— Prezydent Andrzej Duda wziął udział w biegu „Urodziny Janosika”w Parku Skaryszewskim w Warszawie. To coroczna impreza organizowana przez bliskich i przyjaciół Pawła Janeczka, oficera Biura Ochrony Rządu, który zginął w katastrofie smoleńskiej. http://www.prezydent.pl/aktualnosci/wydarzenia/art,957,prezydent-na-biegu-urodziny-janosika.html

— 5-TKA MORAWIECKIEGO – CO DOKŁADNIE ZAPOWIEDZIAŁ PREMIER: http://300polityka.pl/live/2018/04/14/5-tka-morawieckiego-co-zapowiedzial-premier-na-konwencji-pis-lista/

— PIS WYGRYWA SOBOTĘ A 5-MORAWIECKIEGO MOŻE POMÓC PARTII RZĄDZĄCEJ WYJŚĆ Z POLITYCZNEGO DOŁKA – ANALIZA MICHAŁA OLECHA: http://300polityka.pl/news/2018/04/14/pis-wygrywa-sobote-a-piatka-morawieckiego-moze-pomoc-wyjsc-partii-rzadzacej-z-politycznego-dolka-analiza-300polityki/

— SZCZEGÓŁOWE REKLACJE OBU KONWENCJI:
Mastalerek: Przełomowe wystąpienie Morawieckiego. W takiej formie będzie dużym atutem w kampanii
PMM: Polska nie może być „Polską nie da się”, „Polską niemocy”. Polska mocy kontra Polska niemocy
W przyszłym tygodniu projekt zmian w kodeksach karnych. Ziobro: Chcemy pokazać przestępcom, gdzie ich miejsce
Kaczyński: Zdarzyły się nam potknięcia
Jaki: To symboliczne, ze kandydat na prezydenta Warszawy i liderzy PO i N występują na tle biurowców, symboli rzadow deweloperow. Pokazali dla kogo ma byc Warszawa
Trzaskowski: Warszawa powinna być bez obciachu! Warszawa powinna być fajna!
Szefernaker: Opozycja zapowiada, że będzie szła drogą prezydentury Warszawy, którą szli czyściciele kamienic. Drogą niesprawiedliwości społecznej i gardzenia słabszymi
Halicki: Tu, na tej sali się zaczęło spektakularne zwycięstwo Hanny Gronkiewicz-Waltz. Warto o tym pamiętać, bo pójdziemy tą samą drogą!
http://300polityka.pl/live/2018/04/14/

— LINIA MACIEREWICZA WYŁĄCZONA ZA PÓŹNO, ŻEBY NIE MIEĆ WRAŻENIA DYSONANSU I NIEKONSEKWENCJI – PIOTR ZAREMBA: “Każdy, kto zna uwarunkowania rządowej telewizji, wie, że decyzje o informacyjnej blokadzie podjęto na najwyższym szczeblu. Nagle linia Macierewicza stała się obciążeniem. Jednak odrobinę za późno, aby uniknąć wrażenia dysonansu, zamętu, niekonsekwencji. Oczywiście, wielu Polaków wciąż lubi PiS – za co innego. Ale takie zakończenie ciężko będzie wytłumaczyć. No, chyba że mają coś jeszcze w zanadrzu. Ale coraz trudniej w to uwierzyć”.

— STRONA ANTYPISOWSKA ZERWAŁA TREUGA DEI CO DO ATMOSFERY – PISZE ZAREMBA:”Równocześnie antypisowska strona zerwała również swoiste treuga dei co do atmosfery. Hece wokół pogrzebu Lecha Kaczyńskiego na Wawelu, coraz brutalniejsze żądania: „kończmy z żałobą!”. Antyklerykalne burdy wokół krzyża przed prezydenckim pałacem. Mnożenie absurdalnych teorii: Cezary Michalski głosił, że wypadek miał miejsce przez Lecha Kaczyńskiego ledwie w kilka dni po 10 kwietnia, winę pilotów przesądzali w partyjnych przekazach politycy PO. Nie twierdzę, że cały obóz liberalno-lewicowy w tym uczestniczył, ale duża jego część przynajmniej przyzwalała. A „Gazeta Wyborcza” była w pierwszym szeregu przyzwalających”.

— ZAREMBA O CZUCHNOWSKIM: “Choć standardy dziennikarskie sięgają od dawna bruku, Czuchnowski jednak zaskoczył swoją zgoła niedziennikarską agresją. I rozbawił retoryką, jeszcze niedawno rezerwowaną dla najbardziej antysystemowej, wierzącej w spiski prawicy. Ale też stał się po części wyrazicielem emocji obozu, który nazwałbym antysmoleńskim”. http://www.polskatimes.pl/opinie/komentarze/a/linia-macierewicza-stala-sie-dla-pis-obciazeniem-jednak-odrobine-za-pozno-aby-uniknac-wrazenia-dysonansu-zametu-niekonsekwencji,13092485/

— MICHAŁ SZUŁDRZYŃSKI O NIENAWIŚCI LEMINGÓW – pisze w RZ: “Ale największym problemem jest nie tylko pogarda, nie tylko postawa lemingów. Problemem jest wielki ładunek niechęci i nienawiści, który przy okazji można zauważyć. Choć to znów prawą stronę oskarża się o „sianie nienawiści”, tym bardziej warto czasem zwracać uwagę na to, z jaką obsesyjną nienawiścią druga strona podchodzi do swych politycznych przeciwników. Nienawiść zaś nigdy nie jest dobra, bo zło nie może być drogą do jakiegokolwiek dobra”.

— SZUŁDRZYŃSKI O TYM CO LEMINGI WYŁAWIAJĄ DO SWOJEJ OPOWIEŚCI Z SZUMU INFORMACYJNEGO: “Tak więc można usłyszeć o tym, że afera reprywatyzacyjna została spreparowana przez rzekomo wyjaśniających ją Zbigniewa Ziobrę i Patryka Jakiego, którzy zamknęli w więzieniu swojego kumpla ze studiów (w rzeczywistości chodzi o to, że „Gazeta Wyborcza” opublikowała cykl tekstów pokazujący, że to wiceszef służb Maciej Wąsik znał się dobrze z aresztowanym w sprawie reprywatyzacji długoletnim urzędnikiem warszawskiego ratusza Jakubem R.). Że sondaże pokazują, że Donald Tusk wygra z Andrzejem Dudą (w rzeczywistości z badania IBRiS dla „Rzeczpospolitej” wynika, że gdyby pierwsza tura odbyła się dziś, doszłoby do remisu). Stałym wątkiem jest oczywiście to, że do katastrofy smoleńskiej doszło dlatego, że Jarosław Kaczyński kazał swojemu bratu przez telefon satelitarny lądować mimo złej pogody na lotnisku (w rzeczywistości, jak tłumaczył ostatnio szef komisji powołanej za czasów PO Maciej Lasek, obaj politycy telefonowali do siebie, zanim prezydenta poinformowano o tym, że warunki wykluczają lądowanie)”. http://www.rp.pl/Felietony/304129912-Michal-Szuldrzynski-Codzienna-mowa-nienawisci-w-restauracjach-Warszawy.html

— NIE DYKTATURA, TYLKO BURDEL – pisze Grzegorz Sroczyński na gazeta.pl: “Słabsze sondaże to również okazja, aby obóz anty-PiS (a zwłaszcza jego znane twarze) przeprosił się z elektoratem Kaczyńskiego i dostrzegł, że nie są to ciemne masy impregnowane na argumenty, że potrafią zmieniać zdanie i warto – zamiast im wygrażać pięścią – mówić i pisać również do nich. To z kolei wymaga uprawiania dziennikarstwa normalnego, a nie tożsamościowego. „Nie mówmy, że grozi nam dyktatura, tylko że grozi nam burdel i chaos” – to mądre polityczne przesłanie Ludwika Dorna z jednego z wywiadów. Mógłbym się pod tym podpisać”.

— PIS SŁABNĄCY W SONDAŻACH ZOSTAJE ODARTY Z NIMBU SKUTECZNOŚCI – DALEJ SROCZYŃSKI: PiS słabnący w sondażach zostaje odarty z nimbu skuteczności. Po okrzykach triumfu i po nasyceniu się nowymi sondażami obóz anty-PiS może zacznie widzieć Kaczyńskiego bardziej realnie. Jako polityka, który nie jest tak silny i nie ma tak dużego poparcia, żeby w Polsce jakieś „obozy” zakładać. Dzięki temu anty-PiS, zamiast malować ludziom postać Kaczora-dyktatora i napędzać mu zwolenników, zajmie się rozliczaniem Kaczyńskiego z normalnej, żmudnej polityki (co zresztą już zaczął, tropiąc skutecznie rządowe nagrody).

— KACZYŃSKI STAJE SIĘ ZWYKŁYM PROSZKIEM – pisze Sroczyński: “Wszystko, co Kaczyńskiego różni od innych polskich polityków i co zbudowało jego siłę, to blask autorytaryzmu, którym opromienili go przeciwnicy. Tylko w tej jednej kategorii „władca autorytarny” Kaczyński jak proszek do prania odróżnia się od innych proszków na półce. Bez tego marketingowego dopisku staje się zwykłym proszkiem. Kaczyński – zwykły polityk – będzie przez swoich wyborców oceniany jak inni politycy: za jakość zarządzania państwem, pracę sądów i urzędów, dziury w drogach, w czym – jak wiemy – mistrzem nie jest. Słabnące sondaże pozwalają wypalić się emocjom i nastrojowi grozy. I wrócić do uprawiania polityki. Populiści kwitną w atmosferze grozy stwarzanej przez przeciwników, bez niej stają się tacy sami jak wszyscy politycy w zglobalizowanym kapitalizmie, czyli dość bezradni, słabi i zagubieni”. http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,161770,23265872,sroczynski-pis-slabnie-to-najlepszy-moment-zeby-przestac.html#Z_MT

— GIGANTYCZNE NAGRODY W GDAŃSKIM RATUSZU I POKRĘTNE TŁUMACZENIE – WP: “Pracownicy Urzędu Miasta Gdańska tylko za rok 2017 otrzymali ponad 1 mln zł nagród”. https://wiadomosci.wp.pl/gigantyczne-nagrody-w-gdanskim-ratuszu-a-teraz-pokretne-tlumaczenie-6240686428186753a

— EWA SIEDLECKA O HAMLETOWSKIM WYBORZE GERSDORF: “Prezes Gersdorf miała do wyboru narazić się na zarzut złamania konstytucji albo zrezygnować z oporu na zasadzie, że PiS i tak swoje przewalczy i doprowadzi do działania nowej KRS”. https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/1745412,1,prezes-gersdorf-zwolala-posiedzenie-krs-to-byl-hamletowski-wybor.read

— JACEK HARŁUKOWICZ O PROBLEMIE PLATFORMY Z UJAZDOWSKIM: “Ale jeszcze we wtorek rano zapewniano mnie, że dotyczyć będzie jedynie wejścia Ujazdowskiego do gabinetu cieni PO – zżyma się Tomasz Owczarek, szef stowarzyszenia Wrocławski Ruch Obywatelski (WRO). Przy Chybickiej pełnił funkcję nieformalnego szefa sztabu. Dziś mówi: – Absolutnie nie mam zamiaru współpracować z Kazimierzem Ujazdowskim, to nie jest mój kandydat. On nie zna naszego miasta. Doświadczony polityk wrocławskiej Platformy uśmiecha się pod nosem: – Młodzież dostała solidną lekcję realnej polityki”.

— UJAZDOWSKI UDAJE I ROZWADNIA SWÓJ KONSERWATYZM – pisze Harłukowicz: “Nie ma nic przeciwko gejom, jako prezydent Wrocławia nie zabroni ich parady, a finansowaniu in vitro z miejskiej kasy nie będzie się sprzeciwiał. W marcu tego roku głosował w Parlamencie Europejskim najpierw przeciwko zakazowi „terapii reparatywnych”, które wywodzą się z pseudonaukowej teorii „leczenia” homoseksualizmu, a wcześniej przeciwko przyjęciu przez europarlament konwencji antyprzemocowej”. http://wyborcza.pl/magazyn/7,124059,23265350,kogo-udaje-ujazdowski-kandydat-po-na-prezydenta-wroclawia-od.html

— GW O SALONIE POLITYCZNYM ANNY BIELECKIEJ (Iwona Szpala i Agata Kondzińska): “- Coraz częściej słychać, że ośrodek władzy z Nowogrodzkiej przeniósł się na Wilczą – mówi polityk obozu Zjednoczonej Prawicy. Tam, w mieszkaniu Anny Bieleckiej, mają wykuwać się takie pomysły jak prezesura Trybunału Konstytucyjnego dla Julii Przyłębskiej”.

— TO BIELECKA MIAŁA SIĘ WSTAWIAĆ ZA SOLVERE: “Solvere jest dziś w likwidacji, ale jej właściciele wrócili do kancelarii premiera, mimo że prokuratura bada, czy nie złamali ustawy antykorupcyjnej. – Anna Bielecka była promotorką Plakwicz i Matczuka (…) – opowiada nasz informator. – To Bielecka miała się wstawić za Plakwicz i Matczukiem, by mogli wrócić na rządowe stanowiska przy premierze”. http://wyborcza.pl/magazyn/7,124059,23268280,salonik-pani-bieleckiej-na-zapleczu-pis-tu-sie-spotyka-nowa.html

— JERZY DZIEWULSKI O TYM JAK ZNALAZŁ SIĘ W POLITYCE – mówi Elizie Olczyk w RZ: “Ma pani rację, to był dziwny pomysł. W 1991 r. wystartowałem do Sejmu na prośbę mojego kolegi Zbyszka Eysmonta, późniejszego ministra bez teki w rządzie Hanny Suchockiej. Zadzwonił do mnie któregoś dnia i powiedział: „Z Januszem Rewińskim robimy partię. To ma być rodzaj wygłupu, ale jeżeli na listach znajdą się ludzie znani i popularni, to pokażemy, że każdy może dostać się do Sejmu, a nie tylko zawodowy polityk”. I poprosił, żebym ich wsparł, bo moje nazwisko było wówczas bardzo znane. Zgodziłem się niechętnie, przy czym zaznaczyłem, że nie będę prowadził kampanii. Wpisano mnie do okręgu w Bielsku-Białej. Nie byłem tam ani razu, za co przepraszam mieszkańców Bielska, nie wydałem ani złotówki na promocję, nie wywiesiłem ani jednego plakatu i zostałem wybrany. Mniej więcej półtora roku po wyborach wojewoda bielski zarzucił mi, że kampanię i plakaty sfinansowałem za pieniądze od Bogusława Bagsika”.

— DZIEWULSKI O LUSTRACJI I TECZCE STANISZEWSKIEJ, W KTÓREJ NIC NIE BYŁO:”Na przykład to, że Grażyna Staniszewska, posłanka Unii Demokratycznej z tego samego okręgu co ja, nigdy w życiu niczego nie podpisała, a więc nie można jej zarzucić współpracy z SB. To była kobieta, która nie dała się złamać. Oglądałem też materiały dotyczące Lecha Wałęsy, których było tak dużo, że całe biurko było zawalone dokumentami. Oczywiście była tam też ta kluczowa teczka, z której później zniknęły dokumenty. Ale gdy ja ją przeglądałem, było w niej wszystko co trzeba, i powiem jedno – jeżeli PRL miała takich agentów, to nic dziwnego, że upadła. Miałem też ciekawe zdarzenie – przyszedł do mnie wicemarszałek Sejmu z KPN Piotr Wójcik, który bardzo chciał, żebym przejrzał teczkę Moczulskiego i ocenił, czy jego lider współpracował z SB. Nie mogłem tego stwierdzić na 100 proc., ale Wójcik bardzo nalegał, żebym przyznał, że materiały zostały sfałszowane”. http://archiwum.rp.pl/artykul/1370950-Widzialem-teczki-osob-z-listy-Macierewicza.html

— STANISŁAW SKARŻYŃSKI O PREZYDENCIE DUDZIE CYTUJĄCYM PRZEDWIOŚNIE – pisze w GW: “Młody Baryka jechał pociągiem ze Wschodu bez żadnych papierów – jak ci uchodźcy z Czeczenii, którym minister Błaszczak kazał gnić na granicy bez prawa do złożenia wniosku o azyl”. http://wyborcza.pl/magazyn/7,124059,23265771,kwiatki-przedwiosnia-andrzej-duda-nie-uwazal-w-szkole.html

— JAKUB MAJMUREK O POLITYCE ZBITYCH TERMOMETRÓW: “To może nie wystarczyć, bo problemem PO w Warszawie nie jest prezydent Gronkiewicz-Waltz, ale cała wizja modernizacji oparta na koncepcji miasta dla samochodu, biznesu i klasy średniej, która z zaciśniętymi zębami spłaca kredyty frankowe. Powszechność polityki zbitego termometru to znak, że polskiej polityce potrzebne są nie tylko pokoleniowa zmiana, ale przede wszystkim bardziej demokratyczne reguły interakcji między społeczeństwem a klasą polityczną. Bez instytucji obywatelskich wystarczająco silnych, by zmusić polityków do liczenia się ze wskazaniami różnych termometrów, politycy ciągle będą przekładać pracę nad problemami, licząc, że eksplodują one w rękach ich następców”. http://wyborcza.pl/7,75968,23263876,polityka-zbitych-termometrow-wylaczono-jedna-z-dwoch-stacji.html

— W NIEDZIELĘ BEATA SZYDŁO KOŃCZY 55 LAT, KRZYSZTOF SZCZERSKI 45, DZIŚ  TOMASZ ARABSKI KOŃCZY 50 LAT.

— URODZINY: Andrzej Gwiazda, Krystyna Pawłowicz, Arkadiusz Czartoryski, Tomasz Arabski, Mariusz Witczak, Halina Szymiec-Raczyńska, NIEDZIELA: Beata Szydło, Michał Kobosko (50), Krzysztof Szczerski.