Będziemy mieli polską prezydencję w Radzie UE i jak to mówimy, polską prezydencję w UE w pierwszym półroczu 2025 roku. Przygotowujemy się do tej prezydencji już dzisiaj. Chcemy żeby Polska w czasie swojej prezydencji funkcjonowała, działała jak najlepiej, więc przede wszystkim współdziałanie władz z jednej strony, ale z drugiej strony także aby postawiono wtedy mocno na stole były kwestie dla nas ważne. To, co jest rzeczywiście z naszego punktu widzenia, dla UE i dla Polski w UE istotne. Chcemy żeby to mocno i bardzo twardo zabrzmiało, żeby było realizowane przez polskie władze na arenie europejskiej. Długo się zastanawialiśmy z panem premierem nad tymi priorytetami, co w związku z tym jest ważne, bo każda prezydencja ma prawo do swoich priorytetów. My także te priorytety mamy – stwierdził prezydent Andrzej Duda w trakcie wspólnego oświadczenia z premierem Mateuszem Morawieckim.

One są cztery. Po pierwsze, czas, doświadczenie, historia, ale także i to, co dzieje się dzisiaj, tu i teraz i wokół nas mówią nam jedno: potrzebne jest zacieśnienie więzi euroatlantyckich. Będzie więc jednym z absolutnie najważniejszych priorytetów naszych, w czasie prezydencji dla UE, dla Europy będzie hasło zacieśnienia współpracy z USA, więzi euroatlantyckich. Więcej USA w Europie, więcej UE w USA. Współpraca gospodarcza, w zakresie bezpieczeństwa, między innymi dlatego zaprosiłem premiera Morawieckiego na spotkanie do Pałacu Prezydenckiego, kiedy był prezydent Biden, dlatego że chciałem żebyśmy razem o tym wtedy powiedzieli panu prezydentowi i powiedzieliśmy na spotkaniu. Że uważamy tę kwestię za niezwykle ważną, że USA jako partner Europy, jako druga obok UE siła są dla UE, dla Zachodu niezwykle ważne.

Druga sprawa, drugi priorytet to członkostwo Ukrainy i Mołdawii w UE. Chcielibyśmy żeby do tego czasu zostały przyjęte. Różne są głosy, padają tutaj różne daty w kuluarowych dyskusjach. Dla nas to przyjęcie Ukrainy, Mołdawii, ale nie tylko, dlatego że jesteśmy zwolennikami polityki otwartych drzwi, dlatego patrzę także i na państwa Bałkanów Zachodnich.

Dzisiaj wymogiem absolutnie chwili jest przyjęcie Ukrainy do UE i Mołdawii i o tych czekających chcemy mówić bardzo. Czuję się do tego szczególnie legitymowany, dlatego że w lutym, zaraz po rosyjskiej agresji na Ukrainę, to ja byłem inicjatorem listu prezydentów, który został przez cały szereg prezydentów Europy w szczególności Środkowo-Wschodniej podpisany. Właśnie o tym, aby Ukraina została przyjęta do UE jak najszybciej i aby otworzyć Ukrainie drogę do tego, aby nadać Ukrainie status kandydata do UE.

Sprawa trzecia, niezwykle również istotna, to odbudowa Ukrainy. Chcielibyśmy aby UE i abyśmy my w UE tę odbudowę realizowali. Do tego są potrzebne fundusze, jest potrzebne nie tylko współdziałanie nasze ze wszystkimi naszymi partnerami w UE, ale do tego potrzebne jest też dobre nastawienie i dobre funkcjonowanie w tym kierunku instytucji europejskich. Dlatego to będzie nasz trzeci kolejny priorytet w UE, nasze trzecie najważniejsze hasło.

Czwarty priorytet to jest transformacja energetyczna. Rzecz bardzo ważna, wspieranie tej transformacji energetycznej. Just transition to nasze hasło, kiedy mówimy o ochronie klimatu, o zmianach, które są potrzebne w gospodarce energetycznej, które w efekcie są potrzebne po prostu w państwach i w ekonomii państw.

Rozmawiam z panem premierem, z jego współpracownikami na temat specjalnej ustawy, która te kwestie będzie regulowała, która będzie uzupełnieniem niejako, wypełnieniem ogólnych przepisów konstytucyjnych dotyczących realizacji polityki zagranicznej, międzynarodowej i taką propozycję jako projekt prezydent złożę w najbliższym czasie. Chciałbym aby Sejm zajął się nią na posiedzeniu, które jest przewidziane na 26 maja.

Wolna i niepodległa Ukraina nie istniałaby bez USA – mówił premier Mateusz Morawiecki

Zastanówmy się przez chwilę uczciwie nad takim pytaniem. Czy istniałaby dzisiaj jeszcze wolna, niepodległa Ukraina bez USA, wspólnoty transatlantyckiej? Niestety odpowiadam na to jednoznacznie negatywnie. Nie byłoby Ukrainy, wojska rosyjskie byłyby nad granicą województw podkarpackiego i lubelskiego. Taka byłaby rzeczywistość. Dlatego wszystkie siły w Europie, które sprzeniewierzają się idei transatlantyckiej, umocnieniu tej idei, nie działają na rzecz stabilności, bezpieczeństwa i nie działają we właściwy sposób na rzecz przywrócenia pokoju.

I dlatego ten pierwszy fundamentalny punkt, który będzie naszym głównym, strategicznym przesłaniem i założeniem polskiej prezydencji w UE, w pierwszym półroczu 2025 roku, jest rzeczywiście krytycznie istotny i dziękuję panu prezydentowi zarówno za podniesienie tego punktu, jak również za wszystkie nasze ustalenia i uzgodnienia, które ręka w rękę prowadzą do umocnienia wspólnoty transatlantyckiej.

Niestety niektórzy rozumieją strategiczną autonomię poprzez odseparowanie się od USA, od wspólnoty transatlantyckiej, od Wielkiej Brytanii i tak rozumianej strategicznej autonomii zdecydowanie się przeciwstawiamy, ponieważ jest ona prostą drogą do marginalizacji Europy.

My, Polacy chcemy naszym partnerom z UE to uświadamiać, a niektórym otwierać oczy. Tak jak te oczy dopiero teraz niektórym się otworzyły na koszmarny błąd polityki niektórych państw zachodniej Europy wobec uzależnienia energetycznego od Rosji.

Gdyby nie uzależnianie zachodniej i środkowej Europy od Rosji, nie byłoby być może tej wojny, która dzisiaj jest na Ukrainie. Bo nie w czasie oni tam to zrozumieli i dzisiaj przyznają nam racje, Polsce, a tak naprawdę naszemu rządowi, bo to nasz rząd przestrzegał przede wszystkim przed tym gigantycznymi ryzykami, które płyną ze strony Rosji i uzależnienia od Rosji.