—  W PRZYSZŁY WTOREK 70. URODZINY JAROSŁAWA KACZYŃSKIEGO. Dwa dni później 51. Mateusza Morawieckiego.

— PREZYDENT JUŻ W WASZYNGTONIE, GOWIN O TYM, ŻE NA MIEJSCU PSL NIE WYKLUCZAŁBY KOALICJI, SYN TADEUSZA MAZOWIECKIEGO W KLUBIE PSL-UED – 300LIVE: http://300polityka.pl/live/2019/06/12/

— DGP O RACHUBACH WYBORCZYCH SOCJOLOGÓW PIS – jak pisze Grzegorz Osiecki: “DGP dotarł do map wyborczych, które kreśli PiS. Sztabowcy partii rządzącej typują także grupy wyborców najszybszych do pozyskania. Pas wzdłuż zachodniej granicy i drugi przez centrum Polski z południa na północ to tereny, na których jesienią PiS będzie walczył o dodatkowe głosy. (…) W tej chwili wyodrębniono co najmniej sześć istotnych grup społecznych. Jedna z nich to kobiety w średnim wieku. To elektorat, który często głosował na Koalicję Europejską. Inna grupa to młodzi, którzy często głosują na Korwina, a do tego rzadko chodzą na wybory”.

— OSIECKI OPISUJE, ŻE WBREW OBIEGOWYM OPINIOM NA ZACHODNIM POMORZU PIS ZYSKAŁ A KE STRACIŁA: “Przykładem terenu, w którym można zapracować na wynik, jest Zachodniopomorskie i Lubuskie. W podsumowaniach kampanii europejskiej wskazywano, że Bartosz Arłukowicz wygrał z Joachimem Brudzińskim, wyszarpując zwycięstwo aktywną kampanią. Ale jeśli przyjrzymy się liczbom, to ogląd sytuacji nieco się zmienia. Koalicja Europejska wzięła niemal 420 tys. głosów, czyli 100 tys. mniej niż pół roku wcześniej padło na tworzące ją ugrupowania w wyborach sejmikowych. Podczas gdy PiS dostał 323 tys., czyli 55 tys. więcej”.
https://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/600011,mapy-wyborcze-pis-plany-rzad-wybory-sejm.html

— PAD 46, TUSK 31 – SONDAŻ PREZYDENCKI DLA DGP I RMF – KOMENTUJE ANTONI DUDEK: “Jak na lidera PSL 27 proc. poparcia to bardzo dobry wynik. To pokazuje, że jeśli Tusk nie zdecyduje się kandydować, to Grzegorz Schetyna może zdecyduje się na Kosiniaka-Kamysza – podkreśla politolog Antoni Dudek. Sondaż wskazuje, że napięcie na linii PO-PiS pomaga obecnemu prezydentowi w osiągnięciu dobrego wyniku. – Badanie dowodzi, że zasadnicza baza PiS to 40 proc. Trzon opozycyjny to 30 proc. wyborców PO. Około 10 proc. to lewica i 10 proc. to wyborcy wahający się – podkreśla politolog Jarosław Flis”.
https://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/600030,sondaz-prezydencki-polityka-duda-tusk-kosiniak-kamysz-pis-po.html

— DOMINIKA WIELOWIEYSKA O TYM, ŻE PIS NA RĘKĘ JEST SAMODZIELNY START PSL: “Kaczyńskiemu bardzo zależy na tym, aby PSL poszedł osobno: gdy ludowcy znajdą się pod progiem wyborczym, PiS zyska mandaty. Gdy PSL przejdzie przez próg, może się stać możliwym dla PiS koalicjantem. W każdym układzie osłabia to całą opozycję. Nie można lekceważyć kuszenia działaczy PSL przez PiS, dlatego w obliczu takiej groźby blok centrowy może być optymalnym wyjściem”.

— POD WARUNKIEM, ŻE KAMPANIA BĘDZIE DYNAMICZNA I PEŁNA POMYSŁÓW, CZEGO NIE DA SIĘ POWIEDZIEĆ O WYSIŁKACH KE PRZED 26 MAJA – DALEJ WIELOWIEYSKA: “Obok centrowej koalicji PSL i PO mógłby powstać drugi lewicowy blok, który za priorytet uznaje sprawy takie jak liberalizacja ustawy antyaborcyjnej, ograniczenie wpływów Kościoła czy związki partnerskie. Ten wariant też może się okazać korzystny dla opozycji. Pod warunkiem że kampania będzie dynamiczna i pełna pomysłów, czego nie da się powiedzieć o wysiłkach Koalicji Europejskiej przed 26 maja”.

— WIĘCEJ NIŻ DWA BLOKI OPOZYCJI TO RECEPTA NA SUKCES PIS – KONKLUZJA WIELOWIEYSKIEJ: “Ale za to takie dwa bloki nie byłyby oskarżane o brak tożsamości i brak programu. Łatwiej byłoby im przygotować spójny przekaz i ideowy, i wyborczy. Wyborcy nie mieliby też poczucia, że głosując na kandydata swojej partii, wspierają przy okazji światopogląd kompletnie sobie obcy. Może to pomogłoby opozycji mobilizować swój elektorat. Jedno wydaje się oczywiste: więcej niż dwa bloki opozycyjne to recepta na sukces PiS. Podzielona opozycja, nawet jeśli wejdzie do Sejmu (co nie jest pewne), zyska przez to rozdrobnienie mniej mandatów poselskich. A to zwiększa szanse Jarosława Kaczyńskiego na kolejne cztery lata samodzielnych rządów, a nawet na większość konstytucyjną”.
http://wyborcza.pl/7,75968,24888155,lewica-osobno-i-centrum-osobno-czy-taki-polityczny-duet-pomoglby.html

— MORAWIECKI PRAGMATYCZNY – MICHAŁ SZUŁDRZYŃSKI W RZ: “Dlatego dobrze, że do tych rozmów doszło. Mam nadzieję, że żadna ze stron nie spotkała się po to, by zastawiać na drugą pułapkę i by później to spotkanie wykorzystywać przeciw drugiej stronie. Liczę, że będzie raczej punktem wyjścia do poważnej dyskusji o tym, co dla ustroju naszego kraju jest naprawdę ważne. Tym bardziej że politycznie obie strony na tym spotkaniu coś ugrały. Aleksandrę Dulkiewicz ono buduje jako reprezentantkę środowiska samorządowców, którzy dość sceptycznie podchodzą do rządów PiS. Mateusza Morawieckiego zaś ukazuje jako polityka pragmatycznego, który potrafi wyciągnąć wnioski z niezręcznej sytuacji, jaką było zignorowanie Dulkiewicz tydzień temu w Gdańsku, i wykorzystać je do zorganizowania poważnej rozmowy”.
https://www.rp.pl/Komentarze/306119901-Szuldrzynski-Jaskolka-normalnosci.html

— UMIARKOWANY ELEKTORAT KE ZOSTAŁ W DOMU, BO PIS PRZESTAŁ BYĆ PARTIĄ OPRESYJNĄ – GALOPUJĄCY MAJOR W KRYTYCE POLITYCZNEJ: “Dlaczego liberalna opozycja nie potrafi zmobilizować własnego elektoratu? Bo PiS dokonał wizerunkowej zmiany i przestał być partią demolki i rewolucji, a zaczął udawać normalną partię establishmentu III RP.

— MAJOR O TYM, ŻE KLUCZOWE BYŁO ZASTOSOWANIE SIĘ DO WYROKU TSUE: “Moment tej zmiany możemy podać z dokładnością nawet co do dnia – nastąpił on razem z wydaniem orzeczenia przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który w trybie zabezpieczającym nakazał Polsce PiS przywrócić do pracy 15 sędziów Sądu Najwyższego. Wykonanie tego wyroku (nie do pomyślenia w analogicznych przypadkach wcześniejszych wyroków niezależnego podówczas polskiego Trybunału Konstytucyjnego) i przede wszystkim zaniechanie przejmowania instytucji, mediów, zmian ordynacji wyborczej i wszystkiego tego, czym przed snem karmione są dzieci w „antypisowskich” domach, świadczy o tym, że PiS od półtora roku próbuje zerwać z wizerunkiem partii, która chce założyć kaganiec polityczny całemu państwu, niczym Erdoğan Turcji albo Orbán Węgrom”.

— NIE CZARNY MARSZ POWSTRZYMAŁ PIS, SKORO NIE POWSTRZYMAŁY GO O WIELE WIĘKSZE STRAJKI NAUCZYCIELI – DALEJ MAJOR: “Niemniej nadal daleko temu do systemu prawdziwej opresji, zwłaszcza że taktykę w sprawie związków zawodowych albo marszów równości PiS przyjął od innych partii z czasów III RP. Język tej władzy, jej ostentacyjna pogarda dla każdego, kto śmie się z nią nie zgadzać, jest zwykłym prężeniem muskułów przez mikrusa. Przecież gdyby tylko Kaczyński chciał, to spokojnie mógłby w kilka dni w parlamencie albo w kilka minut podczas herbatki u pani Przyłębskiej wprowadzić zakaz aborcji, a go nie wprowadził. I to nie czarny marsz Kaczyńskiego powstrzymał, bo skoro nie powstrzymały go o wiele większe strajki nauczycieli, to czemu miałby marsz powstrzymać? Przecież elektorat Kaczyńskiego aż wył z radości, zacierając ręce na zakaz aborcji”.

— PIS OPRESYJNY NAJWYŻEJ 3/10 A OPOZYCJA KRZYCZY, ŻE 6/10 – DALEJ MAJOR: “Już widzę to kiwanie głową – PiS przecież jest opresyjny! Ale przypomnijmy: PiS miało już zmieniać ordynację wyborczą, aby wygrać wybory w Warszawie. Nie zmieniło. PiS miało fałszować wybory w przypadku przegranej – nic takiego nie miało miejsca w przegranych wyborach w miastach. PiS miało znacjonalizować niewygodne media, nic nie znacjonalizowało. PiS miało wreszcie wyrzucić wszystkich sędziów, ale za sprawą presji ze strony Unii Europejskiej, protestów społeczeństwa i polityków wszystkich wyrzucić nie zdołało. Słowem, jeśli system opresji ułożyć w rating od 0 do 10, gdzie 0 to państwo wyjątkowo przyjazne, a 10 to państwo totalitarne, Polska PiS jest co najwyżej na poziomie 2–3 (PiS ma władzę wykonawczą, z której opresyjnie nie korzysta, i nie podbiło niezależnych sądów powszechnych), podczas gdy opozycja krzyczy, że to jest na poziomie 5–6, a zaraz będzie 7–8”.
https://krytykapolityczna.pl/felietony/galopujacy-major/pis-elektorat-wybory-opresyjna/

— PIS MA PROBLEM Z OBSADZENIEM MANDATU – DOMINIKA DŁUGOSZ W NEWSWEEKU: “PiS ma problem z mandatem po Elżbiecie Kruk, która po tym jak dostała się do Parlamentu Europejskiego zostawia wakat w Sejmie. Miał go zająć kandydat z lubelskiej listy PiS, któremu w 2015 r. zabrakło głosów by dostać się do Sejmu. Tyle, że już trzy osoby odmówiły przyjęcia mandatu. – Naprawdę tak jest? Ale mnie pani zaskoczyła. Dla mnie kiedyś to było marzenie, żeby zostać posłem. Ale być może chodzi o względy ekonomiczne. Jak ktoś ma stabilną pracę, jest w sferze gospodarczej, to kalkuluje, że te 4 miesiące do wyborów mogą mu się po prostu nie opłacać – mówi europoseł Ryszard Czarnecki”.

— PSL MOŻE ZYSKAĆ POSŁA NOWOCZESNEJ – DALEJ DŁUGOSZ: “Ludowcy uśmiechają się też tajemniczo mówiąc, że klub w ogóle im się teraz powiększy. Zapewne chodzi o Jacka Protasiewicza, który po połączeniu klubów PO i N nie będzie raczej chciał współpracować ze swoją byłą partią. Mówi się także o jeszcze jednym pośle Nowoczesnej, który wolałby na koniec kadencji związać się z ludowcami”.
https://www.newsweek.pl/polska/polityka/niechciane-mandaty-w-sejmie-jest-5-poselskich-wakatow-ktorych-nikt-nie-chce-wypelnic/jjy7j3n

— JAK PREZES KURSKI WYGRAŁ WYBORY DLA PIS – AGNIESZKA KUBLIK W GW: „Kurskiemu przed wyborami zależało na jak najwyższym wyniku Prawa i Sprawiedliwości, bo od tych procentów zależała jego przyszłość w TVP. Nie dziwi mnie więc, że robił, co potrafił, by PiS miał skuteczną kampanię wyborczą. Sam chciał tego dopilnować (wiadomo, „pańskie oko konia tuczy”), więc przyjeżdżał na Nowogrodzką i doradzał partii, co powinna robić. Bo co sam ma dla partii robić na Woronicza, doskonale wiedział – być nieobiektywnym. No i puenta. Kurski przed laty przyznał, że dla niego Kaczyński „to najwybitniejszy polityk, jakiego blisko poznał”. I po prostu jego telewizja o tym informuje. Obiektywnie, rzecz jasna”.
http://wyborcza.pl/7,75398,24889047,kurski-straznik-wyborczej-propagandy.html

— GW O LIŚCIE FALENTY: „Gdy odkryłem proceder nagrywania przez kelnerów [kelnerzy zeznali, że to Falenta namówił ich na rejestrowanie rozmów], od początku przyszedłem z tymi informacjami, jeszcze przed aferą, do Pana byłego skarbnika Stanisława Kostrzewskiego, któremu jako pierwszemu pokazałem pozyskane nagrania u mnie w biurze. Zatrudniłem wtedy jego siostrzenicę. Potem spotkaliśmy się u Pana w siedzibie przy ul. Nowogrodzkiej. To on skontaktował mnie z agentami służb CBA z Wrocławia i ABW z Katowic, którym otwarcie pokazałem, jaki materiał pozyskałem. Poprosili o kontynuację tej operacji, co też wykonałem. Wszystko jest dokładnie opisane w tajnych raportach CBA. W tajnej bazie operacyjnej CBA w okolicach Płocka uzgodniłem, że przekażę cały pozyskany materiał. Przekazanie nastąpiło poprzez wprowadzenie informacji z nagrań do systemu operacyjnego CBA przez agentów CBA z wykorzystaniem jako źródła Pana [tu pada pseudonim operacyjny]”.
http://wyborcza.pl/7,75398,24889074,ujawniamy-list-falenty-do-kaczynskiego-dalem-wam-zwyciestwo.html

— RZ O MONITORINGU W CELI FALENTY: “Ze względów bezpieczeństwa bohater afery podsłuchowej trafił – decyzją komisji penitencjarnej – do jednoosobowej, monitorowanej celi”.
https://www.rp.pl/Afera-tasmowa/306119899-Falenta-pod-specjalna-ochrona.html?preview=&remainingPreview=&grantedBy=preview&

— RYSZARD CZARNECKI O TYM, ŻE PMM ROZMAWIAŁ Z WEBEREM O TECHNICZNYM POROZUMIENIU Z EPP – JAK MÓWI W ROZMOWIE Z JACKIEM NIZINKIEWICZEM W RZ: “Manfred Weber według mojej wiedzy, o czym nie powiedziano w komunikatach prasowych, z premierem Morawieckim rozmawiali o porozumieniu technicznym, czyli o współpracy z Europejską Partią Ludową. Przy tej liczebności, jaką mamy, jako grupa EKR, mamy szanse i na wiceszefa europarlamentu, i na kwestora. Walczymy o to, żeby polski komisarz miał ważną tekę”.
https://www.rp.pl/Rzecz-o-polityce/306119902-Czarnecki-Jak-sie-dzielic-europejskim-tortem.html

— NOWA RZECZNIK TWARDSZA OD MAZUREK – JACEK NIZINKIEWICZ W RZ: “Prof. Antoni Dudek uważa, że Czerwińska jako rzecznik PiS oznacza, że partia poczuła się bardzo pewnie po wygranych wyborach europejskich. – Jest twardsza od Beaty Mazurek, dla której centrowy wyborca nie był ważny. To może oznaczać, że PiS nie potrzebuje centrum, nie szuka łagodnej twarzy na wybory parlamentarne, ale osoby, która będzie w stanie zdyscyplinować partię i zaktywizować tzw. beton PiS. Czerwińska może okazać się prezentem dla opozycji, jeśli będzie prezentowała jeszcze większą butę niż Mazurek – mówi”.
https://www.rp.pl/Rzecz-o-polityce/306119907-Nowa-rzeczniczka-PiS-twardsza-od-Beaty-Mazurek.html

— URODZINY: Grzegorz Sroczyński kończy 45 lata, Krystyna Sibińska.