Kaczyński o uchwale Rady Politycznej, kandydatach PiS, spotkaniu z Tillersonem, Niemczech i opozycji [5 CYTATÓW]

Rada Polityczna podjęła decyzję o powołaniu Krzysztofa Sobolewskiego na stanowisko Przewodniczącego Komitetu Politycznego PiS – poinformował Jarosław Kaczyński na briefingu. Prezes PiS mówił o ważnej uchwale Rady Politycznej, spotkaniu z Rexem Tillersonem czy o kandydatach PiS do wyborów samorządowych. Oto 5 wybranych cytatów.

*****

O UCHWALE RADY POLITYCZNEJ DOT. WYBORÓW SAMORZĄDOWYCH: „Rada Polityczna podjęła ważną uchwałę, że ci którzy w ciągu ostatnich 3 lat zmienili przynależność do naszej partii na jakaś inną, nie mogą być umieszczani na listach wyborczych w wyborach samorządowych, listach PiS. Jest takie zjawisko że co niektórzy, nawet usunięci karnie z partii, działacze dzisiaj próbują się dostać do innej partii sojuszniczej. Są nawet zdaje się i tacy, którzy już kombinują że u nas nie mieliby większych szans, więc może w ramach porozumień sojuszniczych mieliby większe. Nie może niczego takiego tolerować i to chcieliśmy wyraźnie powiedzieć i to było zresztą coś, co zostało poparte entuzjastycznie i uchwalone jednomyślnie przez Radę Polityczną”

O SPOTKANIU Z TILLERSONEM: „Jeżeli chodzi o spotkanie z sekretarzem Tillersonem, rozmawialiśmy o właściwie wszystkich ważnych sprawach polsko-amerykańskich, odnoszących się zarówno do kwestii współpracy militarnej, bezpieczeństwa w tej części Europy, szeroko rozumianej tej części Europy, o sprawach gospodarczych, o możliwości współpracy w tej dziedzinie, o kwestiach związanych z zakupami broni, które są aktualne i te które mają być na przyszłość, o różnego rodzaju bardziej szczegółowych kwestiach, o których mówić z różnych względów nie mogę. Krótko mówiąc, to była dobra, pożyteczna rozmowa. Miałem okazję podziękować administracji USA, złożyć na ręce sekretarza Tillersona podziękowanie za to obecne nastawienie do Polski, bo rzeczywiście nie często w naszej historii zdarzało się żeby to nastawienie było tak dobre, żebyśmy mogli tyle uzyskiwać”

DALEJ O SPOTKANIU Z TILLERSONEM: „To była inicjatywa amerykańska. O sprawach praworządności w Polsce żeśmy nie rozmawiali. Było wspomniane to wyłącznie w jednym kontekście. Chodzi o sprawę inwestycji i pewności prawa. My w tej chwili tę pewność prawa umacniamy, ale skąd inąd proszę pamiętać że w Polsce jest dużo inwestycji zagranicznej i oczywiście rożnie można liczyć inwestycje amerykańskie. Jeżeli się je liczy tylko wprost, bezpośrednio z USA to jest to stosunkowo niewiele, 2,5% inwestycji w Polsce, natomiast jeżeli to liczyć inaczej, brać pod uwagę firmy amerykańskie które inwestują ale jakby z innych krajów – wiadomo że firmy z USA funkcjonują na całym świecie – to wtedy jest suma nieporównanie większa. To już wtedy około 30 mld dolarów i to największy inwestor w Polsce. O tym żeśmy rozmawiali. To gdzieś padło na marginesie. Te sprawy nie były omawiane. USA już przecież dość wyraźnie powiedziały że nie mają zamiaru ingerować w te sprawy, a Tillerson wspomniał o tym, ale nie w tej sprawie, tylko w USA jeszcze że Polska jest starą demokracją i nie bardzo potrzebuje, że tak powiem, obcych rad w tej sprawie. To bardzo dobre postawienie sprawy, bo jeżeli np. kraj taki jak Niemcy nam udzielają porad, to jest to po prostu szczyt bezczelności, wziąwszy pod uwagę historię Niemiec i tego że się nie rozliczyły z faszyzmem i ten faszyzm tam, bodaj 211 marszów nazistowskich w ciągu poprzedniego roku, jeżeli się nie mylę, to najlepszy dowód jak tam w tej chwili wygląda + takie partie w parlamencie które chwalą osiągnięcia Wermachtu (…) Krótko mówiąc, niech się zajmą sobą, a nie nami. W Polsce te sprawy, mówię o organizacjach o charakterze skrajnym to margines marginesów. To istniało od 1989 roku, ale nawet historia niektórych z nich sięga wcześniej, jeszcze lat 80, przed upadkiem komunizmu, ale nigdy nie odgrywały w Polsce najmniejszej roli. WIem że w tej chwili jest prowadzona taka operacja, którą można w tej nowomowie określić jako próba wielkiego hejtu wobec Polski, ale ona ma taki związek z rzeczywistością że można użyć tutaj takiego powiedzenia które w pierwszej części jest bardzo stare, ale w drugiej to PRL-owskie: że z igły widły, a z wideł snopowiązałka”

O KANDYDATACH PIS W WYBORACH SAMORZĄDOWYCH: „Sądzę że będziemy tutaj postępowali etapami. Moment w którym zostaną przedstawieni kandydaci w największych miastach jest pewnie już nieodległy. Mamy badania, możemy się mniej więcej zorientować, kto ma największe szanse i stąd to pewnie będzie czas niedługi, chociaż go w tej chwili nie określę. Jeżeli chodzi o inne ważne miasta, będzie to pewnie troszkę później, bo my się staramy mieć badania, podejmować decyzje racjonalne, w oparciu o ocenę szans poszzcezgólnych kandydatów. Oczywiście organizacje partyjne zgłaszają kandydatów, niekiedy jest ich kilku w jednym mieście. Jeżeli chodzi o listy, radnych a także kandydatów na stanowiska wójtów czy burmistrzów mniejszych ośrodków, to będzie to prawdopodobnie proces znacznie dłuższy, bo on wymaga przeprowadzania właściwie całej tej przedkampanii wyborczej, a my – i tutaj znów szczegółów nie będę zdradzał – ale podzieliliśmy sobie ten cały okres do wyborów na poszczególne etapy, mówiłem o tym dzisiaj także i w ramach tych etapów będziemy prezentować. Prawdopodobnie pełne listy będą dopiero wtedy kiedy rozpocznie się kampania wyborcza czyli gdzieś na początku września, może koło 10 września”

O ZJEDNOCZENIU PLATFORMY I NOWOCZESNEJ: „To sytuacja wynikająca – jak sądzę – z tego że przedstawiciele obydwu partii opanowali arytmetykę”

Fot. PiS