Paweł Graś w Jeden na Jeden TVN24 o Arłukowiczu: Nic mi na ten temat nie wiadomo, aby minister Arłukowicz miał żegnać się z resortem. Otrzymał wyraźne zadania od pana premiera. (…) Na pewno nie będzie dymisji ministra Arłukowicza związanej z tym, że będzie startował do Parlamentu Europejskiego.

O Zdrojewskim: Nie ukrywam jednak, że w sytuacji, kiedy Jacek Protasiewicz wycofał się z kandydowania, byłoby naturalne, że liderem listy zostaje minister Zdrojewski, bo ma bardzo dobre notowania i zrobiłby bardzo dobry wynik dla Platformy we Wrocławiu i na Dolnym Śląsku, ma tam bardzo dobrą pozycję.

Aleksander Kwaśniewski w Sygnałach Dnia PR1: W strategii rosyjskiej liczy się cała Ukraina, Krym jest zaledwie kawalątkiem. Sprawa Krymu jest pierwszym testem na reakcje świata, jak tą chęć włączenia Ukrainy do strefy wpływów rosyjskich przyjmiemy. (…) Rosja będzie eskalować sytuację, choćby po to, żeby stwierdzić, że wybory prezydenckie odbyły się w sposób niewłaściwy, w warunkach zastraszenia i terroru.

Bogdan Zdrojewski w Kontrwywiadzie RMF FM: Ale tytuły, według mojej oceny, są nieadekwatne na razie do sytuacji, bo z jednej strony pojawiają się takie zdania pytające: „Czy Bogdan Zdrojewski uratuje Platformę na Dolnym Śląsku?”. Ja nie mam nic w sobie z pogotowia ratunkowego, a Platforma na Dolnym Śląsku nic z pacjenta. Druga rzecz – do tej chwili nie złożyłem określonej aplikacji, nie zgłosiłem własnej kandydatury. Moja kandydatura nie została zgłoszona, a mnie pan od tej strony zna – nie dywaguję nad sytuacjami potencjalnymi, tylko nad realnymi. (…) Natomiast, generalnie rzecz biorąc, rzeczywiście jest tak, że wyzwania są bardzo rozmaite… Nie palę się. Podkreślam jeszcze raz, nie zgłosiłem swojej kandydatury, nie jestem oficjalnym kandydatem w chwili obecnej, bo także nikt inny mnie nie zgłosił. Na razie są to dylematy słabo uprawdopodobnione.

Bogusław Sonik w Sygnałach Dnia PR1 o eksporcie amerykańskiego gazu: W tej chwili Stany Zjednoczone dbają o własny rynek, uważają, że ceny gazu poszłyby u nich w górę, gdyby zaczęto eksportować, co jest prawdą. Przez to ich przemysł stałby się mniej konkurencyjny, dlatego blokują to rozwiązanie.

O polskim gazie łupkowym:  Tu jest opóźnienie około 1,5 roku, którego mogłoby nie być. Te przepisy mają sprzyjać ściąganiu inwestorów, by dokonać jak największej liczby odwiertów. Dopiero przy około 200 da się ocenić stan zasobów, w Polsce dokonano około 60. Same polskie firmy nie wystarczą  (…) Nawet jeśli gazu jest mniej niż przewidywaliśmy, to istotne jest, by z nich korzystać, bo to daje pewność energetyczną i przyciąga inwestorów. Ilość znana dziś wystarczy na co najmniej 20-30 lat wydobycia

Władysław Kosiniak-Kamysz w TVP Info o tym, czy miałby zastąpić prezesa Piechocińskiego: Nie ma takich rozważań. To nieustające plotki. Jest lider PSL, który musi poprowadzić partię do jak najlepszego wyniku w wyborach. I ja, i wszyscy ministrowie mu w tym pomożemy. (…) Janusz Piechociński jest właściwym człowiekiem na miejscu prezesa, trzeba go wspierać i zrobić wszystko, aby wynik wyborczy PSL był, jak najlepszy.

O bezrobociu: Luty zaskoczył wszystkich ekspertów, ponieważ pierwszy raz od 2008 roku nie ma wzrostu bezrobocia w sezonie zimowym. W lutym stopa bezrobocia utrzymała się, w liczbach bezwzględnych spadło bezrobocie o około 4 tysiące. To jest wyraźny sygnał dobrej tendencji na rynku pracy. Teraz powinno być już tylko lepiej.

Władysław Kosiniak-Kamysz w Radiu Plus o minimalnej stawce godzinowej: Nie zgadzam się na pracę za 2,5 PLN.
Problemem nie jest jednak sama stawka godzinowa, ale ucieczka na umowy zlecenie i o dzieło, kiedy powinna być umowa o pracę. Dzisiaj nie ma takiej możliwości żeby zmienić to w szybki sposób w kodeksie cywilnym, dlatego nasza ścieżka odprowadzania składek od umów zleceń, to ma zachęcić pracodawców na przechodzenia na umowę o pracę.

Bogdan Klich w Radiu ZET o Ukrainie i Putinie: W Bukareszcie usłyszeliśmy wspólnie z prezydentem Kaczyńskim i ministrem Sikorskim, jak prezydent Putin przez dwadzieścia minut przemawiał, mówiąc o Ukrainie jako o „sztucznym państwie”.

Paweł Kowal w TOK FM: Wychodzimy z tej agresji Rosji na Krym z bardzo smutnymi minkami jako Polacy. Liczyliśmy, że wchodząc do NATO i Unii, dostajemy jakieś gwarancje, a czeka nas poważna dyskusja na temat tego, jak ma wyglądać uzbrojenie polskiej armii. Na czym ma się opierać nasze zaufanie do zachodnich sojuszników? Czy jesteśmy w razie jakiejś napaści się bronić?