Co dalej ze sprzecznymi zapisami ustawy o SN – analiza 300POLITYKI

PiS tak się spieszył z forsowaniem projektu ustawy o SN – wykluczając w zasadzie jakąkolwiek dyskusję – iż nie zauważył, że po wprowadzonych przez siebie poprawkach, które były zresztą przyjęte w bloku, ustawa w dwóch zapisach jest ze sobą sprzeczna. Chodzi o liczbę kandydatów przedstawianych prezydentowi na stanowisko I prezesa SN.

Pierwotnie art. 12 mówił, iż Zgromadzenie Ogólne Sędziów Sądu Najwyższego przedstawia Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej trzech kandydatów na Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego, spośród sędziów Sądu Najwyższego w stanie czynnym, a art. 18 – iż do do kompetencji ZO Sądu Najwyższego należy dokonywanie wyboru trzech kandydatów na stanowisko I Prezesa Sądu Najwyższego oraz przedstawianie ich Prezydentowi RP.

PiS za pomocą poprawki w art. 12 zmieniło liczbę kandydatów z trzech na pięciu, ale zapomniało zmienić art. 18. Co prawda te przepisy nie dotyczą okresu przejściowego, ale i tak w konsekwencji – na chwilę obecną – te dwa zapisy są ze sobą sprzeczne.

Być może do błędu by nie doszło, gdyby partia rządząca nie forsowała tej ustawy w tak ekspresowym tempie i zgodziła się na jakąkolwiek dyskusję, a przynajmniej na osobne rozpatrzenie poprawek PiS. Ugrupowanie Jarosława Kaczyńskiego ma dwa wyjścia: wprowadzić poprawki, co będzie oznaczać konieczność zwołania dodatkowego posiedzenia Sejmu albo zmienić ten przepis w kolejnej nowelizacji.

Problem polega na tym, że w Sejmie zaczęły już się wakacje i remont. W drugim przypadku prezydent dostanie do podpisu ustawę, która jest ze sobą sprzeczna, a dodatkowo dotyczy samego prezydenta. Marcin Warchoł w Senacie powiedział, „nie ma tutaj sprzeczności”, bo ważniejszy jest art. 12, który bardziej szczegółowo określa sposób wyboru i ma pierwszeństwo.

Fot. Senat

Pozostałe z : 300Sejm

Wejdźcie na pole bitwy, przyjmujcie ciosy. Wtedy będziecie mogli oceniać – 300POLITYKA u Jarosława Gowina

– Nigdy nie zapomnę wizyty pewnego ważnego polityka w gabinecie ministra sprawiedliwości, którego to gabinetu byłem wtedy gospodarzem. Był to okres, kiedy starałem się skonsolidować sądy. Ów polityk położył mi na stole kartkę z listą sądów i powiedział: “Tych sądów nie ruszaj, bo tam są nasi prezesi”. Natychmiast po jego Czytaj więcej →

11 stycznia Sejm przyjmie projekt budżetu na 2018 rok

Na wtorek, 9 stycznia zaplanowano II czytanie rządowego projektu ustawy budżetowej na 2018 rok. Dyskusja w tej sprawie ma rozpocząć się o 10:15 i potrwać planowo do 16:00. Do głosowania dojdzie 2 dni później, w czwartek 11 stycznia między 9:00 a 17:00. PIerwotnie do przyjęcia budżetu miało dojść na drugim grudniowym posiedzeniu, Czytaj więcej →

Sejm: Domknięcie spraw i zmiana kapitana

Nowe okręgi wyborcze, koniec JOW-ów i plany premiera na dwa lata rządów. Sejm rozpoczyna 54 posiedzenie (12-15 grudnia 2017 r.). Exposé nowego premiera. Posłowie zaczną posiedzenie od wysłuchania exposé premiera Mateusza Morawieckiego oraz zagłosują nad udzieleniem rządowi wotum zaufania. W poniedziałek rząd z nowym premierem został zaprzysiężony przez prezydenta Andrzeja Czytaj więcej →

Polityczny plan tygodnia: powołanie rządu Morawieckiego, Senat o sądach, Sejm o ordynacji, ZO TK, PAD na Ukrainie, szczyt UE

Najważniejszym politycznym wydarzeniem nadchodzącego tygodnia będzie powołanie rządu Mateusza Morawieckiego i w konsekwencji wygłoszenie przez niego expose połączone z wnioskiem o wotum zaufania. Nowy premier ma przedstawić Sejmowi program swojego rządu we wtorek. Senat zajmie się prezydenckimi ustawami o SN i KRS – niewykluczone więc, że już w tym tygodniu Czytaj więcej →

Posiedzenia w cyklu trzytygodniowym. Sejm zmienia organizację pracy

Od lutego 2018 roku posiedzenia Sejmu mają odbywać się co 3 tygodnie – to oficjalna propozycja kierownictwa Kancelarii Sejmu. W konsekwencji tej zmiany, sejmowe komisje będą obradować w tygodnie niesejmowe. W celu reorganizacji pracy konieczna będzie zmiana regulaminu Sejmu, która jest już przygotowana. Jeżeli będzie konieczność odbycia posiedzenia komisji w tygodniu, w którym odbywa Czytaj więcej →