300LIVE: Łapiński “zamyka sprawę” ambasadorów, Bielan o drobnych zmianach w rządzie i spotkaniu Kaczyński-Trump: http://300polityka.pl/live/2017/06/24/

PIS ŚCIĄGA PUBLIKĘ NA TRUMPA. MA BYĆ MIŁO – Agata Kondzińska w GW: “Każdy poseł PiS może zaprosić na wystąpienie Trumpa 6 lipca w Warszawie 50 osób, a partia sfinansuje autokar – zaproponował politykom PiS Joachim Brudziński, wicemarszałek Sejmu i szef struktur partii. Szykują się też Kluby „Gazety Polskiej”.

NOWOGRODZKA ZABIEGAŁA O SPOTKANIE Z TRUMPEM – dalej Kondzińska: “Według naszych rozmówców akcję koordynuje wicemarszałek Senatu Adam Bielan. Jeszcze przed tygodniem twierdził, że „jeśli strona amerykańska wystąpi o spotkanie z Jarosławem Kaczyńskim, to niewykluczone, że do niego dojdzie”. Dziś wiadomo że mimo zabiegów z Nowogrodzkiej spotkania prawdopodobnie nie będzie. Nasi rozmówcy podkreślają, że kalendarz Trumpa jest bardzo napięty, bo przyleci on do Polski w środę 5 lipca o godz. 22, a w czwartek oficjalnie zacznie dzień o godz. 9. Cztery godziny później wygłosi przemówienie na pl. Krasińskich. Po nim będzie miał kwadrans, może pół godziny do wyjazdu na lotnisko”. http://wyborcza.pl/7,75398,21998958,pis-sciaga-ludzi-na-wystep-donalda-trumpa.html

500+ TO NASZE TRZYDZIEŚCI SREBRNIKÓW – Joanna Szczepkowska w RZ: “Każdy ma prawo, oczywiście, myśleć tak, czuć i tak postępować, tylko jasne jest wtedy, że odchodzi od ducha Kościoła katolickiego. Chyba że cichaczem powstaje nowy odłam katolicyzmu: katolicyzm Prawa i Sprawiedliwości. Wtedy jednak proponuję zająć się nie tyle konstytucją, ile katechizmem. Skreślić przykazanie: „Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną”, drugie zmienić tak, by zamiast: „Pamiętaj, abyś dzień święty święcił”, było: „Modlitwą wrogów wyklinaj”. A ewangeliczne: „Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego”, na: „Samego siebie chroń przed bliźnim swoim”. I otrzymamy nową grupę wyznaniową, mocno reformatorską. Tak to powoli w Polsce polityka staje się religią. 500+ to nasze trzydzieści srebrników. Taki to zamach stanu się dokonuje”. http://www.rp.pl/Plus-Minus/306229917-Joanna-Szczepkowska-Katolicyzm-Prawa-i-Sprawiedliwosci.html

CUD BIEDRONIA – GW: “Niesamowity wynik finansowy prezydenta Roberta Biedronia w Słupsku. Gdy obejmował urząd, deficyt budżetowy wynosił blisko 20 milionów złotych. Po dwóch latach rządów i ostrym oszczędzaniu, Słupsk może pochwalić się nadwyżką w wysokości 28 milionów złotych. – Zaciskanie pasa opłacało się – komentuje Biedroń”. http://trojmiasto.wyborcza.pl/trojmiasto/7,35612,21999391,cud-biedronia-w-slupsku-byl-deficyt-budzetowy-jest-spora-nadwyzka.html

OJCIEC PREZYDENTA: PRZYJĄĆ UCHODŹCÓW – mówi SE prof. Jan Tadeusz Duda: “Głodnych nakarmić, spragnionych napoić, podróżnych w dom przyjąć, nagich przyodziać – jeśli chodzi o uchodźców, to właśnie taka filozofia miłosierdzia mi przyświeca. Trzeba pamiętać przypowieść o miłosiernym Samarytaninie. Jestem katolikiem i wyznaję na ten temat chrześcijańskie, miłosierne podejście. Trzeba przyjąć uchodźców. Oczywiście muszą spełniać oni wymagania, muszą być sprawdzeni pod każdym kątem, żeby nie było zagrożenia. I wtedy należy ich przyjąć. Nie możemy ich pozostawić samym sobie, trzeba im pomóc”. http://www.se.pl/wiadomosci/polityka/prof-jan-tadeusz-duda-ojciec-prezydenta-polska-powinna-przyjac-uchodzcow_1004867.html

KTO ODPOWIE ZA 3 MILIONY ŚCIĘTYCH DRZEW – Adam Wajrak na jedynce GW: “Wielu szkód wyrządzonych naszej przyrodzie za rządów PiS zwyczajnie nie będziemy w stanie naprawić i jedyne, co nam przyjdzie, to czekanie, aż natura zrobi to za nas. Nikt z czytających ten tekst nie doczeka ani 200–letnich dębów, które znów wyrosną na jakiejś prywatnej posesji, ani tego, że Puszcza Białowieska, którą ten rząd chce traktować jak zwykły las, zabliźni całkowicie zadane jej obecnie rany. To zobaczą nasze wnuki”. http://wyborcza.pl/7,75968,22001785,kto-odpowie-za-trzy-miliony-scietych-drzew.html

ARCYBISKUP CHRONI PREZESÓW- AFERZYSTÓW – Fakt: “Według naszych informacji po tym, jak PiS przejął władzę i zamierzał odwołać zarząd ZCh Police, do akcji obrony Krzysztofa Jałosińskiego i spółki wkroczył abp. Andrzej Dzięga. Jak opowiada nam jeden z ważnych polityków PiS, lobbing hierarchii kościelnej, by nie odwoływać starego zarządu, był „wyjątkowo trudną sytuacją”. – Wiedzieliśmy, że wiele złego tam się dzieje, a tu bliski nam hierarcha rzuca się Rejtanem – wspomina. Jałosiński i jego zarząd ostatecznie zostali odwołani dopiero w kwietniu 2016 r., pół roku po wyborach. Jakie były motywy działania hierarchy znanego z sympatii do Radia Maryja i poparcia dla PiS? – Pieniądze. ZCh Police mocno wspierały finansowo archidiecezję – tłumaczy nam ważny polityk PiS. Inny nasz rozmówca opowiada, że Jałosiński po wyborach udał się do arcybiskupa i poprosił go o poparcie. – Obiecał, że jeśli zostanie na stanowisku, wesprze budowę świątyni. Całą akcję zablokował Joachim Brudziński (nr 2 w PiS, ale i szef lokalnych struktur – przyp. red.) – mówi nasz rozmówca”. http://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/afera-zch-police-abp-andrzej-dziega-poreczyl-za-podejrzanych-w-aferze/11en00t

ZABAWNE JEST POWOŁYWANIE SIĘ PRZEZ GOWINA NA HONOR – Paweł Wroński w GW: “ Potem zaczął się rwetes rządowej propagandy, a na koniec wypowiedzieli się politycy PiS, którzy od dłuższego czasu polują na rzecznika praw obywatelskich. W tym przypadku zabawne jest powoływanie się przez Jarosława Gowina na honor, zwłaszcza gdy ktoś przypomni sobie jego niesławną rolę w udawaniu w kampanii wyborczej PiS ministra obrony, by medialnie przykryć Antoniego Macierewicza”. http://wyborcza.pl/7,75398,22001530,honor-i-holocaust-kolejna-odslona-polowania-politykow-pis-na.html

EUROPA TRACI CIERPLIWOŚĆ – Bartosz T. Wieliński w GW: “Widać, że Europa traci cierpliwość. Tym bardziej że brexit przyniósł zupełnie inne skutki, niż przewidywali to politycy PiS. Nie uruchomił reakcji łańcuchowej, nie wymusił poluźnienia integracji, wręcz przeciwnie – skonsolidował Europejczyków, bo uświadomił im, że Unia może się rozlecieć. Polski rząd nie zwraca na to uwagi, zajęty demontażem praworządności pędzi na ścianę. Europa zaś coraz dosadniej przypomina, że jeszcze może nacisnąć na hamulec”. http://wyborcza.pl/7,75968,22001567,europa-traci-do-nas-cierpliwosc.html

ROBIĆ SWOJE I CZEKAĆ AŻ PAŃSTWO ZMĄDRZEJE – prof. Ewa Łętowska w rozmowie z Dorotą Wodecką w GW: “Wyjechać z Polski? A po co my komu? Nie jest pani chyba hydraulikiem albo tanią siłą roboczą na zmywak. Nie pozostaje nic innego, jak robić swoje i czekać, aż państwo zmądrzeje”.

WŁADZA MUSI BYĆ PRZEJRZYSTA I ROZLICZALNA – EWA ŁĘTOWSKA O TRZECIEJ WŁADZY – mówi Wodeckiej w GW: “U nas w ogóle łatwo nakręcać gniew. A prawnicy są szczególnie wdzięcznym celem, nie tylko zresztą u nas. Sami też niedostatecznie dbają o poważne i na czas tłumaczenie swych racji. A poza tym to szczucie jednych przeciw drugim jest wyjątkowo obrzydliwe, bo stoi za nim nienawiść, na którą żaden człowiek nie zasługuje. Natomiast to, co się dzieje, jest ceną, którą przyszło sędziom płacić za prezent, który dostali w 1997 r. i który przyjęli z zadowoleniem. Zostali wówczas trzecią władzą. Ale władza musi być przejrzysta i rozliczalna. Przy tym realna władza nad znaczeniem prawa wchodzi w paradę dwóm pozostałym. Jeżeli jeszcze aktualna większość parlamentarna uważa się za jedynego wyraziciela woli narodu, to mamy to, co mamy. Niesłusznie zresztą, bo większość parlamentarna nie upoważnia do zrównania oczekiwań swoich wyborców z wolą wszystkich obywateli. Podział władzy zapisany w konstytucji można przyrównać do trójkąta równoramiennego. Każdy jego bok stanowią odpowiednio: władza wykonawcza, ustawodawcza i sądownicza. Jeśli pociągniemy ten trójkąt w jedną stronę, to wprawdzie jego obwód się nie zmieni, ale im mocniej będziemy ciągnąć, tym bardziej jego kształt zostanie zdeformowany”. http://wyborcza.pl/magazyn/7,124059,21995121,prof-ewa-letowska-z-usposobienia-jestem-stoikiem-skromnie.html

OTRZYMANY OD STALINA I HITLERA PREZENT: JEDNOETNICZNA I JEDNOWYZNANIOWA POLSKA – Michał Szułdrzyński w RZ: “I tak jak lewica ukrywa swe prawdziwe intencje, tak duża część prawicy również gra nieuczciwie. W myśl skrajnie prawicowej narracji skazani jesteśmy na dychotomię – albo zamurujemy nasze granice, postawimy na nich płoty, druty kolczaste, psy i strażników pod bronią, albo nasze ulice spłyną krwią, przedmieścia staną się muzułmańskimi gettami, w których obowiązywać będzie nie Konstytucja RP i nie polskie prawo, ale szariat. Część prawicy nakręca więc spiralę strachu i niechęci czy wręcz nienawiści do islamu – wszystko po to, by podgrzać polityczne emocje, uciułać parę punktów. Dzięki temu może też przeciwstawiać sobie chaos rzekomo panujący na Zachodzie w związku z fiaskiem polityki integracji imigrantów (które jest akurat poważnym problemem) oraz silną władzę u nas w kraju i rząd, który zachowa otrzymany od Hitlera i Stalina historyczny prezent -jednoetniczną i jednowyznaniową Polskę”. http://www.rp.pl/Plus-Minus/306229920-Michal-Szuldrzynski-Po-uchodzcach-do-celu.html?template=restricted

PRZECIEŻ W PO NIE MA JUŻ NIKOGO PRZY KIM DAŁOBY SIĘ ZOSTAWIĆ NIEPILNOWANY PŁASZCZ – Krzysztof Wołodźko w GPC: “Gdy widzę Grzegorza Schetynę, z jego uśmiechem dżentelmena, którego wciąż ktoś łaskocze w pięty, przychodzi mi do głowy słynne zdanie Juliusza Kaden-Bandrowskiego o radości z odzyskanego śmietnika. Pisarz myślał oczywiście o Polsce po zaborach. Przewodniczący Schetyna cieszy się, że „wygrał” dla siebie Platformę, dla hecy i zmyłki zwaną Obywatelską. Ciekawe, czy bilans zysków i strat wciąż wychodzi mu na plus. Przecież w tym towarzystwie nie ma już chyba nikogo, przy kim dałoby się zostawić niepilnowany płaszcz”. http://gpcodziennie.pl/65432-zaplaciciezatehucpe.html

ANDRZEJ OLECHOWSKI OPOWIADA ELIZIE OLCZYK ANEGDOTĘ O WALDEMARZE PAWLAKU – w wywiadzie dla RZ: “Opowiem pani anegdotę, która oddaje charakter premiera Pawlaka. Do Polski miał przyjechać premier Rosji Wiktor Czernomyrdin, ale tuż przed jego wizytą na Dworcu Wschodnim w Warszawie zostali pobici jacyś Rosjanie. Premier Czernomyrdin przysłał nam notę o odwołaniu wizyty. Musieliśmy wydać komunikat w tej sprawie. Dzwoniłem do premiera Pawlaka, ale nie mogłem się z nim w żaden sposób skontaktować. A prezydent Wałęsa wyszedł spod prysznica, przedyskutowaliśmy tekst noty przez telefon i mówi: „Proszę wysyłać”. Pawlak po prostu nie chciał w tym uczestniczyć. Inna historia – miałem do podpisania jakieś porozumienie z USA, czego nie mogłem zrobić bez zgody premiera. Pawlak miał zastrzeżenia do tego dokumentu, ale nie chciał oficjalnie go zawetować. Wysłałem więc do niego pismo z prośbą o zaakceptowanie dokumentu i z taką formułką, że jeżeli do określonego terminu nie będzie odpowiedzi, to uznaję to za zgodę. Odpowiedź nie nadeszła, a więc dokument podpisałem. Premier Pawlak był ostrożny i szanował swój podpis (śmiech)”.

ŻAŁUJĘ, ŻE NIE PRZYGOTOWAŁEM WAŁĘSY DO DEBATY – mówi Olechowski Elizie Olczyk: “Prezydent na początku kampanii miał bardzo kiepskie notowania. Z kolei ja byłem popularny i cieszyłem się dużym zaufaniem społecznym. Dlatego poszedłem do Lecha Wałęsy i mówię, że moglibyśmy się zamienić miejscami, bo moje notowania są wysokie. Na to prezydent odparł: „Nie teraz, miałem okropną kadencję, potrzebuję drugiej, żeby się odkuć”. Powiedziałem, że szanuję jego decyzję, i mocno zaangażowałem się w kampanię. Do dzisiaj żałuję, że nie było mnie w Polsce, gdy przygotowywał się do pierwszej debaty telewizyjnej z Aleksandrem Kwaśniewskim. Do drugiej debaty już ja mu pomagałem się przygotować i tej nie przegrał, ale pierwsza była nie do odrobienia”. http://www.rp.pl/Plus-Minus/306229925-Andrzej-Olechowski-Przyzwyczailismy-Polakow-do-ciezkiej-pracy.html?template=restricted

HEILOWALIŚMY IRONICZNIE – Robert Winnicki w rozmowie z Piotrem Witwickim w RZ: “A skąd wzięła się w waszym środowisku moda na to faszystowskie pozdrowienie?

– Z kilku czynników. Na przykład ze związków z subkulturą. Gdy przyszedłem do Młodzieży Wszechpolskiej w 2001 roku, subkultura była mocno widoczna, głównie jako spadek po latach 90., zdominowanych przez modę na punków i skinów. Trochę też brało się to z przekory wobec nieustannego zestawiania nas, polskich nacjonalistów, z nazistami.

Jeśli dobrze rozumiem: narodowcy wykonali te gesty w ramach podwójnej ironicznej gry w stytu Monty Pythona?

– Poniekąd właśnie tak.

I nikt nie zrozumiał tej ironii?

– Rzeczywiście, mało kto to zrozumiał. Niektórzy chcieli też bronić tradycyjnego w świecie łacińskim i typowego dla przedwojennych narodowców pozdrowienia. Ale obciążenie skojarzeniem hitlerowskim jest zbyt duże. Nie jest to temat, którym zajmujemy się w Ruchu Narodowym”. http://www.rp.pl/Plus-Minus/306229915-Robert-Winnicki-Hajlowalismy-ale-tylko-ironicznie.html?template=restricted

NIE KAŻDY 70-LATEK MOŻE LICZYĆ NA LUKSUSOWĄ PRYWATNĄ SŁUŻBĘ JAK KACZYŃSKI – Adrian Zandberg w pierwszym felietonie dla SE: “Pokolenie Kaczyńskiego – urodzone po wojnie i nadzwyczaj liczne – dobiega siedemdziesiątki. Wkrótce będzie potrzebowało opieki. Nie każdy 70-latek może liczyć na luksusową prywatną służbę, jaką otoczył się prezes PiS-u. W starzejącym się społeczeństwie potrzebujemy więcej pielęgniarek i więcej lekarzy geriatrów. Bez tego opieka zdrowotna po prostu się zawali. Kolejne rządy PiS i PO zmarnowały te dziesięć lat. Dziś jest ostatni moment, żeby uratować szpitale przed zapaścią. Musimy zwiększyć zatrudnienie na oddziałach i podwyższyć płace pielęgniarek. Od zaraz!” http://www.se.pl/wiadomosci/opinie/adrian-zandberg-dziesiec-lat-zapasci_1004773.html

NIE MA KOMU ZLAĆ PIS – Włodzimierz Cimoszewicz w Gazecie Wspólczesnej:

PREZES JAK LEW BRONIŁ ZWIERZĄTEK – tytuł w Fakcie.

SE: PREZYDENT SAM DŹWIGA WALIZKĘ NA WEEKEND W JURACIE: http://www.se.pl/galerie/195062/623721/prezydent-duda-sam-dzwiga-walizke-zdjecia/

LIROY DO TYSZKI: SŁUCHAJ FRĘDZLU: http://www.se.pl/wiadomosci/polityka/liroy-do-tyszki-suchaj-fredzlu-tyszka-do-liroya-nie-groz-mi_1004907.html

2 LATA TEMU Małgorzata Kidawa-Błońska została wybrana na stanowisko marszałka Sejmu.

URODZINY: Jolanta Szczypińska kończy 60 lat, Paweł Kukiz,  Łukasz Chatys, Wojciech Borowik, Hubert Różyk, NIEDZIELA: Piotr Tomański.