Rodzina była głównym tematem wystąpienia prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego oraz kandydata PiS na prezydenta Andrzeja Dudy w Łodzi. To było pierwsze tego typu spotkania kampanijne po ogłoszeniu startu europosła PiS w wyborach prezydenckich. Politycy mówili przede wszystkim o zagrożeniach dla rodziny i o zmianie, którą ma w Łodzi gwarantować Joanna Kopcińska.

Kaczyński o polityce rodzinnej

  • Jak podkreślił, rządy Platformy to zły czas dla rodziny. „To czas, w którym przede wszystkim mamy do czynienia z ogromnym poziomem niepewności: co do pracy, mieszkania, kredytów„. 
  • Kaczyński wrócił też do sprawy reformy 67. Jak powiedział, jest to uderzenie w rodzinę. „to jest także uderzenie w coś, co często warunkuje posiadanie dzieci – posiadanie babć. Jeśli babcia nie może być na emeryturze, to nie może zająć się dziećmi”.
  • „Opodatkowanie to traktowanie polskiej rodziny jak skarbonki” – mówił Kaczyński.
  • Lider PiS stwierdził też, że rządy PiS to był „dobry czas dla rodziny”.

Kaczyński o wyborach samorządowych

  • Wielu Polaków myśli, że zmiana jest niemożliwa – tak nie jest. Nasze koncepcje i postawa są radykalnie odmienne od koncepcji tych, którzy aktualnie są przy władzy. Jest szansa na ogromną zmianę i w Łodzi, i w całej Polsce.
  • Jak podkreślał, Joanna Kopcińska w Łodzi – z racji m.in. swojego wykształcenia – jest najbardziej właściwą osobą, by pomóc rodzinom w Łodzi.

Duda i Kaczyński mają w planach jeszcze spotkania w Radomiu i w gospodarstwie rolnym w miejscowości Pilczyca (woj. świętokrzyskie).