— ZBIGNIEW BUJAK KOŃCZY 65 LAT.

— BEATA MAZUREK STANOWCZO DO BANASIA – 300LIVE: http://300polityka.pl/live/2019/11/29

— ZBIGNIEW JAGIEŁŁO OTWORZYŁ NOWĄ ROTUNDĘ PKO: https://twitter.com/PKOBP/status/1200354355456675841?s=20

— NACZELNA FAKTU, KATARZYNA KOZŁOWSKA O TYM, ŻE NIE MA WĄTPLIWOŚCI, ŻE TWARDE STANOWISKO WS BANASIA WYMUSIŁ PREMIER: “Wczoraj wreszcie, po 63 dniach hańby, kierownictwo Prawa i Sprawiedliwości poinformowało, że zażądało dymisji Banasia. Nie ma wątpliwości, że to twarde stanowisko wymusił na swym otoczeniu Mateusz Morawiecki. Ale czy Marian Banaś rzeczywiście poda się do dymisji? To pierwsza w tej kadencji próba sił premiera i białego łabędzia”.
https://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/premier-morawiecki-zrozumial-ze-marian-banas-stanowi-dla-niego-zagrozenie/9kj1pbt

— JACEK JAŚKOWIAK O TYM, ŻE NIE SZKODZI PLATFORMIE – mówi Agnieszce Burzyńskiej w Fakcie:  “Nie uważam, abym szkodził Platformie. Ja mówię, że będę prezydentem, który umożliwi w Polsce dyskusję o trudnych tematach, ale nigdy nie powiedziałem, że jestem zwolennikiem eutanazji. Przy obecnej władzy żadna dyskusja nie jest możliwa. Są oczywiście politycy, którzy swój przekaz dopasowują do grupy społecznej, do której go kierują. Ja tego nie robię i nie będę robił. To samo mówię mieszkańcom dużych miast, co ludziom z małych miejscowości”.
https://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/jacek-jaskowiak-o-kandydowaniu-na-prezydenta-prawybory-w-po/mjy10p5

— ANDRZEJA DUDĘ MOŻE POKONAĆ KIDAWA ALBO KOSINIAK – JACEK NIZINKIEWICZ W RZ: “Wybory prezydenckie wygrywa kandydat najbliższy centrum. Po pięciu latach prezydentury Duda sam przyznał, że nie jest prezydentem wszystkich Polaków. Najbliżej centrum, z potencjalnych kandydatów na prezydenta, są dzisiaj Małgorzata Kidawa-Błońska i Władysław Kosiniak-Kamysz. Pozostali to mniejsze lub większe skrajności, mimo że część z nich będzie chciała na majowe wybory przywdziać maskę „kandydata na prezydenta wszystkich”. (…) Andrzeja Dudę będzie trudno pokonać, ale zmiana prezydenta jest możliwa, jeżeli pracowity kontrkandydat przeprowadzi spójną i łączącą Polaków kampanię. A przegrane wybory byłyby początkiem końca wszechwładzy PiS”.
https://www.rp.pl/Analizy/311289902-Nizinkiewicz-Z-Andrzejem-Duda-mozna-wygrac.html

— DOMINIKA WIELOWIEYSKA O PLANIE PIS, BY NIK-IEM RZĄDZILI WICEPREZESI – pisze w GW: “Wydaje się więc, że prezes ze swoimi ludźmi opracował inny plan. (…) I teraz nawet jeśli na czele NIK stanie jakaś osoba w miarę niezależna od partii rządzącej, to jej pole manewru będzie niewielkie. Będzie miała zastępców z PiS, i nie będzie mogła tego zmienić. Bowiem to marszałek Sejmu o tym decyduje, a Elżbieta Witek postąpi tak, jak zaplanuje prezes Kaczyński. W praktyce więc nawet po dymisji Banasia PiS będzie zarządzać NIK. Możliwe zresztą, że ustalenia kandydata na nowego prezesa potrwają tak długo, że NIK rządzić będą wiceprezesi.”
https://wyborcza.pl/7,75398,25460390,w-sprawie-banasia-wszystko-uklada-sie-w-logiczna-calosc-jaki.html

— PREMIER NA PEWNO POINFORMOWAŁBY, GDYBY RAPORT OCZYSZCZAŁ BANASIA – MICHAŁ SZUŁDRZYŃSKI W RZ: “Nie trzeba być zbyt przenikliwym, by zrozumieć, że gdyby raport uniewinniał Banasia, to premier z pewnością poinformowałby o tym opinię publiczną. Skoro pojawił się problem, to znak, że sprawa nie jest klarowna. A służby zapewne zebrały kłopotliwe materiały i czekają na polityczny sygnał, co dalej robić”.

— SZUŁDRZYŃSKI O DEAL’U Z BANASIEM: “Powołanie w środę dwóch cieszących się zaufaniem PiS polityków na zastępców prezesa NIK wygląda na element politycznego dealu pomiędzy Banasiem a partią rządzącą. Banaś zapewne doskonale wie, że nowi zastępcy mają nie tyle pomóc prezesowi NIK kontrolować państwo, ile kontrolować jego. Pytanie tylko, dlaczego sam wystąpił do Sejmu o ich powołanie. Czy była to odpowiedź na swego rodzaju ultimatum partii rządzącej: albo odejdziesz sam, powołasz naszych ludzi, którzy będą dbali o NIK, a my damy ci spokój, albo i tak doprowadzimy do twego odwołania – poprzez zmiany legislacyjne albo inne zabiegi prawne, a wtedy odejdziesz w niesławie, kompletnie przeczołgany”.
https://www.rp.pl/Komentarze/191129289-Szuldrzynski-Twardy-jak-Marian-Banas.html

— TADEUSZ CYMAŃSKI O TYM, ŻE NIE MOŻNA PRZEBIJAĆ LEWICY I KONFEDERACJI – W PTT: “Czego pan oczekuje? Że za chwilę zrobimy coś takiego, co przebije Konfederację i Zandberga? W tym układzie sił w Sejmie musimy być przede wszystkim odpowiedzialni”.
https://plus.polskatimes.pl/tadeusz-cymanski-nie-mozemy-robic-zadnych-wygibasow-sila-spokoju/ar/c1-14616143

— KRZYSZTOF HETMAN W ROZMOWIE Z KAMILEM DZIUBKĄ PRZYCHYLA SIĘ DO TEGO, ŻEBY PSL W EWENTUALNEJ DRUGIEJ TURZE POPARŁ ZANDBERGA, JEŚLI TO ON WEJDZIE: “Nie wiem i mówię to zupełnie szczerze. Oczywiście na dziś wydaje mi się, że powinniśmy wskazać na Zandberga, ale to by zależało od tego, co on prezentowałby w kampanii. Natomiast dla nas kluczowe jest, żeby w tej II turze znalazł się Władysław Kosiniak-Kamysz”.

— TUSK – ZDANIEM HETMANA – MÓGŁBY POPRZEĆ DWÓCH KANDYDATÓW EPP JUŻ W 1 TURZE: “Nic o tym nie wiem. Miała miejsce rozmowa obu panów, ale odbyła się w cztery oczy. Nie znam jej treści. Potrafię sobie wyobrazić, że w I turze popiera dwóch kandydatów, tzn. tego z PO i naszego. I ma do tego pełne prawo jako szef Europejskiej Partii Ludowej. Przypomnę, że należą do niej i PSL, i Platforma. Ale jeszcze raz powtarzam – nie zabiegaliśmy o to”.
https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/donald-tusk-poprze-dwoch-kandydatow-w-wyborach-prezydenckich-wiceprezes-psl-krzysztof/9qs49we

— POMYSŁY RAZEM TOŻSAME Z BŁĘDNĄ DIAGNOZĄ PIS – BŁAŻEJ LENKOWSKI W LIBERTE W GW: “Na lewicy umiarkowaną socjaldemokrację spod znaku Biedronia wypiera radykalizm Partii Razem. To nie wróży dobrze Polsce na przyszłość. Bowiem Partia Razem to chyba najbardziej radykalnie i jawnie antykapitalistyczna, antyrynkowa i socjalistyczna grupa polityczna, jaka zdołała na poważnie zaistnieć w III RP. Jej pomysły na ułożenie zasad życia gospodarczego są tożsame z błędną diagnozą PiS. Od partii Kaczyńskiego razemowców odróżnia to, że przynajmniej retorycznie bywają od nich jeszcze radykalniejsi”.

— MIESZANKA ZANDBERGA I PIS WYBUCHOWA: “Zandberg może mieć szanse przekonać do siebie wielu wyborców dziś ukierunkowanych na PiS. Ktoś powie, że z dwojga złego lepsze Razem niż PiS. W pewnym sensie to prawda. Jeśli jednak polska polityka zacznie sprowadzać się do pojedynku, który obserwowaliśmy między Morawieckim o Zandbergiem – kto efektowniej i lepiej retorycznie obieca dosłownie wszystko w oderwaniu od jakichkolwiek możliwości ekonomicznych – skończy się to gospodarczą zapaścią przy społecznych oczekiwaniach cudów i wygodnego życia. A to mieszanka szczególnie wybuchowa”.

— RAZEM WYRAZICIELEM ROSZCZENIOWYCH MILLENIALSÓW – DALEJ LENKOWSKI: “Razem wydaje się wyrazicielem nowego, bardziej roszczeniowego pokolenia milenialsów. W odróżnieniu od pokolenia rodziców, budowniczych III RP, wyznających kult wysiłku i przedsiębiorczości, młodzi dziś szukają równowagi w życiu zawodowym i prywatnym, chcą pracować konieczne minimum i jednocześnie dobrze zarabiać. Sytuacja gospodarcza coraz większej liczbie osób na to pozwala, choć nie sprzyja to zwiększaniu produktywności firm i ma konsekwencje gospodarcze. Przestajemy gonić Zachód, zaczynamy truchtać. Trucht oznacza spowolnienie gospodarcze, a spowolnienie gospodarcze oznacza mniejsze możliwości rozbudowy programów socjalnych i wydatków państwa. Koło się zamyka”.

— BILANS KORPORACJI POZYTYWNY DLA POLAKÓW – DALEJ LENKOWSKI: “Owszem, istnieje kilka gigantycznych firm z branży nowych technologii, które ze względu na specyfikę prowadzonej działalności, często również w sensie stricte geograficznym, nie płacą w Polsce danin takich jak inne firmy. To problem globalny, którego nikt raczej nie rozwiąże na poziomie państwa narodowego, więc gratuluję Zandbergowi dobrego samopoczucia i poczucia sprawczości. Jednocześnie całkowity bilans działania wielu z tych technologicznych korporacji na polskim rynku jest pozytywny, a wiele z dostarczanych przez nie unikalnych produktów czy zasobów informacyjnych ma jednak wielką wartość dla obywateli”.

— LENKOWSKI O BŁĘDNYCH GEOPOLITYCZNYCH DIAGNOZACH ZANDBERGA: “Jednak geopolitycznie idą czasy szczególnie trudne, w których umiejętność gry na wielu fortepianach i przyciągania różnych sojuszników może być jeszcze ważniejsza niż przez ostatnie 30 lat. Polski nie stać na pisowską jednokierunkowość wobec Stanów Zjednoczonych, ale tym bardziej nie stać nas na amerykanosceptycyzm Zandberga. Zaangażowanie gospodarcze, polityczne i wojskowe Stanów Zjednoczonych w Polsce powinno być stałym elementem konsensu wszystkich sił politycznych. Tym bardziej że wbrew miłym dla ucha frazesom Trumpa o bohaterskiej Polsce w USA coraz mniej interesują się naszym regionem. Musimy więc w ramach dostępnych środków się zastanowić, jak temu przeciwdziałać, zamiast atakować polsko-amerykańską współpracę wojskową czy krytykować obecność amerykańskich korporacji w naszym kraju. Od polityka o takich aspiracjach jak Zandberg wypada wymagać znajomości podstaw geopolitycznej gry w naszym regionie”.
https://wyborcza.pl/7,75968,25458906,zandbergizm-nas-nie-zbawi.html

— W LEWICOWEJ BAŃCE EUFORIA, W LIBERALNEJ STRACH PRZED RADYKAŁAMI – MICHAŁ SYSKA W KRYTYCE: “Czy poziom refleksji, poglądy i sposób ich prezentacji parlamentarzystów/ek Razem, Agnieszki Dziemianowicz-Bąk czy Macieja Gduli okażą się reprezentatywne dla całej frakcji? Już dziś pojawiają się w liberalnych mediach artykuły, które wspomnianą grupę posłanek i posłów starają się przedstawić jako niebezpiecznych radykałów. Czy reszta klubu wytrzyma presję na odcięcie się od „neokomunistów”, czy też stanie karnie w szeregach „anty-PiS” pod przewodem liberalnej części opozycji?”

— SYSKA O SKUTECZNEJ BRONI LEWICY PRZECIW PIS: “W polityce najbardziej skuteczny jest atak na najmocniejsze strony rywala. A przecież to transfery socjalne i stabilność gospodarki to atuty decydujące o wysokim poparciu dla partii Kaczyńskiego. Wskazywanie rozdźwięku między deklaracjami rządzących a rzeczywistością w tym dokładnie obszarze to najbardziej niebezpieczna broń przeciw PiS. I po tę broń sięgnęła lewica”.
https://krytykapolityczna.pl/kraj/michal-syska-lewica-euforia-liberalowie-strach/

— ZANDBERG LIDEREM AMBIWALENTNYM – POLITYK LEWICY W TEKŚCIE GAZETA.PL: “Myślę, że to lider nowego typu, bez autorytarnych skłonności jak Schetyna czy Kaczyński – wyjaśnia w rozmowie z Gazeta.pl osoba dobrze znająca Zandberga. – O Marcelinie (Zawiszy – przyp. red.) ktoś kiedyś powiedział, że to Schetyna w spódnicy. Ale chodziło o zarządzanie ludźmi i o to, że się jej słuchają, a nie że jest autorytarna – słyszymy. Inny z naszych rozmówców pytany o Zandberga-lidera dodaje: Nigdy nie chciał brać pełnej odpowiedzialności za rolę lidera. Preferował formę przywództwa medialnego, nieformalnego, niekoniecznie z całym dobrodziejstwem inwentarza. Można było odnieść wrażenie, że nie może się zdecydować, czy chce być liderem pełną gębą. Był więc liderem ambiwalentnym”.

— ZANDBERG PRZYZNAJE W GAZETA.PL, ŻE JEST ZRZĘDĄ: “Jest zrzędą, ale to dobry człowiek – dorzuca inny znajomy lidera Razem. – Marudzi strasznie na wszystko. Serio. Ale nie jest furiatem, z wad najgorsze jest marudzenie – dodaje. Zandberg nie kryje, że zdarza mu się pozrzędzić. – Coś jest na rzeczy, bywa że przesadzam np. z dopieszczaniem tekstu. I jak jestem niezadowolony z efektów, to rzeczywiście zdarza mi się marudzić – przyznaje, kiedy pytam go o narzekanie”.
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,25458344,adrian-zandberg-maruda-ktory-ma-zbawic-polska-lewice.html

— JAKUB BODZIONY O KONFEDERACJI KTÓRA UDAJE PRORYNKOWĄ ALTERNATYWĘ – pisze w Kulturze Liberalnej: “Nieszczęściem dla wyborców o liberalnych poglądach na gospodarkę jest fakt, że obecnie nie ma dla nich specjalnie szerokiej oferty wyborczej. W kampanii PO podjęła przecież licytację z PiS-em na politykę socjalną, Nowoczesna zaś jest cieniem samej siebie. Niemniej, ksenofobiczni Avengersi spod znaku Konfederacji nie są dla zwolenników wolnego rynku jakąkolwiek realną alternatywą. Owa rzekoma wiązka wolnościowych poglądów, reprezentowana głównie przez Mentzena (który zresztą nie dostał się do Sejmu) i Artura Dziambora, służy przede wszystkim jako sposób zamaskowania światopoglądowego ekstremizmu znacznej części tego środowiska. Być może jest także próbą odróżnienia się od PiS-u, czy może przede wszystkim zwrócenia na siebie uwagi mediów. Motywacje nie mają tu jednak znaczenia. W dobie fake newsów i kpin z rozsądku trzeba pewne rzeczy powiedzieć jasno i wyraźnie. W Konfederacji nie ma żadnego liberalizmu”.
https://kulturaliberalna.pl/2019/11/29/konfederacja-w-sejmie-komentarz-bodziony/

— JACEK SANTORSKI ZASTANAWIA SIĘ CZEMU SCHETYNA SIĘ NIE UCZY – w rozmowie z Jakubem Bodzionym w KL: “Jeżeli komentuję naszą debatę publiczną, to pytam na przykład, w imię czego taka osoba jak pan Grzegorz Schetyna, który konsekwentnie nie oducza się rzeczy złych i nie uczy dobrych, miałaby zajmować kierownicze stanowisko w jakiejkolwiek spółce. Ale nigdy nie powiem, że on się skończył, a w ogóle to do niczego się nie nadawał. Tylko zapytałbym o to, w oparciu o jakie kryteria uznajemy, że on jest optymalnym liderem. I tym bym zakończył debatę. W życiu społecznym obowiązuje ukryta agenda, zgodnie z którą politykom bardzo często zależy na władzy i kontroli, a wypowiadają się, jakby zależało im na sprawie. Jeżeli te karty pozostają nieodkryte, to możemy je oceniać tylko zgodnie ze swoimi kryteriami”.

— SANTORSKI O LEPSZEJ MIĘDZYLUDZKIEJ KOMUNIKACJI BEZ PRZEMOCY: “Szansa na porozumienie jest tylko wtedy, kiedy nie atakujemy ego drugiej osoby. Nie używamy języka „ty” – czyli nie mówimy, że ktoś jest krnąbrny, głupi i leniwy, ale języka „ja”, gdzie staramy się przekazać, że coś jest dla nas trudne do przyjęcia. Wie pan, mnie nie dotknie nikt, kogo nie kocham. Jeżeli słyszę pod swoim adresem różnego rodzaju inwektywy, to jeżeli nie jest to osoba, którą darzę miłością, to mnie to po prostu nie dotyka. Jak żona mi powie, że jestem bezduszny, to wtedy się strasznie wkurzę, bo ją bardzo kocham”.
https://kulturaliberalna.pl/2019/11/26/jacek-santorski-negocjacje-debata-polska-wywiad/

— URODZINY: Zbigniew Bujak, Cezary Stypułkowski, Aleksander Kobecki, Andrzej Pawluszek.