—  PIS WYKORZYSTUJE SŁOWA RABIEJA W WYWIADZIE DLA MAZURKA W DGP – 300LIVE: http://300polityka.pl/live/2019/03/15/

— AMERYKANIE ZWIĘKSZĄ OBECNOŚĆ W POLSCE – Jędrzej Bielecki na jedynce RZ: “Zdaniem finansowanego przez rząd Głosu Ameryki „idea Fortu Trump jest o krok bliżej urzeczywistnienia”. Z naszych informacji wynika, że Amerykanie chcą zwiększyć kontyngent nad Wisłą przynajmniej o 1000 żołnierzy, ale być może znacznie więcej. Dziś średnio liczy on 4,5 tys. wojskowych”.
https://www.rp.pl/Polityka/303149884-Pentagon-Amerykanie-zostaja-w-Polsce-na-dobre.html&cid=44&template=restricted

— PIS WYMYŚLIŁBY INNY POWÓD, ŻEBY SZCZUĆ POLAKÓW NA SIEBIE – RAFAŁ TRZASKOWSKI w rozmowie z Gazetą Stołeczną: “Każda tego typu decyzja niesie za sobą pewne ryzyko. Jeżeli przez cały czas miałbym kalkulować, co zrobi PiS, partia cyniczna, która gra na negatywnych emocjach Polaków, to byłbym sparaliżowany przed jakimkolwiek działaniem. Byli uchodźcy, dzisiaj jest społeczność LGBT. Nawet gdyby nie było deklaracji, w PiS-ie wymyśliliby inny powód do tego, by szczuć Polaków na siebie”.

— TRZEBA BYŁO WPROWADZIĆ ZWIĄZKI PARTNERSKIE, TO SĄ PRAWA PODSTAWOWE, NIE ŻADNA IDEOLOGIA – DALEJ TRZASKOWSKI: “Uważam, że trzeba było wprowadzić związki partnerskie. Uważam też, że są prawa podstawowe. I nie jest to żadna ideologia. Dla mnie opieka nad kimś, kto jest dyskryminowany, nie ma nic wspólnego z ideologią. Rozumiem, że aborcja jest tematem ideologicznym. Natomiast stanie przy najsłabszych i dyskryminowanych to przyzwoitość. To PiS próbuje zrobić z tego wojnę ideologiczną. W Deklaracji LGBT+ jest mowa o edukacji antydyskryminacyjnej, o tym, by rozmawiać z dziećmi o tolerancji, że słowa ranią, że hejt może doprowadzić do zaszczucia, a nawet do prób samobójczych. Co to ma wspólnego z ideologią? Nic. Jeżeli natomiast chodzi o edukację seksualną, to owszem rodzice mogą uznać, że chcą rozmawiać o tych sprawach w domu. Ale przecież edukacja seksualna, o której jest mowa w Deklaracji LGBT+, będzie dobrowolna. Nikt nie będzie zmuszał rodziców, by posłali dzieci na te lekcje. W czym więc jest problem?

— NIE WIERZĘ W ZWYCIĘSTWO PIS, PRZELICZĄ SIĘ – DALEJ TRZASKOWSKI: “Ponadto nie wierzę w zwycięstwo PiS-u. Uważam, że oni się przeliczą. Jeżeli na spokojnie porozmawia się o Deklaracji LGBT+, edukacji seksualnej dzieci, że chodzi o to, by były bezpieczne, bo hejt jest groźny, żeby umiały bronić się przed pedofilią, to jestem przekonany, że większość Polaków będzie po naszej stronie. PiS-owi potrzebna jest ta ideologiczna wojna do przykrycia afer”.

— PIS MA OBRAZ SPOŁECZEŃSTWA OPARTY NA KOMPLEKSACH – DALEJ TRZASKOWSKI: “Ludzie wiedzą, że osoby LGBT nie stanowią żadnego zagrożenia dla rodziny i naszej tradycji. Tu nie będzie tak łatwo zastraszyć Polaków. PiS ma jakiś oparty na kompleksach obraz polskiego społeczeństwa, które w rzeczywistości jest zupełnie inne. Nie będzie im tak łatwo sterować tą nienawiścią”.
http://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,150427,24549465,rafal-trzaskowski-pis-sie-przeliczy-nienawisc-i-szczucie-na.html

— GEJ NIE ZAGRAŻA SPOŁECZEŃSTWU, ZAGRAŻAJĄ ŹLI LUDZIE – MONIKA OLEJNIK W GW: “Niektórzy twierdzą, że deklaracja LGBT to prezent dla PiS i przewodni temat na wybory do europarlamentu, ale chyba Polacy nie są tacy głupi i nie dadzą sobie wciskać kitów. Gej to nie pedofil, gej nie zagraża społeczeństwu. Społeczeństwu zagrażają źli ludzie”.
http://wyborcza.pl/7,75968,24549555,spoleczenstwu-zagrazaja-zli-ludzie-a-nie-geje.html

— TU JESTEM BARDZIEJ SCEPTYCZNY – mówi Paweł Rabiej na pytanie Roberta Mazurka w DGP o adopcję dzieci przez pary jednej płci.

— W WIELU KRAJACH ADOPCJA JEST DOZWOLONA I NIE SPOWODOWAŁA TRZĘSIENIA ZIEMI, NIE MOGĘ JEDNAK ABSTRAHOWAĆ OD SYTUACJI POLSKIEJ – mówi Rabiej.

— RABIEJ O “ETAPOWANIU”: “Więc jestem za etapowaniem: najpierw wprowadźmy związki partnerskie, potem równość małżeńską, a na koniec przyjdzie czas na adopcję dzieci”.

— NA STWIERDZENIE MAZURKA, ŻE TO POTWIERDZA CZARNY SEN KONSERWATYSTÓW, ŻE JAKIEKOLWIEK USTĘPSTWO SKOŃCZY SIĘ ADOPCJĄ, RABIEJ MÓWI: “Najpierw przyzwyczajmy ludzi, że związki partnerskie to nie jest samo zło, że nie niszczą tkanki społecznej i polskiej rodziny. Potem łatwiej będzie o kolejne kroki, o równość małżeńską z adopcją”.
https://www.gazetaprawna.pl/artykuly/1403218,zwiazki-partnerskie-nie-sa-zlem.html

— ANDRZEJ STANKIEWICZ O WRZENIU W PO NA TLE LIST DO PE – pisze w Onecie: “W PO wrze. Wściekli są zwłaszcza ci z obecnych europosłów, którzy stracili dobre miejsca wyborcze na rzecz ludowców i lewicy. Taki kształt list wywołuje napięcia w Platformie. W terenie nie podoba się to, że w ramach handlu z koalicjantami partia oddała dobre miejsca na listach. W ten sposób np. w Łódzkiem w pierwszej dwójce nie ma nikogo z Platformy. Do tego dochodzą ogromne frustracje obecnych europosłów PO — dla większości z nich nie ma dobrych miejsc, więc niektórzy wcale nie wystartują. — Opowiadają, że są przez centralę partii traktowani strasznie. Twierdzą, że nikt z nimi nawet nie rozmawia — mówi Onetowi jeden z europosłów spoza Platformy”.

— ŻONA KŁOPOTKA NA LISTACH KE – DALEJ STANKIEWICZ: “W każdym regionie w pierwszej trójce musi być co najmniej jedna kobieta. Ludowcy swych kandydatek szukali w rodzinach — stąd choćby trzecie miejsce w Kujawsko-Pomorskiem dla Agnieszki Kłopotek, żony posła PSL Eugeniusza Kłopotka. — To też element przekonywania Gienka do Koalicji Europejskiej, bo był jednym z największych przeciwników współpracy z PO, SLD i Nowoczesną — mówi nam prominentny ludowiec”.

— ADAMOWICZ NIE CHCIAŁA DEGRADACJI LEWANDOWSKIEGO – DALEJ STANKIEWICZ: “Największe zainteresowanie wzbudzi jednak zapewne kandydatura Magdaleny Adamowicz, wdowy po zamordowanym prezydencie Gdańska — wystartuje ona z poparciem PO z dwójki na Pomorzu. — Schetyna brał pod uwagę jedynkę dla niej, ale odmówiła. Nie chciała degradacji tradycyjnego lidera listy Janusza Lewandowskiego — mówi nam jeden z uczestników negocjacji”.

— STANKIEWICZ O WDOWACH NA LISTACH KE: “Na listach są także Małgorzata Szmajdzińska z SLD (trzecia na Dolnym Śląsku) oraz Barbara Dolniak z Nowoczesnej (piąta na Śląsku) — wdowy po Jerzym Szmajdzińskim i Grzegorzu Dolniaku, którzy zginęli w katastrofie smoleńskiej”.
https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/wybory-do-parlamentu-europejskiego-znamy-liderow-list-ke/qpl6dh4

— TAKŻE DOMINIKA DŁUGOSZ PISZĄC O LISTACH PO UŻYWA SŁOWA “WRZENIE”: „Zarząd Platformy Obywatelskiej ma dzisiaj po południu podjąć ostateczne decyzje dotyczące list wyborczych. Pozostali koalicjanci już zdecydowali i niecierpliwie czekają na Platformę z początkiem kampanii. Tymczasem kłopoty z pomieszczeniem wszystkich na listach wywołują w PO wrzenie”.

— DŁUGOSZ O PLOTKACH, ŻE ZALEWSKA JEDNAK WYPADNIE Z LIST: “Pojawiają się plotki, że jednak reforma edukacji i protesty nauczycieli jest większym problemem niż partia rządząca chciałaby przyznać. Jedynka we Wrocławiu dla Anny Zalewskiej zaczęła być ponownie rozpatrywana”.
https://www.newsweek.pl/polska/polityka/koalicyjna-partia-szachow-platforma-uklada-listy-wyborcze-w-partii-wrze/mnqd6zv

— O ROSNĄCEJ PEWNOŚCI SIEBIE OPOZYCJI – MICHAŁ KARNOWSKI: “Pewność siebie polityków opozycji wyraźnie rośnie. Osiągnęła już poziom, w którym niemal codziennie któryś deklaruje: idziemy po was, i jesteśmy blisko. Sondaże, sugerujące albo remis, albo lekkie prowadzenie Koalicji Europejskiej, z pewnością nie dodają im pokory. Sądzą, że skoro dostali premię za zjednoczenie – a dostali – to już są w ogródku”.

— OPOZYCJA MA POTĘŻNE NARZĘDZIA, WALKA BĘDZIE WYRÓWNANA – DALEJ KARNOWSKI: “Według lewicowych mediów, dobre notowania Koalicji Europejskiej doprowadzą do przełamania, czyli nakręcą taką sekwencję zdarzeń, która da jej miażdżące zwycięstwo. Ma to być swego rodzaju powtórka z roku 2007-go. Tego scenariusza nie można oczywiście wykluczyć, ale jest on jednak mało prawdopodobny; przede wszystkim dlatego, że PiS jest dziś inne, bardziej doświadczone, bardziej odporne na presję, lepiej poukładane. Dlatego na miejsce liderów opozycji stawiałbym inne pytanie: czy aby nie jest to momentum, które przychodzi za wcześnie? Zobaczymy, sondaży w najbliższym czasie nie zabraknie. O jednym trzeba pamiętać: to do końca będzie wyrównany bój, i przed nami jeszcze wiele zakrętów, zmian na prowadzeniu, wahań społecznych nastrojów. Opozycja ma w tym boju potężne atuty, przede wszystkim silne wsparcie większości ośrodków opiniotwórczych, zagranicy, naturalną chęć zmiany”.

— PYCHA OPOZYCJI JEST DOBRĄ WIADOMOŚCIĄ DLA PIS – DALEJ KARNOWSKI: “Dla PiS ta coraz jaśniej widoczna pycha jest zapewne dobrą wiadomością. Owszem, prowadzenie w sondażach albo dogonienie rywala potrafi dodać skrzydeł; jednocześnie jednak pycha sprawia, że bardzo łatwo tak o błąd, jak i o zlekceważenie przeciwnika. Sondażowy stan lewitacji – do którego zbliża się Koalicja Europejska – na pewno jej nie pomoże, może za to otrzeźwić nieco PiS, które po przedstawieniu atrakcyjnej Piątki Kaczyńskiego, nie poszło za ciosem, nie zdołało zdominować debaty”.
https://wpolityce.pl/m/polityka/438081-opozycja-juz-wita-sie-z-gaska-ale-to-nie-jest-rok-2007-y

— POLSKI KOŚCIÓŁ OPORNIE ODKRYWA SWOJE GRZECHY – MICHAŁ WILGOCKI NA JEDYNCE GW.

— WŚCIEKŁOŚĆ, ZDUMIENIE I WSTYD – MICHAŁ DANIELEWSKI W GW: “Jeśli ktoś oczekiwał po polskim Kościele skruchy i wstydu, musiał przeżyć spory zawód. Konferencja Episkopatu na temat pedofilii wśród księży była farsą wywołującą palące zażenowanie, bezbrzeżne zdumienie i trudną do opanowania wściekłość”.
http://wyborcza.pl/7,75398,24549630,wscieklosc-zdumienie-wstyd-i-ohyda-mowiac-o-pedofilach-biskupi.html

— JEST WYZNANIE GRZECHÓW, CZAS NA RESZTĘ – Michał Szułdrzyński w RZ: “Nie miejmy złudzeń – to dopiero początek długiego procesu. Episkopat, przedstawiając raport, rozpoczął wyznawanie grzechów. Żal za grzechy, pokuta i zadośćuczynienie dopiero przed nami. Ale innego wyjścia nie ma. Na szali leży wiarygodność Kościoła jako instytucji, która uczy innych moralności”.
https://www.rp.pl/Komentarze/190319551-Szuldrzynski-o-raporcie-o-pedofilii-w-Kosciele-To-dopiero-pierwszy-krok.html

— BODNAR ZATRZYMAŁ TRYBUNAŁ – GW.

— EWA SIEDLECKA PISZE O CHAOSIE W TK: “Może właśnie o to chodziło z owym sędzią, który zażądał od składu orzekającego „podjęcia określonych czynności w ramach orzekania”? Mogło być tak, że któryś z sędziów ze składu się zbiesił i zażądał odroczenia do czasu upływu terminu dla RPO. I zapowiedział, że w przeciwnym razie złoży zdanie odrębne do wyroku, w którym napisze, że jest on nieważny? Niewykluczone, że nowi sędziowie w TK liczą się ze zmianą władzy i wolą się zabezpieczyć przed zarzutem, że brali udział procedurze sprzecznej z prawem. Tyle że sam TK zadbał, by wyrok mógł być podważany, dokooptowując do składu dublera Justyna Piskorskiego i w dodatku czyniąc go sprawozdawcą. W poprzednim składzie wyznaczonym do tej sprawy dublera nie było”.

— TK SIĘ MIOTA I NIC NIE ROBI – DALEJ SIEDLECKA: “Z jednej strony podporządkowanie się wyrokowi TSUE oznacza de facto klęskę wymiany kadrowej w sądach i zakwestionowanie prawomocności działania obu nowych izb w Sądzie Najwyższym: Kontroli Nadzwyczajnej (m.in. legalizuje wybory) i Dyscyplinarnej. Z drugiej strony niepodporządkowanie się wyrokowi TSUE oznacza frontalny konflikt z Komisją Europejską i oskarżenia o chęć polexitu, których przed wyborami PiS boi się jak ognia. Władza nie daje jasnego sygnału, co robić, więc TK się miota i nie robi nic”.
https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/1785844,1,chaos-w-trybunale-konstytucyjnym-nie-wiedza-co-robic.read?src=mt

— CZY CHCEMY, ŻEBY JAK WE FRANCJI, CO DWA DNI ROLNIK ODBIERAŁ SOBIE ŻYCIE – MICHAŁ KOŁODZIEJCZAK w rozmowie z Jackiem Nizinkiewiczem w RZ: “Czy mamy rozmawiać o polityce rolnej UE we Francji, gdzie – jak podaje prasa i różne badania – częściej niż co dwa dni jeden rolnik odbiera sobie życie? Czy dążymy do tego, żeby i w Polsce co dwa dni rolnik odbierał sobie życie? A może co trzy czy codziennie? Myślę, że nawet jeden rolnik odbierający sobie życie na miesiąc to za dużo. W UE rękę na gospodarstwach rolnych położyły korporacje, które rządzą i które lobbują w swoim interesie. To wszystko obserwowaliśmy latem, kiedy jedna z sieci wielkopowierzchniowych odmówiła dostaw białej kapusty po cenie większej niż 1,20 zł. Powiedzieli: okej, my kupimy z Polski po 1,20 zł, a jeżeli nie, to kupimy z Holandii za 1,60 zł, ale wy, Polacy, będziecie sprzedawać nam po 1,20 zł. My tego nie rozumiemy, te sieci dbają o interes swojego kraju, kapitał ma narodowość, a my odpowiednimi przepisami i działaniami politycznymi musimy lobbować, żeby w Polsce produkcja żywności się opłacała. Jeżeli nie będzie taniej konkurencji dla polskiej kapusty po 1,20 zł za sztukę, to będzie z Holandii, ale już nie po 1,60, wtedy Holandia powie 3,60 zł. I jakość nie będzie taka jak polskiej kapusty, tylko taka, jaką Holender będzie chciał przywieźć do Polski. Co do słów pana Brudzińskiego, to słowa uderzające w polskich rolników, w bezradność polskich rolników…”
https://www.rp.pl/Spoleczenstwo/190319563-Lider-AgroUnii-Czy-dazymy-do-tego-by-rolnik-codziennie-odbieral-sobie-zycie.html

— URODZINY: Janusz Piechociński, Aleksandra Jakubowska, Katarzyna Hall, Joanna Tomaszewska (kończy 30), Jerzy Wilk, Piotr Gruszczyński.