— DO WTORKU MA SIĘ ZAKOŃCZYĆ PREKAMPANIA I ROZPOCZĄĆ OFICJALNA KAMPANIA WYBORCZA – NEWS 300POLITYKI: Według informacji 300POLITYKI, premier do wtorku ma zarządzić wybory samorządowe. Pierwotnie rozważano wtorek 14 sierpnia, ale obecnie poniedziałkowy termin też jest możliwy – słyszymy od naszych rozmówców z kręgów rządowych.
http://300polityka.pl/news/2018/08/10/najpozniej-we-wtorek-skonczy-sie-prekampania-i-rozpocznie-sie-oficjalna-kampania-wyborcza-news-300polityki/

— CZARZASTY: 9 MIESIĘCY TEMU NIE WIEDZIAŁEM, ŻE TRZASKOWSKI TO ZŁY KANDYDAT – 300LIVE: http://300polityka.pl/live/2018/08/10/

— OPOZYCJA JEST W LETARGU, TERAZ DODATKOWO WYLEGUJE SIĘ NA PLAŻY POZA KILKOMA DYŻURNYMI POLITYKAMI CHADZAJĄCYMI DO MEDIÓW – Włodzimierz Cimoszewicz w rozmowie z Jackiem Nizinkiewiczem w RZ: “Opozycja jest ciągle w letargu. Teraz dodatkowo chyba wyleguje się na plaży poza kilkoma dyżurnymi politykami chadzającymi do mediów. Opozycja jest leniwa i bez wyobraźni. To przyczynia się do braku inicjatywy. Pytania SN do TSUE, czy akcja nakładania koszulek z napisem „konstytucja” na pomniki, włącznie z Misiem Puchatkiem, to sygnał, że można inteligentnie blokować i wyśmiewać bezprawie PiS. Mimo to opozycja nie musi przegrać żadnych wyborów. Nawet z ostatniego dużego sondażu prognozującego sukces PiS w wyborach lokalnych wynika, że zjednoczona opozycja, z udziałem PSL i SLD może wygrywać większość w sejmikach. Utworzenie Koalicji Europejskiej przed wyborami do PE powinno być uznane za oczywistą konieczność. Podobnie przed wyborami parlamentarnymi. To trzeba zacząć tworzyć już jesienią tego roku. Jeśli starczy mądrości, wyobraźni i realistycznego powściągania ambicji, to sukces jest możliwy. Jeśli natomiast będzie tak jak jest, to klęska prawie gwarantowana”.

— MEDIA SERWUJĄCE PROGRAMY DLA IDIOTÓW NIE ZASŁUGUJĄ NA OBRONĘ – dalej Cimoszewicz u Nizinkiewicza:“Jeśli większość Polaków chce zamordyzmu lub gotowa jest na to przyzwolić, to tak się stanie. Bez demokratów nie ma demokracji. Jeśli jednak większość tego nie chce, to trzeba bronić mediów na różne sposoby. Protestami, prenumeratą itd. Duża jest jednak także odpowiedzialność dziennikarzy i menedżerów zarządzających firmami medialnymi. Musicie wykonywać swoją pracę na najwyższym poziomie. Stacje telewizyjne, które dla maksymalizowania zysku, a nie dla finansowego przetrwania, serwują w ogromnej większości programy dla idiotów ani nie zasługują na obronę, ani jej ze strony swojej publiczności nie uzyskają”.

— CIMOSZEWICZ O SKANDALU Z REPRYWATYZACJĄ I MOMENTACH BEZMYŚLNEJ BUFONADY TRZASKOWSKIEGO, UŁATWIAJĄCYCH SUKCES JAKIEGO: “Mam nadzieję, że tak się nie stanie, choć cała skandaliczna afera reprywatyzacyjna i momenty bezmyślnej bufonady Trzaskowskiego to ułatwiają. W Gdańsku sytuacja opozycji jest niepewna, podobnie we Wrocławiu. Również opozycja wciąż nie ma kandydata na prezydenta RP. Do wyborów prezydenckich jeszcze ponad dwa lata. Jest czas. Prawie każdy zgłoszony teraz kandydat byłby niszczony w najbardziej niegodziwy sposób przez PiS i całą tę medialno- -internetową hałastrę, która nawet z papieża potrafi zrobić Lucyfera. Ale w przyszłym roku ten krok powinien być zrobiony”.

— CIMOSZEWICZ OSTRO O PARTII RAZEM: “Partia Razem to nie są poważni politycy. Takie rzeczy obserwowałem jako student. Można by na to machnąć ręką, gdyby nie fakt, że ich sekciarstwo może czasami bardzo szkodzić sprawom o niebo ważniejszym”.
https://www.rp.pl/Wywiady-i-rozmowy/180809394-Cimoszewicz-PiS-bedzie-probowalo-zniszczyc-media-prywatne.html

— ŚMIECI WYLEWAJĄ SIĘ Z ALTAN, BURMISTRZ: NIE NAZWAŁBYM TEGO KRYZYSEM – TVN WARSZAWA: “Kolejny dzień mieszkańcy Mokotowa muszą zmagać się z wylewającymi się ze śmietników odpadami. Mówią o nieznośnym odorze i biegających szczurach. Burmistrz dzielnicy twierdzi, że nie można mówić o „kryzysie”.  (…) – Takiego bałaganu jeszcze nie było, jak jest w tej chwili. Myślę, że się powoli ustabilizuje. Na razie jest tak, jak jest – podsumował pan Leszek. Podobnych głosów reporter TVN24 usłyszał wiele, a rzut oka na góry śmieci dowodzi, że mieszkańcy nie przesadzają”.
https://tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje,news,smieci-wylewaja-sie-z-altan-burmistrz-nie-nazwalbym-tego-kryzysem,268356.html

— MOKOTÓW TONIE W ŚMIECIACH – tytuł w GW.

— SŁAWOMIR MAZUREK, WICEMINISTER ŚRODOWISKA NA ŚMIETNISKU NA OSIEDLU NA MOKOTOWIE:

https://twitter.com/SlawekMazurek/status/1027841402053566464

— MICHAŁ WOJTCZUK Z GAZETY WYBORCZEJ CHWALI AKCJĘ JAKIEGO: Kampania to obrazy. I dlatego #100iMyPodBlokiem to świetny pomysł ekipy @PatrykJaki, niezależnie od tego, czy część uczestników spotkań jest podstawiona.
https://twitter.com/MichaWojtcz/status/1027814973517570048

— BEZ WAS ŻADNE SPOTKANIE NIE MOGŁOBY SIĘ ODBYĆ – JAKI DO KOD-ERSÓW – NEWSWEEK RELACJONUJE AKCJĘ JAKIEGO – jak pisze Rafał Gębura: “Patryk Jaki jest w doskonałym nastroju. Nie są w stanie popsuć mu go nawet stojący w pierwszym rzędzie mieszkańcy w koszulkach z nadrukiem: „KONSTYTUCJA”. – Witam przyjaciół z KOD-u. Bez was żadne spotkanie nie mogłoby się odbyć – żartuje wiceminister. To kolejny dzień akcji #100iMyPodBlokiem, w ramach której odwiedza mieszkańców wszystkich 18 dzielnic Warszawy. W środę szansę na spotkanie z kandydatem na prezydenta mieli mieszkańcy Bemowa. (…) Seniorki przesiadujące na jednej z osiedlowych ławek są zachwycone. – Czy przyjechał tu kiedyś do państwa ktokolwiek z rządzących? – zagaduje seniorki jeden z asystentów wiceministra. – Mieszkam tu ponad 30 lat i jeszcze nigdy – przyznaje. – Na pewno będziemy na pana głosować! – zwraca się do wiceministra. Ten dziękuje, życzy wszystkiego dobrego, idzie dalej”.
http://m.newsweek.pl/polska/polityka/patryk-jaki-na-spotkaniu-z-mieszkancami,artykuly,431262,1.html

— SCENKA Z REPORTAŻU GW O WIZYTACH JAKIEGO NA BLOKOWISKACH: “Jaki krąży po opustoszałym bazarku. Wchodzi do nielicznych otwartych kiosków. – Może jabłuszko? – uśmiecha się do azjatyckiej manikiurzystki w zakładzie Nails. Na innym straganie sprzedawczyni żali się, że nie wiadomo, co będzie z bazarkiem. Kupcy negocjują umowy z urzędem dzielnicy. Jaki pociesza: – Zrobię wszystko, żebyście zostali. Zakończymy rządy deweloperów”.

— JABŁUSZKO DLA PAŃ – GW DALEJ O MACHINIE JAKIEGO: “W tramwaju, w autobusie, w metrze Jaki niestrudzenie rozdaje jabłka. Niektórzy przyjmują owoce, ale pasażerowie nie są raczej rozmowni. Chętniej w rozmowy wdają się starsi mieszkańcy. – O, widziałam pana na Powązkach. Z tym drugim posłem, no, Krajewskim. To też mój ulubieniec, głosuję na niego. Życzę zwycięstwa – mówi kobieta czekająca na autobus na przystanku.

Jej koleżanka: – A Trzaskowskiego niech piorun trzaśnie.

Cmok, cmok w rączki. Jabłuszko dla pań. Zdjęcie. I kandydat już idzie dalej. A już za chwilę na Twitterze można obejrzeć film ze starszymi paniami w roli głównej”.
http://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,23771070,jaki-idzie-w-miasto-z-akcja-100imypodblokiem-rozdaje-jablka.html?disableRedirects=true

— WETO DUDY CORAZ BLIŻEJ – Agata Kondzińska i Paweł Wroński w GW: “Obecnie w PiS istniała obawa, że podobnego manewru – próby osobnego startu w wyborach do Parlamentu Europejskiego – spróbuje grupa polityków PiS związana z Radiem Maryja, a odwołana w grudniu z ministerialnych stanowisk na czele z Janem Szyszką i Antonim Macierewiczem. Jednak ostatnie pojednanie z Macierewiczem, którego symbolem było odwołanie prezesa Arkadiusza Siwki ze stanowiska szefa koncernu Energa (Siwko, w przeszłości bliski współpracownik Macierewicza jako szef Polskiej Grupy Zbrojeniowej, sprzeciwiał się umieszczeniu w koncernie Bartłomieja Misiewicza), a następnie udział prezesa w hucznych 70. urodzinach byłego ministra, tę groźbę odsunęło”.
http://wyborcza.pl/7,75398,23770084,duda-przygotowuje-sie-do-weta-w-poniedzialek-spotkanie-w-sprawie.html

— DUDA TYLKO MYLI MARSZOWY KROK PIS – Rafał Zakrzewski w GW:“Andrzej Duda przyzwyczaił nas, że od czasu do czasu myli marszowy krok PiS. Po chwili jednak wszystko wraca do normy, prezydent równa do szeregu, a kierunek marszu obozu władzy pozostaje bez zmian. Tak jest i teraz”.
http://wyborcza.pl/7,75968,23771597,weto-w-sprawie-ordynacji-nie-zmienia-tego-ze-w-politycznych.html

— SPRAWA ORDYNACJI NIE JEST BŁAHA – Jacek Karnowski:“Optymizm Viktora Orbán jest bez wątpienia przesadny, i politycznie motywowany; odsunięcie elity roku ‘68 to nie jest kwestia jednych wyborów. Ale ma rację, że przyszłoroczne głosowanie stwarza szansę na istotną zmianę. Do PE wejdą po raz pierwszy lub znacznie się umocnią partie, które 5 lat temu nie odgrywały tak istotnej roli we Włoszech, Szwecji, Niemczech, Austrii. Prawica będzie na pewno silniejsza, podobnie zresztą jak liberałowie. Osłabną chadecy i socjaldemokraci. Niewykluczone, że powstanie taka konstelacja, w której to głosy polskich europosłów zdecydują o tym, kto obejmie kluczowe stanowiska, i jak będzie wyglądało rozdanie na kolejne 5 lat. Także to tworzy kontekst, w którym prezydent Andrzej Duda podejmuje decyzję o losach ordynacji do PE, wzmacniającej najsilniejsze partie”.
https://wpolityce.pl/m/polityka/407262-sprawa-nowej-ordynacji-do-europarlamentu-nie-jest-blaha

— MICHAŁ SZUŁDRZYŃSKI O TYM, ŻE WETO DLA ORDYNACJI MOŻE MIEĆ TEŻ DLA PIS POZYTYW
Y: “Ale odrzucenie przez prezydenta nowej ordynacji też będzie miało dla PiS pewne plusy. Po pierwsze, ordynacja wymusiłaby ścisłą współpracę całej opozycji od PSL, przez PO, Nowoczesną, po SLD, co dla PiS wcale nie musiałoby się okazać korzystne. Po drugie, zapowiadane przez prezydenta weto byłoby sygnałem wysłanym do elektoratu centrowego. Podobnie jak rok temu po odrzuceniu przez Dudę ustaw o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądownictwa, duża część wyborców odetchnęła, myśląc: „No, może ten PiS nie jest taki zły, może czasem trochę przesadza, ale jest Duda, który będzie pełnił rolę bezpiecznika i zbyt radykalne pomysły zawetuje”.

— SZUŁDRZYŃSKI O TYM, ŻE DUDA PORZEBOWAĆ BĘDZIE GŁOSÓW MAŁEJ PRAWICY: “Duda, by wygrać rok później, musi mieć ponad 50 proc. głosów. Wyborcy mniejszych partii – np. Kukiza, Korwin-Mikkego czy narodowców – mogą mu się za dwa lata za to weto w drugiej turze odwdzięczyć”.
https://www.rp.pl/Polityka/180809411-Szuldrzynski-o-wecie-prezydenta-To-byloby-na-reke-i-Dudzie-i-PiS.html&template=restricted

— SN STWORZYŁ DROGĘ DO POWAŻNEJ ANARCHIZACJI PAŃSTWA – Bartłomiej Radziejowski w Nowej Konfederacji: “SN otworzył więc swoim postanowieniem drogę do poważnej anarchizacji państwa i prawa. Wracając do początkowej metafory, to już byłby smok nie tylko zbudzony, ale siejący spustoszenie w kraju. Wobec tego blednie karkołomność samej decyzji: sądzenie własnej sprawy, zastosowanie w niej zabezpieczenia powództwa i cały szereg innych problemów. Można przyjąć, że taka instrumentalizacja prawa ma uzasadnienie wobec groźby systemowego podporządkowania trzeciej władzy rządzącej większości. Pozostają jednak systemowe skutki uboczne, których państwowiec nie może zbyć prostym: „wszystko, byle nie PiS”. Także dlatego, że mogą przetrwać obecną władzę”.

— WIZJA PRZEKSZTAŁCENIA SN W PARTYJNĄ MASZYNKĘ JEST ABSURDALNA – pisze Radziejowski:“Sąd Najwyższy przeszkodził swoim postanowieniem sierpniowym w ostatniej fazie przygotowywania narzędzi po temu, blokując usunięcie pierwszej prezes tego organu i niewielką mniejszość trzynastu innych sędziów. Większe znaczenie ma pierwsza kwestia. Antyrządowi histerycy powiedzą, że uniemożliwia PiS-owi sfałszowanie wyborów. Czy jednak partia z tak słabą pozycją wśród elit i tak silną wśród ludu byłaby w ogóle do tego skłonna? Czy byłaby do tego organizacyjnie zdolna? Śmiem wątpić. Dochodzi do tego pytanie, czy PiS jest w stanie efektywnie sterować większością, czyli więcej niż 60 sędziami SN. W Trybunale Konstytucyjnym niepewność co do postępowania kilku własnych nominatów skłoniła go do rządów praktycznie dwuosobowych (Przyłębska i Muszyński). Wobec tego prognoza przekształcenia SN w partyjną maszynkę jawi się jako co najmniej wątpliwa, jeśli nie absurdalna”.

— POSTANOWIENIE SN NIEWYTŁUMACZALNE OBYWATELOWI – dalej Radziejowski: “Samo postanowienie sierpniowe jest niewytłumaczalne normalnemu obywatelowi. Dla zwolenników „orania kasty” jest kolejnym dowodem jej sobiepaństwa. Dla „obrońców demokracji” jest ocaleniem ostatniego bastionu praworządności. Raczej nie wywróci ono PiS-u ani nie odwróci zmian w sądach”.

— KONFLIKT Z SĘDZIAMI WYGODNY POLITYCZNIE – dalej Radziejowski:“Ale jest też druga strona medalu: konflikt z sędziami jest dla szefa PiS bardzo wygodny politycznie: podtrzymuje bezcenną polaryzację, przykrywa bezmiar nieudolności, niekompetencji i korupcjogenności, umożliwia granie zdeterminowanego mocarza wbrew smętnej codzienności tych rządów, zwiera szeregi formacji i dezorganizuje przeciwnika. W istocie, „nadzwyczajna kasta” znakomicie zastąpiła środowisko Adama Michnika w roli głównego wroga publicznego a zarazem funkcjonalnego sojusznika, uzasadniającego sens rządów Kaczyńskiego w oczach jego wyborców. Mówiąc klasykiem: gdyby jej nie było, szef PiS musiałby ją wymyślić. Czy z tej perspektywy nie jest dla rządzących lepiej, że prezes Gersdorf, wraz z większością dawnych sędziów SN, pozostanie na stanowisku?”
https://nowakonfederacja.pl/wielkie-ryzyka-wygranej-sadu-najwyzszego/

— SLD W NOWYCH SZATACH JEST PO PROSTU NIEWIARYGODNY – Jakub Bodziony w Kulturze Liberalnej: “SLD usilnie stara się odrzucić wizerunek partii postkomunistycznej starszego pokolenia – pokazuje się na Paradach Równości, w wyborach w Warszawie wystawia Andrzeja Rozenka, zapowiada progresywne rozwiązania socjalne. Mimo to Sojusz ma i będzie miał problem z młodymi wyborcami. Nie ze względu na PZPR-owski rodowód, bo to dla mojego pokolenia mniej istotne. Ale dlatego, że w nowych szatach jest po prostu niewiarygodny. Nie zamierzam głosować na SLD. Spod progresywnego lakieru nowego Sojuszu raz po raz przeziera postkomunistyczna rdza. Komiczną tego ilustracją była niedawna reakcja Leszka Millera na publiczne słowa jego wnuczki, w których przyznała, że jest biseksualna. „Monika jest n o r m a l n ą [podkreślenie – JB], heteroseksualną kobietą”, odpowiedział, również publicznie, były premier i nestor Sojuszu”.

— JEŚLI RAZEM I SLD NIE OCIEPLĄ RELACJI… – konkluzja Bodzionego w KL: “Młodzi nie pójdą za Czarzastym, bo mu nie uwierzą, a Razem nie przekona do siebie lewicowych wyborców starszego pokolenia. Jeśli oba ugrupowania nie ocieplą relacji, to lewicowego wyborcę czeka tylko więcej szlachetnych przegranych”.
https://kulturaliberalna.pl/2018/08/08/bodziony-zandberg-sld-czarzasty-mlodzi-wyborcy/

— TOMASZ SAKIEWICZ PISZE W GPC O KONSEKWENCJACH ZŁEJ KONDYCJI RUCHU: “Słaba kondycja Ruchu może doprowadzić do znacznego wycofania sprzedaży prasy o kolejne 30 proc. Tego większość polskich wydawców nie przeżyje. Niemieccy, mający dostęp do międzynarodowych domów mediowych i linii kredytowych, tylko zacierają ręce. Przeżyją apokalipsę i zajmą cały rynek. Państwo będzie mogło do woli dekocentrować rynek, na którym zapanują niepodzielnie. Już wynegocjowali lepsze marże i szybsze terminy płatności w Ruchu”.

— SAKIEWICZ RYSUJE SWÓJ PLAN NA NARODOWEGO OPERATORA PRASY: “Działania trzeba podjąć na bazie obecnego Ruchu, który jest zadłużony w banku za- leżnym od państwa. Potrzebny jest najpierw inwestor finansowy, który uporządkuje sytuację (może to być PFR), a potem inwestor branżowy. W Polsce jako branżowy sprzedawca prasy w grę wchodzą Orlen, Poczta Polska lub któryś z prywatnych kolporterów. Mogłoby to się odbywać z udziałem wydawców. Stworzenie narodowego operatora dałoby możliwość odbudowania sprzedaży pra- sy, ale także książek, filmów i muzyki. Kioski na prowincji mogłyby dawać dostęp do Wi-Fi czy nawet sprzedawać prąd do pojazdów. Duża sieć sprzedaży z udziałem państwa to także możliwość pomocy ludności w razie katastrof czy wojny. Można z tego zrobić biznes, ale najpierw trzeba dać wsparcie. Działać należy bardzo szybko, w zasadzie czasu już nie ma”.
https://gpcodziennie.pl/95865-dobrazmianaaprasapada.html

— URODZINY: Władysław Kosiniak-Kamysz (kończy 37), Jan Cieński.