To nie kto inny jak dzisiejsza opozycja, która nas próbuje atakować za rozwiązania, które służą polskiej energetyce, polskiemu bezpieczeństwu, polskiej gospodarce, mówię tutaj o fuzji Lotosu, Orlenu i PGNiG, sama chciała sprzedać Rosjanom Lotos. Prominenci tamtego rządu, chociażby sam premier Tusk, ale minister Grad, inne osoby, mówiły że przecież nie ma nic złego w tym, bo pieniądze rosyjskie są tak samo dobre i ropa rosyjska jest tak sama dobra jak każde inne i nie zrealizowali tej transakcji dlatego, że my protestowaliśmy, a strona rosyjska się z tej transakcji ostatecznie wycofała. Natomiast polski rząd parł do tego, żeby Lotos, jedną z dwóch największych polskich spółek, sprzedać Rosjanom – mówił wicepremier Jacek Sasin w rozmowie z Małgorzatą Raczyńską-Weinsberg w PR1.

*****

„Tusk nie widział nic złego w budowie Nord Stream”

Niestety częścią tego wielkiego błędu europejskiego, który został popełniony, jest również nasza obecna opozycja. Przecież to nikt inny jak PO wtedy, kiedy rządziła, a Donald Tusk kiedy był szefem Rady Europejskiej, nie widział nic złego w budowie Nord Stream. Wręcz przeciwnie, traktowano ten projekt jako czysto biznesowy, a nie polityczny, po drugie, mówiono że on właściwie da bezpieczeństwo Europie, że to właśnie buduje to bezpieczeństwo energetyczne Europy. Nic bardziej błędnego.

„Rząd PO parł do tego, żeby Lotos, jedną z dwóch największych polskich spółek, sprzedać Rosjanom”

To nie kto inny jak dzisiejsza opozycja, która nas próbuje atakować za rozwiązania, które służą polskiej energetyce, polskiemu bezpieczeństwu, polskiej gospodarce, mówię tutaj o fuzji Lotosu, Orlenu i PGNiG, sama chciała sprzedać Rosjanom Lotos. Prominenci tamtego rządu, chociażby sam premier Tusk, ale minister Grad, inne osoby, mówiły że przecież nie ma nic złego w tym, bo pieniądze rosyjskie są tak samo dobre i ropa rosyjska jest tak sama dobra jak każde inne i nie zrealizowali tej transakcji dlatego, że my protestowaliśmy, a strona rosyjska się z tej transakcji ostatecznie wycofała. Natomiast polski rząd parł do tego, żeby Lotos, jedną z dwóch największych polskich spółek, sprzedać Rosjanom.

„Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby pieniądze z KPO trafiły do Polski”

Przyjęta kilka dni temu ustawa [nowelizacja o Sądzie Najwyższym] to jest efekt pewnego kompromisu pomiędzy nami a KE. My twierdzimy że uzależnianie wypłaty KPO od tego, jak jest zorganizowane sądownictwo w Polsce, nie ma żadnych realnych, prawnych podstaw w jakichkolwiek dokumentach. KPO powinno niezależnie od tego do Polski te pieniądze trafić, natomiast żyjemy w takich, a nie innych okolicznościach, w realiach UE, która często formułuje pewne oczekiwania czy zarzuty, które nie mają wiele wspólnego z rzeczywistością. My jesteśmy pragmatyczni, realistami, dlatego nie idziemy tutaj na wojnę w tych sprawach, tylko tam, gdzie możemy rzeczywiście taki kompromis dobry dla Polski osiągnąć, tam ten kompromis opracowujemy i w tej chwili mamy do czynienia z takim kompromisem, gdzie część tych oczekiwań, ale właściwie w tych zasadniczych kwestiach to oczekiwania KE zostały spełnione, one dotyczyły głównie kwestii Izby Dyscyplinarnej, to zostało wypełnione i dzisiaj nic nie stoi na przeszkodzie, nawet biorąc pod uwagę te oczekiwania instytucji europejskich, żeby te pieniądze mogły do Polski trafić i mam nadzieję, że trafią, bo Polska dzisiaj potrzebuje tych pieniędzy.

„Proces transformacji energetycznej będzie kosztował kilkaset miliardów”

To jest proces [transformacja energetyczna], który będzie kosztował rzeczywiście kilkaset miliardów złotych. Ogromne pieniądze. Tych pieniędzy nie mamy w takim wymiarze ani w Polsce, bo spółki energetyczne, które będą ten proces realizować, pewne zasoby muszą mieć, ale po to tylko żeby ten kapitał niejako powiększać w ten sposób. Mamy co prawda obiecane pewne mechanizmy wynikające z uzgodnień europejskich, ale one są dalece niewystarczające. Fundusz sprawiedliwej transformacji to jest tak naprawdę w tylko niewielkim może pokryć te wyzwania, które stoją przed nami. Polska tutaj jest tym krajem europejskim, który musi ponieść największe nakłady na nowe inwestycje w energetyce i dlatego tak bardzo ważne jest poszukiwanie zewnętrznego finansowania i teraz my się do tego dobrze przygotowaliśmy, żeby rzeczywiście już rozmawiać, realnie i konkretnie.

Chociażby realizowany przez mój resort program wydzielenia aktywów węglowych ze spółek energetycznych i utworzenia Narodowej Agencji Bezpieczeństwa Energetycznego, jest absolutnie takim warunkiem żeby w ogóle rozmawiać o zaangażowaniu instytucji finansowych światowych dzisiaj w polską energetykę, bo dzisiaj żadna instytucja finansowa nie chce w ogóle rozmawiać o finansowaniu inwestycji, nawet w tę zieloną energię w przypadku kiedy realizuje ją spółka, która posiada aktywa węglowe.

„Gaz nie będzie dominującym paliwem w polskiej energetyce”

To nie oznacza, i to chcę bardzo wyraźnie powiedzieć, że my całkowicie rezygnujemy z inwestycji w elektrownie gazowe. My tylko mówimy tyle: gaz nie będzie dominującym paliwem w polskiej energetyce, natomiast elektrownie gazowe pewne powstają, powstają. Te wszystkie inwestycje, które zostały już zaplanowane i niektóre są realizowane, a niektóre będą realizowane w najbliższym czasie, one muszą być wykonane, bo trudno w tej chwili z tych inwestycji rezygnować, z tych planów rezygnować.

„Plan dla Ukrainy jest tworzony”

Dla mnie dzisiaj niezwykle ważną rozmową jest rozmowa o przyszłości. Bo my musimy dzisiaj zakładać i zakładamy, że ta wojna się skończy i będzie potrzebne ogromne wsparcie dla Ukrainy w odbudowie zniszczeń i tutaj jakby mówimy o dwóch kontekstach. Po pierwsze, obecność polskich firm w procesie odbudowy i tutaj moje ministerstwo, MAP, już podjęło kroki w tym kierunku.

On [plan] jest w tej chwili tworzony, mimo że nasi partnerzy ukraińscy dzisiaj chętniej rozmawiają, to zrozumiałe, to nie jest żaden zarzut, o sprawach bieżących, bo one dzisiaj decydują o być albo nie być Ukrainy, o tym czy ta wojna, z tej wojny wyjdzie niepodległa, demokratyczna Ukraina, która odzyska całe swoje terytorium czy też dojdzie do zniewolenia tego państwa, więc dzisiaj jakby Ukraińcy chcą rozmawiać głównie o pomocy i oczywiście my tej pomocy udzielamy w wymiarze, który przekracza zaangażowanie kogokolwiek w Europie, natomiast przygotowujemy i takie rozmowy już i z ambasadorem Ukrainy i z wicepremier Ukrainy odpowiedzialną za gospodarkę, która była w Warszawie, i rozmawialiśmy o tych kwestiach energetycznych, również sygnalizowałem potrzebę rozmowę o przyszłości. Przygotowujemy taki materiał, który jest syntezą pewnych możliwości SSP i ich know-how.

Sasin o CPK: Plan jest taki, żeby pierwsza łopata została wbita w przyszłym roku

O CPK: Chcemy żeby w przyszłym roku, takie jest zamierzenie rządu, mówiąc kolokwialnie, została wbita łopata, czyli żeby zostały dokończone te wszystkie prace planistyczno-projektowe i żebyśmy tę budowę już realnie mogli w przyszłym rozpocząć, a to oznacza realizację wielkich inwestycji również kolejowych, bo przecież mówimy o tzw. szprychach, które połączą to centralne lotnisko z odległymi zakątkami Polski, a tym samym z całą siecią komunikacyjną europejską, no i samo lotnisko, które również będzie takim centrum tego hubu komunikacyjnego, jakim się Polska w ten sposób stanie.