— 15 LAT TEMU PKO BP zadebiutował na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie.

— ZAKTUALIZUJEMY STRATEGIĘ, BO ZREALIZOWALIŚMY JĄ PRZED CZASEM – ZBIGNIEW JAGIEŁŁO O WYNIKACH PKO BP: “PKO Bank Polski kontynuuje strategię transformacji cyfrowej oraz systematycznie wypracowuje coraz lepsze i powtarzalne wyniki. Zysk netto naszej grupy w trzecim kwartale wyniósł 1,23 mld zł, a aktywa wzrosły do blisko 342 mld zł. To zasługa sprawnych działań biznesowych i trafnych decyzji strategicznych, które podejmowaliśmy w ostatnich latach. W najbliższych tygodniach przedstawimy aktualizację strategii „Wspieramy rozwój Polski i Polaków”, której cele finansowe zrealizowaliśmy na dwa lata przed terminem – powiedział Zbigniew Jagiełło, prezes zarządu PKO Banku Polskiego”.
https://media.pkobp.pl/komunikaty-prasowe/wyniki-finansowe/kolejny-kwartal-doskonalych-i-powtarzalnych-wynikow/

— KANCELARIA SEJMU WYCOFUJE SIĘ Z WIĘKSZOŚCI NIEDOGODNOŚCI DLA DZIENNIKARZY:
http://300polityka.pl/news/2019/11/09/kancelaria-sejmu-wycofuje-sie-z-wiekszosci-ograniczen-dla-dziennikarzy-podczas-posiedzenia-sejmu-nowej-kadencji-12-listopada/

— ONET O TYM JAK SCHETYNA I CZARZASTY POKPIWALI Z KOSINIAKA PODCZAS KONFERENCJI PRASOWEJ: “W czasie, gdy prezes PSL nie chciał ujawnić nazwiska kandydata tego ugrupowania na wicemarszałka Senatu, zasłaniając się dyskusją na poziomie Koalicji Polskiej, Włodzimierz Czarzasty teatralnie przewrócił oczami i spojrzał na Grzegorza Schetynę. Lider Platformy zauważył jego reakcję, a na twarzach polityków pojawiły się szerokie uśmiechy. Nieświadomy Kosiniak-Kamysz kontynuował swoje wystąpienie. Materiał udostępnił portal TVP Info”.

— ONET O TYM, ŻE WICEMARSZAŁKIEM Z PSL BĘDZIE MICHAŁ KAMIŃSKI: “Najprawdopodobniej wicemarszałkiem Senatu z nadania PSL zostanie Michał Kamiński – dowiedział się Onet. To współtwórca sukcesu PiS w 2005 r., bliski współpracownik Lecha Kaczyńskiego, a potem członek PO i jeden z najzacieklejszych krytyków partii Jarosława Kaczyńskiego.
https://wiadomosci.onet.pl/kraj/ironiczne-usmiechy-liderow-opozycji-w-czasie-konferencji-politycy-dworowali-sobie-za/wpy4kft

— PIS KUSI DOWHANA – ANDRZEJ STANKIEWICZ I KAMIL DZIUBKA W ONECIE: “PiS kusi senatora PO Roberta Dowhana stanowiskiem ministra sportu – ustalił Onet. Dlatego właśnie premier prezentując w piątek skład rządu nie podał obsady tego jedynego resortu. Przeciągnięcie Dowhana dałoby PiS-owi szansę na odbicie Senatu z rąk opozycji. Ponieważ do władz PO dotarły pogłoski o jego kontaktach z PiS, w piątek kilku liderów partii prowadziło z nim rozmowy. – Przyznał, że dostał ofertę kierowania ministerstwem sportu. Opowiadał, że politycy PiS raz go kuszą, a innym razem wywierają na niego presję — opowiada Onetowi jeden z liderów PO. – Ale jednocześnie zapewnił nas, że jest całkowicie lojalny i że zmiana barw oznaczałaby infamię dla niego i jego rodziny. –  Rozmawialiśmy z nim wczoraj wielokrotnie. Twierdził, że absolutnie nie jest taką propozycją zainteresowany – mówi Onetowi polityk PO, która dobrze zna Roberta Dowhana. – Przekonywał o swojej lojalności, ale będziemy go nakłaniać, żeby publicznie się od tych plotek odciął, bo to najbardziej szkodzi jemu samemu”.

— GDYBY JASNO ODMÓWIŁ, TO BY NA NIEGO NIE CZEKALI – SENATOR OPOZYCJI O DOWHANIE: “Ale opozycyjni senatorowie z innych partii aż tak przekonani o lojalności Dowhana nie są. – To, że PiS nie podał nazwiska ministra sportu, jest ewidentnie sygnałem dla Dowhana, że na niego czekają. On jest niepewny. Gdyby jasno odmówił, to by na niego nie czekali. Wiemy, że trwa kuszenie Roberta —-mówi Onetowi senator opozycyjny spoza Platformy”.
https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/stanowisko-w-rzadzie-dla-senatora-po-roberta-dowhana-trwa-kuszenie-roberta/rnnh8wt

— PIS PARTIĄ CIEPŁEJ WODY W KRANIE? – PIOTR ZAREMBA W DGP: “PiS stanie się partią ciepłej wody w kranie czy dokończonej rewolucji? A jeśli rewolucji, to jakiej? (…) Jan Rokita spytał na łamach „Rzeczpospolitej”, na ile w drugiej kadencji PiS będzie próbował pozostać partią przebudowy i zmiany – także mentalności Polaków, a na ile zostanie skazany na rolę formacji ciepłej wody w kranie, na ile wybierze bezpieczne administrowanie. Zwłaszcza że odbity przez opozycję Senat może utrudniać śmielsze przedsięwzięcia PiS, zaś kampania prezydencka winna działać tonująco na obóz rządzący. Choć wystawienie Pawłowicz oraz Piotrowicza pokazuje, że niekoniecznie musi się tak stać, przynajmniej w sferze symbolicznej. A jeśli prezydentem zostanie polityk opozycji, rządząca prawica będzie skazana na paraliż działania”.
https://www.gazetaprawna.pl/artykuly/1438683,piotr-zaremba-o-pis-i-zmianie-spolecznych-nastrojow.html

— GOSPODARKA Z RĄK STAREJ PISOWSKIEJ KADRY W RĘCE TECHNOKRATÓW – MICHAŁ KARNOWSKI: “Zaskakujące jak wielu członków nowego rządu nawet ludzie dobrze znający prawicę musieli googlować po ogłoszeniu ich nazwisk: żeby sprawdzić, przypomnieć życiorys i kontekst. Zwłaszcza obszar szeroko pojętej sfery regulacji gospodarczej wyraźnie przechodzi z rąk starej kadry pisowskiej w ręce technokratów. Pojawiają się też hasła dotąd zarezerwowane dla lewicy i liberałów, jak mocne postawienie (osobne ministerstwo!) na sprawy klimatyczne”.

— KURS NA KLASY KIEJSKIE UTRZYMANY – DALEJ KARNOWSKI: “To chyba najlepiej pokazuje główny sens politycznej konstrukcji gabinetu: mimo rozczarowania, że 13 października poparcie ze strony zadowolonej z życia i także zyskującej na dobrych rządach klas wielkomiejskiej oraz średniomiejskiej było mniejsze niż oczekiwano, kurs na jej pozyskanie będzie kontynuowany. Bo jest tu i drugi argument: samodzielna większość w Sejmie drugą kadencję z rzędu. To ma swoją wagę!”

— ODRZUCONO POKUSĘ ZWROTU W PRAWO – DALEJ KARNOWSKI: “Odrzucono pokusę jakiegoś zwrotu na prawo, a precyzyjniej mówiąc – zagrania na bardziej narodowym fortepianie. Walkę o głosy Konfederacji odłożono na później, ale raczej uznano iż w ogóle nie warto wchodzić w tak nakreśloną rywalizację. Brak nowych postaci, które mogłyby w tym cywilizacyjnym obszarze być wyrazistszym głosem jest tu jednoznaczną wskazówką. Wydaje się, że w centrum PiS uznano, że cena za taki „narodowy w treści” manewr byłaby dzisiaj zbyt duża. Waży na tej decyzji zapewne perspektywa wyborów prezydenckich – w tym kontekście zyski byłyby na razie niewielkie, a straty duże”.

— ZAKMNIĘCIE ETAPU REWOLUCJI – DALEJ KARNOWSKI: “Jest to – w mojej ocenie – ostateczne zamknięcie etapu rewolucyjnego, który został otwarty w roku 2015. Teraz siłą ma być raczej obrona normalności przed ekstremizmami z obu stron i skuteczność rządów w obszarze rozwoju. A szerzej – solidny remont III RP. Krytycy tego kierunku pewnie usłyszą: okazało się, że poparcia dla projektu radykalnej zmiany państwa, mimo sukcesów ostatnich czterech lat, nie ma”.
https://wpolityce.pl/m/polityka/472178-druzyna-ma-uspokoic-gre-a-wojsko-skrocic-linie-frontow

— PRZED WYBORAMI PREZYDENCKIMI UNIKAĆ ROZEDRGANIA – JACEK KARNOWSKI: “Nie znaczy to, że takiej korekty nie będzie w przyszłości. Jarosław Kaczyński często długo myśli, zanim podejmie istotne decyzje. Ma też świadomość, że przed wyborami prezydenckimi nie można ryzykować, że nie wolno doprowadzić do rozedrgania wszystkiego. I to dlatego dziś komunikat jest tak jasny: idziemy kursem obranym w końcu 2016-go roku. Chcemy dać Polakom dobrobyt i spokój. Wierzymy, że inna jakość rządzenia zostanie w końcu dostrzeżona przez grupy społeczne, które wciąż są „na nie”. Kolejny check-point tej strategii już niedługo, bo w maju”.
https://wpolityce.pl/m/polityka/472173-nowy-stary-rzad-czyli-glebszej-zmiany-kursu-nie-bedzie

— RZĄD NA CZAS NADCIĄGAJĄCEGO KRYZYSU – ANDRZEJ GAJCY W ONECIE: “Kaczyński w zasadzie po raz pierwszy tak publicznie przyznał, że czas gospodarczego dobrobytu powoli się kończy, a spowolnienie jest nieuniknione. Najważniejszym zadaniem dla Mateusza Morawieckiego ma być przeprowadzenie kraju przez nadciągający kryzys i zagrożenia, które z nim się wiążą. Stąd nie dziwi tak poważna korekta strukturalna w nowym rządzie, która dotyka głównie resortów gospodarczych. Patrząc na decyzje personalne widać wyraźne, że premier dostał od prezesa PiS wolną rękę przy obsadzie gospodarczych resortów, a korekta strukturalna, która dotknie wiele ministerstw jest skrojona wprost pod Morawieckiego. Z rządem żegnają się zasłużeni w partii rządzącej politycy, którzy mówiąc delikatnie słabo dogadywali się z premierem”.
https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/nowy-rzad-na-czas-kryzysu-analiza/rnxnyn1

— ZWYCIĘSTWO MORAWIECKIEGO I GOWINA, PORAŻKA ZIOBRY – Jakub Łukaszewski, Agata Kondzińska w GW: “Zdaniem powiązanych z PiS informatorów „Wyborczej” zmiany w rządzie to przede wszystkim zwycięstwo Mateusza Morawieckiego i Jarosława Gowina, a porażka Zbigniewa Ziobry i ludzi Beaty Szydło. – Z rządu odeszli Henryk Kowalczyk i Krzysztof Tchórzewski, a oni ewidentnie byli ludźmi Beaty Szydło i Zbigniewa Ziobry, którzy mają zresztą nieformalny układ. Ministrowi Sprawiedliwości szczególnie zależało, by Morawiecki nie był premierem, a sam chętnie przyjąłby fotel wicepremiera. Zamiast tego jeden z jego ludzi został ministrem od lasów – mówi nasz informator”.

— GW PRZY OKAZJI ROZWAŻAŃ O MSZ SUGERUJE PREZYDENCKIE AMBICJE SIKORSKIEGO: “Jeszcze bardziej krytyczny jest inny europoseł i były szef MSZ Radosław Sikorski z PO, o którym coraz głośniej mówi się w kontekście nadchodzących wyborów prezydenckich. Sikorski (w „Faktach po Faktach” TVN 24) nazwał wydzielenie pionu europejskiego z MSZ „decyzją fatalną”. – To zarządzanie wszystkiego przez premiera, co oczywiście nie tylko wzmacnia jego rolę wobec MSZ, ale wobec wszystkich ministerstw, bo sprawy europejskie to jest też sposób na kontrolowanie ministerstw, bo wiele z tego, co resorty robią, ma swój aspekt europejski – tłumaczył Sikorski”.
http://wyborcza.pl/7,75398,25392497,nie-bedzie-ministerstwa-skarbu-resort-sportu-nie-obsadzony.html

— ANDRZEJ STANKIEWICZ O WZMOCNIENIU EMILEWICZ I SASINA: “Dostanie gigantyczną władzę nad podziałem posad w państwowych spółkach. O ile Emilewicz została wzmocniona kompetencyjnie, to Sasin — politycznie. Inna rzecz, że przywracając ministerstwo nadzorujące spółki państwowe, PiS przyznaje się do błędu. Wszak w pierwszych latach rządów PiS prezes Jarosław Kaczyński kazał zlikwidować Ministerstwo Skarbu Państwa, uznając, że taki scentralizowany nadzór nad państwowym mieniem jest nieskuteczny. Dziś widać, że nieskuteczny był wprowadzony przez PiS model przydzielenia spółek państwowych ministrom resortowym”.

— KWIECIŃSKI NA PLACÓWKĘ? – DALEJ STANKIEWICZ: “Niespodzianką jest odejście Kwiecińskiego, wieloletniego współpracownika Morawieckiego — ostatnio poza swym Ministerstwem Inwestycji, kierował także resortem finansów po Marianie Banasiu. W jego przypadku spekulacje dotyczą wyjazdu na zagraniczną posadę. Z jednej strony Morawiecki traci bliskiego współpracownika, z drugiej — zastąpi go inny człowiek premiera Tadeusz Kościński, od niedawna wiceszef resortu”.

— RZĄD TO WYPADKOWA SYTUACJI PIS I KADROWYCH BRAKÓW – DALEJ STANKIEWICZ: “Będzie nowa minister rodziny, posłanka PiS Marlena Maląg, a także nowy minister od klimatu — Michał Kurtyka, wcześniej wiceminister środowiska. Wszystko to awanse ludzi z drugiego szeregu, wskazujące na kadrowe kłopoty PiS. (…) Obóz władzy przekonuje, że w wyborach Polacy wybrali kontynuację, a więc logiczne, że rząd pozostanie niemal taki sam. Tak naprawdę jednak niezmieniony skład rządu to wypadkowa sytuacji wewnątrz PiS i kadrowych braków, nie zaś realizacja obietnicy danej Polakom”.
https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/nowy-rzad-pis-analiza-andrzeja-stankiewicza/4z5detk

— DO DIABŁA Z WAMI WSZYSTKIMI, PO DRUGIEJ STRONIE JEST WIELKIE NIC – JAROSŁAW KURSKI W GW: “Po drugiej stronie jest za to wielkie NIC. Grubą czcionką pisze się scenariusz katastrofy. Partie radzą. Kandydaci na kandydatów prężą muskuły. Toczą kuluarowe batalie, wojnę pozycyjną o dostęp do ucha Grzegorza, wznosi się kurz bitewny, panuje bezhołowie i rozgardiasz. W dymie z cygar rządzą faceci z piątego piętra, którzy – jak Duda – też są z siebie bardzo zadowoleni. Cenią się i lubią to, co robią, tyle że przerżnęli właśnie czwarty z kolei mecz i dziarsko kroczą po piątą klęskę. Władzy w partii nie oddadzą. Trwa, jak mawiał Kisielewski, „urządzanie się w dupie”. Do diabła z wami wszystkimi. My, obywatele, nie chcemy tego, co było. Dość kolejnych zmarnowanych lat”.

— ORDYNACJA SPRZYJA WYŁONIENIU KANDYDATA OBYWATELSKIEGO – DALEJ NACZELNY GW: “Ci wszyscy dzielni ludzie nie zasługują na kandydata wymyślonego na piątym piętrze. Średniego kandydata średnich polityków uśrednionych interesów partyjnych frakcji i koterii. Ci ludzie zasługują na swojego kandydata. Ordynacja wyborcza sprzyja wyłonieniu takiego właśnie obywatelskiego kandydata. Pierwsza tura to w istocie prawybory całej opozycji. Im więcej kandydatów, tym lepiej, bo tym mniejsze niebezpieczeństwo zwycięstwa Dudy już na starcie. Niech każdy ma na kogo głosować, bez naginania swego sumienia”.

— KURSKI O BODNARZE BEZ WYMIENIANIA NAZWISKA RPO: “Marzy mi się bezstronny prezydent wszystkich obywateli. Nie PiS-u, nie KO, nie PSL-u, nie Lewicy. Taki kandydat, który przez ostatnie cztery lata czynnie wspierał ruchy demokratyczne i upominał się o praworządność w Polsce. Który jeździł od miejscowości do miejscowości, rozmawiał z ludźmi i był ich rzecznikiem. Ujmował się za lokatorami skrzywdzonymi przez czyścicieli kamienic, ofiarami niesprawiedliwych egzekucji komorniczych, ludźmi bezradnymi, skrzywdzonymi przez system, których nie stać na adwokata. Taki kandydat, który wspierał przed europejskim sądem ludzi zadłużonych we frankach. Tych, którym obecny prezydent złote góry obiecywał i niczego nie dotrzymał”.

— JEST TAKI CZŁOWIEK – KONKLUZJA NACZELNEGO GW: “Kandydat, który wie, co to społeczeństwo obywatelskie, który próbował mówić w Sejmie w imieniu wszystkich obywateli, choć w komisji głosu mu nie udzielono. Przemawiał więc nocą do pustych ław. Który wie, co to medialna nagonka, opresja i upokorzenie, bo sam tego od obecnej władzy zaznał po wielokroć. Prezydent prawnik, który stosuje prawo i rozumie jego ducha. Prezydent z charakterem i kręgosłupem, mówiący własnym głosem, a nie lokaj prezesa jednej z partii. Są w Polsce tacy ludzie. Jest taki człowiek”.
http://wyborcza.pl/magazyn/7,124059,25392639,nie-zaslugujemy-na-prezydenta-wymyslonego-w-dymie-cygar.html

— DONALD TUSK W GW O POŁUDNIOWOAMERYKAŃSKIEJ POLITYCE PIS: “Poczynając od nieodpowiedzialnej polityki finansowej. Pomijam 500 plus, nikt już tego nie odbierze. Ale jak wiadomo, rząd PiS na tym nie poprzestał. I widać wyraźnie, że – na sposób południowoamerykański – on połączył to, co jest przyjemne, łatwe i atrakcyjne w lewicowej i prawicowej polityce. Wiadomo, że to się musi skończyć dramatem. Lecz dzisiaj mój pogląd nie jest dominujący. Przy czym jestem przekonany do swoich racji, będę ich bronił i o nie walczył, także w Polsce, bo uważam, że trzeba zrobić wszystko – oczywiście w ramach czystej gry – żeby wygrać wybory prezydenckie, a za trzy lata parlamentarne”.

— POPRĘ TAKIEGO KANDYDATA, NAWET JEŚLI W NIEKTÓRYCH SPRAWACH BĘDZIE MIAŁ INNE POGLĄDY NIŻ JA – DALEJ TUSK: “Tak, to powinien być prezydent na pierwszej linii frontu. Ale nie w imię interesów jednej czy drugiej partii, tylko w walce o ochronę konstytucji, niezależnego sądownictwa, wolnych mediów. Tych rudymentów liberalnej demokracji. I takiego kandydata poprę, nawet jeśli w niektórych innych sprawach będzie miał inne poglądy niż ja”.

— TUSK ENIGMATYCZNIE O SWOIM KANDYDACIE: “Tak, już się pojawili w debacie publicznej. Są tam nazwiska, które mają te przymioty. I mają szansę”.

— TUSK O PORZUCENIU NAIWNEGO PODEJŚCIA TOTALNEGO HUMANITARYZMU: “Ivan Krastev [znany bułgarski politolog] ma rację, mówiąc, że złe podejście do migracji może się okazać fatalnym ciosem dla całej liberalnej demokracji. Jeśli chcemy chronić istotę polityki europejskiej, do której zaliczam właśnie tę demokrację, musimy porzucić naiwne podejście totalnego humanitaryzmu”.
http://wyborcza.pl/7,75399,25392507,donald-tusk-o-wyborach-prezydenckich-moje-poglady-sa-w-mniejszosci.html

— WYBORCY PSL SĄ BARDZIEJ OBRAŻALSCY – MICHAŁ DANIELEWSKI CIEKAWIE W OKU: “Jak pokazują wybory europejskie i dotkliwa porażka bloku PO, Nowoczesna, SLD, PSL – na wsi i w małych miastach to sympatycy PSL są bardziej „obrażalscy”. Gdy elektorat PSL z 2015 roku w październikowych wyborach parlamentarnych miał do wyboru kandydatów ludowców na oddzielnej liście, rzadziej głosował na PiS.Jeśli kandydat opozycji w drugiej turze nie będzie im pasował ze względów klasowych, światopoglądowych, albo z uwagi na przynależność partyjną – po prostu na niego nie zagłosują. A powtórka efektu z eurowyborów, byłaby dla opozycji zabójcza. To faworyzuje Kosiniaka-Kamysza. Jak się wydaje, zwolennicy KO na wsi i w małych miastach nie będą mieli problemu z zagłosowaniem na kandydata z PSL, wyborcy ludowców mogą nie palić się do głosowania na kandydatkę Platformy. Otwarte pozostaje pytanie, czy Kosiniak-Kamysz potrafiłby zmobilizować liberalnych, wielkomiejskich wyborców. I tak dochodzimy do kampanii wyborczej”.
https://oko.press/bez-zludzen-konserwatysto-liberale-lewicowcu-w-drugiej-turze-ktos-z-nas-wybierze-mniejsze-zlo/

— ADAM SZOSTKIEWICZ W POLITYCE O HOŁOWNI I KANDYDATACH OBYWATELSKICH: “Jeśli prezydentem Ukrainy został aktor i prawnik Wołodymyr Zełenski, to czemu prezydentem Polski nie miałby zostać Szymon Hołownia? Obu łączy bogaty staż w programach rozrywkowych, znajomość telewizji jako środka masowego przekazu, no i brak skandali i afer na koncie. Rozumiemy, że Hołownia byłby kandydatem obywatelskim, a nie wysuniętym przez jakąś partię polityczną. Na giełdzie krążą już inne kandydatury takiego rodzaju: Olgi Tokarczuk, Adama Bodnara. Ciekawe, że na razie nie słychać, by zamierzał kandydować Paweł Kasprzak z ruchu Obywatele RP, który przegrał w wyborach do Senatu z Kazimierzem Ujazdowskim, kandydatem PO, ale uzyskał spore poparcie (15 proc.). Jestem za tym, aby do wyścigu wystawić najlepszych dżokejów, a w drugiej turze dżokeja / dżokejkę dżokejów”.
https://szostkiewicz.blog.polityka.pl/2019/11/08/holownia-startuje-na-prezydenta/

— TRYBUNAŁ NIE POWINIEN BYĆ KARCZMĄ – PIOTR ZAREMBA W POLSCE THE TIMES: “Chodzi o to, że Krystyna Pawłowicz, kiedyś być może sprawna profesor prawa, w życiu publicznym ostatnich lat zaznaczyła się wyłącznie jako hejterka systematycznie szczująca na przeciwników obecnego rządu. To nie jest dobra rekomendacja do funkcji wymagającej minimum rozwagi, a czasem umiejętności stanięcia ponad podziałami. Osoba ta ma też najwyraźniej kłopoty z panowaniem nad sobą. Trybunał nie powinien być karczmą. Z kolei Stanisław Piotrowicz to dyspozycyjny wykonawca rządowych poleceń, realizator zadania pacyfikacji sądownictwa. To też nie jest dobra rekomendacja. Jego dwuznaczny peerelowski życiorys jeszcze to obciążenie podkreśla. Na tym tle podejrzenia, że Elżbieta Chojna-Duch dostaje miejsce w TK w nagrodę za zeznania przed komisją śledczą badającą VAT-owskie patologie, jawi się jako nieznacząca dygresja”.

— OBÓZ CO NAJMNIEJ NIE POMAGA PREZYDENTOWI – DALEJ ZAREMBA W PTT: “I zgodnie z moimi przewidywaniami, o ile odrzucić trochę fantastyczną hipotezę o ustawce w sprawie przyszłych sędziów TK, jego obóz co najmniej mu nie pomaga. Ale to oczywiście także pytanie o samego prezydenta. O to, jak się zachowa, jakie formalne i nieformalne możliwości swojego urzędu wykorzysta. Ma ich do dyspozycji wiele – łącznie z telewizyjnym wystąpieniem. A PiS jest już dziś na niego skazany. Obawa, że prawica nie będzie się przykładała do jego kampanii, jest śmiechu warta. Jeśli Andrzej Duda nie pozostanie w pałacu, PiS czeka paraliż własnych rządów, a być może wybory do parlamentu w ciągu roku. Prezydent z opozycyjnym Senatem mają nawet formalne możliwości przeprowadzenia takiego scenariusza. Gra toczy się więc o wszystko. Pytanie, czy główni zawodnicy to pojmują”.
https://polskatimes.pl/piotr-zaremba-zglaszanie-takich-kandydatur-jak-pawlowicz-i-piotrowicz-to-psucie-panstwa/ar/c1-14565509

— ANI DROGI NIE ZAMYKAM ANI NIE OTWIERAM – BARTOSZ ARŁUKOWICZ O SWOICH PREZYDENCKICH AMBICJACH W ROZMOWIE Z KULTURĄ LIBERALNĄ: “Bardzo lubię prawybory, ale dziś nie mamy już na to czasu. Decyzja Donalda Tuska jest. Trudna, odpowiedzialna, ale dobrze, że jest. W związku z tym drogę mamy otwartą.
– Małgorzata Kidawa-Błońska?
– Na pewno jest w grupie, która jest rozważana. Sprawdzona w boju. Ale są też inne nazwiska.
– Pan też się „sprawdził w boju” — w wyborach do Parlamentu Europejskiego.
– Lubię kampanie wyborcze i dobrze się w nich czuję, ale też chętnie pomagam innym. Ani drogi nie zamykam, ani nie otwieram”.

— NIE MAM POCZUCIA BYM KIEROWAŁ TAMTĄ KAMPANIĄ – DALEJ ARŁUKOWICZ W KL: “Mam nadzieję, że nadejdzie taki moment, gdzie w gronie Zarządu Krajowego PO omówimy wszystkie „aspekty” kampanii parlamentarnej. Powiem tylko, że nie mam poczucia, żebym kierował tamtą kampanią”.

— KAŻDY PRZYWÓDCA POWINIEN WYCIĄGAĆ WNIOSKI – ARŁUKOWICZ O SCHETYNIE: “Po pierwsze, jest statut i należy go przestrzegać. Po drugie, uważam, że każdy przywódca powinien wyciągać wnioski z efektów swoich działań. Tylko tyle i aż tyle”.
https://kulturaliberalna.pl/2019/11/08/arlukowicz-platforma-obywatelska-prezydent-wybory/

— TYGRYSY ZAWRÓCILI DOPIERO BIAŁORUSINI – EWA SIEDLECKA O RAŻĄCEJ NIEKOMPETENCJI INSPEKCJI WETERYNARYJNEJ: “Obowiązkiem inspekcji było zareagować zatrzymaniem transportu, zawiadomieniem policji i wnioskowaniem o tymczasowe odebranie zwierząt właścicielowi. Ale zamiast tego przepuściła transport. A stanem zwierząt zajęła się dopiero, kiedy zawrócili je Białorusini. I to też nie od razu, bo zwierzęta odebrano właścicielowi dopiero 30 października decyzją Wójta Gminy Terespol. I to w sytuacji, gdy nadal tkwiły w ciężarówce, i nie do wszystkich był dostęp umożliwiający napojenie”.

— NIECH MINISTER ROLNICTWA NIE ZAJMUJE SIĘ DOBROSTANEM ZWIERZĄT TYLKO ŻYWNOŚCIĄ – DALEJ SIEDLECKA: “Tzw. dobrostanem zwierząt nie powinno się zajmować Ministerstwo Rolnictwa, pod które — podpada Państwowa Inspekcja Weterynaryjna. Ministerstwa nie interesują zwierzęta, ale zdrowotność produktów odzwierzęcych i interes hodowców. Broniąc tego interesu, minister poparł eksterminację dzików, zamiast egzekwować – za pomocą Inspekcji Weterynaryjnej – właściwe warunki sanitarne w hodowlach świń zabezpieczające przed ASF. Nic dziwnego, że nie ma też serca do tygrysów. Ma je za to do obrony zaniedbań swoich inspektorów weterynarii”.
https://siedlecka.blog.polityka.pl/2019/11/09/kto-odpowiada-za-tygrysy/

— TO NIE JA WYMYŚLIŁAM PARÓWKI – KLAUDIA JACHIRA W ROZMOWIE Z PIOTREM WITWICKIM W RZ: “Rządom PO wypominali to, że nie sprowadzono wraku, ale przez cztery lata nie zrobili nic więcej. Może oprócz udowadniania nieistniejących wybuchów i gotowania parówek. To ja wymyśliłam parówki? To Macierewicz i jego komisja.Ale ja się z tego nie śmieję. Jeżeli cokolwiek piętnuję, to tę hipokryzję. Pan sobie wyobraża, jak okrutne jest wypominanie komuś, że nie sprowadził wraku, gdy jednocześnie się samemu tego nie robi? Mało osób wie, że Macierewicz był blisko miejsca katastrofy i jak się dowiedział, co się wydarzyło, to pojechał do Warszawy. Wtedy mógł szukać wybuchów. Dlatego ja nie mam absolutnie z czego się tłumaczyć. Nie widzę nic zdrożnego w tym, co zrobiłam. Jeżeli ktokolwiek przekroczył granice, to zrobiło to państwo PiS.”

— JACHIRA O CUKRZE…. “- Jeździliśmy ze znajomymi po całej Polsce i rozmawialiśmy. Poznawaliśmy wiele ciekawych historii, ale też teorie spiskowe. Takie, że wykupiono polskie cukrownie.
– Polskie cukrownie zostały wykupione.
– To nie jest żadna teoria spiskowa. Ja mam osobną kwestię, jeśli chodzi o cukier. Uważam, że powinien zniknąć, bo jest niezdrowy. Niestety, jestem od niego uzależniona.
– Ale ja mówię o ludziach, którzy tracili masowo pracę.
– Nie można utrzymywać zakładów, które są nierentowne”.
https://www.rp.pl/Plus-Minus/311089989-Klaudia-Jachira-Cukier-powinien-zniknac-choc-jestem-od-niego-uzalezniona.html

— URODZINY: Halina Szymańska kończy 60 lat, NIEDZIELA: Bogdan Lis, Andrzej Bratkowski, Krzysztof Wyszkowski, Wacław Martyniuk, Lech Nikolski, Tadeusz Arkit, Piotr Schramm, Andrzej Seremet, Andrzej Orzechowski, PONIEDZIAŁEK: Jolanta Banach, Grzegorz Kozak, Mikołaj Budzanowski.