— PIS PRACUJE NAD 1000 PLUS? – SE: “Dzięki wprowadzeniu programu 500 plus PiS odniosło wielki sukces w polityce! Ale partia Jarosława Kaczyńskiego (69 l.) chce iść jeszcze dalej! Jak ustalił „Super Express”, jest bardzo możliwe, że PiS zrobi korektę programu i wprowadzi 1000 plus dla rodzin! – Myślę, że to bardzo dobry pomysł. Trzeba wspierać polskie rodziny! – zapowiada w rozmowie z nami poseł PiS Janusz Szewczak (65 l.), wiceszef sejmowej komisji finansów publicznych”.
https://www.se.pl/wiadomosci/polityka/pis-pracuje-nad-1000-plus-szczegoly-tylko-u-nas-aa-Ap7B-dsLa-2ieh.html

— TRZASKOWSKI ODPOWIADA KALECIE, GDZIE JEST ŁAWKA: U NAS NA PODWÓRKU, JAKI ZACZYNA 100 SPOTKAŃ NA BLOKOWISKACH, HALICKI ATAKUJE BIEDRONIA – 300LIVE: http://300polityka.pl/live/2018/08/06/

— FAKE NEWS WYMIERZONY W JAKIEGO, POLITYCY PO WŚRÓD PIERWSZYCH OBSERWOWANYCH PRZEZ KONTO NAGŁAŚNIAJĄCE FEJKA:
https://wpolityce.pl/polityka/406755-sn-nie-traktuje-powaznie-prawa-ktorego-obronca-sie-mieni

— MORAWIECKI Z ŻONĄ I DZIEĆMI NA PIKNIKU – ZDJĘCIA W FAKT.PL: Zaskakująca wizyta premiera. Mateusz Morawiecki z całą rodziną pojawił się na pikniku cysterskim w Żarnowcu. Szef rządu, który ma wizerunek nieco sztywnego technokraty, pokazał się od zupełnie innej strony. Świetnie bawił się ze swoją rodziną korzystając z uroków krótkiego urlopu.
https://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/morawiecki-z-dziecmi-u-cystersow/0s2rp5r

— MICHAŁ KARNOWSKI O BRAKU STRATEGII OBOZU RZĄDZĄCEGO W OBSZARZE MEDIÓW I DEBATY: “U nas wybrano hybrydę. Trochę demokratyzacji i równoważenia, dzięki zmianom w mediach publicznych, a trochę głośnej delegitymizacji. Choć precyzyjnie mówiąc, tak to wyglądało na początku. Dzisiaj mamy coraz wyraźniejszy brak strategii obozu rządzącego w tym obszarze. Reguł rynku medialnego nie zmieniono o jotę, nawet w najprostszych sprawach, mogących ten rynek spluralizować, jak zasady obrotu reklamowego, dostęp do sieci dystrybucyjnych, narzucenia czystych reguł w badaniach oglądalności i słuchalności. Strumienie finansowe po tamtej stronie są nawet dużo większe niż były”.

— PRZECIWNICY ZMIAN W POLSCE INWESTUJĄ NA CAŁEGO – DALEJ KARNOWSKI: “Na dzisiaj widać, że medialnie obóz wspierający zmiany w Polsce słabnie, jego przeciwnicy inwestują na całego, kupują nawet dziennikarzy do niedawna niezależnych, narastają postawy konformistyczne, co źle wróży prawicy przed czekającymi Polskę rozstrzygnięciami. Można zatem jasno stwierdzić, że władza polityczna, teoretycznie rozumiejąca skalę zadań na jakie się porwała, postanowiła jednak pójść inną drogą niż Orban czy Trump. Wybrano nie jasną linię działania, ale hybrydę, slalom, a w finale liczenie na powtórkę mobilizacji społecznej z 2015 roku. Czyli na cud. Słyszę, że rządzący problem zakłamanych pośredników rozumieją, że doszli do wniosku, że to jednak na ludzi działa, i po wyborach, w domyśle wygranych, spróbują to zmienić, zrównoważyć nieco ten rynek. Cóż, może będą mieli taką szansę, a może nie. Na razie, z perspektywy urlopu nad Bałtykiem, w skromnej miejscowości spoza modnych żurnali, widzę jak każdego dnia lecą w „dobrą zmianę” – i trafiają – setki medialnych kul armatnich, rakiet, strzał. Tym, by Polakom przekazać inną wersję, kłopocze się zaledwie kilka osób.
https://wpolityce.pl/polityka/406666-trump-rekord-poparcia-orban-rekord-poparcia-a-u-nas

— JACEK GĄDEK O PREWENCYJNEJ WOJNIE O RACHONIA – pisze w Gazeta.pl: “Prezes TVP Jacek Kurski i dziennikarz Michał Rachoń twierdzą, że wszystko jest OK. Za parawanem uśmiechów jednak się kotłuje, a „Gazeta Polska” wszczęła wojnę prewencyjną, by dziennikarza nie wycięto z anteny. – Kurski musi zobaczyć, że mają siłę – mówi osoba zorientowana w sporze. (…) Mówi osoba z kręgu TVP znająca relacje w telewizji publicznej: W „GP” doszli do wniosku, że trzeba otworzyć potężny front obrony Michała Rachonia, bo inaczej Jacek Kurski stopniowo będzie go, a razem z nim środowisko „GP”, marginalizować i wypychać z anteny. Pokazali, że są silni i zdeterminowani do obrony swojego człowieka”.
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,23746007,wojna-o-dziennikarza-tvp-tylko-pozornie-wyglada-na-nieporozumienie.html

— JEŚLI POPRZEDNI RZĄD NIE WIE DLACZEGO PRZEGRAŁ TO PEWNIE NIGDY NIE WYGRA – AUTOR “UROBIONYCH” – MAREK SZYMANIAK W ROZMOWIE Z KAJĄ PUTO: “Nie lubię wdawać się w politykę, więc powiem krótko: jeśli poprzedni rząd i jego zwolennicy nie widzą, dlaczego przegrali, to zapewne więcej nie wygrają. Rozumiem, że jakiejś części społeczeństwa w procesie transformacji się powiodło, więc ich punkt widzenia jest taki, że w Polsce żyje się świetnie, ale jest też inna część, która tego sukcesu nie odczuła i myślę, że warto o nich pomyśleć. To przez lata leżało na stole, ale żaden z polityków po to nie sięgał”.

— NIE MIELI OKAZJI ODCZUĆ NA WŁASNEJ SKÓRZE OPOWIEŚCI O WIELKIM SUKCESIE POLSKI – DALEJ SZYMANIAK: “Nie wiem, czy wszystkie te grupy we wszystkim się zgadzają. Ale niemal wszyscy moi bohaterowie zgadzają się w jednym: że nie mieli okazji odczuć na własnej skórze opowieści o wielkim sukcesie, który odniosła Polska w ostatnich dekadach. Wielu z nich ma doświadczenie z pracy w innych krajach i wie, że można pracować fizycznie, niekoniecznie być dyrektorem banku, ale żyć i czuć się godnie. Warto pomyśleć, dlaczego ludziom za rządów PO-PSL żyło się źle mimo dobrych wskaźników gospodarczych, a nie się na nich wściekać, że chcąc to zmienić zagłosowali na PiS i Kukiza. Zastanowić się: dlaczego te osoby nie widzą postępu, który niewątpliwie w wieku aspektach osiągnęliśmy? PiS przełamał to tabu, wykonał ruchy w tę stronę, ale to są pojedyncze propozycje, a nie zmiany systemowe. Można powiedzieć, że kwestia polskich pracowników wciąż leży na stole”.

— POZIOM GODNOŚCI WZRÓSŁ – DALEJ SZYMANIAK W ROZMOWIE Z PUTO: “Myślę, że człowiek mający pewność, że ma za co żyć, mógłby wreszcie podnieść głowę i czuć się godnie. Trochę widać to na przykładzie polskiego 500 plus. Beneficjenci tego programu są przez niektórych liberałów wyśmiewani, ale poziom ich poczucia godności mimo wszystko wzrósł, wreszcie czują, że mogą odejść z odzierającej z godności pracy, spędzić więcej czasu ze swoją rodziną, wyjechać na wakacje, a nie ciągle zaharowywać się na śmierć. Co więcej ze względu na to, że dochód gwarantowany dotyczyłby wszystkich bez wyjątku, to nie wiązałaby się z nim stygmatyzacją, jaka dziś towarzyszy zasiłkom. Ciężko mi wyrokować o tak odległej przyszłości, ale jeśli pracy będzie mniej, to wszyscy będziemy musieli się nią dzielić. Zatem czeka nas solidne skrócenie czasu pracy. Mając więcej wolnego czasu i dochód podstawowy, ludzie mocniej angażowaliby się w działania dla innych, lokalne społeczności, ale też w rozwijanie własnych zainteresowań i realizację pasji. To chyba lepsza wizja niż rosnące rozwarstwienie i groźba wyrównania ich krwawą rewolucją”.
http://krytykapolityczna.pl/kraj/bardziej-oplaca-sie-wynajac-polaka-niz-kupic-robota/

— SALTO W WYKONANIU MACIEREWICZA– VIDEO:
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,23755644,antoni-macierewicz-robi-salto-edmund-janniger-pokazal-nagranie.html

— PRYMAS POLSKI O ZWIĄZKACH KOŚCIOŁA Z POLITYKĄ – mówi miesięcznikowi W drodze: “Trzeba sobie jasno powiedzieć, że jest to związek, który nie służy Kościołowi i powoduje osłabienie wolności głoszenia, wikłając Kościół w doraźne układy. Dobitnie wyraził to papież Benedykt XVI w Jezusie z Nazaretu, rozważając proces Chrystusa i Barabasza. Pisał wtedy, że jeżeli odwołamy się dla obrony siebie do świeckich instytucji, zawsze wybierzemy Barabasza przeciw Chrystusowi. To są mocne słowa, ale w tym wypadku nigdy dość ostrzegania. Oczywiście jest jeszcze druga strona medalu: jako ludzie Kościoła możemy być ostrożni, ale są tacy, którzy chcą nas zawłaszczyć mimo naszego sprzeciwu – mówi hierarcha.  Dodaje, że jako biskup nie jest odpowiedzialny za polityków, ale za księży: – Będę przestrzegał przed tym, żeby się nie dać wmanewrować w doraźną politykę. W Kościele mamy ludzi o różnych poglądach i musimy o tym pamiętać”.
http://wyborcza.pl/7,75398,23756162,prymas-polak-o-przychylnosci-pis-wobec-kosciola-to-zwiazek.html

— POLICJA SIĘ OŚMIESZA WALKĄ Z KOSZULKAMI – Bartosz T. Wieliński w GW: “Trudno wyobrazić sobie bardziej kompromitującą reżim sytuację jak widok zomowców ścigających człowieka w czerwonym kubraku i ze sztuczną brodą. Dzisiejsza gorliwość policji w sprawie koszulek dla pomników przypomina właśnie tamte czasy. Efekt jest podobny: policja i stojące za nią Prawo i Sprawiedliwość potwornie się ośmieszają. A opozycja to wykorzystuje. KOD w koszulki z napisem „Konstytucja” ubiera pomniki w całym kraju. A ludzie się z władzy śmieją”.
http://wyborcza.pl/7,75968,23755998,wojna-z-koszulkami-policja-i-pis-potwornie-sie-osmieszaja.html

— SCHETYNA ZAATAKOWAŁ BIEDRONIA Z PIS I ZJADŁ DOTĄD TYLKO JEDNĄ PARTIĘ – WŁODZIMIERZ CZARZASTY W PTT: “Miał pomysł pan Grzegorz Schetyna przez chwilę, żeby mówić, iż te partie, które nie popierają kandydatów Partyjnej Koalicji Obywatelskiej, współpracują z PiS-em. Ten pomysł się zakończył, bo pojawiły się fakty świadczące o współpracy PO z PiS. Pan Schetyna razem z PiS-em zaatakowali Roberta Biedronia w Słupsku. Następnie zaatakowali w Gorlicach burmistrza z Sojuszu Lewicy Demokratycznej, razem wystąpili przeciwko nim przy udzielaniu absolutorium. Potem okazało się, że marzenie SLD, żeby tworzyć w dużych miastach komitety wyborcze poszczególnych osób, jest realne. Żeby żadna partia nie dominowała, na co się Schetyna nigdy nie chciał zgodzić, zrealizowało się najpierw w Łodzi. W Łodzi nie ma listy Platformy Obywatelskiej i Sojuszu Lewicy Demokratycznej, w Łodzi jest komitet Zdanowskiej – ku zdziwieniu PO poparliśmy osobę, która ma legitymację Platformy Obywatelskiej. To samo zrobiliśmy w Lublinie. Nie ma Partyjnej Koalicji Obywatelskiej, na którą mają głosować wszystkie partie. Natomiast w Lublinie w komitecie jest i PSL, i Sojusz Lewicy Demokratycznej, i Platforma, i Nowoczesna. To samo zrobiliśmy w Krakowie, bo tam jest komitet wyborczy Jacka Majchrowskiego i nie ma żadnej Partyjnej Koalicji Obywatelskiej. Na Podkarpaciu, w Rzeszowie, nasz kandydat, członek SLD, Tadeusz Ferenc do koalicji doprosił wszystkie partie. To samo jest we Wrocławiu, we Wrocławiu z panem Dutkiewiczem i z Nowoczesną wystawiliśmy pana Sutryka, zaprosiliśmy pana Schetynę. We Wrocławiu też nie ma obowiązku startowania z jednej listy Partyjnej Koalicji Obywatelskiej pana Schetyny. Wie pani, jestem naprawę bardzo, bardzo otwarty w tych sprawach i buduję koalicję, w której wszyscy są podmiotami, a nie są zjadani przez dominującą partię. Na dziś pan Schetyna zjadł tylko jedną partię, ale nie jest od tego bardziej nowoczesny”.

— ZE SCHETYNĄ NIE IDZIE SIĘ DOGADAĆ – DALEJ CZARZASTY: “Zawsze mówiłem: SLD wystawia szesnaście tysięcy kandydatów, wystawia listy w osiemdziesięciu pięciu obwodach sejmikowych, wystawia listy w trzystu dwudziestu powiatach – zawsze to mówiłem. PSL się nie dogadał, partia Razem się nie dogadała, Sojusz Lewicy Demokratycznej się nie dogadał. Bo ze Schetyną się nie idzie dogadać”.
https://plus.polskatimes.pl/opinie/a/wlodzimierz-czarzasty-politycy-pis-odpowiedza-za-lamanie-prawa,13386986

— DUDA 50 TUSK 45, TUSK 49 KACZYŃSKI 41– prezydencki sondaż RZ.

— FAKT NA JEDYNCE O PREZYDENCIE W KRAINIE KANGURÓW I DUŻEJ DELEGACJI LECĄCEJ DO AUSTRALII: “Tomek Wilmowski też pojechał do Australii w wakacje, ale podróżował tam pociągiem i starym parowcem. I nie płacili za niego podatnicy. Za prezydenta płacić możemy. Ale uzasadnienia dla tak dużej delegacji w tak dalekiej podróży zwyczajnie być nie może!”
https://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/podroz-andrzeja-dudy-do-australii-koszty-podrozy-prezydenta/wgq0qy6

— REPORTAŻ PAWŁA RESZKI O TYM JAK LESZEK MOCZULSKI WALCZY Z POMÓWIENIEM O WSPÓŁPRACĘ Z BEZPIEKĄ: “Kawiarnia, w której przesiadywał Moczulski nazywała się Świtezianka. Kultowe miejsce przy Marszałkowskiej, miedzy placami Zbawiciela i Unii. W pobliżu redakcji Życia Warszawy i Stolicy, a więc pełna dziennikarzy.

Maria Moczulska: – Leszek nienawidził siedzieć w redakcji. Miał „swój” stolik w Świteziance. Tam przeprowadzał wywiady, pisał, redagował, umawiał się na spotkania.

– A pani?

– Rok 1969 rok. Ja byłam studentką weterynarii, zapatrzoną w niego. Siedziałam przy stoliku. Słuchałam rozmów. Dziś wiemy, że tam był podsłuch. Tak zostały spreparowane donosy TW Lech.

– To znaczy?

– Słuchali, a potem komponowali z tego raporty i brali za to pieniądze.

– Ale to Leszek Moczulski miał brać za to pieniądze.

Maria Moczulska się śmieje: – On nigdy nawet nie wiedział co to są pieniądze. Miał ich tylko tyle żeby zapłacić za kawę”.

http://m.newsweek.pl/polska/spoleczenstwo/leszek-moczulski-oskarzony-o-wspolprace-z-sb-wywiesza-biala-flage,artykuly,430982,1.html

— TERESA KAMIŃSKA MA ZAPŁACIĆ 1 MLN ZŁ PORĘCZENIA – lokalna GW: “Prokuratura Regionalna postawiła zarzut Teresie Kamińskiej, byłej prezes Pomorskiej Strefy Ekonomicznej. Zdaniem prokuratury wyrządziła ona Strefie „szkodę wielkich rozmiarów” przy przetargu na sprzęt komputerowy. Kamińska nie zgadza się z zarzutem, a poręcznie uznaje za absurdalnie wysokie”.
http://trojmiasto.wyborcza.pl/trojmiasto/7,35612,23753757,teresa-kaminska-b-prezes-psse-ma-zaplacic-1-mln-zl-poreczenia.html

— MAREK DOMAGALSKI W RZ NIE WRÓŻY SPRAWIE W LUKSEMBURGU WIĘKSZEGO POWODZENIA: “Nie wróżę akcji SN większego powodzenia nawet jak znajdzie w jakimś zakresie potwierdzenie Luksemburga. Po pierwsze, nie spodziewam się radykalnego werdyktu TSUE, gdyż ten wyrok byłby precedensem nie tylko dla Polski, ale całej Unii, a wszędzie parlamenty i rządy strzegą swej władzy. Po drugie, liczba adresatów zakwestionwanych przepisów będzie topnieć, bo np. niektórym sędziom SN prezydent nie przedłuży orzekania. Przy skrajnie niewygodnym dla rządu obrocie sprawy pojawiać się może kwestia kar dla Polski, ale nie jutro czy nawet za miesiąc, a wtedy w SN dominować będą już raczej nowi sędziowie. To są realia wielowątkowej batalii na szczytach Temidy, których jeden czy drugi „nowatorski” wniosek do sądu raczej nie zmieni”.
https://www.rp.pl/Opinie/308069984-Pytanie-SN-do-TSUE-ws-praworzadnosci–bron-uzyta-instrumentalnie.html

— GROŹNE PRAWO PRECEDENSU – jedynka DGP: “O trzy mosty za daleko – dopowiada dr hab. Jacek Zaleśny, konstytucjonalista z UW. Zapytany przez nas o to, czy zdaniem SN każdy sędzia w Polsce może zawiesić stosowanie wybranej ustawy, rzecznik sądu Michał Laskowski stwierdził, że trudno mu odpowiedzieć na tak skomplikowane pytanie. I że za oficjalną wykładnię należy uznawać jedynie orzeczenia oraz komunikaty publikowane przez SN. Ale – jak dodał – taka interpretacja „wydaje się możliwa”. Byłyby to rządy prawników, a nie rządy prawa – twierdzi dr hab. Marcin Warchoł, wiceminister sprawiedliwości. I dodaje, że tylko czekać, jak któryś sędzia zawiesi stosowanie np. prawa o ruchu drogowym”.
http://wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/578881,grozny-precedens-sadu-nawyzszego.html

— TSUE MA PRIORYTETOWO POTRAKTOWAĆ PYTANIA SN – jedynka RZ: “Może się też okazać, że Trybunał połączy sprawę pytań SN ze spodziewaną skargą Komisji Europejskiej na praworządność w Polsce. – To całkiem realne – uważa Patryk Wachowiec, analityk prawny FOR, były legislator sejmowy. I prof. Grzeszczak, i prof. Ewa Łętowska (były sędzia NSA i TK) nie mają wątpliwości, że SN wolno było zawiesić obowiązywanie przepisów noweli ustawy o SN co do skrócenia wieku emerytalnego sędziów SN i wyboru nowej osoby kierującej tym sądem”.
https://www.rp.pl/Sedziowie-i-sady/308059972-Reakcja-Luksemburga-na-pytania-prejudycjalne-Sadu-Najwyzszego.html

— EWA SIEDLECKA O WYPROWADZANIU POLSKI Z UE: “Jeśli prokurator generalny odrzuca prawo europejskie, to albo jest niedouczony, albo zamierza wyprowadzić Polskę z Unii. Kiedyś inna prokuratura może ocenić zarówno stosowanie groźby wobec sędziów, jak i działanie na szkodę interesu RP”.
https://siedlecka.blog.polityka.pl/2018/08/04/prokurator-generalny-grozi-sedziom-sn/?nocheck=1

— TOMASZ PIETRYGA PISZE, ŻE PIS MOŻE ZWOŁAĆ NADZWYCZAJNE POSIEDZENIE SEJMU – w RZ: “Dlatego nie spodziewałbym się, że politycy partii władzy będą czekali na decyzję Luksemburga w ciszy i spokoju. Jak pokazały ostatnie lata, machina legislacyjna Prawa i Sprawiedliwość jest bardzo sprawna, a przede wszystkim szybka. Można w dzień, w noc czy dwie uchwalić zmiany w jednej, dwóch, a nawet w pięciu ustawach, diametralnie odwracając sytuację prawną, dostosowując ją do bieżących potrzeb. W opisywanej sytuacji pozwoli to odebrać Trybunałowi Sprawiedliwości w Luksemburgu przedmiot merytorycznej oceny i skierować pytania sędziów SN w ślepą uliczkę. Dlatego nadzwyczajne posiedzenie parlamentu i kolejne zmiany w ustawach sądowych to dziś najbardziej prawdopodobny scenariusz”.
https://www.rp.pl/Sedziowie-i-sady/308059971-Czy-sedziom-starczy-determinacji—komentuje-Tomasz-Pietryga.html

— CENĄ JEST WYMONTOWANIE OSTATNICH ZAWORÓW BEZPIECZEŃSTWA – Michał Szułdrzyński w RZ: “Owszem, spora część argumentów, które zgłasza PiS, nie jest bezzasadna. Sądownictwo działa źle i trzeba je zreformować. Obecność w Sądzie Najwyższym takich osób jak sędzia Iwulski, który nie dość, że pracował w sądach wojskowych w czasie stanu wojennego, to jeszcze do końca PRL piął się równolegle w hierarchii wojska ludowego, jest skandalem. Problem w tym, że PiS proponuje nam zmianę tego stanu rzeczy za cenę wymontowania ostatnich zaworów bezpieczeństwa chroniących demokrację. Czy warto płacić taką cenę?
https://www.rp.pl/Komentarze/308059950-Szuldrzynski-Wojna-totalna-o-demokracje.html

— SĘDZIOWIE NAGINAJĄ PRAWO POD BIEŻĄCE ZAPOTRZEBOWANIE – JACEK KARNOWSKI: “Ciekawe jak sam Sąd Najwyższy oceniłby przed 2015 rokiem sugestię, że może zawieszać obowiązywanie ustaw? Decyzja Sądu Najwyższego pokazała, że samo środowisko sędziowskie, a na pewno jego wierchuszka, nie traktuje poważnie systemu prawa, którego obrońcą się mieni. Wertuje kodeksy w poszukiwaniu przepisów, które dałoby się naciągnąć lub podpiąć pod bieżące zapotrzebowanie. Zamienia kolejne instytucje w twierdze opozycji, demolując tym samym porządek prawny w państwie.

„Czyja będzie Polska” – pytał 4 czerwca 1992 roku Jan Olszewski, i to pytanie wciąż jest aktualne. Bo Polski postkomunistycznej nie można zmienić „trochę”. A na pewno nie można zmienić „trochę” wymiaru sprawiedliwości”.
https://wpolityce.pl/polityka/406755-sn-nie-traktuje-powaznie-prawa-ktorego-obronca-sie-mieni

— JACEK ŻAKOWSKI O PRAWNIKACH I WŁADZY – pisze w GW: “Rolą Ziobry, Muchy, Dudy etc., którzy wykazali się talentem i kompetencją w zdobywaniu poparcia wyborców i władzy, jest tworzenie wybitnym prawnikom odpowiednich warunków do pracy ku pożytkowi ogółu i korzystanie z ich rad – nie zastępowanie ich i pouczanie. Tak jak dyrektor szpitala nie powinien zastępować wielkiego chirurga przy stole operacyjnym, a dyrektor opery zastępować wielkiego śpiewaka na scenie”.
http://wyborcza.pl/7,75968,23756719,kon-a-sprawa-pis-owska-zakowski.html

— PRZYSŁUGA DLA DUBLERA – Ewa Ivanova w GW: “– Pan prof. Muszyński od 15 lipca przebywa na urlopie za granicą. Znamy się na gruncie prywatnym i współpracujemy również naukowo od lat. I w takim charakterze poprosił mnie o prywatną przysługę – dostarczenie koperty do KRS. Tak uczyniłem, a Ministerstwo Sprawiedliwości nie ma z tym nic wspólnego – odpowiedział „Wyborczej” wiceminister Warchoł. – Jeśli w zgłoszenie Muszyńskiego osobiście angażuje się wiceminister od Ziobry, to znaczy, że jego kandydatura ma namaszczenie samego prokuratora generalnego i jest elementem planu wobec Sądu Najwyższego (jeden z sędziów)”.
http://wyborcza.pl/7,75398,23756095,zgloszenie-mariusza-muszynskiego-na-sedziego-sn-dostarczyl.html#nowaZajawkaGlownaMT

— JACEK ROSTOWSKI O IDIOTACH U WŁADZY – mówi wiadomo.co: “Różne ekipy – solidarnościowe i postkomunistyczne – przez 28 lat doprowadziły Polskę do bezpiecznej sytuacji ciężkim wysiłkiem i zręczną dyplomacją. A ci idioci przyszli do władzy zakładając, że to jest dane raz na zawsze i zaczęli się zachowywać tak jak opisałem. W obliczu tego, co się dzieje na świecie – polityka zagraniczna Trumpa, Brexit, skutki geostrategiczne rosnącej siły innych ruchów populistycznych w Europie – nagle się okazało, że to, co było przez te 28 lat zbudowane, stało się chwiejne. Nawet gdyby nie rządził PiS, tylko odpowiedzialna władza, to byłoby niebezpiecznie. Idiotyzm PiS-u polega na tym, że w tak groźnej sytuacji oni weszli w radykalny konflikt z dwiema potęgami, które mają teraz naprawdę żywotny interes, żeby Europy bronić i ją stabilizować: Niemcami i Francją”.

— CZASEM TAKI PAJAC MA SZCZĘŚCIE – DALEJ ROSTOWSKI:“Nie korzystając z dobrej koniunktury w Europie, by naprawdę obniżyć dług publiczny, jak to robią inne kraje UE, PiS nie przygotowuje Polski na przyszłe zagrożenia. To tak, jakby ktoś zrezygnował z ubezpieczenia zdrowotnego, polisy na mieszkanie i na samochód i się cieszył, że ma dużo pieniędzy! Oczywiście czasem taki pajac ma szczęście: piorun nie trzaśnie w dom, nie będzie miał stłuczki, nie zachoruje, nie złamie ręki, ale proszę się zastanowić, jaka jest szansa na to”.

— ROSTOWSKI MÓWI, ŻE PO WYDAWAŁA NA PROGRAMY SOCJALNE 60% 500 PLUS: “My wydawaliśmy naprawdę bardzo dużo na programy socjalne, wbrew temu, co mówi PiS – nawet abstrahując od kryzysu. Wszystkie programy pomocy, które wprowadził Donald Tusk, Ewa Kopacz, Władysław Kosiniak-Kamysz, kosztowały 15 mld zł rocznie. Koszt 500 Plus to 25 mld rocznie. Faktem jest, że nasze programy były premiujące różne potrzeby; tanie przedszkola, przedłużenie urlopu macierzyńskiego, wprowadzenie urlopu rodzicielskiego, darmowe podręczniki, złotówka za złotówkę przy pomocy społecznej itd. To nie miało takiego efektu politycznego i być może to był nasz błąd, ale kwotowo było to 60 proc. kosztu 500 Plus”.
https://wiadomo.co/jacek-rostowski-idioci-przyszli-do-wladzy-zakladajac-ze-polska-bedzie-zawsze-bezpieczna/

— ADAM LESZCZYŃSKI W OKU CIEKAWIE OPISUJE KSIĄŻKĘ AMERYKAŃSKICH POLITOLOGÓW O POGROMACH:“Konkluzje obu amerykańskich politologów są ciekawe także z punktu widzenia debaty o polskich winach wobec Żydów w czasie II wojny światowej. Podkreślają wielokrotnie, że do pogromów doszło w relatywnie niewielkiej liczbie miejscowości – mniej niż 10 proc. z tych, w których Polacy i Żydzi mieszkali obok siebie. Fala pogromów w 1941 roku była ponadto mniejsza od tej, która nastąpiła w latach 1919-1920, szacowanej na 800 pogromów i 50 tys. zabitych Żydów. „Nasze empiryczne wnioski” – piszą amerykańscy naukowcy – „wspierają pogląd, że narody nie działają kolektywnie i w związku z tym nie powinny być kolektywnie odpowiedzialne za przestępstwa popełnione przez mniejszość”.
https://oko.press/219-razy-jedwabne-wstrzasajaca-ksiazka-o-pogromach-antyzydowskich-latem-1941-r/

— LOKALNA GW O BERDYCHOWSKIM Z PO DO SEJMIKU MAŁOPOLSKIEGO: “Nowoczesna wskaże liderów list w Tarnowie i okręgu chrzanowsko-oświęcimskim. W Nowym Sączu do pierwszego miejsca jest przymierzany Zygmunt Berdychowski, pomysłodawca Forum Ekonomicznego w Krynicy. W okręgu tatrzańsko-myślenickim spore szanse na jedynkę ma Stanisław Bisztyga, ale to niejedyna kandydatura”.
http://krakow.wyborcza.pl/krakow/7,44425,23756572,wybory-2018-kto-powalczy-o-wladze-w-malopolsce-kogo-wystawi.html

— URODZINY:Marek Zagórski, Jacek Poniedziałek, Krzysztof Burnetko.