z tymi, co zarabiali 15 tysięcy, a jeszcze przekręty robili na fakturach. Mnie się w głowie nie mieści, jaka to pazerność musi być w człowieku. Jakbym zarabiał 15 tysięcy, to nie wiedziałbym, co robić z tymi pieniędzmi. Całej rodzinie dałbym po trochu.
A kto te przekręty robił?
– Jak kto? Ci z Platformy.
– A skąd pan to wie?
– Wiem, bo oglądam TVP Info”.

— JAK KTOŚ PRZECIW PIS-OWI TO MÓWIĄ ŻE WARIAT – KOLEJNY GŁOS W REPORTAŻU: “- Sam pan widzi – uśmiecha się pani Maria, wydając resztę. – Ludziom się poprawiło. Widzę po moich dzieciach. Mam dwoje i każde po jednym dziecku. Od paru miesięcy dostają po 500 zł. Przecież kiedyś to było nie do pomyślenia. Ja na każde dziecko musiałam zapracować, a teraz pieniądze rozdają za darmo. Dlatego jeszcze parę lat temu jak ktoś głosował na PiS, to po cichu, żeby nikt nie widział. Mówili, że za PiS-em to tylko ciemnota. Bo tamci szanowali bogatych i miastowych. Dziś wszystko się odwróciło. Jak ktoś przeciw PiS-owi, to mówią, że wariat. Ale tyle się nagadałam, a wy nawet zarobić nie dacie. Kupilibyście coś”.

— CHCĄ SEKSUOLOGIĘ WPROWADZIĆ DO SZKÓŁ – INNY FRAGMENT REPORTAŻU: “- A co z innymi kandydatami? – Mógłby być Hołownia, ten redaktor z „Mam talent”, bo wygadany. Później Kamysz, bo z rolniczej rodziny, ale teraz lekarzem jest, więc co z niego za rolnik. Dobry jest Bosak, bo uczciwy, i mój wnuk będzie na niego głosował. Biedroń odpada, bo Kościół chce od państwa odrzucić i seksuologię wprowadzić do szkół. No ale Duda najlepszy. Wizy do Ameryki zlikwidował, wojska sprowadził, pieniądze daje. To jest dobry facet, no i modlący się. Co rusz w kościele go widać. Taki powinien być prezydent”.
https://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,25960885,jak-ktos-przeciw-pis-owi-to-mowia-ze-wariat-w-tej-gmienie.html

— PO 2015 UPADŁ ZAMKNIĘTY MONOPOL MEDIALNY, WIELU LUDZI DOSTAŁO SZANSĘ – JACEK KARNOWSKI: “Po 2015-ym roku doszło do bezprecedensowego w naszej najnowszej historii rozszczelnienia systemu medialnego. Poznaliśmy – po raz pierwszy na taką skalę i na tak długo – smak realnego pluralizmu. Setki, tysiące ludzi dostało szansę na wejście do dużych instytucji, na rozwój własnych przedsięwzięć. Dziennikarze, którzy w zamkniętym układzie medialnym musieliby czekać lata, a nawet dekady na swoją szansę, którzy musieliby ukrywać, co naprawdę myślą, jeśli nie chcieliby wypaść z obiegu, mogli rozwinąć skrzydła, awansować, rozwijać się zawodowo. To samo dotyczy nie tylko mediów, ale także i gospodarki czy polityki oraz administracji”.

— ODESZLI SAMI, BO SZYKUJĄ WŁASNE RADIO – DALEJ KARNOWSKI: “Powyższe nie oznacza, że akceptuję każdy krok szefów radiofonii publicznej. Listy przebojów, nawet tej sfałszowanej, bym nie zdejmował. Zadziałałbym spokojniej, jaśniej. Ale zasadniczo zgadzam się z nimi, że tym bólem tak lekko bawić się nie wolno. Tak naprawdę tylko o to tu chodzi: o zemstę przegranych i o politykę. Na marginesie: nikt ekipy z Trójki nie wyrzucił. Odeszli sami, bo szykują własne radio. Gdyby byli tak szlachetni, jak twierdzą, powiedzieliby nam o tym otwarcie. Mają do tego prawo, nie muszą kłamać”.
https://wpolityce.pl/media/501320-dlaczego-tak-wielu-krzyczy-tak-niech-skacza-po-tym-bolu

— SZUMOWSKI NOWYM BANASIEM – JUDYTA WATOŁA W GW: “Oskarżenia wobec ministra Szumowskiego są niesprawiedliwe – mówi Jarosław Kaczyński. Łukasz Szumowski, który kupuje trefne maseczki od znajomego narciarza i przepłaca za respiratory od handlarza bronią, to dla niego wzór polityka. Cóż, o Banasiu też długo mówili w PiS, że to kryształ”.
https://wyborcza.pl/7,75398,25963588,kaczynski-zaciekle-broni-szumowskiego-niedawno-pis-tak-samo.html

— LUDZIE ZACZĘLI SŁUCHAĆ OPOZYCJI, WIĘC NIE SKUPIAJCIE SIĘ NA NĘDZY PIS, TYLKO MÓWCIE O PRZYSZŁOŚCI – MAREK BEYLIN W GW: “Na razie słabość PiS sprawiła, że opozycyjne partie i konkurenci Dudy są słuchani chętniej niż dotychczas. Część wahających się wyborców odpychają buta i nieudolność rządzących, więc z większą otwartością wyczekują, na ile opozycja okaże troskę o ich losy i co konkretnie proponuje. Byłoby więc fundamentalnym błędem, gdyby obóz demokratyczny skupił się w kampanii na obecnych słabościach PiS i zlekceważył najważniejszą batalię: o to, kto zyska zaufanie w sprawie przyszłości”.
https://wyborcza.pl/7,75968,25965334,nie-skupiajcie-sie-na-nedzy-pis-prezydent-musi-miec-wizje.html

— BEZROBOCIE JAKIEGO DAWNO NIE BYŁO – RZ: “Rzeczpospolita” dotarła do najnowszych danych z rejestru ubezpieczonych ZUS, z którego wynika niespotykana dotychczas fala zwolnień. W kwietniu z systemu zniknęło bowiem aż 165,5 tys. osób, za których przedsiębiorcy przestali płacić składki na ubezpieczenia emerytalno-rentowe. Wynika z tego, że już w pierwszym miesiącu kryzysu wywołanego epidemią SARS-CoV-2 co setny z obecnych 15 311,5 mln ubezpieczonych stracił pracę i legalne źródło utrzymania”.
https://www.rp.pl/Praca-emerytury-renty/305219894-Koronawirus-lawina-bezrobotnych-jakiej-w-Polsce-dotad-nie-bylo.html

— POLSKI PRZEMYSŁ TOPNIEJE W OCZACH – tytuł w GW.

— DANIEL FRIED KRYTYCZNIE O REAKCJI TRUMPA – w rozmowie ze Sławomirem Sierakowskim w Krytyce: “Demokracje nie są aż tak sprawne w reagowaniu na bieżące problemy i w podejmowaniu szybkich decyzji, ale są bardziej elastyczne w oswajaniu sytuacji na dłuższą metę. Weźmy za przykład koronawirusa. Odszedłem już na emeryturę i nie pracuję dla rządu Stanów Zjednoczonych, więc mogę mówić, co myślę. Rząd federalny, a zwłaszcza prezydent Trump, spektakularnie zawiedli w prawidłowej ocenie skali wyzwania, ale amerykańskie społeczeństwo i nasz zdecentralizowany system polityczny wypełniły tę lukę. Gubernatorzy, zwłaszcza Nowego Jorku, Kalifornii i Dystryktu Kolumbii, podjęli działania już w połowie marca, niezależnie od sprzecznych informacji odbieranych od prezydenta, który musiał potem równać do działań gubernatorów. To jest przykład porażki na szczeblu federalnym, która została nadrobiona działaniami stanów”.

— FRIED O KONSEKWENCJACH KRYZYSU DLA PUTINA: “Już od jakiegoś czasu dało się zauważyć oznaki spadającej popularności prezydenta Rosji. Koronawirus w połączeniu ze spadkiem cen ropy może przyspieszyć tę tendencję. Podobnie radziecki system stracił legitymizację pod koniec swojego istnienia. Parafrazując Hemingwaya, który mówił o tym, jak sam został bankrutem: najpierw stopniowo, a potem nagle”.
https://krytykapolityczna.pl/swiat/slawomir-sierakowski-dan-fried-wywiad/

— JAKUB BODZIONY, ŻE SYTUACJA PO PANDEMII ZWERYFIKUJE POLSKĄ POZYCJĘ W UE – pisze w Kulturze Liberalnej: “Następne kilka miesięcy będą bez wątpienia sporym wyzwaniem dla rządu Mateusza Morawieckiego i jego rzeczywistych umiejętności negocjacyjnych. Będzie to również test z europejskiej odpowiedzialności, szczególnie jeśli Polska, co nie jest wykluczone, będzie płatnikiem netto tego projektu. Ten czas zweryfikuje pełną suwerennościowych frazesów europejską narrację PiS-u i pokaże naszą rzeczywistą pozycję w Unii”.
https://kulturaliberalna.pl/2020/05/22/rewolucja-w-ue-merkel-macron-bodziony/

— ZARZĄD ORLENU W DOTYCHCZASOWYM SKŁADZIE POWOŁANY NA KOLEJNĄ KADENCJĘ: https://wpolityce.pl/gospodarka/501285-kontynuacja-w-orlenie-zarzad-w-dotychczasowym-skladzie

— FOT. Dzień dobry panie Courbet, Gustave Courbet, Musée Fabre, Montpellier. Courbet stworzył obraz uważany za sprawiający wrażenie obiektywnego, prawie fotograficznego zapisu sytuacji rzeczywistej.

— JAKUB SZAMAŁEK W POLITYCE O ARTYŚCIE I PRZESŁANIU OBRAZU: Gustaw Courbet (1819-1877) był prawdziwym skandalistą – przy jego życiorysie wybryki wszelkich mandaryn i innych cytrusów wydają się być dziecinadą. Jego płótno Le Sommeil, przedstawiające dwie nagie, obejmujące się kobiety, było tak niestrawne dla współczesnych mu Paryżan, że marszand, który ośmielił się umieścić je w swej galerii, musiał tłumaczyć się policji za obrazę obyczajów. Inny obraz, L’Origine du Monde, wyobrażający wiernie żeńskie genitalia, był jeszcze bardziej odważny; po raz pierwszy wystawiono go publicznie dopiero w 1988 roku. Dodajmy do tego, że Courbet był narcyzem, arogantem, zwolennikiem komunistów i pijakiem…

Dla mnie Courbet jest jednak ciekawy z innego powodu – jego obraz Bonjour, Monsieur Courbet!, jest znakomitym punktem wyjściowym do dyskusji o statusie artysty – dziś i w przeszłości.

Courbet przedstawił sam siebie z prawej strony obrazu. Jak widać, wybrał się na spacer poza Paryż, najpewniej po to – jak można wnioskować ze sztalug i pędzli zarzuconych na plecy – żeby namalować jakiś pejzaż albo scenkę z życia francuskiej wsi (ileż można rysować nagie kobiety!). Z drugiej strony płótna stoi Alfred Bruyas – bogacz, przemysłowiec, a przy okazji jeden ze sponsorów Courbeta – i jego służący. Przesłanie tego obrazu jest proste do odczytania, a jednocześnie nieco zaskakujące. Courbet zdaje się mówić – to ja tu jestem artystą, ja tu jestem ważny, a ty, sponsorze, nie marnuj lepiej mojego czasu i daj mi pracować w spokoju; nie mamy co strzępić języków, i tak mnie nie zrozumiesz.
https://sztukaantyku.blog.polityka.pl/2011/09/17/dzien-dobry-panie-courbet/

— URODZINY: Bogdan Święczkowski, Piotr Arak, Magdalena Wolińska-Riedi, Elżbieta Chojna-Duch.