— PIS NADAL MIAŁBY WIĘKSZOŚĆ W SENACIE, PSL NAWET DO 4 SENATORÓW – ANALIZA WYNIKÓW SEJMIKOWYCH – 300RESEARCH: http://300polityka.pl/news/2018/11/08/300research-analiza-dr-pauli-kukulowicz-wynik-sejmikowy-dalby-pis-owi-nadal-wiekszosc-w-senacie-ale-nawet-4-senatorow-dla-psl/

— SZEFOWA YOUTUBE Z POLSKIM OBYWATELSTWEM NA ZAPROSZENIE PREMIERA MORAWIECKIEGO NA OBCHODACH 100-LECIA NIEPODLEGŁOŚCI – NEWS 300: http://300polityka.pl/news/2018/11/08/news-300-susan-wojcicki-prezes-youtube-z-polskim-obywatelstwem-w-warszawie-z-okazji-100-lecia-odzyskania-niepodleglosci-spotka-sie-z-pmm/

— DWORCZYK PRZEDSTAWIA STRUKTURĘ MARSZU – 300LIVE: Na początku pojazdy wojskowe, kompania reprezentacyjna, służby mundurowe, potem kombatanci, harcerze i wszyscy Polacy chcący wziąć udział
http://300polityka.pl/live/2018/11/08/

— PAWEŁ GAWLIK W GAZECIE STOŁECZNEJ O BARBARZYŃSTWIE W STOSUNKU DO POMNIKA LECHA KACZYŃSKIEGO: “Jeśli PO dojdzie do władzy, pomnik Lecha Kaczyńskiego zostanie przeniesiony. Dotąd los taki spotykał w zasadzie tylko pomniki dyktatorów w krajach, które uwolniły się spod jego jarzma. To barbarzyństwo. Żałuję, że nie odcięli się od tej wypowiedzi ani wciąż urzędująca prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz, ani jej następca Rafał Trzaskowski. A przecież Szostakowski wyrządził prezydentowi-elektowi niedźwiedzią przysługę, zanegował jego słowa z kampanii wyborczej, który spytany o ewentualne przeniesienie pomnika Lecha Kaczyńskiego odpowiedział, że rozmowa na ten temat będzie możliwa, dopiero „gdy opadną emocje” i po konsultacjach z warszawiakami. Czyli na razie tematu nie ma i w najbliższym czasie na pewno nie będzie”.

— PLATFORMA MUSI ZROZUMIEĆ, ŻE TO DROGA DONIKĄD – KONKLUZJA GAWLIKA: “Ja nie mogę zaakceptować budowania kapitału politycznego na pogłębianiu podziałów między mieszkańcami Warszawy. Od katastrofy smoleńskiej minęło osiem lat. Jesteśmy zmęczeni podsycanym przez polityków z obu stron poprzez granie symbolami sporem. Rządząca Warszawą Platforma musi zrozumieć, że to droga donikąd”.
http://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,24140144,szostakowski-wyrzadzil-trzaskowskiemu-niedzwiedzia-przysluge.html

— DECYZJA HGW W RZĄDZIE ODEBRANA JAKO PREZENT – AGATA KONDZIŃSKA W GW: “Według informacji „Wyborczej” organizacja prezydenckiego marszu była rozważana już kilka dni temu. Brano pod uwagę przejęcie inicjatywy, nadanie Marszowi rangi uroczystości państwowych. Sugestie, że Andrzej Duda może się zdecydować na takie rozwiązanie, przekazywano organizatorom Marszu Niepodległości. Szukano rozwiązania i środowa decyzja Hanny Gronkiewicz-Waltz, by marszu zakazać, była odebrana jako prezent”.
http://wyborcza.pl/7,75398,24140502,zakaz-marszu-niepodleglosci-w-rzadzie-odebrano-jako-prezent.html

— ANDRZEJ STANKIEWICZ O NIEPRZEKONUJĄCYM TŁUMACZENIU HGW – w TP: “Szkopuł w tym, że to wytłumaczenie nieprzekonujące. Najbardziej brutalne i najbardziej kontrowersyjne wydarzenia na marszach miały miejsce za rządów Platformy — choćby bijatyki z policją. Ani wtedy, ani potem Gronkiewicz nie przyszło do głowy prewencyjne blokowanie dorocznego przemarszu narodowców”.
https://www.tygodnikpowszechny.pl/marsz-marsz-gronkiewicz-156258

— PROF. MACIEJ GDULA – DLACZEGO WCZEŚNIEJ GW NIE WYOUTOWAŁA SIĘ JAKO ANTYFASZYSTKA, GDY RZĄDZIŁA PO? – pisze w Krytyce: “Nie chcę wpaść w nastrój rozliczeń w stylu, a gdzie HGW była 11.11.11, gdy blokowaliśmy tzw. Marsz niepodległości, ale tak zupełnie abstrahować od timingu chyba nie można? Prezydent miała długie 7 lat na ocknięcie się i zrozumienie, jaki pochód chodzi po ulicach stolicy w listopadzie. W dodatku przez 4 lata z tych 7 rządzili jej koledzy i koleżanki z PO, którzy mieli pełną kontrolę nad aparatem przymusu i niemałe wpływy w sferze sądownictwa. Dlaczego wtedy nie wyoutowała się jako antyfaszystka i nie zrobiła wszystkiego, żeby marsz zablokować? Bardzo łatwo na to pytanie odpowiedzieć. Bo wtedy to Platforma musiałaby się zająć ogarnięciem sytuacji. A dziś? Dziś oczywiście musi to zrobić Prawo i Sprawiedliwość. Zakaz Marszu to cyniczna zagrywka, żeby postawić rząd w trudnej sytuacji. HGW i reszta PO nie jest taka głupia, żeby nie rozumieć, jak zadziała zakaz.
http://krytykapolityczna.pl/kraj/gdula-cyniczna-zagrywka-hgw/

— PROF. DUDEK W INTERII O TYM, ŻE ZA ZAMIESZKI BĘDZIE ODPOWIEDZIALNA HGW: “Ta decyzja wywoła konflikt społeczny. Nawet jeśli sąd przychyli się do zakazu organizacji marszu, to przecież uczestnicy i tak przyjadą do Warszawy – jak każdego roku. To jest łatwe do przewidzenia. Jeśli dojdzie do zamieszek w centrum stolicy, to będzie za to odpowiedzialna Hanna Gronkiewicz-Waltz. Na kilku poprzednich marszach wznoszono skandaliczne hasła, ale przebiegły one dość spokojnie. A teraz… ta decyzja może grozić awanturami, które już do reszty przesłonią wydźwięk stulecia odzyskania niepodległości”.
https://fakty.interia.pl/autor/krystyna-opozda/news-prof-dudek-decyzja-gronkiewicz-waltz-wywola-konflikt-spolecz,nId,2655130

— JAKUB MAJMUREK: DLACZEGO NIE PODEJMOWALI TAKIEJ DECYZJI WCZEŚNIEJ I POZWOLILI SKRAJNEJ PRAWICY ROSNĄĆ W SIŁĘ? “Można się tylko spytać, dlaczego nie podjęli ich wcześniej? Dlaczego pozwolili skrajnej prawicy tak bardzo urosnąć w siłę? Przecież już w 2011, 12, 13 roku wiadomo było czym jest Marsz Niepodległości. To wtedy spalono wóz transmisyjny TVN i budkę strażniczą koło rosyjskiej ambasady. To wtedy podpalono tęczę i ciskano w policję płytami chodnikowymi. Gdyby stołeczny ratusz po wielkiej awanturze roku 2011 zakazał marszu rok później, dziś bylibyśmy w zupełnie innym miejscu. Przez te siedem lat tzw. Marsz Niepodległości wrósł w polski krajobraz polityczny, zatruł go swoimi ideami, zalegitymizował się”.
https://www.newsweek.pl/opinie/marsz-niepodleglosci-odwolany-majmurek-uzasadniona-decyzja-dwuglos/gwfhz6k

— EWA SIEDLECKA: ROZWIĄZYWAĆ, NIE ZAKAZYWAĆ – pisze w Polityce: “Prawo powinno być równe dla wszystkich, a wolności zgromadzeń nie można ograniczać, powołując się na potencjalne zagrożenie łamaniem prawa. Jeżeli nie można domniemywać łamania prawa przez Wolny Kaukaz czy Paradę Równości i na tej podstawie odbierać wolności zgromadzeń – to do Marszu Niepodległości należy zastosować ten sam standard. Niezależnie od tego, jak wielkie obrzydzenie czy oburzenie wywołują w nas poglądy organizatorów zgromadzenia. Jeśli czyjeś poglądy uważamy za oburzające czy niebezpieczne – możemy wyrazić to w formie kontrdemonstracji. A jeśli, jak w przypadku zgromadzeń cyklicznych, jakim jest warszawski Marsz Niepodległości, PiS nam tego zabronił ustawą – możemy protestować mimo to w ramach obywatelskiego nieposłuszeństwa. W pluralistycznym społeczeństwie powinniśmy debatować, a nie zakazywać”.
https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/1770728,1,rozwiazywac-nie-zakazywac.read

— WOJCIECH MAZIARSKI W GW JAK SIEDLECKA: “Środkiem zaradczym na to nie może być jednak zakazywanie organizowania demonstracji, które formalnie odbywają się pod hasłami patriotycznymi, a nie rasistowskimi, nawet jeśli mamy uzasadnione przekonanie, że dadzą one okazję do popełnienia kolejnych przestępstw. Karać trzeba konkretnych przestępców, a nie wszystkich ludzi chcących uczestniczyć w demonstracjach. Można też rozwiązać demonstrację, ale już po popełnieniu przez jej uczestników przestępstwa, a nie prewencyjnie”.
http://wyborcza.pl/7,75968,24139418,prewencyjny-zakaz-marszu-niepodleglosci-niczego-nie-rozwiazuje.html

— HGW MYŚLAŁA, ŻE BYSTRZE SZACHUJE, ALE TO ONA DOSTAŁA MATA – JACEK KARNOWSKI: “Można powiedzieć, że taki jest najważniejszy wniosek opozycji z wyborów samorządowych: jeszcze więcej tego samego. Jeszcze ostrzej. Jeszcze mocniej. Tak, by zmęczyć Polaków, by wywołać dominujące wrażenie, że dzieją się rzeczy straszne, których nie można już znieść. A w związku z tym, że trzeba zagłosować na tych, którzy gwarantują nudny, faktycznie monopolistyczny spokój. Ale takie wisty są ryzykowne, bo mogą spotkać się z jeszcze bardziej inteligentną, zabójczą kontrą. Taki charakter ma decyzja prezydenta i rządu o wzięciu Marszu Niepodległości pod opiekę, a nawet w swego rodzaju „niewolę”. Bo to jest i szach, i mat. Tego marszu, o innym statusie, władze Warszawy zakazać już nie mogą pod byle pretekstem. Ten marsz na pewno się odbędzie, niezależnie od humorów tego czy innego sądu. Ten marsz będzie dużo łatwiej kontrolować”.
https://wpolityce.pl/m/polityka/420154-hgw-myslala-ze-bystrze-szachuje-ale-to-ona-dostala-mata

— PREZYDENT WCHODZI W MARSZ – jedynka GW.

— PREZYDENT BIERZE MARSZ – jedynka RZ.

— ANDRZEJ DUDA NACJONALIZUJE MARSZ – Paweł Wroński w GW: “Nie padła jasna deklaracja, ale rozumiem, że prezydent Duda i premier Morawiecki 11 listopada na czele marszu pójdą. Przyznam, że nie interesują mnie rozterki narodowców. Oni mogą się czuć sfrustrowani tym, że po zakazie wprowadzonym przez prezydent Warszawy prezydent Duda „znacjonalizował” ich święto. To, czy będą się zachowywali poprawnie, będzie zależało już wyłącznie od policji, za którą premier 11 listopada bierze odpowiedzialność”.
http://wyborcza.pl/7,75398,24140575,andrzej-duda-nacjonalizuje-marsz.html

— SZANSA NA WYRWANIE MARSZU Z RĄK KONTROWERSYJNYCH ORGANIZATORÓW – Tomasz Pietryga w RZ: “Dzisiejsze zamieszanie może mieć pozytywny skutek. Inicjatywa prezydenta – objęcie marszu patronatem – daje szansę na wyrwanie go z rąk kontrowersyjnych organizatorów”.
https://www.rp.pl/Opinie/311079914-Igranie-z-emocjami-Polakow—komentuje-Tomasz-Pietryga.html

— MICHAŁ SZUŁDRZYŃSKI O BŁĘDACH PIS W ORGANIZACJI ŚWIĘTA – pisze w RZ: “Problemem jest to, że nikt z obozu PiS wcześniej nie pomyślał o tym, że w obchodach 100-lecia odzyskania niepodległości musi być jakieś wydarzenie kulminacyjne. A czegoś takiego nie zdołano zorganizować. Problemem jest to, że ani ośrodek prezydencki, ani rząd nie przygotowały wcześniej czegoś, co byłoby uroczystym zwieńczeniem obchodów, co by wzmocniło dumę Polaków. Koncert na Stadionie Narodowym z Marylą Rodowicz to świetne uzupełnienie, ale nie nadaje się na imprezę kulminacyjną”.
https://www.rp.pl/Analizy/311079911-Szuldrzynski-Mialo-byc-wielkie-swieto-skonczylo-sie-jak-zwykle.html&template=restricted

— PIOTR IKONOWICZ CHWALI WOLNY 12.11 – w RZ: “Jedynym niewątpliwym sukcesem władzy związanym z 100. rocznicą odzyskania niepodległości jest wprowadzenie jeszcze jednego dnia wolnego od pracy”.
https://www.rp.pl/Publicystyka/311079921-Piotr-Ikonowicz-Maszeruja-glupcy-maszeruja.html&template=restricted

— DR JAROSŁAW FLIS: W SAMORZĄDACH PIS BĘDZIE MIAŁ MNIEJ REALNEJ WŁADZY NIŻ PO W 2010 – mówi Agnieszce Kublik w GW: “Prezes podkreśla, że to najlepszy wynik partii do sejmików od czasów AWS. Ale przypominam, że Platforma Obywatelska w 2010 r. dostała 31 proc. głosów, czyli nieco mniej niż teraz partia Kaczyńskiego, ale te 31 proc. głosów przełożyło się na 12 marszałków województw i 50 miejsc w zarządach. A 34 proc. PiS na razie ma przełożyć się na sześciu marszałków i trzydziestu paru członków zarządów. Więc choć PiS dostał o 3 pkt proc. więcej niż Platforma, to na końcu liczy się realna władza. Tej PiS ma mniej niż PO w 2010 czy 2014 r.”.

— TERAZ SPÓR W SAMORZĄDACH JEST WYWAŻONY – DALEJ FLIS: “PiS mówi o sukcesie i jakoś to rozumiem, bo jak ktoś nie miał nic i trochę zarobił, to ma więcej i ma się z czego cieszyć. Jednak pakiet kontrolny to to nie jest. Bez wątpienia PiS był w sejmikach niezwykle słaby, a teraz toczy się tam wyrównany pojedynek dwóch obozów. Podział mandatów, ważonych wielkością województwa, wygląda tak: PiS ma ich 47 proc., a Koalicja Obywatelska i PSL 48 proc. Pozostałe 5 proc. jest w rękach SLD, mniejszości niemieckiej i Bezpartyjnych Samorządowców”.

— FLIS OPOWIADA ANEGDOTĘ: “Odpowiadam na to anegdotą, którą usłyszałem od znajomej dentystki. Ma ona całą ścianę w gabinecie z rysunkami dzieci. Gdy przyszła pani z urzędu skarbowego, zapytała: „Specjalizuje się pani w dzieciach?”. „Nie, dorośli nie zostawiają rysunków!”. I tak jest z tymi wyborcami niezaangażowanymi. Oni w sieci „nie zostawiają rysunków” w przeciwieństwie do tych z PiS i anty-PiS. Oni zostawiają rysunek dopiero w wyborach. I w tych wyborach na lokalnych włodarzy zagłosowali przeciwko PiS”.
http://wyborcza.pl/7,75398,24140555,pis-slabszy-niz-mysli-dr-jaroslaw-flis-analizuje-dla-wyborczej.html

— TWARDY PIS TO RECEPTA NA PORAŻKĘ, W MIĘKKI NIKT JUŻ NIE UWIERZY – MACIEJ GDULA w Polityce: “Bycie twardym PiS to recepta na porażkę. A w miękki PiS nikt już nie uwierzy. Dziś PiS to po prostu PiS. Partia rządząca pragnąca zagarnąć jak najwięcej władzy. Centrowi wyborcy wiedzą, że PiS nie toleruje pluralizmu w państwie, podporządkowuje sobie kolejne instytucje i urządza je na swoją modłę. Kiedyś skrajny język PiS mógł uchodzić za ton w całym przekazie, dziś to po prostu ich zwyczajny język, który dominuje w publicznych mediach. Nie wyjdzie zatem manewr z 2015 r., gdy dla centrum był Duda i Szydło, a dla twardego elektoratu Macierewicz. Dowodem na to jest porażka Jakiego. Gdy był miękki i robił ukłony w stronę centrum, nikt mu nie ufał. Gdy grał twardo, ludzie się od niego odsuwali”.

— GDULA POWTARZA TEZĘ O WĄSKIM KORYTARZU PIS: “Kaczyński wchodzi coraz głębiej w wąski korytarz, gdzie ma coraz mniej pola manewru. Bycie twardym PiS to recepta na porażkę. A w miękki PiS nikt już nie uwierzy”.
https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/1770724,1,dlaczego-kolejnych-wyborow-pis-tak-latwo-nie-wygra.read?src=mt

— ADAMCZYK MARSZAŁKIEM MAŁOPOLSKI? – jak pisze Bartłomiej Kuraś w krakowskiej GW: “Kaczyński nie ma żadnego interesu w tym, by tak mocno wspierać ludzi Beaty Szydło, którą usunął ze stanowiska premiera. A Bochenek należy obecnie do najbliższych współpracowników byłej premier. Ostatnio słyszymy w centrali, że zrodził się pomysł, by stanowisko to objął obecny minister infrastruktury Andrzej Adamczyk. Od dłuższego czasu spekuluje się o jego odejściu z rządu. Gdyby do tego faktycznie doszło, mógłby zostać marszałkiem. Ale na razie żadna ostateczna decyzja w tej sprawie nie zapadła. Myślę, że coś bardziej konkretnego będzie wiadomo po długim listopadowym weekendzie – dodaje nasz informator”.
http://krakow.wyborcza.pl/krakow/7,44425,24140462,rafal-bochenek-czy-moze-andrzej-adamczyk-kto-zostanie-marszalkiem.html

— MAJCHROWSKI WYMIENIA ZASTĘPCÓW – jedynka Dziennika Polskiego: “Roszad personalnych w otoczeniu prezydenta będzie więcej. Oprócz Tadeusza Trzmiela ze stanowiskiem prawdopodobnie pożegna się Katarzyna Król, wiceprezydent ds. edukacji i sportu. Wiceprezydent Andrzej Kulig ma teraz ponoć zająć się infrastrukturą miejską, a z kolei jego obowiązki w polityce społecznej miałby przejąć Bogusław Kośmider z PO. Na stanowisku raczej na pewno pozostanie Jerzy Muzyk, zastępca prezydenta ds. rozwoju miasta”.
https://dziennikpolski24.pl/krakow-powyborcze-roszady-prof-jacek-majchrowski-wymienia-zastepcow/ar/13649301

— URODZINY: Leonard Krasulski, Andrzej Czerwiński.