Adam Bielan w RMF24: Nieprzypadkowo dzisiaj największą partią w Polsce jest partia „nie wiem”, czyli głównie są to wyborcy rozczarowani rządami PO. Platforma jest w fatalnej kondycji i to jest oczywiście bardzo duża szansa dla opozycji, przede wszystkim dla PiS-u, który jest największą partią opozycyjną.

O kondycji PO: Myślę, że PO jest w najgorszej kondycji od lat – to jest chyba oczywiste, patrząc na to, co dzieje się w rządzie. Donald Tusk wykorzystał wszystkie praktycznie koła ratunkowe. Najpierw było wotum zaufana dla rządu, potem było głosowanie w partii. Tusk liczył bardzo, że jak odnowi mandat w partii, to notowania PO i rządu poszybują w gorę. Potem była mityczna rekonstrukcja, o której mówiono od 1,5 roku i która nie przyniosła – tak jak widać – praktycznie żadnych rezultatów, więc nie wiem, na co dzisiaj liderzy PO mogą liczyć.

Jarosław Gowin w Radiu ZET o głosowaniu rodzinnym: Interes dziecka wyraża rodzic, który racjonalnie myśli o przyszłości dziecka. Nie chodzi o to, żeby rodzic głosował tak, jak chce dziecko, ale tak, jak rozumie interes dziecka. To zmusi polityków do myślenia nie tylko w kategoriach najbliższej kadencji, ale żeby zaczęli uwzględniać interes kolejnego pokolenia, które pozbawione jest głosu. (…) Jestem pewien, że gdyby było głosowanie rodzinne, to Donald Tusk nie ograbiłby z oszczędności emerytalnych pokolenie dzisiejszych 30-40 latków. Czy Tusk pozwoliłby sobie na to, że ci ludzie, wkurzeni jak diabli, mają nie tylko swój głos, ale również swoich dzieci?

Władysław Kosiniak-Kamysz w Salonie politycznym Trójki: Te zdania o pogrzebaniu OFE i mówienie, że zamknęliśmy drzwi za Otwartymi Funduszami Emerytalnymi jest nieprawdziwe. Dzisiaj w funduszach 70 procent osób, które do nich należą, nie miała możliwości zdecydować, czy chcą do nich należeć, czy nie. My dajemy możliwość odkładania nowej składki w OFE lub ZUS. (…) Możliwości będą większe, bo uwalniamy inwestycyjnie OFE i będą mogły w bardziej elastyczny sposób inwestować. O to zabiegały od dawna. Jeśli chodzi o rozwiązanie związane z przejęciem części obligacyjnej, przeniesieniem do ZUS na specjalne subkonto w ramach drugiego filaru, to jest wersja bardzo dobra.

Paweł Kowal w Sygnałach Dnia PR1: Jeżeli do Warszawy, chyba w najbardziej w tym roku śnieżny i trudny dzień, dojeżdża ponad tysiąc osób na nasze zebranie, i to nie jest żaden zorganizowany przyjazd jak w innych partiach, dla mnie jest to sygnał. Zanim doszło do konwencji myślałem sobie, że jak pojawi się na niej poniżej tysiąca osób, to wyjdę trochę markotny. Przy tej pogodzie zakładałem, że będzie 500 osób. Przychodzę, a tu brakuje miejsc. W narodzie jest jednak dużo nadziei, że jak się zepniemy i jeszcze raz spróbujemy, to się uda

Andrzej Halicki w TVN24: Jarosław Gowin był najpierw bardzo wysoko w Platformie i popierał wszystko to, co głosiła, później był antyplatformą, czyli antytezą dla Donalda Tuska, a teraz jest poprawiaczem PiS-u, i w tę stronę patrzy. To wszystko dzieje się na bardzo krótkim przedziale czasu. A wiarygodność jest bardzo istotna, wydaje mi się, że polityk powinien mieć stałe przekonania. (…) Ale myślę, że to zielone jabłko jest lekko sfermentowane. Moja babcia mówiła: nie jedz zielonych jabłuszek, bo brzuch boli

fot. tvn24