— JULIUSZ RAWICZ NIE ŻYJE- informuje na pierwszej stronie Gazeta Wyborcza: „Był jednym z twórców „Gazety”. Uczył nas dziennikarskiego fachu z najlepszych polskich szkół i etosu najlepszej tradycji tego zawodu. Był duszą naszej redakcji i jej sumieniem. Najlepszym redaktorem na świecie. Jego fachowość, pracowitość i uczciwość zobowiązywały każdego z nas do pokory. Był dobry, wyrozumiały dla podwładnych i twardy wobec przełożonych. Za to kochaliśmy Go wszyscy. Miał w sobie etos uczciwej żoliborskiej lewicy antykomunistycznej. Tych wartości nas uczył: wolność, tolerancja, pluralizm. Teraz to na nas spocznie obowiązek przekazania tych cnót Julka naszym młodszym koleżankom i kolegom. Ale bez Julka nic już nie będzie takie, jak było.”- pisze Adam Michnik.

— BEZSILNI WOBEC HAKERA- piszą na jedynce RZ Izabela Kacprzak i Grażyna Zawadka: “Wątłe dowody w sprawie alarmów bombowych. Państwo może przegrać kolejną potyczkę z hakerami. Prokuratura nie ma twardych dowodów na to, że 26-letni Marcin L. stoi za fałszywymi alarmami bombowymi – twierdzą rozpracowujący sprawę policjanci. Nie wiadomo, czy śledczy zdobędą je, analizując komputer i telefon L. Dlaczego więc L. usłyszał zarzuty i siedzi w areszcie? Wyjaśnienie jest banalne. Nazwisko L. było w treści e-maila rozsyłanego w ub. wtorek do instytucji, gdzie miała wybuchnąć bomba. A L. od lat jest znany policji – ma na koncie wyroki za oszustwa internetowe i wciąż popełnia kolejne.”

— JAK PARTIE KOMBINUJĄ- piszą Agata Nowakowska i Dominika Wielowieyska w Gazecie Wyborczej: “prywatni biznesmeni mogą tak finansować partie via agencje reklamowe. Operacja jest jednak prowadzona finezyjnie. To nie jest tak, że zaprzyjaźniona firma reklamowa wygrywa wszystkie jak leci konkursy i przetargi w spółkach skarbu państwa czy publicznych instytucjach. Raczej ma lepszy i szybszy dostęp do informacji, gdzie i jak powalczyć o dobre kontrakty, i ma wtedy więcej czasu na przygotowanie niż konkurenci. Wszystkich konkursów nie wygrywa, ale zawsze coś wpadnie do koszyka. Ten system dofinansowywania partii przez prywatne firmy zaniżające ceny usług pozwala także omijać nałożone prawem limity wydatków na poszczególne kampanie.”

— JEDYNKA FAKTU: POLSKA ZACZĘŁA TONĄĆ W ŚMIECIACH. „Już pierwszy dzień obowiązywania ustawy śmieciowej przyniósł katastrofę”

— „Ustawa śmieciowa jest śmieciem. (…) Możemy śmiało mówić o bublu dziesięciolecia”- pisze w komentarzu Faktu Łukasz Warzecha.

— DONALD TUSK NIE PO RAZ PIERWSZY CYTUJE ZMARŁEGO PREZYDENTA KACZYŃSKIEGO ŻEBY SPROWOKOWAĆ PIS- piszemy na 300polityka- link

— TUSK POWINIEN SIĘ PRZYZNAĆ DO BŁĘDU – O PAKCIE KLIMATYCZNYM mówi w rozmowie z Super Expressem Andrzej Urbański: “- Prezydent Kaczyński miał całkowitą świadomość, jak ta sprawa jest znacząca dla polskiej gospodarki. Cytowanie jednego zdania dla prasy przez premiera jest wręcz kabaretowe. Kluczowa jest data bazowa w dokumencie i kto jest pod nim podpisany”

— PIS USYPIA PO- PROF. JAROSŁAW FLIS w rozmowie z Aganą Kondzińska w Gazecie: „Widać za to, że Jarosław Kaczyński ma spokojniejszą sytuację, nie ujawniają się wewnętrzne napięcia, notowania idą w górę, wszyscy są zadowoleni, nie ma powodów, by podważać to, co dzieje się w partii. Prezes PiS swoje wystąpienie skonstruował w stronę centrum zgodnie z dotychczasową strategią.”

— FLIS O ELBLĄGU: “te wybory są odbierane symbolicznie. Ważne to jest o tyle, o ile ludzie w to wierzą. Nie ma wątpliwości, że jeśli PiS wygra w Elblągu, to będzie miał zastrzyk energii, a Platforma doła. Jeśli będzie na odwrót, to PiS trafi na rafę, a PO odetchnie z ulgą i powie, że nie jest źle. Jednak patrząc na wypowiedzi liderów, widać, że to Jarosław Kaczyński śpi spokojnie. Przemawia w skupieniu, nie ma rozgorączkowania.”

— JAK SIĘ ZACHOWA TUSK PO WYGRANYCH WYBORACH W PO- pisze Katarzyna Kolenda-Zaleska w GW: “Ale kiedyś ta wewnętrzna kampania się skończy i zacznie się okres prawdziwych wyborów: europejskich, samorządowych, prezydenckich i w końcu parlamentarnych. Donald Tusk z pewnością wybory w PO wygra i teraz jest pytanie, jak się zachowa. Dla dobra partii i Polski. Czy wytnie w pień niedawną konkurencję, czy wręcz przeciwnie – ułoży się z nią i zacznie na nowo współpracować. Na tym właśnie polega dojrzałość demokracji, że można się różnić, a potem ramię w ramię wspólnie działać. I nie chodzi tylko o to, by wybierając na przykład Jarosława Gowina na wiceprzewodniczącego partii, chcieć go zneutralizować i zaspokoić jego polityczne ambicje. Chodzi o to, by go dobrze wykorzystać dla wspólnej sprawy. Tak jak Obama wykorzystał Clinton. I chodzi też o to, by Gowin zachował się jak Hillary, a nie obraził i zabrał swoje zabawki albo kontestował wybór swojej partii.”

— JAN ORDYŃSKI O WYSTĄPIENIACH TUSKA I KACZYŃSKIEGO mówi Super Expressowi: “Obaj liderzy nie zaskoczyli, psychologicznie były to wystąpienia przewidywalne. Obaj są bardzo dobrymi mówcami, ale żaden nie wypadł rewelacyjnie. Z nimi dwoma może równać się w Polsce chyba jeszcze tylko Aleksander Kwaśniewski. Bardziej odpowiadało mi przemówienie Tuska, bo nie lubię, jak ktoś mi grozi.”

— AGATA NOWAKOWSKA O KONGRESIE PIS pisze w GW: “Podczas Kongresu wyciszono wątki smoleńskie, Antoni Macierewicz nie miał okazji poopowiadać o rzekomym zamachu na Lecha Kaczyńskiego. Bo teoria zamachu – którą podważają nawet niektórzy politycy PiS – odstrasza elektorat centrowy. A jeśli PiS chce samodzielnie rządzić, poszybować w sondażach ponad 30 proc., musi pozyskać ten właśnie elektorat.
Dlatego stara się grać na dwóch fortepianach: dla centrowców są rzekomo cudowne pomysły na rządzenie Polską, dla wyznawców religii smoleńskiej – zamknięte spotkania, na których można już sobie poszaleć. Tam są dopieszczani, utrzymywani w temperaturze patriotycznego wrzenia.”

— ALTERNATYWNY ŚWIAT PIS- pisze w Gazecie Wyborczej Adam Leszczyński: “Najważniejsze jest przekonanie, że Polska istniejąca jest zła i nie da się jej naprawić, więc trzeba budować świat równoległy. PiS żyje więc we własnej rzeczywistości, która ma np. osobne media – lubiące same siebie nazywać „drugim obiegiem”, chociaż wcale nie działają w podziemiu. W alternatywnym świecie prezesa są jacyś naukowcy prześladowani przez zły „salon” z powodów politycznych – mniejsza o to, że w świecie prawdziwym trudno wymienić choćby parę nazwisk. Dla tych męczenników będzie osobny instytut. W świecie prezesa jest też alternatywna fizyka, w której skrzydło tupolewa może ściąć brzozę.”

— WSZYSCY SZPIEGUJĄ SIĘ NAWZAJEM- pisze w RZ Bartosz Węglarczyk: “Oburzenie Europejczyków, zdumionych, że amerykański wywiad szpieguje Brukselę, 
to przykład skrajnego cynizmu. 
W dzisiejszym świecie wszyscy szpiegują bowiem wszystkich, zwłaszcza tam, gdzie w grę wchodzą pieniądze.”

— DALEJ WĘGLARCZYK: “Trzeba więc być politykiem, by okazywać zdziwienie faktem, że nawet zaprzyjaźnione kraje lubią wiedzieć o sobie wszystko i wierzyć, że ktoś w to zdziwienie uwierzy. Jak powiedział rok temu dyrektor belgijskiego kontrwywiadu Alain Winants pytany o szpiegów w Brukseli: „Technologie i biznes to obszar, w którym trudno mówić o sojusznikach czy przyjaciołach. 
Tu każdy walczy z każdym”.”

— URODZINY DZIŚ OBCHODZI Tomasz Siemoniak

— 10 LAT TEMU ZMARŁ LESŁAW PAGA.