— 14 LAT TEMU Donald Tusk pokonał Lecha Kaczyńskiego w pierwszej turze wyborów prezydenckich. Do II tury (23 października) przeszli: Donald Tusk (36,33%) i Lech Kaczyński (33,10%).

— 8 LAT TEMU współrządząca Platforma Obywatelska wygrała wybory do Sejmu i Senatu. 39,2% głosów przełożyło się na 45% mandatów (207).

— W WARSZAWIE DEBATA FUKUYAMA – NAWALNY – BĘDZIE MOŻNA JĄ OGLĄDAĆ NA FORMUM NIEMCOWA – TUTAJ: https://www.youtube.com/watch?v=dyedmrU2gsU

— FORUM NIEMCOWA W WARSZAWIE OTWORZY SZEF MSZ – PEŁEN PROGRAM: https://freerussia.eu/pl/forum-niemcowa-2019/o-forum/program/

— SZEF KPRM W SPOCIE JAK BOND: http://300polityka.pl/news/2019/10/09/dworczyk-w-bondowskim-spocie-skacze-na-spadochronie-i-mowi-o-tym-co-zrobil-dla-okregu-walbrzyskiego/

— ZNAM GO OD LAT JAKO CZŁOWIEKA ODDANEGO SPRAWIE WOLNOŚCI W POLSCE – LESZEK BALCEROWICZ POPIERA MICHAŁA KAMIŃSKIEGO DO SENATU: https://youtu.be/tXsUyJR6vyU

— MARIUSZ WITCZAK O TYM, ŻE SĄ SONDAŻE KTÓRE WSKAZUJĄ NA SZANSĘ ODSUNIĘCIA PIS: https://video.wp.pl/tajne-sondaze-wyborcze-mariusz-witczak-przekonuje-mozna-odsunac-pis-od-wladzy-6433221947623041v

— KOWNACKI W KAMPANII ROZDAJE WIDELCE: https://bydgoszcz.wyborcza.pl/bydgoszcz/7,48722,25281840,wybory-parlamentarne-2019-bartosz-kownacki-znow-o-widelcu.html

— JAROSŁAW KACZYŃSKI MOBILIZUJE WYBORCÓW PIS – 300LIVE: http://300polityka.pl/live/2019/10/09/

— MONIKA JARUZELSKA O ZMIANIE POJĘĆ W DYSKUSJI O ZWIĄZKACH PARTNERSKICH – LEPIEJ NAZWAĆ JE CYWILNYMI – mówi w rozmowie z Gazetą Stołeczną: “ Zagłosowałabym za liberalizacją ustawy aborcyjnej, tak aby przesłankami do usunięcia ciąży były też powody społeczne i psychologiczne. Ale nie podoba mi się sformułowanie „aborcja na żądanie”. Może ono razić kobiety, które np. przeżyły dramat poronienia. Jestem za związkami partnerskimi. Ale nazwałabym je związkami cywilnymi, tak żeby ułatwić ich procedowanie. Bo przez prawicę sformułowanie „związki partnerskie” może się już źle kojarzyć Polakom. Związki cywilne powinny być dostępne dla par dwu- i jednopłciowych”.
http://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,25286907,jaruzelska-zycie-nie-jest-ani-prawicowe-ani-lewicowe-a-ja.html

— PRZEJAWY DYSPROPORCJI POMIĘDZY WITALNOŚCIĄ FORMACJI I KACZYŃSKIEGO ZESZŁY DO POZIOMU BANAŁU – JAN ROKITA W WYBORCZYM PLUSIE/MINUSIE RZ: “To jednak, co w finale kampanii wyborczej uderza najbardziej, to znacząca dysproporcja witalności i politycznej krzepy pomiędzy rywalizującymi formacjami Jarosława Kaczyńskiego i Grzegorza Schetyny. Prawdę mówiąc, obserwacja przejawów owej dysproporcji zeszła do poziomu banału; wszyscy ją widzą, mówią i piszą o niej”.

— ŹRÓDŁEM SPLINU W PARTII SCHETYNY NARASTAJĄCE PRZECZUCIE, ŻE PLATFORMA MOŻE STAĆ SIĘ BYTEM NIKOMU NIEPOTRZEBNYM – DALEJ ROKITA: “Bo antypisowskiego przewrotu po prostu nie będzie. Chcę postawić hipotezę, że źródłem splinu w partii Schetyny jest narastające przeczucie takiej zmiany modelu polskiej polityki, skutkiem której Platforma może stać się bytem nikomu niepotrzebnym. I że jest to przeczucie znajdujące dość solidne oparcie w politycznych realiach”.

— OSTATNI RAZ PLATFORMY? – KONKLUZJA JANA ROKITY W RZ: “Rozogniony po 2005 roku spór o władzę pomiędzy Tuskiem a Kaczyńskim powoli dogasa i druga wyraźna wygrana wyborcza PiS (jeśli za parę dni nastąpi) całkowicie unieważni quasi-rewolucyjną strategię Platformy z ostatnich czterech lat, oddając końcowe zwycięstwo w tym sporze Kaczyńskiemu. To będzie trochę tak, jak niegdyś w świecie był koniec zimnej wojny, skutkujący na jakiś czas, zapewne niezbyt długi, dominacją zwycięskiej strony. Mam nieprzeparte wrażenie, że w takich właśnie kategoriach widzi rzeczywistość Donald Tusk, który odsunął się (został odsunięty?) od Platformy, po swoich niefortunnych próbach udziału w kampanii europejskiej. I mało prawdopodobne, aby z tą partią wiązał jeszcze poważniejsze nadzieje. Znów zresztą o tym mówi nadmiernie szczerze Nitras: „Jeżeli Tusk chciałby nas mocniej wesprzeć, to by to zapewne zrobił; nie miałem okazji zapytać, jakie są powody, dla których tego nie robi”. Na razie na korzyść Schetyny ciągle działa inercyjna siła społecznego konserwatyzmu, który Platformie jeszcze tym razem gwarantuje w wyborach drugie miejsce. Ale bardzo wiele przesłanek wskazuje na to, że może to być już raz ostatni”.
https://www.rp.pl/Plus-Minus-na-wybory/191009290-Polityczny-splin-Platformy-Obywatelskiej.html

— NIKT OD CZASÓW JARUZELSKIEGO NIE DYSPONOWAŁ TAKIM APARATEM JAK PIS – BOGUSŁAW CHRABOTA W RZ: “Charakterystyczne w tej kampanii było to, że Prawo i Sprawiedliwość od początku szło do wygranej jak po swoje. Sekundowali mu w tym dziennikarze i politologowie, analitycy i eksperci, zarówno przeciwnicy, jak i swoi. PiS od początku było jak rozpędzona ciężarówka z pewnym siebie kierowcą i dobrym systemem nawigacji. Szofer jechał znanymi sobie drogami i bez niepotrzebnych przystanków, jakby świadom, że może to być jeden z jego ostatnich kursów. Tym większa towarzyszyła mu determinacja, by towar dowieźć. Pomagał mu w tym zresztą system, który zdołał wcześniej zbudować, rząd, instytucje publiczne i telewizja na usługach partii. Nikt od czasów Jaruzelskiego nie dysponował takim aparatem. Opozycja mówiła głosem dużo cichszym, nie zawsze dostatecznie zrozumiałym czy zdeterminowanym. Nie miała też takich instrumentów jak przeciwnik”.
https://www.rp.pl/Plus-Minus-na-wybory/191009293-Boguslaw-Chrabota-Kampania-pod-dyktando-PiS.html

— MOŻNA UBOLEWAĆ NAD OBOJĘTNOŚCIĄ WYBORCÓW WOBEC SPORU O ROZWIĄZANIA USTROJOWE – PIOTR ZAREMBA W RZ: “Istotnie, PiS przelicytował wszystkich transferami socjalnymi, a w ostatnim roku po prostu wyborczymi prezentami, korzystając z takiego nastawienia wielu Polaków albo wręcz je generując (to, czy mieliśmy do czynienia bardziej z pierwszym czy drugim, jest przynajmniej w komentarzach do badań niejasne). Można też ubolewać nad obojętnością wyborców wobec sporu o rozwiązania ustrojowe. Pytania o model sądownictwa dosięgną ich, kiedy sami popadną w jakiś konflikt interesów z władzą. Czy jest to, jak chce Sierakowski, „destrukcyjne dla demokracji przedstawicielskiej”? Możliwe”.

— ZAREMBA O OPINII ELIT O CHŁOPSKOŚCI: “Ale… Czytam komentarze luminarzy lewicy: Andrzeja Ledera czy Kingi Dunin, do tych badań. Odmieniają oni przez wszystkie przypadki słowo klientelizm. Gdzieś u podstaw drzemie wyłożone przez Ledera wprost przekonanie, że to nastawienie godne chytrych wieśniaków. To zabawne. Kilka lat temu niektórzy luminarze lewicy, także komentatorzy „Krytyki Politycznej” najmocniej zajmującej się teraz tymi badaniami, ubolewali nad pozostałościami szlachetczyzny w polskiej mentalności. Pierwiastek chłopski miał nas czynić jednak racjonalnymi, praktycznymi, odpornymi na różne szaleństwa, ideologiczne, geopolityczne i jakie jeszcze można sobie wyobrazić. Szaleństwa kojarzone z prawicą. Teraz możemy wyczytać między wierszami, że chłopskość utrudnia nam osiągnięcie statusu społeczeństwa obywatelskiego”.

— SIERAKOWSKI DLA TUSKA JAK STAFF DLA PIŁSUDSKIEGO? – DALEJ ZAREMBA: “A już Sławomir Sierakowski zdawał się w takim modelu społecznych relacji czuć całkiem dobrze, wręcz coraz lepiej. Nie narzekał na wycofywanie się swoich współobywateli w prywatność, na wybór spokoju w ogródku z grillem – przy pozostawieniu spraw publicznych panu Tuskowi, tak jak kiedyś Leopold Staff zostawiał je Marszałkowi. Wystarczyło, że powstrzymywano w ten sposób tych najbardziej nieoświeconych – z prawicy. Nie chodzi jednak tylko o wzajemne wypominki, co komu kiedyś przeszkadzało, a co przeszkadza teraz”.

— KOMENTATORZY ZABŁĄKANI W STEREOTYPACH – KONKLUZJA ZAREMBY: “Ale są też znaczące różnice. Sadura i Sierakowski twierdzą, że prowincjonalne elektoraty PiS i PO są do siebie dość podobne. Prof. Radkiewicz kładzie z kolei nacisk na skrajnie rozbieżne wartości obu tych grup: mocny komunitaryzm kontra równie konsekwentny indywidualizm. Możliwe, że chodzi o inne momenty czasowe lub przestrzenie badań albo o różnice w innych sferach. Ale to jasno nie wynika. My, polityczni komentatorzy, błąkamy się między różnymi stereotypami. I to może smutniejsze niż fakt, że rozemocjonowany aktor opowiada nonsensy”.
https://www.rp.pl/Plus-Minus-na-wybory/191009292-Niemadre—mitologie.html

— PRZYNAJMNIEJ ŁOBUZY Z PIS SIĘ DZIELĄ – MICHAŁ SZUŁDRZYŃSKI W RZ: “Ale ujawnienie przez media związków PO z hejterskim profilem SokzBuraka czy taśm Neumanna może wywołać u wyborców przekonanie, że obie strony mają coś za uszami. Paradoksalnie jednak działa to na korzyść PiS. No bo skoro i tu, i tu są aferzyści, to nie ma wyboru między dobrem i złem, ale pomiędzy dwiema klikami. Z tym tylko, że PiS udało się stworzyć narrację, że może nie ma tam wyłącznie ludzi świętych, ale przynajmniej coś z tych rządów mają obywatele w postaci socjalnych transferów. Ujmując sprawę tabloidowo: jedni i drudzy to łobuzy, ale przynajmniej łobuzy z PiS dzielą się z wyborcami. Banda prawicowa, w przeciwieństwie do liberalnej, przypomina Robin Hooda, który część łupu oddaje biednym”.

— NEUMANN ZATOPI PLATFORMĘ? – DALEJ SZUŁDRZYŃSKI: “W efekcie umiarkowani wyborcy opozycji mogą uznać, iż jednak nie warto iść do wyborów, że KO nie jest aż tak dużo lepsza od PiS. Z kolei umiarkowani wyborcy prawicy mogą się poczuć bardziej zmobilizowani, ponieważ uznają, że może ten PiS nie jest taki zły, w porównaniu z Platformą, że może i trzeba czasem zatkać nos podczas rządów prawicy, ale powrót do władzy PO byłby jeszcze gorszy. Dodatkowo PiS, który ma dziś problem z motywacją własnego elektoratu, dostaje zastrzyk energii. I dlatego taśmy Neumanna mogą być poważnym problemem dla Koalicji Obywatelskiej”.
https://www.rp.pl/Plus-Minus-na-wybory/191009291-Michal-Szuldrzynski-Neumann-topi-Platforme.html

— JADWIGA EMILEWICZ SUGERUJE MOŻLIWOŚĆ UDOGODNIEŃ PRAWNYCH DLA ZWIĄZKÓW NIEFORMALNYCH – jak mówi w rozmowie z Onetem: “Jeżeli są problemy prawne, to jestem gotowa o nich rozmawiać. Problemy z dziedziczeniem? Sprawdźmy, co w ustawie należałoby zmienić, aby partnerzy tej samej płci mogli w sposób jednoznaczny po sobie dziedziczyć. Jeśli chodzi o uzyskiwanie informacji o stanie zdrowia, to tutaj problemu nie ma. Ale jeśli jest, możemy porozmawiać, jak go rozwiązać”.
https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/jadwiga-emilewicz-sprawdzmy-co-w-ustawie-nalezaloby-zmienic-aby-partnerzy-tej-samej/4kvtccp

— KAMIL DZIUBKA UWAŻA, ŻE KOSINIAK URATOWAŁ PSL: “Po serii telewizyjnych debat przed wyborami parlamentarnymi jedno można powiedzieć na pewno – z tarczą wraca z nich Władysław Kosiniak-Kamysz. Bardzo możliwe, że szef chwiejącego się na 5-proc. progu PSL-u wyciągnął własną partię za uszy i zapewnił jej przetrwanie. To będzie też mieć znaczenie dla ostatecznego wyniku PiS. Niezłe występy Kosiniaka-Kamysza mogą przesądzić o pozostaniu PSL-u w Sejmie. Z drobną pomocą tych, którzy jeszcze zostali przy Pawle Kukizie (startuje z list Ludowców) ma dużą szansę prześliźnięcia się przez wyborczy próg. Szef PSL wciąż jednak wyprzedza swoją partię o kilka długości. Jest też obawa po „zielonej stronie mocy”, że ludowy elektorat może przy urnach nie dopisać”.

— DZIUBKA O PLATFORMIE W KRYZYSIE: “Są na to szanse, bo Platforma (Koalicja Obywatelska) w końcówce kampanii jest jak samolot, którego pilot broni się, by maszyna nie wpadła w korkociąg – zdążyła już jednak stracić jeden silnik. Okrutne ciosy Koalicji zadał Lech Wałęsa, który najpierw skrytykował KO… na jej własnej konwencji, a potem wycofał swoje poparcie dla ugrupowania Schetyny i przekazał je PSL-owi (od czego Kosiniak-Kamysz się zdystansował). Zresztą z tego ostatniego ruchu też się wycofał (być może przypomniał sobie, że jego syn startuje z list Koalicji). KO tym razem reprezentowała Izabela Leszczyna. Jej występ był poprawny, ale niezachwycający. A właśnie zachwytów Koalicja potrzebuje teraz jak kania dżdżu. Mocnych strzałów, efektownych zagrań. Tego, czym przykuł uwagę w trakcie poprzedniej debaty Borys Budka. Leszczyna próbowała reklamować programowe propozycje Koalicji Obywatelskiej, ale robiła to tak, że mało kto był w stanie to zrozumieć („klin podatkowy się zmniejsza”, „Unia musiała przyjąć cele dla perspektywy budżetowej”).
https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/wybory-2019-lider-psl-zyskal-na-debatach-to-kluczowy-moment-opinia/

— HORAŁA POTWIERDZIŁ, ŻE NADAJE SIĘ BARDZO DOBRZE DO TAKICH BITEW – MARCIN FIJOŁEK: “Zarazem nie była to walka z wiatrakami – poseł Horała był ewidentnie dobrze przygotowany do debaty, sypał z rękawa konkretami, liczbami, cyframi, a przy tym wszystkie te dane były potwierdzeniem mocnej opowieści PiS z całej kampanii: rządzimy skutecznie i chcemy rządzić dalej na dobrym poziomie. Nawet jeśli to narracja wyraźnie na skróty (jak to w kampanii), to Horała potwierdził, że do tego rodzaju publicystycznych bitew nadaje się bardzo dobrze (puenta o „największej partii opozycyjnej – TVN” przejdzie do historii tego rodzaju wymian zdań)”.

— FIJOŁEK O DO BÓLU PRZEWIDYWALNEJ KAMPANII: “Wtorkowa debata w tvn nie sprawi więc, że na ostatniej prostej między poszczególnymi ugrupowaniami dojdzie do jakichś znacznych przepływów elektoratów, co najwyżej utwierdzi w swoich przekonaniach (zwłaszcza tych spod znaku PiS i PO). Ot, kolejny przewidywalny odcinek do bólu przewidywalnej kampanii. Bez przełomu, bez resetu”.
https://wpolityce.pl/m/polityka/467419-czworo-szescioro-na-jednego-czyli-horala-dal-rade-w-tvn

— DEBATA TVN BEZSTRONNA – Michał Danielewski i Agata Szczęśniak w OKU: “Marcin Horała z PiS przez półtorej godziny żalił się, że zasady debaty w TVN są wymierzone w PiS. Dlaczego? Tego nie potrafił wytłumaczyć. I nie miał racji: debata TVN była bezstronna, merytoryczna, ciekawa, z dobrze przygotowanymi uczestnikami”.

— WSZYSCY WYPADLI DOBRZE – DALEJ AUTORZY OKA: “Władysław Kosiniak-Kamysz (PSL) ruszył od początku sprintem i pod koniec był już wyraźnie zasapany. Izabela Leszczyna (KO) biegła spokojnie w środku stawki, nie forsując tempa. Marcin Horała wybrał taktykę rozpychania się łokciami podczas biegu. Krzysztof Bosak (Konfederacja) postawił na rolę tzw. zająca, czyli forsował tempo, był najbardziej widoczny, ale pod koniec biegu zszedł z trasy. Adrian Zandberg (Lewica) zaczął powoli, na końcu stawki, ale później ruszył w pościg i na metę wpadł razem z innymi.  Bo wygranych tej debaty nie było. Wszyscy wypadli dobrze i zrealizowali swoje cele”.
https://oko.press/debata-w-tvn-bardzo-ciekawa-ale-bez-wyraznego-zwyciezcy-w-sympatiach-wyborcow-raczej-nic-nie-zmieni/

— PROF. MACIEJ KISILOWSKI O TYM, ŻE DEMOKRACI POTRZEBUJĄ UJAZDOWSKIEGO – PISZE W OKU: “Potrzebujemy więcej Kazimierzów Michałów Ujazdowskich i nie ma co odstraszać tych konserwatystów, którzy się dziś wahają, po której stronie stanąć. Najważniejsze jest odsunięcie PiS od instytucji państwa. Inaczej grozi nam węgierski scenariusz, z którego okrucieństwa Polacy i Polki nie zdają sobie sprawy. Im bardziej bowiem populiści przeobrażają się w spasione władzą elity, tym bardziej muszą udowadniać, że są wciąż ulicznymi wojownikami, Dawidami walczącymi z potężnym Goliatem wrogich sił”.

— POTRZEBA NAM WIĘCEJ MICHAŁÓW KAZIMIERZÓW – DALEJ PROF. KISILOWSKI: “Każdy polityk, który przeszedł z PiS na stronę demokratyczną, to nasze zwycięstwo, a nie powód do oskarżeń o oportunizm. Potrzeba nam więcej Kazimierzów Michałów Ujazdowskich i nie ma co odstraszać tych, którzy się dziś wahają. Najważniejsze jest odsunięcie PiS od instytucji państwa. Mówiąc krótko: śpieszmy się ich kochać, bo za cztery lata trzeba będzie kochać dużo gorszych. Z roku na rok, partie opozycyjne muszą wyciągać rękę coraz bardziej na prawo, bo po prostu coraz więcej wyborców, karmionych propagandą i nienawiścią, przesuwa w tę stronę swoje poglądy. Dziś opozycyjny rząd po zwycięstwie opozycji z PiS 13 października 2019 musiałby uwzględnić Pawła Kukiza, z jego homofobicznymi i mizoginicznymi wyskokami, ale przynajmniej z demokratycznymi intuicjami w kwestii rozliczalności władzy. Za cztery lata może się okazać, że wygranie wyborów jest matematycznie niemożliwe bez poparcia środowisk dzisiejszej Konfederacji, na którą głosuje wielu młodych mężczyzn”.
https://oko.press/prof-kisilowski-wyciagnijcie-reke-do-konserwatystow/

— LEWICA NIE MOŻE ZDRADZIĆ WARTOŚCI – MICHAŁ DANIELEWSKI W OKU POLEMIZUJE Z KISILOWSKIM: “Propozycja, by partie i środowiska wyznające europejskie, socjalliberalne wartości, zdradziły swoich wyborców i zwolenników tylko po to, by jeden lub drugi prawicowy polityk w średnim wieku łaskawie zagłosował kiedyś przeciwko niektórym pomysłom Kaczyńskiego, to droga do jeszcze większej apatii opozycyjnej opinii publicznej i do jeszcze mniejszej mobilizacji w kolejnych wyborach. Nie potrzebujemy polityki appeasementu, potrzebujemy odwagi. Nadziei i jednoznacznych wartości, a nie zgniłych kompromisów. Jeśli strona konserwatywna chce się opowiedzieć po stronie demokracji – świetnie. Jeśli warunkiem ma być zgoda lewicy na rodzaj demokracji konserwatywno-narodowej – wtedy trudno, powinniśmy iść innymi ścieżkami. Jak to robić skutecznie, pokazywał już kilka razy… Jarosław Kaczyński”.

— WIZJA ZGNIŁYCH KOMPROMISÓW NIKOGO NIE PORWIE – KONKLUZJA DANIELEWSKIEGO: “Prezes PiS kiedy przegrywał, zawsze koncentrował się w pierwszym rzędzie na dopieszczaniu swojej bazy. Nie bez powodu wyrzucił z partii większość bardziej liberalnych polityków. Nie bez przyczyny katastrofa smoleńska była zamachem po przegranych wyborach w 2011 roku, a po wygranych w 2015 roku spiskowa retoryka stopniowo spychana była w cień. Obóz polityczny w defensywie musi bronić swoich wartości, stać na ich straży, mówić jasno, co jest dobre, a co złe. Musi mieć wizję Polski, która przemówi do najbardziej oddanych zwolenników. Wizja Polski zgniłych kompromisów, kluczenia i uników żadnego wyborcy nie porwie”.
https://oko.press/lewica-nie-moze-zdradzic-wartosci/

— KASPRZAK RATUJE, A NIE ŁAMIE PAKT SENACKI – KAJA PUTO W KRYTYCE: Mimo wszystko jednak bardzo się cieszę z decyzji Kasprzaka. Jego kandydatura ratuje w stołecznym okręgu skompromitowany przez Schetynę „pakt senacki”: wyborcy idą na kompromis, ale mają pewność, że oddają głos na osobę, która będzie bronić wartości demokratycznych. Zresztą nic nie wskazuje na to, by rozdrobnienie głosów w stołecznym okręgu przyniosło zwycięstwo PiS. A nawet jeśli tak się stanie – dziękować za to będziemy mogli wyłącznie Grzegorzowi Schetynie”.

— PUTO O GIERTYCHU – DZIŚ WIELKI OBROŃCA DEMOKRACJI: “Można byłoby też ewentualnie spuścić zasłonę milczenia na marne osiągi kandydata KO w resorcie kultury, którym trzykrotnie kierował, nie mając do tego zresztą zbyt wielkich kompetencji. Promował wówczas, jak to często na prawicy bywa, jasełkowo-ignorancką wizję polskiej kultury, zarzynając rozwój sztuki współczesnej (np. wyrzucając z Zachęty Andę Rottenberg), tworząc dość paździerzowy program „Patriotyzm jutra” i sypiąc milionami monet na remonty kościołów. No dobra – należy mu się plusik za zablokowanie listy lektur Giertycha, dziś wielkiego obrońcy demokracji. Tak czy inaczej w Senacie by w tym zakresie wiele nie napsocił”.
https://krytykapolityczna.pl/kraj/pawel-kasprzak-pakt-senacki/

— KINGA DUNIN O TYM NA KOGO ODDA GŁOS – pisze w Krytyce: “Zatem mój głos oddam na Sebastiana Liszkę z Wiosny – a kiedyś członka zespołu KP. Czyli jak zwykle mój kandydat się nie dostanie – ale trudno, trochę idealizmu też się przyda. Gdybym nie głosowała w Warszawie, to bez wahania wsparłabym inne osoby, które od dawna znam dzięki Krytyce Politycznej: Macieja Gdulę (jedynka w Krakowie) i Hannę Gill-Piątek (dwójka w Łodzi)”.

— DUNIN WAHA SIĘ WS UJAZDOWSKIEGO: “Pozostaje Senat – tu ordynacja nie pozostawia marginesu na idealizm. Ale Kazimierz Ujazdowski?! Wiem, Senat może być ostatnią deską demokratycznego ratunku, jednak są pewne granice. Nie wiem jeszcze, co zrobię. Dlaczego głosuję tak, a nie inaczej? Z przyzwyczajenia. Jestem żelaznym elektoratem lewicy, ale jednocześnie staram się być pragmatyczna. Zagłosuję więc na listę lewicy, choć wciąż nie ma w Polsce takiej lewicy, jaką chciałabym wybierać”.
https://krytykapolityczna.pl/kraj/kinga-dunin-wybory-parlamentarne-2019/

— ANTONI ZOSTAŁ Z TYM SMOLEŃSKIEM CAŁKIEM SAM – ANDRZEJ STANKIEWICZ W ONECIE CYTUJE POLITYKA PIS: “ Antoni został z tym Smoleńskiem całkiem sam. Szefostwo PiS umyło ręce i zepchnęło to na niego. I wie pan co jest najsmutniejsze? Że on chyba nie zdaje sobie sprawy, jak bardzo zostawili go na lodzie — mówi bliski współpracownik Macierewicza”.

— STANKIEWICZ O TYM, ŻE EKSPERTYZY WS SMOLEŃSKA SĄ GOTOWE: “Jak sprawdził Onet w wybranych zagranicznych laboratoriach, terminy prowadzenia badań się skończyły. Dla przykładu — laboratorium Forensic Science Northern Ireland (FSNI) odpowiedziało nam, że podpisało kontrakt 10 października 2017 r. na dwa lata badań. Nieoficjalnie wiadomo, że wyniki badań próbek są już w Polsce. I co z nich wynika? Prokuratura nie odpowiada na pytania, a wiceprokurator generalny Marek Pasionek, odpowiedzialny za to śledztwo, nie odbiera telefonu. Ślimaczy się także śledztwo w sprawie rzekomego spisku Tuska z Putinem, by zaszkodzić Lechowi Kaczyńskiemu — miała to być tzw. zdrada dyplomatyczna. Prokuratura utknęła na sądowej odmowie zwolnienia tłumaczki Tuska z tajemnicy zawodowej”.

— NIE UDOWODNILI NIC WS SMOLEŃSKA – KONKLUZJA STANKIEWICZA: “Przed wyborami PiS zbudował precyzyjną układankę. Według niej Smoleńsk to najprawdopodobniej zamach, przed tragicznym wylotem do Smoleńska rząd Tuska spiskował z Rosjanami, a potem tuszował przyczyny katastrofy, fałszując rządowy raport komisji Millera i prowadząc prokuratorskie śledztwo na manowce. Przez cztery lata rządów, mając do dyspozycji wszystkie służby i dokumenty, obóz władzy nie potrafił udowodnić ani jednego elementu owej układanki”.
https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/andrzej-stankiewicz-smolensk-zniknal-we-mgle-razem-z-macierewiczem/w1jdc57

— 42% CHCE RELIGII POZA SZKOŁAMI – JACEK GĄDEK O BADANIU KANTAR: “Ponad połowa Polaków chce, aby religia nadal była nauczana w szkole. Jednak aż 66 proc. badanych uważa, że Kościół powinien płacić za lekcje bez względu na to, czy odbywałyby się w szkole czy w przykościelnych salkach. Tak wynika z sondażu Kantar dla Gazeta.pl, „Gazety Wyborczej” i radia TOK FM. Natomiast 42 proc. Polaków jest zdania, że lekcje religii powinny „odbywać się poza szkołą i być finansowane przez Kościół”
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,25283763,sondaz-wiekszosc-polakow-chce-religii-w-szkole-ale-jeszcze.html

— JACEK KARNOWSKI O TYM, ŻE KO KŁAMIE WS 500+: “Na planie węższym zwróćmy także uwagę, że projekt oddania samorządom wojewódzkim gros wpływów z podatków od osób fizycznych i firm oznacza, że rządy PO z góry zakładają likwidację wielkich programów społecznych rządu PiS. Nie da się bowiem utrzymać 500+ czy trzynastej emerytury w sytuacji, gdy budżet państwa utraci tak znaczną część dochodów, to całkowita fikcja. Jeśli PO proponuje zarówno utrzymanie tego, co „zostało dane”, jak i finansowe rozbicie dzielnicowe, to znaczy, że albo proponuje rzeczy wzajemnie sprzeczne, albo doskonale wie, że – choćby dla zasady, choćby z nienawiści do PiS – zlikwiduje wszystkie zdobycze socjalne”.
https://wpolityce.pl/m/polityka/467437-po-zabierze-500-sama-to-mowi-glosno-i-wyraznie-oto-dowod

— MICHAŁ SZUŁDRZYŃSKI PYTA W RZ CZEMU WOJCIECHOWSKI NIE PRZYGOTOWAŁ SIĘ DO PIERWSZEGO PRZESŁUCHANIA: “Nowemu komisarzowi, obejmującemu tekę ważną nie tylko dla naszego rolnictwa, ale też dla Francuzów i Niemców, trzeba pogratulować. Warto jednak zapytać: czy nie mógł się dobrze przygotować tydzień temu i oszczędzić sobie i Polsce trzech rund przesłuchań?”
https://www.rp.pl/Komentarze/191009248-Szuldrzynski-A-gdyby-tak-Wojciechowski-od-razu-sie-przygotowal.html

— URODZINY: Piotr Uszok, Maciej Małecki.