Andrzej Biernat w Polsat News: John Godson buduje emocje wokół siebie, choć tak naprawdę nie ma się nic do zaoferowania. Nie będzie dwóch kandydatów z Platformy na prezydenta Łodzi. Cały czas wierze, że mądrość warszawiaków zwycięży. Gdyby zliczyć liczbę pieniędzy, która została zainwestowana w stolicę, to można być zadowolonym z tego poziomu.

Jarosław Gowin w Sygnałach Dnia PR1 o swoim następcy: On jest bardzo odważnym i stanowczym człowiekiem. Bardzo jednoznacznie mówił, że popiera tę reformę [sądów].

O PiS i SP w kontekście reformy: Oni doskonale wiedzą, że reforma służy obywatelom. Próbowali to samo zrobić, kiedy byli u władzy, tylko byli nieskuteczni. Okazałem się dużo skuteczniejszy. Mam świadomość, że reformą ruszyłem potężne interesy. Nie jestem zaskoczony, że wywołuje taki opór.

O prezydencie: Oczywiście to będzie suwerenna decyzja pana prezydenta. Jako ona będzie, tego nie wiem. Mogę tylko się spodziewać, że pan prezydent tzw. obywatelskiej ustawy nie poprze.

Andrzej Halicki w TVN24 o referendum: Wierzę w rozsądek warszawiaków i to, że zdecydują, czy opłaca się dać przyzwolenie na tę anarchistyczną próbę wprowadzenia chaosu.

O komunikacji w PO:  Komunikacja między nami jest ostatnio słabsza, musi być lepsza.

Józef Oleksy w TOK FM: Na myśleniu o kongresie zaciążyła teza, że ma jednoczyć lewicę. Nigdy takiego założenia nie było. Chodziło nam wszystkim o kongres, który będzie stanowczym sygnałem dla społeczeństwa, że oto prawie cały potencjał lewicy jest zmobilizowany. I mówi społeczeństwu, jak ocenia sprawy kraju, co proponuje i jak widzi perspektywę 20-letnią. Taki był zamysł.

Sławomir Nowak w RMF FM: Od dłuższego czasu, od ładnych paru miesięcy, były takie informacje, docierały również do mnie, że będę przedmiotem różnego rodzaju ataków. Ale okej, wytrzymam. Wytrzymam to, wytrzymam inne rzeczy. Wydaje się, że polityka, którą konsekwentnie realizuję od z górą roku w PKP czy w drogach, a zwłaszcza w PKP, gdzie przecięliśmy bardzo dużo niejasnych interesów, przez lata wypływające setki milionów złotych… wielu ludzi z tego powodu jest niezadowolonych, więc wcale nie dziwi mnie, że podejmują i będą podejmowali różnego rodzaju akcje.

Robert Biedroń w Radiu ZET: Są ważniejsze problemy niż bieda Jana Rokity, który sobie poradzi. Wolałbym, żeby politycy zaangażowali się we wspieranie tych naprawdę najbiedniejszych, a nie przebywającego we Włoszech Jana Rokity. (…) Jako wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka czuję się zakłopotany trendem coraz częstszego podważania wyroków sądowych i używania ich w celach politycznych. Doszło już do przemocy fizycznej wobec sędziego. To jest bardzo niebezpieczna radykalizacja i naruszanie trójpodziału władzy.