— JEDNAK ZWYKŁE POSIEDZENIE SEJMU, TERLECKI OSKARŻA PLATFORMĘ, NITRAS: JEDNAK MIELIŚMY RACJĘ – 300LIVE: http://300polityka.pl/live/2020/03/25/

— PROFESOR EWA ŁĘTOWSKA WYLICZA PROBLEMY Z ORGANIZACJĄ WYBORÓW – jak mówi w rozmowie z Kulturą Liberalną: “Jednocześnie mamy różne ograniczenia w przemieszczaniu się; wyłączenie swobody organizowania kampanii wyborczej dla większości kandydatów, co wyraźnie uprzywilejowuje urzędującego prezydenta, gdy idzie o obecność medialną; nie pracuje normalnie poczta, nie działa w pełni komunikacja; media pracują na pół gwizdka; istnieją ograniczenia kwarantannowe i izolacyjne (szpitale) dla wyborców; władze zachęcają, a nawet wcale nie nazbyt delikatnie stymulują pozostawanie w domach. Problematyczne jest zorganizowanie aparatu wyborczego, bo ludzie się boją zarażenia. Nie mamy prawnej możliwości głosowania korespondencyjnego ani w obecnej sytuacji przez pełnomocnika (teoretycznie można, w praktyce to niemożliwe wobec izolacji i kwarantann). Na wędrówki z urną po domach – do czego namawia pan Kaczyński, obowiązujące prawo nie zezwala. To jest cały pakiet utrudnień prawnych (wynikających z tego „stanu epidemicznego” czy „stanu epidemii”) i znacznie szerzej działających ograniczeń czysto faktycznych”.

— NIE BĘDĄ TO WYBORY ANI POWSZECHNE ANI RÓWNE ANI DEMOKRATYCZNE, JUŻ NAWET NIE MÓWIĘ NIC O FAIR PLAY – DALEJ PROF. ŁĘTOWSKA: “One, i te prawne, i te faktyczne, mają jednakowe znaczenie z punktu widzenia uczestniczenia w kalendarzu wyborczym i odebrania wyborom cechy wolności. Jeżeli ktoś tego nie widzi, to albo udaje, albo jest cyniczny. Jeżeli się wybory jednak przeprowadzi, to nie będą wybory ani powszechne, ani równe. Ba, demokratyczne one nie będą. I już nawet nie mówię nic o fair play”.

— PROF. ŁĘTOWSKA NA PYTANIE KULTURY LIBERALNEJ O REZYGNACJE KANDYDATÓW – INFANTYLIZUJE POWAŻNE SPRAWY: “To jakieś kruczki i wybiegi. To infantylizuje poważne sprawy, jakiś taki machiawelizm pisany małą literą. Jest takich pomysłów więcej. Nie będę ich omawiać, cześć z nich, niestety, podpowiadają sami prawnicy. Co gorzej, wszystkie one bardzo instrumentalnie traktują Konstytucję, jej interpretację, prawo, procedury, same wybory wreszcie. Poza tym, przy tym braku zaufania do instytucji i bardzo lekkim podejściu do uczciwości interpretacyjnej, już widzę, jak mnożą się opinie udowadniające, że jednak nawet przy jednym kandydacie można dokonać skutecznego wyboru i że w ogóle wszystko ślicznie się składa. Ja też mam ograniczone zaufanie do rzetelności władzy. Nie radzę iść tą drogą, można się oszukać”.
https://kulturaliberalna.pl/2020/03/24/letowska-wybory-prezydenckie-kaczynski-konstytucja/

— JACEK GĄDEK O TYM CZYM JEST NOWA NORMALNOŚĆ MORAWIECKIEGO: „Nowa normalność” – te słowa premiera Mateusza Morawieckiego są kluczem do naszego życia przez najbliższe miesiące. Życia tak prywatnego, jak i publicznego. „Nowa normalność” oznacza tyle, że być może już za miesiąc mamy chodzić do pracy, zdawać matury i egzaminy, chodzić na msze, ale wszystko to w drakońskim reżimie sanitarnym. I co kluczowe: mamy iść też na wybory prezydenckie. „Nowa normalność” to więc życie inne od tego, które znamy. Przekładając 15 minut wystąpienia premiera na zrozumiały język: musimy się nauczyć żyć z koronawirusem. I to żyć w miarę normalnie, a składowymi tej normalności są szkoła, matura, pójście do pracy i wreszcie także pójście na wybory”.
https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,173952,25816698,nowa-normalnosc-morawieckiego-czyli-zapomnijcie-o-dawnym.html

— IM WIĘKSZA DYSCYPLINA, TYM SZYBSZY POWRÓT DO NORMALNOŚCI – JACEK KARNOWSKI: “Rząd premiera Morawieckiego wprowadził właśnie pakiet kolejnych obostrzeń. Ich sens jest jasny: mają skłonić Polaków do jeszcze poważniejszego potraktowania czasu społecznego dystansowania się. W istocie bowiem toczy się wyścig z czasem: albo szybko zrozumiemy ile od nas zależy, albo też zaraza zdąży rozlać się po kraju, i będziemy musieli powtórzyć włoską gehennę. Mamy więc na stole jasną propozycję: jeśli potraktujemy poważnie czas narodowej kwarantanny, możemy po świętach Wielkiej Nocy myśleć o jakiejś formie powrotu do „normalności”. To oczywiście nie jest żadna gwarancja, ale nie mamy wyjścia: musimy się chwytać tych szans, które są dostępne”.

— I Z CZYM W RĘKU ZOSTANIE OPOZYCJA? – DALEJ KARNOWSKI: “Tym razem sytuacja jest oczywiście szczególna, poczucie zagrożenia powszechne, ale tym bardziej histeria i wrzaski, a przede wszystkim wrażenie złej woli, mogą kosztować dużo. Bo co jeśli rząd zdoła jednak spłaszczyć krzywą zachorowań, system służby zdrowia wytrzyma i zaczniemy wychodzić na prostą? Z czym w ręku zostanie opozycja?”
https://wpolityce.pl/polityka/492687-im-wieksza-dyscyplina-tym-szybszy-powrot-do-normalnosci

— ANDRZEJ MACHOWSKI PRZY ZASTOSOWANIU MODELI STATYSTYCZNYCH – EPIDEMIA NIE WYGAŚNIE DO WYBORÓW – pisze w GW: “Raczej nie mamy więc szansy na model koreański, gdzie po dwóch tygodniach szybkiego wzrostu TWD już w trzecim i kolejnych odnotowywano szybkie spadki (no ale Korea w przeliczeniu na milion mieszkańców wykonuje ponad 60 razy więcej testów niż my). Ostrożnie należy więc przyjąć, że w Polsce TWD osiągnie szczyt nie szybciej niż w piątym tygodniu (8-15 kwietnia) i zapewne nie później niż w ósmym (29 kwietnia – 6 maja). A kiedy epidemia wygaśnie? Tego nikt nie wie. Jak pokazuje przykład Chin i Korei, okres wyciszania epidemii to trochę jak pogorzelisko po wielkim pożarze – tu i ówdzie wciąż się tli i wystarczy iskra, by zaczęło płonąć od nowa. Korea jest w trzecim tygodniu spadku (siódmy, ósmy i dziewiąty tydzień epidemii), choć akurat w dziewiątym TWD okazał się wyższy niż w ósmym i wyniósł 115”.
https://wyborcza.pl/7,75968,25815499,pis-chce-poslac-polakow-do-urn-z-koronawirusem.html

— ZMARTWYCHWSTANIE MA BYĆ SYGNAŁEM, ŻE POLITYCZNE ODKUPIENIE SIĘ DOKONAŁO – ZUZANNA DĄBROWSKA O SYMBOLICE STRATEGII PIS – pisze w RZ: “Wykładnia polityczna jest jasna: do świąt rząd Mateusza Morawieckiego ma opanować epidemię w Polsce i nie dopuścić do oddania inicjatywy informacyjnej wrogom. A od Wielkanocy ma nastąpić nowa rzeczywistość i odrodzenie. W umysłach obywateli Zmartwychwstanie ma być sygnałem, że polityczne odkupienie się dokonało i teraz można znowu żyć jak dawniej. I głosować na PiS. A przede wszystkim na Andrzeja Dudę – już 10 maja. Trudno byłoby władzy wymyślić bardziej sprzyjającą symbolikę. PiS ma wyjść z pandemii wzmocnione: na naszych oczach ograniczana jest rola Sejmu i minimalizowane są prawa obywatelskie – do poziomu, który miesiąc temu wydawał się nam niewyobrażalny”.
https://www.rp.pl/Komentarze/303249887-Zuzanna-Dabrowska-Rzad-boi-sie–sam-siebie.html

—  Fot. “Siedem uczynków miłosierdzia” Caravaggia w kościele Pio Monte della Misericordia w Neapolu. Historia siedmiu aktów pochodzi z Ewangelii Mateusza. Są one ucieleśnione w formie zestawu współczujących aktów pomocy potrzebującym.

— WŁADZA WYSYŁA SYGNAŁ, ŻE NIE DZIEJE SIĘ NIC NADZWYCZAJNEGO, SAMI LEKCEWAŻYMY ZALECENIA – DOMINIKA WIELOWIEYSKA W GW: “Wszystkie te wydarzenia mogą być źródłem lawinowo rosnących zakażeń. Jednak z powodu swoich politycznych interesów władza nie chce wprowadzić formalnie stanu klęski żywiołowej, choć praktycznie on już w Polsce funkcjonuje. Tym samym wysyła do obywateli sygnał, że, owszem, coś się dzieje, ale w sumie nie musimy tak do końca brać to na serio. Z jednej strony minister zdrowia Łukasz Szumowski mówi, że trzeba zamrozić wszystko, co się da, bo alternatywą są tysiące chorych i setki zmarłych, a z drugiej państwo mówi: niech te głosowania i spotkania komisji wyborczych się odbywają, bo wszystko jest w porządku. Tymczasem przygotowania do wyborów uzupełniających i wyborów 10 maja trwają cały czas. Generują dodatkowe zagrożenia i są sprzeczne z zaleceniami ministra zdrowia. Władza wysyła obywatelom sygnał: nie dzieje się nic nadzwyczajnego, my sami lekceważymy własne zalecenia, co innego mówimy, co innego robimy, to i wy też możecie je lekceważyć”.
https://wyborcza.pl/7,75968,25816448,wladze-pokazuja-obywatelom-jak-nie-przestrzegac-kwarantanny.html

— STETRYCZAŁY TUSK, ODKLEJONY OD RZECZYWISTOŚCI – MARCIN FIJOŁEK: “W gruncie rzeczy smutny to etap politycznej kariery Donalda Tuska – przynajmniej na odcinku polskim. W Brukseli można poodcinać kupony i popijać malwazję, chwaląc się tym w pamiętnikach, w Warszawie, a zwłaszcza w Polsce poza rogatkami dużych miast – nie mieć najmniejszego wpływu na rzeczywistość, prąc do ściany, gdy idzie o radykalizm. I choć Tusk daleki jest jeszcze od zawieszenia politycznych korków na kołku, to zanosi się na całkowite odklejenie od rzeczywistości, którą kiedyś umiał wyczuć, a nawet ją tworzyć. Coś się skończyło, co dla polskiej wspólnoty jest bardzo dobrą wiadomością”.
https://wpolityce.pl/m/polityka/492641-tusk-sufluje-opozycji-samobojcza-strategie-szalonej-szarzy

— DUBLER WYGODNY DLA PIS – O JAKUBIAKU Agata Kondzińska i Iwona Szpala w GW: “– Mam informacje o dużym poparciu z Radomskiego – opowiada nam browarnik i jeszcze raz zapewnia, że w zbiórkę nie był zaangażowany nikt z PiS. – Pana prezesa Jarosława Kaczyńskiego nie miałem okazji spotkać, nie rozmawiałem z nim, nie wymieniałem poglądów. Znam za to wyborców PiS, wiem, że wielu ze mną sympatyzuje, więc PiS może się troszkę mnie lękać”.
https://wyborcza.pl/7,75398,25816282,marek-jakubiak-oglosil-ze-startuje-na-prezydenta.html

— RZĄD ZAOSTRZA KURS – jedynka RZ (Ćwiek, Kolanko): “Premier ma nadzieję na optymistyczne informacje o epidemii po Wielkanocy”.

— IDZIE RECESJA JAKIEJ NIE ZNAMY – jedynka DGP: “Wskaźnik aktywności gospodarczej w strefi e euro spadł do najniższego poziomu od dwóch dekad. Gwałtownie załamała się koniunktura we Francji i w Niemczech. Wskaźniki PMI z wyprzedzeniem pokazują, co się dzieje w gospodarce. Wczorajsze odczyty dla Europy są fatalne. Pokazują, jak boleśnie szok wywołany epidemią oraz rządowe decyzje o wstrzymaniu pracy wielu branż już uderzyły w biznes”.
https://gospodarka.dziennik.pl/news/artykuly/6467240,koronawirus-epidemia-recesja.html

— GW O ZAMROŻENIU PŁAC I WYCOFANIU SIĘ Z PODWYŻKI PŁACY MINIMALNEJ I 14. EMERYTURY – jak pisze Leszek Kostrzewski: “W FRD obecnie jest 42 mld zł. Po wypłacie dodatkowej emerytury pozostanie w nim ok. 32 mld zł. Pieniądze z funduszu demograficznego to jednak za mało. Dlatego politycy PiS mówią o oszczędnościach, takich jak zamrożenie płac w budżetówce w przyszłym roku i wycofanie się z podwyżki płacy minimalnej. (…) Według naszych informacji pewna jest tylko 13. emerytura w tym i przyszłym roku. W sprawie 14. emerytury nie ma już takiej jednomyślności w rządzie”.
https://wyborcza.pl/7,155287,25816440,politycy-pis-rozwazaja-program-oszczednosciowy-zamrozenie.html

— URODZINY: Michał Sutowski, Marek Czyż, Jacek Rybicki, Jerzy Materna, Aleksander Sopliński, Grzegorz Drobiszewski.