— MAZUREK O SĄDZIE NAJWYŻSZYM I UJAWNIENIU AKT ŚLEDZTWA – 300LIVE: http://300polityka.pl/live/2018/10/09/

— TAŚMY MAJĄ SIŁĘ RAŻENIA BLISKĄ ZERU – DR RAFAŁ CHWEDORUK W SE: “Po pierwsze, ujawnienie informacji, że Mateusz Morawiecki spotykał się z politykami PO, nie było jakimś zaskoczeniem, bo to już było wiadomo wcześniej. Po drugie, ujawnienie ich w sytuacji wysokich notowań PiS, dobrej koniunktury gospodarczej oraz przetasowań na opozycji ma siłę rażenia bliską zeru. Co innego, gdyby te taśmy ujrzały światło dzienne na tle słabej kondycji gospodarki, którą na własnej skórze odczuwaliby obywatele oraz słabnących notowań PiS, mogłaby mieć dużo większą siłę rażenia i oddziaływać choćby na wyborców rządzącej partii. To w tych nagraniach mogliby upatrywać przyczyn, czemu nie jest tak dobrze, jak było wcześniej”.

— NIE PADŁO NIC CO, MOGŁOBY UROSNĄĆ DO RANGI SYMBOLU – DALEJ CHWEDORUK: “To, co mnie najbardziej zaskakuje to fakt, że ktoś wpadł na pomysł, aby akurat teraz w kontekście wyborczym umieszczać tego typu informację, spalając ją na przyszłość. Z tego powodu politycy PiS mogą być zadowoleni, ponieważ straty, jakie z tego powodu poniosą, będą niewielkie. Nie padło tam natomiast nic, co mogłoby urosnąć do rangi symbolu. Nawet na miarę słynnej historii z panem Misiewiczem”.
https://www.se.pl/wiadomosci/polityka/prof-rafal-chwedoruk-dzis-sila-razenia-tasm-jest-rowna-zeru-aa-K11P-1ZHz-ZqnX.html

— W SONDAŻU ZAUFANIA ONETU: DUDA ZYSKAŁ PO USA, MORAWIECKI NIE STRACIŁ, TRZASKOWSKI MA WYRAŹNIE MNIEJSZĄ ROZPOZNAWALNOŚĆ OD JAKIEGO: “Wydaje się, że spotkanie z Donaldem Trumpem w USA wyraźnie pomogło Andrzejowi Dudzie i to bez względu na krytykę. Pomimo niezbyt korzystnych wydarzeń w ostatnim czasie i ciężaru kampanii wyborczej również Mateusz Morawiecki może być zadowolony z wyników sondażu. W badaniu uwzględniono również poziom zaufania do głównych rywali o prezydenturę Warszawy – Patryka Jakiego i Rafała Trzaskowskiego. I o ile wyniki zaufania mają dość zbliżone, to okazuje się, że Trzaskowski ma dużo mniejszą rozpoznawalność”.
https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/sondaz-zaufania-do-osob-publicznych-pazdziernik-2018/rddctq7

— DOTĄD POLSKA STOSOWAŁA SIĘ DO ORZECZEŃ TSUE, NIE MA PODSTAW DO TWIERDZENIA, ŻE BĘDZIE INACZEJ – JACEK CZAPUTOWICZ W ROZMOWIE Z DGP: “Trudno powiedzieć, czy propozycje KE dotyczące środków tymczasowych zostaną uwzględnione przez trybunał, który w tej kwestii rozstrzyga jednoosobowo. Skorzystamy z możliwości przedstawienia swojego stanowiska. Dotąd Polska stosowała się do orzeczeń TSUE, np. w przypadku wycinki Puszczy Białowieskiej, nie ma więc podstaw do twierdzenia, że teraz będzie inaczej”.

— CZAPUTOWICZ O PODWÓJNYCH STANDARDACH W UNII: “Zastosowaliśmy się do oczekiwań TSUE. Mieliśmy przesłanki, żeby kontynuować wycinkę – chcieliśmy zatrzymać ekspansję kornika. Teraz słyszymy, że w podobnej sytuacji w Niemczech uznano, że wycinka lasu jest właściwym środkiem jego ochrony. Pogłębia to poczucie, że Polska jest inaczej traktowana, stosuje się podwójne standardy. W sprawie reformy wymiaru sprawiedliwości jest podobnie. Niektóre nasze rozwiązania są krytykowane, a funkcjonują w innych państwach”.

— CZAPUTOWICZ HIPOTETYCZNIE, ŻE TRZEBA BĘDZIE ZNALEŹĆ ROZWIĄZANIE, GDYBY WERDYKT TSUE OKAZAŁ SIĘ NIEKORZYSTNY: “Być może będzie trzeba znaleźć rozwiązanie w kwestii dalszego orzekania przez sędziów, którzy przeszli w stan spoczynku w wieku 65 lat. Myślę, że część z sędziów, którzy nie wystąpili z wnioskiem o dalsze orzekanie, chciała skorzystać z wcześniejszego przejścia w stan spoczynku. Innym mógł nie pozwalać na to stan zdrowia. Jeszcze inni mogli być tuż przed siedemdziesiątką, więc i tak odeszliby w stan spoczynku. Część złożyła wniosek o przedłużenie orzekania i uzyskała zgodę prezydenta. Wszystko zależy więc od indywidualnego przypadku. Będziemy musieli zastanowić się wraz z Komisją, jak wcielić w życie poszczególne elementy ewentualnego orzeczenia. Warto dodać, że w sytuacji podobnej do obecnej w Polsce był w 1998 roku Europejski Trybunał Praw Człowieka. Wówczas po prostu uznano, że można w trakcie kadencji dokonać skrócenia wieku emerytalnego. Państwa wówczas bez żadnych oporów skróciły kadencje sędziów, a część z nich wymieniła swoich. Dzisiaj państwa te pouczają Polskę, że jest to sprzeczne ze standardami europejskimi”.
http://wiadomosci.dziennik.pl/opinie/artykuly/582776,czaputowicz-msz-sedziowie-tsue-sn-poliyka-zagraniczna-kozlowska.html

— MARCIN FIJOŁEK PYTA O ZARZUTY PROKURATORSKIE DLA HGW: “Co dalej? Po pierwsze – trzeba sprawdzać, czy ustalenia i zarzuty prokuratury będą w stanie obronić się przed sądem. Najbardziej chwytliwe hasła o „największej łapówce w historii” pozostaną tylko na poziomie retorycznym, jeśli nie przełożą się na wyroki skazujące dla rekinów dzikiej reprywatyzacji w stolicy. I jeszcze jedno – te miliardy złotych strat i dziesiątki milionów złotych łapówek to pośrednia i bezpośrednia odpowiedzialność prezydent miasta, Hanny Gronkiewicz-Waltz. Słusznie Jan Śpiewak zwraca uwagę na to, że zarzuty dla tej pani to naturalna i logiczna konsekwencja dotychczasowych ustaleń śledczych i służb specjalnych. Owszem, akt oskarżenia w tak drażliwej sprawie musi być maksymalnie profesjonalnie przygotowany i pozbawiony przesłanek do ataków sugerujących polityczne nastawienie prokuratury. Zegar jednak tyka – nie byłoby zielonego światła dla takich osób jak Jakub R. czy czołowe postaci warszawskiej palestry (Robert N.), gdyby nie bezradność (w najlepszym razie) lub intencjonalne przyzwolenie ze strony prezydent miasta. To również powinno wreszcie znaleźć odzew w działaniach prokuratury”.
https://wpolityce.pl/m/polityka/415601-prokuratura-i-kw-panstwo-potrafi-byc-nieteoretyczne

— PROF. DUDEK UWAŻA, ŻE W 2 TURZE WYGRA TRZASKOWSKI ALE NIE POSTAWIŁBY NA TO PIENIĘDZY: “Porażka w stolicy, będącej bastionem Platformy i antypisu byłaby końcem PO w obecnym kształcie. Dla opozycji wręcz katastrofą. Jest to wariant mało prawdopodobny – uważam, że w drugiej turze jednak decydujący będzie antypis mieszkańców Warszawy i zwycięży Trzaskowski. Jednak nie postawiłbym na to pieniędzy. Co ciekawe, porażka Trzaskowskiego i wygrana Jakiego byłaby tragedią dla PO i opozycji, ale nie byłaby też jakimś wielkim sukcesem PiS-u”.

— GDYBY JAKI WYGRAŁ, STAŁBY SIĘ JEDNYM Z NAJPOTĘŻNIEJSZYCH POLITYKÓW PRAWICY – MÓWI DUDEK: “Może zostawić i Kaczyńskiego, i Ziobrę. Jeśli Patryk Jaki wygra wybory w Warszawie, stanie się najpotężniejszym politykiem na polskiej prawicy. Będzie jedynym obok prezydenta Andrzeja Dudy przedstawicielem obozu dobrej zmiany, którego prezes nie będzie mógł odwołać. W odróżnieniu od głowy państwa zostaną mu jednak nie dwa lata kadencji, ale aż pięć. Będzie swobodnie mógł budować własną pozycję. Za kilka lat albo startować na prezydenta Rzeczypospolitej, albo budować własny obóz polityczny, ewentualnie pozostać w stolicy, zarządzanie którą daje ogromną władzę. Władzę, z której Hanna Gronkiewicz-Waltz do końca nie korzysta. Być może na szczęście”.
https://dorzeczy.pl/kraj/79679/Dudek-Jesli-Jaki-wygra-w-stolicy-Kaczynski-i-Ziobro-nie-beda-mu-potrzebni.html

— ROBERT MAZUREK O ROLI DZIENNIKARZA – mówi w rozmowie z Łukaszem Pawłowskim w Kulturze Liberalnej: “Spojrzałbym na to inaczej. Nie będę przeszkadzał strażakowi i jeżeli będą się działy rzeczy dramatyczne, zobaczę dziecko w płonącym oknie, to pomogę. Ale to wyjątek, bo reguła jest inna – kiedy ekipa dziennikarzy przyjeżdża relacjonować pożar, nie zajmuje się wynoszeniem mebli, tylko opisywaniem tego, co tam się dzieje. Moją rolą nie jest opowiadanie się po jednej ze stron toczącej się wojny, moim zadaniem jest relacjonowanie tejże wojny. Jestem dziennikarzem, a pan stawia mnie w takiej sytuacji, że muszę tłumaczyć oczywistości”.

— MAZUREK O TYM, DLACZEGO TYGODNIKOWI POWSZECHNEMU ROŚNIE – MÓWI PAWŁOWSKIEMU: “A „Tygodnikowi Powszechnemu” rośnie. Mało, ale na tyle, żeby powiedzieć, że to nie jest błąd statystyczny. Wie pan dlaczego? Mam na ten temat swoją teorię. Otóż ludzie, którzy są niechętni temu rządowi, ale nie są histeryczni, wolą przeczytać jawnie opozycyjny „Tygodnik” niż organ Tomasza Lisa. Ogromna większość tygodników po obu stronach barykady urąga inteligencji czytelnika. Żądają od niego stadnego myślenia na poziomie instynktów”.

— MAZUREK O TYM, ŻE TYGODNIKAMI MOŻNA SIĘ CO NAJWYŻEJ POWAHLOWAĆ: “Nie czytam, mogę się nimi co najwyżej powachlować. Przepraszam bardzo, ale ja naprawdę wiem i mógłbym sparodiować to, co napiszą „Newsweek”, „Sieci”, „DoRzeczy” i „Polityka” mniej więcej na dowolny temat. Skoro wiem, co myślą, to po co miałbym im dawać… Przepraszam, ale nie wiem nawet, ile teraz kosztuje tygodnik”.
https://kulturaliberalna.pl/2018/10/09/robert-mazurek-pawlowski-media-polityka-wywiad/

— IM BARDZIEJ MEDIA STAJĄ SIĘ TOŻSAMOŚCIOWE, TYM BARDZIEJ STAJĄ SIĘ REPLIKAMI POLITYKÓW – MICHAŁ KRZYMOWSKI MÓWI TOMASZOWI SAWCZUKOWI W KULTURZE LIBERALNEJ:“Mam coraz większe poczucie straty czasu, kiedy słucham tego, co mówią politycy. Mają przygotowaną formułkę na każdą okazję, z paroma wyjątkami są bardzo przewidywalni. Szkoda czasu na te głupoty. Im bardziej media stają się tożsamościowe, tym bardziej stają się replikami tych polityków, którzy kręcą się po studiach telewizyjnych i nic ciekawego z tego nie wynika. Jeśli poważnie potraktować trend, o którym pan powiedział – który polega na tym, że najbardziej tożsamościowe tytuły zaczynają tracić – to może to znak, że podziały polityczne zaczną kiedyś iść w poprzek tych obecnych. Może przyjdzie taki moment. To by było wspaniałe”.
https://kulturaliberalna.pl/2018/10/09/krzymowski-sawczuk-wywiad-dziennikarstwo-polityka-media/

— CHCESZ DOGONIĆ UNIJNY PELETON? NAJPIERW NIE WYLEĆ Z TRASY – Michał Sutowski w Krytyce Politycznej: “Zaspokajać potrzeby bieżące (bezpieczeństwo, rozwój), integrować ściślej UE (i okolice, vide Norwegia) w sposób, który zwiększa jej spójność, a nie generuje siły odśrodkowe, wreszcie budować sieć współpracy i potencjał na najczarniejszą godzinę – wszystkie te elementy tu znajdziemy, nawet jeśli w różnych proporcjach. Trzy zaproponowane kierunki działań politycznych na lata najbliższe nie są receptą ani na zbawienie Polski, ani na uratowanie UE przed dezintegracją. Nie odpowiadają również na „kwestię chińską”, coraz bardziej rozwojową w kontekście niedawnych wypowiedzi amerykańskiego wiceprezydenta. To jednak konkretne propozycje na użytek europejskiego podwórka, które nawet eurosceptyczny rząd PiS mógłby wziąć pod uwagę: nie tracąc twarzy i oddalając nas nieco od geopolitycznej przepaści”.
http://krytykapolityczna.pl/swiat/ue/chcesz-dogonic-unijny-peleton-najpierw-nie-wylec-z-trasy/

— TOMASZ BIELECKI W POLITYCE O SŁOWACH PMM O FUNDUSZACH UNIJNYCH: “Ale Unia to nie jest zwykły klub altruistów, a przynajmniej dość często nie bywa takim klubem. Polska do niedawna była głównym adwokatem polityki spójności. A polskie osiągnięcia, w tym „absorbcja” funduszy uchodząca – nawet przesadnie – za wzorcową, stanowiły w Brukseli bodaj najważniejszy argument polityczny na rzecz utrzymania zasobnego budżetu UE dla krajów młodszej części Unii. Sęk w tym, że teraz władze Polski zamiast nadal trąbić o sukcesach funduszy, jeżdżą po kraju, opowiadając – znów nieprawdziwie – o wielkich zagrożeniach utratą funduszy przez niektóre regiony (rządzone przez PO-PSL). A Morawiecki gawędzi o chodnikach… To jest poza Polską czytane, słyszane i się zemści. Będzie wykorzystywane przez niealtruistycznych rywali Polski w walce o grubość kopert budżetowych po 2020 r. Projekt budżetu 2021–27 już przewiduje zmniejszenie funduszy spójności dla Polski o 23 proc., choć ze wzrostu polskiego PKB wynikałoby – przy zachowaniu obecnej metodologii dzielenia pieniędzy – cięcie tylko o 11 proc. A Morawiecki na razie jeszcze bardziej podkopuje pozycję negocjacyjną Polski”.
https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/1766744,1,mateusz-morawiecki-po-raz-kolejny-umniejsza-role-funduszy-ue-w-rozwoju-polski.read

— PROF. ŁĘTOWSKA O TYM, ŻE WYJŚCIE Z UE JEST ŁATWE PROCEDURALNIE – w rozmowie z serwisem prawo.pl: “Otóż okazuje się, że nie, ponieważ w 2010 roku wprowadzono zmianę w ustawie  z 2000 r., o umowach międzynarodowych, zresztą dość mocno ukrytą w przepisach wprowadzających inną ustawę – o koordynacji współpracy między Sejmem i Senatem, w związku z członkostwem w UE. (…) No i w tych przepisach zawarto taką zmianę, że zwykła większość parlamentarna plus stosowna notyfikacja przez Prezydenta ewentualnej decyzji wystarczy. To jest bardzo niebezpieczne, ponieważ uzależnia możliwość podjęcia decyzji w tak ważnej sprawie od woli zwykłej większości parlamentarnej, co przecież może być sprawą aktualną w jakimś momencie i przejściową. Politycznie jest to też niebezpieczne, ponieważ taka większość parlamentarna powstaje czasem bez związku z proporcjami wynikającymi z głosowania w wyborach. Do tego bywa, że takie większości powstają pod wpływem różnych zdarzeń i emocji, na przykład obrazili nas tam w tej Brukseli czy  ukrzywdzili w Luksemburgu. Zresztą mieliśmy niedawno tego przykład, gdy europejska sieć rad sądownictwa zwiesiła w prawach członka naszą KRS. Natychmiast w tym organie zorganizowano głosowanie w sprawie wystąpienia z tej organizacji. Nie przeszło, ale w takich sytuacjach czasem jeden głos może przeważyć, albo czyjaś nieobecność”.
https://www.prawo.pl/prawo/polexit-wystarczy-zwykla-wiekszosc-w-sejmie,309011.html

— GAZETA POLSKA O MIESZKANIACH ADAMA MICHNIKA KUPOWANYCH PRZEZ MICHAŁA BOROWSKIEGO: “Znany architekt Michał Borowski przed laty miał kupić na swoje nazwisko kilka mieszkań dla Adama Michnika. O tych transakcjach opowiedział prokuraturze w momencie, gdy zaczęto go podejrzewać o udział w aferze korupcyjnej. Śledczy przeczuwali, że kontrakt jest fikcyjny, jednak Adam Michnik zeznał, że zlecił Borowskiemu kupno mieszkań. „Gazeta Polska” dotarła do szczegółów tego śledztwa. W najnowszym wydaniu „Gazety Polskiej” ukaże się artykuł Doroty Kani pt. „Mieszkanie »na słupa« dla Adama Michnika”. „Śledztwo prowadzone przez Centralne Biuro Antykorupcyjne ujawniło umowy zawarte przez redaktora naczelnego »Gazety Wyborczej« Adama Michnika oraz jego przyjaciela, znanego architekta Michała Borowskiego, którego prokuratura podejrzewała o korupcję. Ostatecznie sprawa zakończyła się umorzeniem, a kwestia mieszkań Adama Michnika została zapomniana. Pytany przez »GP« Michał Borowski twierdzi, że nic nie pamięta. – Ta sprawa zakończyła się tak, jak miała się zakończyć. To było już bardzo dawno, tych mieszkań już nie ma, a ja nic nie pamiętam – mówi »Gazecie Polskiej« Borowski” – czytamy w artykule”.
https://gpcodziennie.pl/100080-gazetapolskaujawniaaferezmieszkaniamimichnika.html

— MINISTER ROLNICTWA ZA EDUKACJĄ PALACZY I POMOCĄ PLANTATOROM: “Trzeba iść w kierunku nowatorskich wyrobów tytoniowych i dążyć do zwiększania świadomości palaczy – ocenia Jan Krzysztof Ardanowski, minister rolnictwa i rozwoju wsi. Produkty nowej generacji, bezpieczniejsze od tradycyjnych papierosów mogą być też szansą dla polskich plantatorów tytoniu. (…) – Trzeba iść w kierunku tego rodzaju produktów, dążyć do zwiększania świadomości palaczy – mówił podczas Forum w Krynicy Jan Krzysztof Ardanowski, minister rolnictwa i rozwoju wsi. – Rozmawiam z producentami tytoniu i myślę, że najlepszym wyjściem byłoby to, żeby stali się oni właścicielami zakładu przetwórczego i sami prowadzili biznes, począwszy od obrywania liści i ich suszenia, aż po przetwarzanie i sprzedawanie półproduktów bądź produktów finalnych. Rolnicy w całym sektorze przetwórstwa rolno-spożywczego stali się wyłącznie producentami surowca, a nie na surowcu się zarabia – dodaje minister”.
https://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/resort-rolnictwa-za-edukacja-palaczy-pomoze,28,0,2417948.html

— NORMAN DAVIES O KSIĄŻCE JAROSŁAWA KUISZA Z KULTURY LIBERALNEJ, KTÓRA UKAŻE SIĘ 15 PAŹDZIERNIKA: „To wyraźny liberalny głos, podkreślający znaczenie pierwszego pokolenia wolnych Polaków, którzy nie lękają się widma klęski”.
https://kulturaliberalna.pl/wydawnictwo/zapowiedzi/

— 13 LAT TEMU odbyła się I tura wyborów prezydenckich. Do II tury (23 października) przeszli: Donald Tusk (36,33%) i Lech Kaczyński (33,10%).

— 7 LAT TEMU Platforma Obywatelska wygrała wybory do Sejmu i Senatu.