— W POŁUDNIE UDL OGŁOSI SKŁAD NOWEJ KE.

— NOWY SEZON TEATRALNY W TVP: Liczba teatralnych premier w TVP w całym sezonie wzrośnie do 30, z czego 20 widzowie obejrzą w TVP1. 

https://www.rp.pl/Teatr/309099947-Szekspir-forever-Czekajac-na-sensacje.html

— DZIŚ O 20:40 SZEKSPIR FOREVER ANDRZEJA SEWERYNA W TVP KULTURA.

http://teatrtelewizji.vod.tvp.pl/43987864/szekspir-forever-10-wrzesnia-godz-2040-premiera

— PKO BP Z NOWYM ZASTRZYKIEM DLA KLUBÓW EKSTRAKLASY: “Największy polski bank uruchamia program bazujący na crowdfundingu, dzięki któremu przez trzy lata kluby mogą zyskać do 100 mln zł.”.

— KLUBY MAJĄ PROMOWAĆ PRODUKTY PKO: “Program partnerski będzie polegał na zaangażowaniu się klubów w promocję produktów banku, takich jak konta osobiste, pożyczka gotówkowa, kredyt hipoteczny. Będą otrzymywały za to wynagrodzenie od PKO BP, który od tego sezonu jest sponsorem tytularnym Ekstraklasy. – Chcemy, aby sportowy poziom rozgrywek wzrastał na zdrowych fundamentach i dlatego dajemy klubom rozwiązanie, które pomoże im wzmocnić zaplecze finansowe identyfikowane dziś jako jedna z głównych barier dla rozwoju piłki nożnej w Polsce – zaznacza Zbigniew Jagiełło, prezes PKO BP”.
https://www.rp.pl/Banki/190909316-PKO-BP-poprawi-finansowa-forme-pilkarskiej-Ekstraklasy.html

— EMILEWICZ DYSTANSUJE SIĘ OD POMYSŁY ZWIĘKSZENIA PŁACY MINIMALNEJ BEZ OSŁON DLA MAŁYCH FIRM – 300LIVE:http://300polityka.pl/live/2019/09/10/

— PIS ZWALCZA WSZELKIE PRZEJAWY DEMOBILIZACJI – MICHAŁ KARNOWSKI RELACJONUJE ŚNIADANIE PRASOWE SZTABOWCÓW PIS: „Niech ręka Boska broni przed wiarą, że wszystko już zostało załatwione, rozstrzygnięte. Wtedy znajdziemy się w sytuacji, której boleśnie doświadczył Adam Michnik po słynnej wypowiedzi o zakonnicy i prezydencie Komorowskim” – stwierdził Joachim Brudziński. Wedle tego polityka wykryte w aparacie pisowskim objawy demobilizacji („przekonanie, że dobrze idzie i nie trzeba się starać”) są ostro zwalczane, a partia wcale nie uważa, że nie ma z kim przegrać. Szef Komitetu Wykonawczego PiS Krzysztof Sobolewski podkreślił, że aktywność struktur jest na bieżąco monitorowana, a leniwi dostają reprymendy.”

— OPOZYCJA NIE MOŻE LICZYĆ NA ROZPRĘŻENIE PIS – KONKLUZJA MICHAŁA KARNOWSKIEGO: “Ogólne wrażenie – dominuje poczucie, że formacja rządząca jest na dobrej drodze do zwycięstwa, ale też głębokie przekonanie, że niejedna partia w przeszłości „już witała się z gąską”. Opozycja na rozprzężenie w Prawie i Sprawiedliwości chyba liczyć zatem nie może”.
https://wpolityce.pl/m/polityka/463056-mocny-przekaz-pis-niech-reka-boska-broni

— PIS CHCE GRAĆ NA WŁASNYCH WARUNKACH – MARCIN FIJOŁEK: “Myślę jednak, że po tym ciekawym śniadaniu prasowym zorganizowanym przez sztabowców PiS (co charakterystyczne, otwartym dla przedstawicieli redakcji od lewa do prawa), warto zwrócić uwagę na jeden z fundamentalnych przekazów, o których mówił Brudziński, a które zresztą widać wyraźnie w polityce obozu „dobrej zmiany” przez ostatnie lata, a zwłaszcza miesiące. Chodzi o grę na własnych warunkach, jeśli chodzi o prowadzenie codziennej polityki, kampanii, dobór tematów, reakcję na kryzysy, wreszcie – wytrzymywanie presji i ciśnienia”.

— PIS NIE WIDZI POTRZEBY DEBATOWANIA – DALEJ FIJOŁEK: “Politycy PiS czują się na tyle pewni w tej grze według nowych reguł, że – dla przykładu – bagatelizują choćby temat wyborczych debat. I znów – rozumiem logikę, o której mówił w poniedziałek Joachim Brudziński. Ani premierowi Morawieckiemu, ani prezesowi Kaczyńskiemu dyskusja z pretendentami do przejęcia władzy (Grzegorz Schetyna, Małgorzata Kidawa-Błońska, etc.) nie jest potrzebna. Bez potrzeby (kampanijnej, wyborczej) nobilituje się przeciwnika, w jakichś sposób autoryzując jego pomysł na Polskę jako równorzędny, konkretny i wymagający stawienia czoła”.

— DEBATA POWINNA SIĘ ODBYĆ – NIE MOŻNA KŁAŚĆ TEGO NA OŁTARZU INTERESÓW KAMPANIJNYCH – DALEJ FIJOŁEK: “Nie wiem, kto jest dziś realnym, a kto malowanym liderem po stronie Koalicji Obywatelskiej, ale myślę sobie, że urzędujący premier powinien stanąć na ubitej ziemi (telewizyjnej) z przedstawicielem opozycji (jako kandydata/kandydatki na premiera) i stoczyć z nim merytoryczny bój na argumenty. Że to będzie promowanie pozycji marszałek Kidawy-Błońskiej? Być może. A może okaże się wręcz przeciwnie, bo znajomość państwa i jego mechanizmów, danych gospodarczych, wreszcie – opowieści o Polsce AD 2019 jest, mam wrażenie, po stronie PiS, a nie KO. Byłoby źle, niedobrze, gdyby na ołtarzu interesów wyborczych i kampanijnych po raz kolejny położono tak podstawowe sprawy jak dyskusja najważniejszych polityków. Jasne, debata w TVP z przedstawicielami wszystkich komitetów pewnie się odbędzie, ale umówmy się – to nie to samo”.

— FIJOŁEK ODNOSI POTRZEBĘ DEBAT DO SPOŁECZNEGO PRAWA WETA: “Wracając do punktu wyjścia i puentując: rozumiem, że politycy Prawa i Sprawiedliwości, pomni wielu cierpkich doświadczeń, nie chcą grać w orkiestrze dyrygowanej z pieczary przy Wiejskiej albo sal konferencyjnych z Wiertniczej czy Czerskiej. To dla mnie jasne, zrozumiałe i oczywiste – nie zmienia to jednak faktu, że czasem trzeba się przesunąć i zagrać choć część politycznego meczu nie na swoim boisku. I tak jak w sprawie Kuchcińskiego zadziałało „społeczne prawo weta” (copyright Jacek Karnowski), tak i w kwestii debat mogłoby mieć znaczenie. Ale może dzisiejszej kampanii nie trzeba debat, a konwencji i obietnic. Trochę szkoda, ale chyba trzeba się do tego przyzwyczajać”.
https://wpolityce.pl/polityka/463137-gra-pis-na-wlasnych-warunkach-oczywiste-plusy-i-maly-minus

— PRZEDSIĘBIORCY BĘDĄ WYĆ – LESZEK KOSTRZEWSKI I PIOTR MĄCZYŃSKI W GW O DRASTYCZNYCH PODWYŻKACH ZUS: “Przedsiębiorca zarabiający 200 tys. zł rocznie zamiast 16 tys. zł będzie musiał oddać w przyszłym roku do ZUS ponad trzy razy więcej, czyli ok. 55 tys. Tak PiS chce zdobyć pieniądze na wydatki socjalne”.

— SPADNIE RENTOWNOŚĆ – DALEJ GW: “Na ile to prawdopodobne? Na pewno rentowność działalności gospodarczej nagle mocno spadnie. Dziś jeśli ktoś widzi, że wpadnie w drugi próg podatkowy, to często decyduje się na założenie firmy. Zamiast 32-proc. PIT płaci wtedy stawkę liniową 19 proc. Nagle nie będzie się opłacało przechodzić z etatu na firmę osobom, którym grozi 30-krotność”.
http://wyborcza.pl/7,155287,25169685,pis-zapowiada-horrendalna-podwyzke-skladek-zus-przedsiebiorcy.html

— PIS CHCE ROZWALIĆ POLSKĄ GOSPODARKĘ – PIOTR MĄCZYŃSKI I LESZEK KOSTRZEWSKI W KOMENTARZU GW: “Kto więc zapłaci za PiS-owską kampanię wyborczą? Pani zapłaci i pan zapłaci. Czyli my wszyscy. Za część tych decyzji za moment (będzie duża inflacja), za część (jak likwidacja limitu składek) w przyszłości”.
http://wyborcza.pl/7,155290,25173637,jak-pis-w-imie-wygranej-w-wyborach-chce-rozwalic-polska-gospodarke.html

— NARODZINY PISONOMIKI – PŁACA MINIMALNA MA POWTÓRZYĆ SUKCES 500 PLUS – Klara Klinger, Marek Chądzyński, Bartek Godusławski, Grzegorz Osiecki, Patrycja Otto, Tomasz Żółciak w DGP: “PiS gra o samodzielną większość w Sejmie. Drogą do tego celu jest obietnica podniesienia pensji minimalnej – ma ona powtórzyć kampanijny sukces programu 500 plus. Partia przeprowadziła badania wszystkich swoich pomysłów, w tym również podwyżki płacy, i okazało się, że cieszy się ona bezwarunkowym poparciem. Jedyna grupa, której tak szybkie tempo wzrostu może się nie podobać, to – co oczywiste – pracodawcy. Tyle że w kontekście wyborczym nie są oni dla PiS strategicznie ważni. Przy okazji widać wyraźnie, że ugrupowanie Jarosława Kaczyńskiego, planując zwiększenie w ciągu pięciu lat pensji minimalnej o prawie 78 proc., robi prezent głównie elektoratowi ze ściany wschodniej. Tam – jak wynika z danych GUS za 2017 r. – miesięczne wynagrodzenie brutto na jednego zatrudnionego w sektorze mikroprzedsiębiorstw wynosiło między 2,3 a 2,5 tys. zł brutto i było najniższe w skali całego kraju”.

— TO RADYKALNY EKSPERYMENT I NOWA DOKTRYNA EKONOMICZNA – DALEJ AUTORZY DGP: “PiS liczy, że zadekretowanie bardzo szybkiego wzrostu płacy minimalnej wymusi wzrost poziomu życia. I serię korzystnych dla gospodarki zamian, które będą temu towarzyszyć. Proponowana ścieżka jest jednak tak stroma, że lokuje pomysł w kategoriach radykalnego eksperymentu i nowej doktryny ekonomicznej, którą można określić mianem pisonomiki. Zakłada ona radykalne przesunięcie akcentów z redystrybucji na solidaryzm. Znacznie większą niż – oceniany negatywnie przez środowiska liberalne – program 500 plus”.

— DGP O KONTEKŚCIE PŁACY MINIMALNEJ I ZADŁUŻENIA SZPITALI: “Na zapowiadaną podwyżkę płacy minimalnej z niepokojem patrzą dyrektorzy szpitali. Koszty wynagrodzeń to główna pozycja w budżetach szpitalnych. – A liczba pracowników zatrudnionych w szpitalach zarabiających pensję minimalną jest bardzo duża. To m.in. personel sprzątający, kierowcy ambulansów, sekretarki medyczne, personel kuchenny, część personelu technicznego, ale także ochrona – wylicza Krzysztofa Żochowski, dyrektor garwolińskiego szpitala. Kiedy w 2017 r. została podniesiona płaca minimalna, był to początek problemów finansowych placówek medycznych. Obecnie zadłużenie szpitali jest najwyższe od lat”.
https://www.gazetaprawna.pl/artykuly/1429363,pensja-minimalna-skutki-pis-program-wyborczy-ceny-firmy.html

— MAREK TEJCHMAN W DGP MOCNO DO PRZEDSIĘBIORCÓW: JAK SIĘ ANGAŻOWALIŚCIE ŻEBY TEMU ZAPOBIEC? “A może zamiast narzekać na to, że podwyżka płacy minimalnej przyniesie straty w konkurencyjności i płynności, drodzy przedsiębiorcy i pracodawcy, zastanówcie się, co przez lata zrobiliście, żeby zapobiec propozycjom jak te, które wygłosił w ostatni weekend Jarosław Kaczyński? Czy przez lata angażowaliście się dostatecznie w debatę publiczną? Wspieraliście polskie uczelnie? Think tanki? Instytuty badawcze? Czy potrafiliście zaangażować swój czas, wiedzę i pieniądze w życie polityczne kraju? Nie po to, żeby przeforsować jedną czy drugą ustawę, ale po to, żeby sprawić, że państwo będzie lepiej rządzone?”
https://wiadomosci.dziennik.pl/opinie/artykuly/607287,przedsiebiorcy-kaczynski-propozcyje-opinia.html

— TO MOŻE BYĆ ZABÓJCZE DLA WIELU FIRM – KRZYSZTOF ADAM KOWALCZYK W RZ: “Spór USA– Chiny grozi wybuchem światowej recesji. Zapalnikiem kryzysu może być wkrótce brexit bez umowy. Recesja już dopadła przemysł w Niemczech, u naszego głównego partnera handlowego. Dlatego wymuszany przez prezesa PiS skok płacy minimalnej może być zabójczy dla wielu polskich firm. Zwłaszcza tych, w których wartość ekonomiczna wytwarzana przez pracowników jest poniżej 3–4 tys. zł. Ludzie będą tracić pracę tam, gdzie może ich zastąpić maszyna. Tak jak niedawno w branży ochroniarskiej, gdzie po wprowadzeniu godzinowej płacy minimalnej tysiące dozorców ze stróżówek zastąpił monitoring”.
https://www.rp.pl/Komentarze-ekonomiczne/309099919-Smiercionosne-slodycze.html

— FOR O DELEGALIZACJI MIEJSC PRACY DLA NAJSŁABSZYCH – EKONOMISTA FOR W FORBESIE: “Forum Obywatelskiego Rozwoju od lat zwraca uwagę na problemy związane z dekretowaniem przez polityków płacy minimalnej. Powód jest prosty: płaca minimalna to delegalizacja miejsc pracy dla osób najsłabszych, czyli tych, którzy nie mają odpowiednich kwalifikacji, by zarabiać więcej. Kiedy płaca minimalna jest relatywnie niska, a produktywność w gospodarce rośnie, jej negatywne efekty, dotykające tylko niewielkiej liczby ludzi, mogą być trudne do zauważenia. Jednak płaca minimalna na poziomie ok. 60 procent przeciętnego wynagrodzenia (według stanu na 2019 rok) uderzy w mieszkańców Polski wschodniej i mikroprzedsiębiorstwa, które mogą nie być w stanie płacić ponad 3600 złotych za pracownika miesięcznie (łączny koszt pracodawcy). Potencjalnie będzie to oznaczało rozrost szarej strefy”.
https://www.forbes.pl/opinie/program-pis-na-wybory-budzet-czeka-nowelizacja-i-deficyt/e8d7l3r

— ŁUKASZ PAWŁOWSKI O TYM, ŻE COŚ JEST W PROPOZYCJACH PIS OSZUSTWEM: “Oszustwo znów jest więc ewidentne. Albo przyszłoroczny budżet nie będzie jednak zrównoważony i premier kłamał, ogłaszając historyczny sukces; albo też trzynasta emerytura zostanie zlikwidowana i premier kłamał, obiecując, że rząd ją zachowa. Dostajemy więc dwa sprzeczne komunikaty, wiemy, że szef rządu jawnie nas oszukuje. I co? I znów nic się nie dzieje – po prostu słuchamy dalej. Przykłady takich zachowań, za którymi nie idą żadne konsekwencje, można mnożyć. Nie dziwmy się więc, że politycy do prawdy podchodzą z coraz większym dystansem, a nas, wyborców traktują jak głupców. Będzie to trwało tak długo, jak długo sami będziemy im na to pozwalać”.
https://kulturaliberalna.pl/2019/09/10/pawlowski-obietnice-wyborcze-postprawda-polska/

— KIDAWA JAK SZYDŁO, TYLKO DLA ELIT – ANDRZEJ STANKIEWICZ W TYGODNIKU POWSZECHNYM: “Zagranie jest czytelne – podobnie jak wist Jarosława Kaczyńskiego z Beatą Szydło sprzed czterech lat. Lider Platformy, tak jak szef PiS wówczas, nie ma dobrych sondaży. W związku z tym chce skupić kampanię na nowej twarzy. Kidawa-Błońska na pierwszy rzut oka dobrze się do tego nadaje i ma być magnesem dla wyborców liberalno-lewicowych. Dobrze urodzona, przedstawicielka stołecznych elit, w sprawach światopoglądowych bardzo liberalna”.
https://www.tygodnikpowszechny.pl/kidawa-czyli-szydlo-dla-elit-160282

— PIS POKAZUJE UZNANIE PRACUJĄCYM RODZINOM – MIROSŁAWA GRABOWSKA, SZEFOWA CBOS W ROZMOWIE Z JAKUBEM BODZIONYM W KULTURZE LIBERALNEJ: “Nie tyle o pieniądze, a o sposób docenienia rodzin wielodzietnych, żyjących w skromnych warunkach. Narracja jest taka, że władza daje pieniądze, nie żeby „kupić poparcie wyborcze”, ale dlatego, że docenia i się troszczy. Kategorie beneficjentów różnych polityk społecznych rządu PiS-u to już nie są stygmatyzowane w przeszłości „moherowe berety”, „ciemnogród” oraz „Janusze i Grażyny”, tylko rodziny ciężko pracujące, żyjące w skromnych warunkach i w skromnych warunkach wychowujące dzieci. Rodzinom tym, stanowiącym rdzeń polskiego społeczeństwa, należy się uznanie.

— NAWET TEFLON SIĘ ZARYSOWUJE, PLATFORMIE ZAJĘŁO TO 7 LAT – DALEJ PROF. GRABOWSKA W KL: “Nawet teflonowa patelnia z czasem się zarysowuje. Krytycznie oceny tych zachowań mają szerszy zasięg niż poparcia dla opozycji, ale rzeczywiście – poparcie dla rządu nie spada. Trudno powiedzieć, jak długo tak będzie. W przypadku Platformy Obywatelskiej nic jej nie szkodziło przez prawie 7 lat”.

— SCHETYNA JAKO SYMBOL ZŁYCH CZASÓW PO – DALEJ GRABOWSKA W KL: “To trafna decyzja, bo sam Grzegorz Schetyna ma niski poziom zaufania społecznego oraz opinię bezwzględnego polityka, także wobec swoich. I jest traktowany jako symbol złych czasów Platformy Obywatelskie”j.

— KIDAWA JAK MAZOWIECKI? – DALEJ GRABOWSKA W ROZMOWIE Z BODZIONYM: “Małgorzata Kidawa-Błońska nie hejtuje, nie krzyczy, wypowiada się w sposób umiarkowany i być może właśnie ta „siła spokoju”, jak u Tadeusza Mazowieckiego, będzie tym, co wyróżni ją w tej bardzo brutalnej rozgrywce politycznej. Wszyscy pytają, czy ta decyzja nie przyszła za późno. Przypomnę, że minister Elżbiety Rafalskiej, która była twarzą sztandarowego programu rządu, jeszcze w maju tego roku nie rozpoznawało 26 procent badanych! Czasu jest więc naprawdę bardzo mało.
https://kulturaliberalna.pl/2019/09/10/cbos-janusze-grazyny-500-miroslawa-grabowska/

— JACEK GĄDEK W GAZETA.PL O RACHUBACH MNIEJSZYCH KOALICJANTÓW PIS, ŻE BĘDĄ POTRZEBNI DO WIĘKSZOŚCI: “Dla Ziobry optymalna byłaby sytuacja, w której bez szabel Solidarnej Polski PiS nie miałoby większości w Sejmie. Dla Gowina – podobnie. Najnowsze sondaże mówią o ok. 240 mandatach dla prawicowej listy, więc może się okazać, że arytmetycznie Ziobro czy Gowin i jego posłowie nie będą potrzebni do tworzenia większości dla kolejnego rządu. – Nawet wtedy jednak nie będzie rozłamu i wyrzucania Ziobry albo Gowina z koalicji, bo to byłoby szkodliwe dla samego PiS-u. Jednak już ich pozycja negocjacyjna będzie wtedy słabsza – dodaje nasz rozmówca”.

— WOLELIBYŚMY BYĆ JĘZYCZKIEM U WAGI – POLITYK POROZUMEINIA W GAZETA.PL: “Mówi członek Porozumienia: – Wolelibyśmy być języczkiem u wagi w przyszłym Sejmie. Niestety tak to jest ułożone przez Nowogrodzką, żeby na swoje wyszedł PiS. Prezes nie jest tak naiwny, by pozwolić nam urosnąć za bardzo”.
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,25173861,j-kaczynski-nie-jest-naiwny-wiec-pis-wyjdzie-na-swoje-ale.html

— URODZINY: Stanisław Gomułka, Tomasz Matynia, Aleksander Łuczak, Stanisław Kracik, Andrzej Dera, Elżbieta Komorowska, Dominik Uhlig, Tomasz Terlikowski, Bartłomiej Radziejewski, Jacek Kapica, Łukasz Gibała.