— KIBICUJEMY SCHETYNIE ŻEBY NADĄŻYŁ ZA DUCHEM CZASÓW – SŁAWOMIR NITRAS – 300LIVE: http://300polityka.pl/live/2020/02/12/

— WZAJEMNE OSKARŻENIA W PIS – AGATA KONDZIŃSKA W GW: “Ziobryści chcą zderzenia z górą lodową, gowinowcy przebąkują o ustępstwach. W obozie władzy zaczęły się wzajemne oskarżenia, rośnie napięcie przed decyzją TSUE w sprawie Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. (…) Ale w rządzie coraz głośniej o sporze koalicjantów. – Ziobryści chcą zderzenia z górą lodową, wierzą, że tym razem góra się roztrzaska, a „Titanic” przetrwa. Polacy skupią się wokół prezydenta oburzeni, że Unia miesza się w nasze polskie sprawy – mówi polityk PiS”.

— PREZES SIĘ ZASTANAWIA W CO GRA ZIOBRO – DALEJ KONDZIŃSKA: “Sztab PiS zamówił duże badania, by zapytać m.in. o ocenę zmian w wymiarze sprawiedliwości. – Najgorsze, że Jarosław Kaczyński hamletyzuje, zamiast zająć jasne stanowisko. Choć konwencja Solidarnej Polski go zastanawia, bo widzi, że Ziobro rzuca mu wyzwanie i zwraca się do twardego elektoratu PiS. Prezes już się zastanawia, w co gra Ziobro – mówi polityk obozu władzy”.
https://wyborcza.pl/7,75398,25687802,pis-nie-boi-sie-milionow-kary.html

— ZIOBRZE CHODZI O ZIOBRĘ – JACEK GĄDEK CYTUJE POLITYKA Z NOWOGRODZKIEJ: “Jak to widzi Nowogrodzka? Pytamy. O co chodzi Ziobrze? Polityk PiS: – Ziobrze chodzi o Ziobrę. Czyli tak jak zazwyczaj. Ziobro walczy o to, aby jego partia ważyła ponad 5 proc., a Duda niech się już sam martwi o to, by w wyborach ważył ponad 50 proc.”.

— GĄDEK O POWRACAJĄCYM POLEXICIE: “Prawo i Sprawiedliwość straciło kontrolę nad przekazem obozu rządzącego ws. sądów. Ton nadają mniejsi, dziś skonfliktowani koalicjanci – Zbigniew Ziobro i Jarosław Gowin. Nowogrodzka chce w kampanii prezydenckiej Andrzeja Dudy wyciszyć temat sądów. Zastąpić go może reanimowana przez Ziobrę narracja o „polexicie”.

— W AURZE KAR NARRACJA O POLEXICIE ZNÓW NABRAŁABY WIARYGODNOŚCI – DALEJ GĄDEK: “W aurze groźby kar i utraty pieniędzy narracja o „polexicie” zyskałaby na nośności i wiarygodności. A że rezerwy opozycji wśród wyborców niezdecydowanych są większe niż rezerwy obozu prawicy, to tym gorzej dla Dudy. Bo Polacy choć nie chcą strefy euro, to chcą euro. Przynależność do Zachodu, do UE jest oczywistym składnikiem obywatelskiej tożsamości letnich wyborców”.

— GĄDEK O TYM, ŻE PIS NIE CHCE ODDAĆ KONFEDERACJI I PSL PRZEDSIĘBIORCÓW: “To pokłosie wyborów do Sejmu. Dlaczego? Wówczas PiS, choć akurat koalicyjne Porozumienie J.Gowina było tu sceptyczne, szermowało obietnicą o bardzo dużej podwyżce płacy minimalnej, co budzi obawy zwłaszcza małego biznesu. Na tym skorzystało PSL (proponujące dobrowolny ZUS) i Konfederacja (radykalnie wolnorynkowa). Tym razem Nowogrodzka i Pałac Prezydencki nie chcą znów wpychać przedsiębiorców w ręce konkurencji”.
https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,25687301,pis-dryfuje-ws-sadow-wiec-ziobro-moze-reanimowac-polexit.html

— SYTUACJA WYMKNĘŁA SIĘ SPOD KONTROLI – TOMASZ PIETRYGA W RZ: “A po stronie polskiej nie widać żadnej strategii łagodzenia zaostrzającego się wewnątrz kraju konfliktu o sądy, która przerwałaby ten kolizyjny kurs i kosztowny w dalszej perspektywie spór z Brukselą. Za to wśród polityków prawicy trwa licytacja, kto mocniej uderzy w Temidę, kto celniej wytknie jej patologiczne cechy, a wszystko to przy akompaniamencie opowieści o złej Unii, która wtrąca się w polskie sprawy. Z debaty znikł umiarkowany język, jeszcze niedawno słyszalny w obozie prawicy. Dziś nie ma mowy o kompromisie. Nikt, może poza Jarosławem Gowinem, już o nim nie mówi. Nokaut jest dziś jedyną możliwą strategią. To znak, że sytuacja wymknęła się spod kontroli”.

— HISTORIA LUBI SIĘ POWTARZAĆ – PIETRYGA O ATMOSFERZE JAK Z PRZERWANEJ KADENCJI PIS 2005-2007: “Tyle że historia czasem lubi się powtarzać. W nakręcającej się spirali konfliktu można znaleźć cechy wspólne z przerwaną kadencją PiS w 2007 r. Bohaterowie są zresztą ci sami. Teraz prezes Kaczyński wypowiedział wojnę patologii w sądach, którą gorliwie prowadzi Zbigniew Ziobro. W 2005 r. PiS wygrał wybory pod hasłem walki z układami, której gorliwym wykonawcą był ten sam minister sprawiedliwości. Medialne tępienie patologii, której symbolem stali się doktor G., posłanka Sawicka, prokurator Kaczmarek czy Barbara Blida, odstraszyło w 2007 r. początkowo przychylnych wyborców. Mieli oni dość życia w państwie stanu wyjątkowego. Odrzucili taki sposób sprawowania władzy. Dziś po 13 latach PiS znalazł się na podobnej ścieżce. Permanentny od pięciu lat, coraz brutalniejszy konflikt z sędziami i z Unią może skutecznie zniechęcić zmęczonych wyborców”.
https://www.rp.pl/Opinie/302119904-Tomasz-Pietryga-Konflikt-o-sady-przejeli-dzis-radykalowie.html

— TOMASZ BIELECKI Z BRUKSELI PISZE O REALNYM ZAGROŻENIU DLA FUNDUSZY: “Ważniejsze od samej debaty wydają się poprzedzające ją deklaracje kluczowych europosłów na temat nowych sposobów strzeżenia praworządności w Unii, przede wszystkim zasady „pieniądze za praworządność”. „Oczekuję, że dyskusja na temat powiązania funduszy i praworządności będzie kontynuowana. Trudno uzasadnić, dlaczego UE miałaby finansować projekty w państwach, w których nie ma niezależnych sądów” – mówił na konferencji prasowej Manfred Weber, szef centroprawicowej frakcji Europejskiej Partii Ludowej (największego klubu w europarlamencie)”.

— PARLAMENT NIE POPRZE ROZMYCIA KWESTII PRAWORZĄDNOŚCI I BUDŻETU – DALEJ BIELECKI: “Reforma „pieniądze za praworządność” będzie też częścią jednego pakietu negocjacyjnego na szczycie wspólnie z wymagającym jednomyślności wszystkich krajów siedmioletnim budżetem. Projektowi uzależniającemu fundusze od oceny praworządności sprzeciwiają się oczywiście Polska i Węgry i bardzo możliwe, że pojawią się próby targów „więcej lub mniej funduszy na spójność za zgodę na mechanizm praworządnościowy” albo za zgodę na jego rozwodnienie, by stał się mniej dotkliwy. Z drugiej strony projekt budżetu na lata 2021–27, po jednomyślnym uzgodnieniu przez kraje Unii, musi być zatwierdzony przez Parlament Europejski. A ten, jak wynika z wtorkowych deklaracji, byłby bardzo nieskory do poparcia takiego rozmycia”.
https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/swiat/1942020,1,fundusze-ue-za-praworzadnosc-debata-o-sytuacji-w-polsce.read?src=mt

— MĘŻCZYŹNI O UROKU GRZECZNEGO CHŁOPCA – AGATA SZCZĘŚNIAK W ROZWAŻANIACH O POKOLENIOWEJ SYMBOLICE WYBORÓW PREZYDENCKICH: “Uderza dominacja wśród kandydatów mężczyzn około czterdziestki o uroku grzecznego chłopca. I to zarówno w gronie kandydatów demokratycznej opozycji, jak i w całej stawce. W tej grupie między najmłodszym Bosakiem a najstarszym Dudą różnica wynosi ledwie 10 lat. (…) Mają mgliste reminiscencje z PRL-u, wspomnienia dzieci lub nastolatków, raczej nie dotyczą polityki, tylko kulturowo-społecznej scenografii. W latach 90. przechodzili przez liceum i studia, nie doświadczyli – jak ich o kilka lat starsi koledzy – skutków gwałtownej zmiany ustroju, która, zwłaszcza w dużych miastach, dawała szansę na błyskotliwą karierę, jeśli znało się nieźle angielski oraz miało trochę sprytu i szczęścia”.

— SZTAB KIDAWY DOSTRZEGA POKOLENIOWY RYS KAMPANII – DALEJ SZCZĘŚNIAK: “Ten pokoleniowy rys kampanii prezydenckiej dostrzega sztab Małgorzaty Kidawy-Błońskiej. Podczas ostatniej konwencji Platformy Obywatelskiej kandydatka świadomie dystansowała się od młodych konkurentów, parafrazując stary bon mot Andrzeja Celińskiego o „spoconych facetach w pogoni za władzą”: „Mam dość walk kogutów i młodych panów, którzy ciągle zdenerwowani boją się o swoją przyszłość” – mówiła podczas konwencji Platformy Obywatelskiej 8 lutego 2020. Opisała siebie jako doświadczoną, poważną panią domu, która go przewietrzy posprząta, zajrzy pod dywany, wymieni stare meble i sprzęty na nowe”.

— MOŻEMY MIEĆ ALBO NAJMŁODSZEGO ALBO NAJSTARSZEGO PREZYDENTA W HISTORII III RP: “W ostatnich wyborach parlamentarnych frekwencja wśród wyborców w wieku 40-49 lat wyniosła aż 75,7 proc., 30-39 lat – 60,3 proc. O politycznym losie kandydujących 40-latków zdecydują więc ich rówieśnicy. Wybory prezydenckie będą również testem, czy potrzeba zmiany generacyjnej w polskiej polityce głoszona przez wielu obserwatorów i komentatorów, jest również potrzebą wyborców. Szansę na drugą turę mają i Władysław Kosiniak-Kamysz (małą), i Małgorzata Kidawa-Błońska (dużą). W maju możemy mieć więc najmłodszego (39 lat) bądź najstarszego (63 lata) prezydenta w historii III RP”.
https://oko.press/prezydenckie-starcie-pokolen-mlodzi-chlopcy-kontra-pani-domu-generacja-okraglego-stolu-odchodzi-w-cien/

— MARCIN FIJOŁEK O PERSONALNYM MIESZANIU SIĘ KAMPANII OPOZYCJI: “Przeciąganie liny na zapleczu sztabów i lokalnych struktur trwa w najlepsze. Czasem spod dywanu wylatują tylko kolejne opary kurzu: jak choćby dziś, gdy Kosiniak-Kamysz szturcha Kidawę-Błońską w temacie apelu o debatę, wykorzystując przy tym popularność, jaką cieszy się wśród wyborców opozycji Donald Tusk. A na kolejnych zakrętach kampanii wyborczej będzie tylko ciekawiej. Czasem najbardziej istotne kwestie dzieją się nie w studiach telewizyjnych, ale gdzieś w tle. Warto to dostrzec. Pytanie tylko, czy wszystkie te przypadki nie potwierdzają jednego: że tak naprawdę ta kampania to rywalizacja pomysłów i polityki prezydenta Andrzeja Dudy i PiS z wielkim sojuszem wszystkich innych – w różnych wydaniach, innych wrażliwościach, czasem innych poglądach, ale w sumie z jednym wspólnym mianownikiem niwelującym ewentualne różnice”.
https://wpolityce.pl/m/polityka/486470-na-zapleczu-kampanii-przeciaganie-liny-trwa-w-najlepsze

— DOKUMENTY POKAZUJĄ NIEUDOLNE DZIALANIE CBA I BRAK NIEZBITYCH DOWODÓW – ANDRZEJ STANKIEWICZ I AUTORZY ONETU ANALIZUJĄ UJAWNIONE MATERIAŁY: “Dziennikarze Onetu przeanalizowali materiały ze śledztwa dotyczącego ukrywania majątku przez Jolantę i Aleksandra Kwaśniewskich. Ujawnione dokumenty mają dowodzić, że słynny dom w Kazimierzu Dolnym należał do prezydenckiej pary, mimo że oficjalnie właścicielem był znajomy Kwaśniewskich. Ale dokumenty pokazują też, że CBA działało nieudolnie i nie zdobyło na to twardych dowodów. Dokumenty potwierdzają za to, że operacja przeciw Kwaśniewskim to nie jest sukces CBA. Gdyby ludzie Kamińskiego mieli niezbite dowody winy, Kwaśniewscy już dawno mieliby proces karny i postępowanie skarbowe. Ujawnienie kluczowych dokumentów operacyjnych jest uderzeniem w śledztwo przeciw Kwaśniewskim i przesądza o jego fiasku. Ale to świadoma decyzja. Kamiński przestał wierzyć, że coś z tego śledztwa będzie. Postanowił więc bronić się tajnymi materiałami przed zarzutami agenta Tomka, że zmyślił nielegalny majątek, aby dopaść Kwaśniewskich z powodów politycznych”.
https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/cba-ujawnia-dokumenty-ws-willi-kwasniewskich-co-w-nich-jest/cg77tpv

— EPISKOPAT MA WIELE DO STRACENIA I WOLI NIE NARAŻAĆ SIĘ ZIOBRZE – DOMINIKA WIELOWIEYSKA W GW: “Dlaczego Kościół milczy w sprawie przeprowadzanej przez władze demolki niezawisłego sądownictwa? Bo ma wiele do stracenia i woli nie narażać się Zbigniewowi Ziobrze. (…) Nadzieje, jakie dawał niektórym dokument Franciszka, dziś wyglądają na komiczną naiwność. Nuncjatura na nasze pytania nie odpowiada, a to do jej biura powinny spłynąć wyniki śledztw w diecezjach. Dokumentów z kościelnych dochodzeń mogłyby zażądać prokuratura i sądy. I to jest ten wrażliwy punkt. Jak pokazała to już sprawa z Chodzieży, abp Gądecki i hierarchia są zakładnikami Zbigniewa Ziobry. Krytyka jego poczynań w sądownictwie mogłaby więc Kościołowi jako instytucji bardzo zaszkodzić”.
https://wyborcza.pl/7,75968,25687429,episkopat-zakladnikiem-ziobry-odszkodowania-za-pedofilie-jak.html

— GDY ZAPAŚĆ SĄDÓW BĘDZIE ODCZUWALNA DLA LUDZI, POWIEDZĄ, ŻE JEST JAK ZE STONKĄ W PRL – EWA SIEDLECKA: “Właśnie zaczęły się kolejne cztery lata rządów PiS, koalicjantów i ich „reformy” wymiaru sprawiedliwości. Gdy zapaść, którą na razie odczuwają głównie przywaleni pracą sędziowie i pracownicy sądów, stanie się dramatycznie odczuwalna dla klientów sądów, telewizja rządowa poinformuje zapewne, że to wynik lenistwa „nadzwyczajnej kasty”, która zamiast sądzeniem zajmuje się „obroną własnych przywilejów”, politykowaniem i knuciem przeciwko suwerenności Polski. Tak jak w PRL kiepskie plony ziemniaków tłumaczono rozrzucaniem stonki na polach PGR-ów przez amerykańskich imperialistów”.
https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/1941824,1,ziobro-bedzie-dalej-reformowal-sady-az-do-zapasci.read

— PIS NIE PRZESZKADZAŁY GWIZDY NA KOMOROWSKIEGO – JACEK NIZINKIEWICZ W RZ: “PiS krytykuje metody walki z Andrzejem Dudą, a atakowało w ten sposób Bronisława Komorowskiego. (…) Politykom PiS nie przeszkadzało, gdy na miesięcznicach smoleńskich nazywano prezydenta „Komoruskim”, gdy oskarżano go o śmierć Lecha Kaczyńskiego czy krzyczano za nim podczas wystąpień: „agent WSI” i „zdrajca”. Poseł PiS Zbigniew Kuźmiuk nie widział niczego złego, gdy podczas obchodów 70. rocznicy powstania warszawskiego na Wojskowych Powązkach gwizdano między innymi na Komorowskiego: „Także tam taki przejaw sprzeciwu musi się pojawić. Gwizdy i okrzyki to oczywista reakcja społeczna”.
https://www.rp.pl/Rzecz-o-polityce/302119906-Jacek-Nizinkiewicz-Gwizdac-na-prezydenta.html

— JACEK KARNOWSKI UWAŻA, ŻE KIDAWA POWINNA SIĘ ODCIĄĆ: “Same przeprosiny nie wystarczą. Ona musi pójść dalej: musi jednoznacznie odciąć się od tego typu metod. Ściskając kodziarzy, gratulując im akcji w Pucku, wzięła przecież na siebie odpowiedzialność za każdy kolejny incydent, każdy kolejny atak. Teraz każda kolejna obelga pod adresem prezydenta będzie jej obelgą.
https://wpolityce.pl/m/polityka/486468-kodziarze-wykrzykujacy-ty-ch-wprawili-ja-w-euforie

— TO DZIAŁANIA JAK POLITTECHNOLOGÓW JANUKOWYCZA – MICHAŁ KARNOWSKI O GWIZDACH: “Ten plan jest czymś haniebnym, jest atakiem na polską demokrację, na prawo Polaków do normalnej kampanii wyborczej. Jest próbą nakręcenia tego, co w polskiej polityce najgorsze. Jest wreszcie całkowitym przeciwieństwem zapowiedzi samej pani Kidawy – Błońskiej o kampanii łączącej, spokojnej, merytorycznej. Trudno o przypadek większego cynizmu, bardziej otwartego zaprzeczenia własnych haseł. To są działania rodem ze Wschodu, tak właśnie działają na przykład rosyjscy polittechnolodzy, tak uprawiano politykę na Ukrainie za Janukowycza. Polska demokracja musi się przed tym bronić. Pierwszym krokiem musi być wymuszenie na kandydatce Platformy i tej partii przeprosin, drugim zaś wymuszenie zaprzestania takich działań”.
https://wpolityce.pl/m/polityka/486455-polska-demokracja-musi-sie-bronic-przed-agresja-bojowek-mkb

— PIS-OWCY OKRADALI PCK – JACEK HARŁUKOWICZ NA JEDYNCE GW. 

— CZY POLSKA WYKORZYSTA SZANSĘ JAKĄ DAŁ MACRON – RAFAŁ WONICKI W KULTURZE LIBERALNEJ: “W niedługim czasie zobaczymy więc, co z tej nowej formuły zaproponowanej przez Macrona przywództwa faktycznie wyniknie. Z pewnością prezydent Francji otworzył przed Warszawą możliwość powrotu do unijnej gry. Znając jednak dotychczasową sprawność naszego rządu w realizowaniu własnych celów w polityce unijnej, istnieje duże ryzyko, że ta szansa zostanie zmarnowana. I zamiast poprawienia pozycji Polski w UE będziemy świadkami dalszego procesu jej marginalizacji politycznej”.

— SIŁA POLSKI BY WZROSŁA ALE NA PRZESZKODZIE STOI BRAK POMYSŁÓW RZĄDU NA ROLĘ W RELACJACH MIĘDZY PARYŻEM I BERLINEM – DALEJ WONICKI: “Zaproponowanie Polsce reaktywacji rozmów w Trójkącie Weimarskim mogłoby okazać się owocnym narzędziem dla wzmocnienia pozycji naszego kraju w Unii. W tej sytuacji to od działań dyplomatycznych i determinacji rządu w Warszawie zależy, czy tak się stanie i czy będziemy umieli realnie skorzystać z propozycji Macrona. Siła Polski z pewnością wzrosłaby, gdyby zaczęła ona odgrywać rolę mediatora między postępowymi pomysłami Paryża a zachowawczą polityką Berlina. Nie jest to jednak takie proste. Na przeszkodzie stoi z pewnością brak pomysłów obecnego rządu na swoją rolę w relacjach między Berlinem a Paryżem. Problemem jest też wspomniana, odmienna ocena zagrożenia ze strony Rosji. Tak dużego potencjału sprzecznych interesów nie przezwyciężą sformułowane na Uniwersytecie Jagiellońskim zapewnienia Macrona o pięknej wspólnej przeszłości między Polakami i Francuzami”.
https://kulturaliberalna.pl/2020/02/12/polska-francja-relacje-macron-unia-europejska/

— MOCNIEJSZA WŁADZA SASINA – ANDRZEJ KUBLIK W GW: “Wicepremier Jacek Sasin szykuje zmiany w prawie, które ułatwią rządowi sterowanie państwowymi spółkami i sprzyjać będą megakoncernom. Czy nowe przepisy ułatwią ekspansję frakcji PiS, której twarzą jest szef Orlenu Daniel Obajtek?”.
https://wyborcza.pl/7,155287,25686395,sasin-przeorze-prawo-handlowe-powstanie-lex-obajtek.html

— URODZINY: Jan Kidawa-Błoński, Marek Magierowski, Michał Krupiński, Szymon Gutkowski, Rafał Baniak.