— 300POLITYKA O WIZYCIE GRZEGORZA SCHETYNY W WASZYNGTONIE: “To będzie bardzo ważny tydzień dla ministra spraw zagranicznych. Jak dowiaduje się 300POLITYKA, we wtorek Grzegorz Schetyna udaje się do Waszyngtonu. To będzie pierwsza polska wizyta w stolicy USA na tak wysokim szczeblu od czasu kwietniowej podróży ministra obrony Tomasza Siemoniaka. Na agendzie Schetyny są sprawy Ukrainy i Bliskiego Wschodu. Dzięki tej wizycie szef polskiej dyplomacji wzmocni swoje i tak bardzo dobre relacje z sekretarzem stanu Johnem Kerrym, ale spotka się też z kluczowymi postaciami na Kapitolu i z innymi ważnymi graczami w administracji prezydenta Obamy”. http://300polityka.pl/news/2015/01/04/schetyna-coraz-blizej-z-kerrym-wazny-tydzien-szefa-msz-w-waszyngtonie/

*****

#ARŁUKOWICZ:

— BARTOSZ ARŁUKOWICZ PO ROZMOWIE Z KOPACZ: Chciałbym przeprosić wszystkich pacjentów za utrudnienia, ale też poprosić o zrozumienie – powiedział Arłukowicz po wyjściu ze spotkania. – Mamy od wielu lat taki powtarzający się scenariusz, kiedy lekarze Porozumienia Zielonogórskiego zamykają w grudniu i styczniu przed pacjentami gabinety, oczekując większych pieniędzy. Tym razem są to 2 miliardy złotych, my przekazaliśmy ponad miliard. http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,17210765,Arlukowicz_po_rozmowie_z_Kopacz__Nie_bedzie_ani_zlotowki.html

— MAREK NOWICKI SPRZED KPRM W FAKTACH TVN: Minister Arłukowicz wyszedł od Ewy Kopacz w bojowym nastroju. Powiedział, że nie ma mowy o żadnych negocjacjach, że lekarze muszą wrócić do pracy. Wydaje się jednak, że nie ma w swojej bezkompromisowej postawie poparcia pani premier. Według mnie dymisja ministra zdrowia wisi w powietrzu.

— WŁADYSŁAW KOSINIAK-KAMYSZ W GOŚCIU WYDARZEŃ POLSAT NEWS PODTRZYMUJE POSTULAT PSL DOTYCZĄCY ZWIĘKSZENIA SKŁADKI ZDROWOTNEJ: “Jednym ze sposobów zwiększenia finansowania służby zdrowia jest podniesienie składki zdrowotnej. Ale to wymaga nie tylko konsensusu rządowego, ale przede wszystkim obywatelskiego. Mamy jedną z najniższych składek w Europie”.

— O KRYZYSIE ZDROWOTNYM, KTÓRY ODSŁANIA ISTOTNE ROZBIEŻNOŚCI NA LINII PO-PSL, PISALIŚMY DZISIAJ NA 300POLITYCE. http://300polityka.pl/news/2015/01/04/kryzys-zdrowotny-odslania-istotne-rozbieznosci-na-linii-po-psl/

*****

#WPROST:

— AGNIESZKA BURZYŃSKA I MICHAŁ MAJEWSKI O SIKORSKIM: “Brytyjski dyplomata i zarazem znajomy Radka Sikorskiego dostawał za konsultowanie jego wystapień olbrzymie sumy. Średnio az 19 tys. zł za poprawki w jednym przemówieniu – przyznaje MSZ (…) Konsultacja edytorska anglojęzycznej wersji przemówienia za 19 tys. zł? Dla Radosława Sikorskiego, który chlubi sie ukończeniem Oxfordu i latami spędzonymi w Stanach Zjednoczonych? Jeśli jedna konsultacja wystąpienia Sikorskiego kosztowała średnio 19 tys. zł, to konsultacja 14 przemówień u Crawforda kosztowała ponad ćwierć miliona złotych, dokładnie 266 tys.!”.

— KOMENTARZ MATTHEW TYRMANDA NA FB: THIS IS WHAT FRAUD LOOKS LIKE: “Oh look, the actions of an embedded mafia elite. Pay off your friends with taxpayer money on simple jobs that are not competitively bid. (Pretty sure one can find a proofreader for less than 19,000PLN.) This is not the behavior of those who respect the voter, the citizen, or the taxpayer. Anyone who says this is legitimate is likely compromised and on this same gravy train. Disgusting behavior from a disgusting fraud. And yes, this IS what fraud looks like”. https://facebook.com/matthew.tyrmand/posts/10205313957745589

— AGNIESZKA BURZYŃSKA I OLGA WASILEWSKA O NOWEJ STRATEGII KOPACZ: “Co teraz? A więc wojna! Czas na poważne zmiany w górnictwie – odpowiada jeden ze współpracowników Ewy Kopacz na pytanie o najbliższe plany szefowej rzadu (…) Współpracownicy Kopacz zapewniają, że ciepła woda w kranie była domeną Tuska, a Kopacz to nie Tusk. – Szefowa jest zdeterminowana. Lepsza jest nawet zła decyzja niż brak decyzji. Ona z decyzyjnością nie ma problemów. Tusk lubił wszelkie problemy odkładać, kupować sobie czas – mówi polityk Platformy”.

— WSPÓŁPRACOWNICY SZEFOWEJ RZĄDU O SCHETYNIE I DONBASIE: “Kompletnie zawalił te sprawę i jeszcze wyjechał na urlop. Od tygodni nie potrafił odpowiedzieć na pytanie, ilu ludzi trzeba sciągnąć. Raz mówił, że cztery rodziny, potem – że 50 osób, jeszcze później że 80. Na końcu okazuje się, że chodzi aż o 205 Polaków. Wszystko zostawił na głowie konsula i jeszcze próbował zwalić na Piotrowską”.

— BURZYŃSKA I WASILEWSKA O SCHETYNIE I KOPACZ: “Większość [ministrów] zgadza się jednak, że to szef dyplomacji ponosi odpowiedzialność za te kompromitacje. – Co tu dużo gadać. Takie akcje bardzo nam szkodzą. Pokazują chaos, którego można było uniknąć – podsumowuje polityk PO. Mimo to premier ani słowem publicznie nie skrytykowała Schetyny. Choć, co trzeba podkreslić, stosunki między szefową rządu a szefem dyplomacji nie należą do najcieplejszych”.

— JEDEN Z CZŁONKÓW RZĄDU O PRZEDŚWIĄTECZNEJ KONFERENCJI PEK: “Błędem była ta konferencja prasowa. Ewa miała taka chęć wytłumaczenia się z tego, że wzięła panie pełnomocniczki z sobą. Wtakich sytuacjach nie zabiera się dodatkowych kłopotów na salę. Tym bardziej, że w tym samym czasie trzeba się tłumaczyć ze zdjęć w ‘Vivie!’”.

— ANNA GIELEWSKA O PROBLEMACH W SZTABIE DUDY: “Ze sztabowych narad usłyszałam taką relację: – Zamysł był taki, że Stachowiak-Rózecka będzie twarzą tej kampanii. Na takiej zasadzie jak Kluzia w 2010 r. Ale ona nie ma ochoty być paprotką, wparowała na sztab i zaczęła rozdawać role. Ludzie Joachima Brudzińskiego z Marcinem Mastalerkiem na czele zdębieli”.

— GIELEWSKA O SYTUACJI W SZTABIE: “Dlatego własnie Stachowiak-Różecka wciąż nie została o›ficjalnie zaprezentowana. – Po tych kłótniach pojawiły się naciski, żeby była jedynie twarzą sztabu, a realne kierowanie kampanią powierzyć komuś innemu. Prezes zaczął się wahać, Duda jej broni. Jest pat i w końcu nie wiadomo, kiedy zostanie ogłoszona – słyszę ze źródeł w PiS”.

— O STRATEGII DUDY: “Otoczenie Dudy stara się nie tylko zwiekszać rozpoznawalność kandydata, ale też nadawać mu ‘format prezydencki’. Dlatego teraz europoseł ma wystepować wyłącznie w programach typu jeden na jeden i nie uczestniczyć w bieżących potyczkach politycznych”.

— GIELEWSKA O AGATOWSKIM: “Poza wrocławska radną, Brudzińskim i Mastalerkiem w kampanię Dudy zaangażowany jest także jego kolega Piotr Agatowski. Politykom PiS dał się poznać, gdy Duda, jako szef sztabu w kampanii do europarlamentu, przyprowadził go na jedną z narad”.

— GIELEWSKA O KURSKIM: “Nieoficjalnie wiadomo, że Kaczyński jest bliski zgody na powrót Kurskiego. Ostatnio sugerował, ze dla jednego z byłych polityków PiS, który ma talenty w ‘sferze organizacji i propagandy’, widziałby miejsce w sztabie”.

*****

#NEWSWEEK:

— MICHAŁ KRZYMOWSKI O NOWEJ FRAKCJI W PO: “Dziewczynki – tak o koleżankach pani premier mówi się w męskiej części PO. Panowie z Platformy zapewniają, że ‘dziewczynki’ to życzliwe określenie. Żaden seksizm,, nic lekceważącego. Kobiety kojarzone z Ewą Kopacz są jednak inne zdania”.

— KATARZYNA MATUSIK-LIPIEC: “Jesteśmy wspólnotą kobiet. Spotykamy się w babskim gronie i gadamy. To takie nasze burze mózgów”.

— KRZYMOWSKI O SULIK: “W Platformie, także tej kobiecej, mało kto ją lubi,ale szefowa rządu ma do niej bezgraniczne zaufanie. (…) Co ciekawe, sama Sulik w kryzysowych sytuacjach niechętnie bierze na siebie odpowiedzialność. Najczęściej po prostu znika. Tak było w połowie grudnia, gdy przejęła się artykułem w ‘Fakcie’. Tabloid opublikował zdjęcia z jej nocnej wizyty u fryzjera, na których pani rzecznik siedziała w papilotach, piła kawę i paliła papierosa”.

— KRZYMOWSKI O URSZULI AUGUSTYN: “Augustyn miała dobre relacje z panią premier, ale uważano ją raczej za współpracownicę Rafała Grupińskiego. Biorąc ją do rządu, Kopacz przeciągnęła ją na swoją stronę i wbiła klin w grupę schetynowców”.

— KRZYMOWSKI O POZYCJI JANINY PARADOWSKIEJ: “Kopacz bardzo liczy się z jej zdaniem. Jeden z moich rozmówców w Platformie zapytany o rolę dziennikarki mówi wręcz, że to nieformalna wicepremier: Jeśli chodzi o sprawy wizerunkowe, to szefowa bardzo liczy się ze zdaniem pani Janiny i chętnie korzysta z jej rad”.

— KRZYMOWSKI O SPÓŁDZIELNI: “Do niedawna najsilniejszą grupę w PO stanowiła tzw. spółdzielnia, ale w ostatnich miesiącach jej znaczenie znacznie osłabło: część baronów zaczęła się orientować bezpośrednio na Kopacz, część osłabła po osiągnięciu złych wyników w wyborach samorządowych, a część popadła w osobiste kłopoty”.

— BARTŁOMIEJ SIENKIEWICZ W ROZMOWIE Z ALEKSANDRĄ PAWLICKĄ O SWOJEJ PRZYSZŁOŚCI: “Owszem, otrzymałem kilka propozycji biznesowych, ale nie budzą mojego entuzjazmu (…) Ale myślę, że jeszcze mnie stać na kolejny zwrot w karierze. Trzeba wstać, otrzepać się i zacząć wszystko od nowa”.

— SIENKIEWICZ O TYM, CZY MA ŻAL DO KOPACZ: Absolutnie nie. Gdy okazało się, że Donald Tusk wyjeżdża do Brukseli i nastąpi zmiana na stanowisku premiera, było dla mnie oczywiste, że odchodzę. Przyszedłem dla Tuska i dla państwa. Jedyne, co radziłem pani premier Kopacz, to aby ministrem spraw wewnętrznych uczyniła osobę jej bliska, do której ma zaufanie”.

#DO RZECZY:

— PIOTR SEMKA O WYNIKU DUDY: “Jeśli plan wejścia do drugiej tury się nie powiedzie, to atmosfera przed jesiennymi wyborami do Sejmu będzie mało optymistyczna. W sekwencji czterobiegu wyborczego PiS na razie dwa razy faktycznie zremisował z Platformą. Dlatego teraz godny wynik w drugiej turze jest dla Jarosława Kaczyńskiego na wagę złota. I na odwrót: wygrana Bronisława Komorowskiego w pierwszej turze doda skrzydeł Ewie Kopacz, stojącej na czele PO”.

— SEMKA O DUDZIE I JK: “Prezydencki kandydat PiS miał ponoć uzyskać od Jarosława Kaczyńskiego obietnicę wycofania się na dalszy plan. Jeśli to prawda, to trafna decyzja. Duda na wspólnych konferencjach prasowych z Kaczyńskim wyglądał zawsze jak zawodnik wagi piórkowej przy bokserze wagi ciężkiej. W tej kwestii wyciągnięto wnioski z epizodu z Piotrem Glińskim, który u boku prezesa PiS wyglądał z kolei jak petent”.

— SEMKA O KOMOROWSKIM I LEWICY: “Komorowski staje więc dziś na głowie, aby lewicę reprezentował ktoś z drugiej ligi. Pałac Prezydencki i PO już dziś przekonują „cywilizowanych czerwonych”, takich jak Włodzimierz Cimoszewicz czy Marek Siwiec, że jeśli trzymać się będą z dala od wyborów prezydenckich, to prezydent Komorowski znajdzie jakiś sposób, aby ich wynagrodzić w trakcie drugiej kadencji. Tak jak PO nagrodziła kiedyś Danutę Hübner i Dariusza Rosatiego”.

— SEMKA O MINIMALNYM WYNIKU DUDY: “Duda musi powalczyć o wynik minimum 36 proc. – inaczej może stracić szanse na drugą turę”.

— POLITYCY SLD O NOWACKIEJ: “SYNDROM ROZENKA”. Jak pisze Kamila Baranowska: “Politycy SLD twierdzą, że Nowacka jest ‘zbyt mocno zapatrzona w Palikota’. W nieoficjalnych rozmowach nazywają to ‘syndromem Rozenka’. Chodzi o alergiczną reakcję na wszystko, co robi SLD, bez względu na to, czy robi coś dobrze, czy źle”.

— BARANOWSKA DALEJ: “Dlatego, mimo że jeszcze parę miesięcy temu nazwisko Nowackiej budziło w SLD entuzjazm, dziś politycy tej partii krzywią się, gdy o nią pytamy. I wyliczają, że ma małe polityczne doświadczenie, że jest zupełnie nierozpoznawalna, że nie do końca rozumie politykę, że bywa wyniosła i jest źle odbierana w partii, a lubiana i lansowana jedynie przez warszawskie media”.

— NOWACKA W TEKŚCIE O SLD: “SLD swoją politykę podporządkował chęci bycia koalicjantem Platformy, nie bacząc na swoich wyborców i ich oczekiwania. (…) Nie mam ochoty na bycie figurantką. Bardzo świadomie związałam się z Twoim Ruchem, a nie z SLD. Nie we wszystkim zgadzam się z Januszem Palikotem, ale to polityk, któremu się coś chce”.

— CEZARY GMYZ O KOMORWSKIM I POLOWANIACH: “Jak ustalił tygodnik ‘Do Rzeczy’, prezydent Komorowski nadal bierze udział w polowaniach. Z naszego dziennikarskiego śledztwa wynika, że organizuje je dla prezydenta firma Biuro Polowań Niwa Jerzy Golbiak. – Ludzie robią z igły widły. Jeśli to ma być dowcip, to nieciekawy – zaprzecza w rozmowie z ‘Do Rzeczy’ wyraźnie podenerwowany Golbiak. Jednak zupełnie co innego mówią mieszkańcy miejscowości Krzesk-Królowa Niwa, gdzie mieści się Biuro Polowań Niwa. Proszą o zachowanie w tajemnicy ich nazwisk, ale o polowaniach opowiadają chętnie. – Wiele razy widzieliśmy tu helikopter z biało-czerwoną szachownicą. Wkrótce potem słyszeliśmy z lasu odgłosy polowania, czyli ujadanie psów i strzały z broni myśliwskiej – opowiada mieszkaniec miejscowości”.

— O KOMOROWSKIM I BOR: “O samych polowaniach wiadomo niewiele. Ochrona prezydencka podczas pobytu głowy państwa w okolicy jest bardzo dyskretna, właściwie niewidoczna. Bronisław Komorowski ograniczył ją zresztą do minimum jeszcze za rządów Donalda Tuska. Nieoficjalnie wiadomo, że Komorowski nie przepada za liczną ochroną, bo funkcjonariusze są świadkami spotkań, które prezydent chce zachować w tajemnicy”.