Jacek Rostowski w Sygnałach Dnia PR1 o KRUS: Na pewno przyjdzie moment na racjonalną, a nie dogmatyczną reformę systemu KRUS. Chciałbym, żeby to się stało jeszcze w tej kadencji. Czy się uda? W tej chwili mamy znacznie ważniejsze, także emerytalne sprawy do załatwienia.

O nowelizacji budżetu: Nowelizacja nie jest katastrofą. To jest zupełnie normalne dostosowanie polityki gospodarczej, do sytuacji gospodarczej. Są tacy ekonomiści, który uważają, że polityka gospodarcza w sposób dogmatyczny nie powinna reagować na warunki. Ja do tych ekonomistów nie należę. Ci, którzy tak działają, nie raz wyrządzili Polsce poważne kłopoty.

Paweł Graś w Salonie politycznym Trójki: Przez tydzień będą trwały prace, rozmowy z ministrami, będą trwały analizy wskaźników ekonomicznych, bo to jest podstawa do ewentualnych decyzji związanych z nowelizacją. Pomoc społeczna nie jest zagrożona. Wszelkie wydatki dotyczące środków trafiających do ludzi nie są zagrożone. Środki, które idą do ludzi nie są zagrożone. Emerytury, renty. Przez wszystkie lata sprawowania rządów pan premier starał się, aby oszczędności i cięcia nie dotyczyły ludzi. I to przez te lata udało się nam to zrobić.

Marcin Korolec w TVN24: [W sprawie pakietu klimatycznego] zawinił prezydent pan prezydent Kaczyński w 2007 roku zgadzając się, by ta polityka była w ten sposób realizowana w Unii Europejskiej. Uczestniczyłem w tym procesie od 2007 roku. Wtedy prezentowałem stanowisko, że w marcu w trakcie rady Rady Europy Polska powinna walczyć o ceny indykatywne, a nie obligatoryjne, czyli żeby ceny dla UE były wskazówką, a nie zobowiązaniem prawnym. Zostały podjęte jednomyślne decyzje i Polska się zgodziła, żeby ceny były obligatoryjne, to był błąd.

Sławomir Neumann w Polityce przy kawie TVP o in vitro: Jeżeli w tym roku nie zaspokoimy potrzeb wszystkich chętnych do in vitro to zrealizujemy zabiegi w latach następnych. Skuteczność tej procedury potwierdzimy dopiero po 3 latach. PiS nie będzie rządził po nas, więc program in vitro nie jest zagrożony.

O konwencji w Chorzowie i Gowinie: Odniosłem wrażenie ze Gowin przedstawiając program w Chorzowie, minął się z PO. Mam nadzieję ze dojdzie do debaty Tusk- Gowin.

Kazimierz Kutz w „Gościu Poranka” TVP Info o wydarzeniach na Śląsku: Mnie się wydaje, że [Kaczyński] przestraszył się Śląska. On chciał wystąpić w tej historycznej sali Sejmu Śląskiego. Tak czy inaczej oni się szybko przenieśli do Sosnowca.

Leszek Miller
w TOK FM: Myślę, że 20% poparcia [dla partii politycznej] to wartość symboliczna, poza którą jest destrukcja i rozkład. Wtedy myśli się o tym, aby zatrzymać tendencję. Ale to jest trudne. Jak raz uruchomi się zjawisko spadku, to trochę przypomina kamień który toczy się po zboczu góry. Oczywiście w pewnym momencie pojawia się Brutus, który wyciąga sztylet. Dla mnie momentem przełomowym była decyzja Marka Borowskiego. W PO nie bardzo widać Brutusa. Marek Borowski był wtedy marszałkiem Sejmu. Sądzę, że premier Tusk dość wnikliwie przeanalizował moje doświadczenia.

fot. polskieradio.pl