W tym meczu nie będzie dogrywki, nie będzie karnych. Za 10 miesięcy Polska dzięki wam, naszym wspólnym działaniom, będzie wolna, wolna od lęku, od pogardy, od Kaczyńskiego. I właściwie nie ma dobrego stand-upu politycznego bez cytatu z mojego ulubionego Adama Glapińskiego. Oczywiście wobec czegoś tak osobliwego jak prezesura NBP rzeczywiście czasami tylko śmiech może pozwolić nam przetrwać ten najdziwniejszy rozdział w historii nie tylko polskiej bankowości, historii banków centralnych – stwierdził Donald Tusk w trakcie warszawskiej edycji Meetupu PO.

Inflacja to jeden z powodów niestabilności społecznej

Oczywiście nie ma się z czego śmiać, bo ryzyka związane z czymś tak dramatycznie niekompetentnym jak zarządzanie Glapińskiego w końcu naszymi pieniędzmi, bo tu nie chodzi tylko o instytucję, to tutaj trudno się śmiać, ale właściwie trudno się też nie śmiać. Drożyzna jest jednym z powodów i to historycznie udowodnione, ale sami to odczuwacie, drożyzna, inflacja to jeden z powodów takiej niestabilności społecznej. Jeśli społeczeństwa, a my dzisiaj jesteśmy w takiej sytuacji, zapadają w taki lękowy stan, niepewności, czasami depresji, jeśli młodzi ludzie bez wyjątku pytają o darmowy dostęp do poradnictwa psychologicznego, do psychoterapii, bo przecież rzeczywistość wokół nich zdewastowała ich pewność siebie. To jednym z głównych powodów jest drożyzna.

„Czuwa i świetnie analizuje sytuację”. Tusk o słowach Glapińskiego

W tym czasie dowiedzieliśmy się, że prezes Glapiński czuwa i świetnie analizuje sytuację. Przeczytam słowo w słowo, żeby nie było, że coś przekręciłem. Pan Glapiński wyjaśnił nam wszystkim jak jest naprawdę, powiedział: wziąłem notes, długopis, poszedłem do najbliższych sklepów i się bardzo zdziwiłem, wbrew niektórym stacjom telewizyjnym, cena chleba jest o wiele niższą niż tam się cały czas informuje. Cala masła jest o wiele niższa itd. Warto to zrobić, my robimy to też w Warszawie, to ten notes, długopis, ale oczywiście robimy takie badania na terenie całej Polski. Polityka i gospodarka, konkluduje pan Glapiński, są ważnymi rzeczami, ale nie są najważniejsze z perspektywy życia. Jak odczuwamy brak miłości, a nie mamy w pobliżu kogoś atrakcyjnego, komu moglibyśmy zaufać, to kupmy sobie psa lub kota. To bardzo uspokaja.

Może recepta Adama Glapińskiego jest skierowana nie do nas

To jest i śmieszne i straszne, zwróciłem uwagę na jedną rzecz, bo ona wydaje mi się niezwykłym, bardzo takim trafnym opisem polityki ostatnich lat w Polsce. I ona być może mówi o tych prawdziwych powodach, dla których ten, który rządzi Polską, mówi z takim strachem i z taką pogardą o wszystkich swoich oponentach, że ich zniszczy. Bo może ta recepta Adama Glapińskiego jest skierowana nie do nas, kiedy mówi: jeśli odczuwasz brak miłości i nie masz komu zaufać, to kup sobie kota.

Giertych jest niezłym prawnikiem

Roman Giertych jest rzeczywiście niezłym prawnikiem i przede wszystkim z różnych powodów niekoniecznie jestem uprawniony tutaj, żeby o jego drodze życiowej i jego w jakimś sensie politycznej spowiedzi, której byłem świadkiem, żeby o tym opowiadać publicznie, ale na pewno jest niezłym czy nawet dobrym prawnikiem i bardzo zdeterminowanym. Z doświadczenia wiem, że niezwykle cenni w naprawie tego, co się zepsuło, mogą być ci, którzy zrozumieli na serio, że robili złe rzeczy i bardzo chcą to naprawić. Nie jestem ani psycholog ani spowiednik Giertycha, nawet to wiem na 100%, że on ma polityczne, osobiste, intelektualne powody żeby udowodnić sobie i całemu światu, że on też chce uwolnić Polskę od PiS-u i od tego, w czym kiedyś sam uczestniczył i potrafił się przyznać, że robił złe rzeczy.

Giertych nie wybiera się na stanowisko prokuratora generalnego, a ja nie proponuję mu tego typu stanowiska i to się nie zmieni

Trzeba też myśleć o optymalnym, możliwie najlepszym doborze ludzi, narzędzi, pomysłów. Szczególnie po tym, jak bez żadnego uzasadnienia aresztowano Giertycha, kiedy de facto musiał uciec za granicę, jego determinacja wystarczy za pięciu. Bardzo bym chciał, mam swój bardzo krytyczny pogląd, być może część z was pamięta, że to było w roku 2007, kiedy pojawiła się szansa obalenia rządu Jarosława Kaczyńskiego, ale wymagałoby to bliskiej współpracy z Giertychem i Samoobroną, to nawet nie wyobrażacie sobie, ile autorytetów namawiało mnie w Polsce do tego, żeby skłonił siebie i PO do uczestniczenia w takim przedsięwzięciu. Powiedziałem kategorycznie „nie”. Dzisiaj jestem gotów współpracować z Giertychem i ludźmi takimi jak Giertych, chociaż z tego co wiem, on nie wybiera się na stanowisko prokuratora generalnego, a ja nie proponuję Giertychowi tego typu stanowiska i to się nie zmieni.

Wolę Giertycha od tych, którzy czasami mają usta pełne liberalnych lub lewicowych haseł i od rana do wieczora kolaborują z Kaczyńskim i PiS-em

Wolę Giertycha, który mówi: warunkiem odzyskania pełnej wolności i niepodległości jest odsunięcie od władzy PiS-u i Jarosława Kaczyńskiego, mimo jego takiej radykalnej, narodowej przeszłości politycznej od tych, którzy czasami mają usta pełne liberalnych lub lewicowych haseł i od rana do wieczora kolaborują z Kaczyńskim i PiS-em.

Fot. Kinga Gajewska/Twitter