Katowice są najmniej zadłużoną metropolią w Polsce. To jednak niekoniecznie dobrze świadczy o gospodarzu miasta – w Katowicach prowadzi się na tle innych miast mało inwestycji. Najmocniejszą stroną Katowic jest kultura. Bilans kadencji przygotowały MojaPolis.pl i MamPrawoWiedziec.pl.

Prezydent: 

prezydent_Uszok

Wyniki wyborów w 2010 r.

wyniki wyborów

Prezydent Katowic. Piotr Uszok z zawodu jest górnikiem, w latach 1980-1994 pracował w kopalni węgla kamiennego „Murcki”. w 1990 r. uzyskał mandat radnego miasta Katowice. W latach 1994-1998 pełnił funkcję wiceprezydenta. W roku 1998 został wybrany przez Radę Miasta na prezydenta. W 2002 r. został ponownie wybrany – już w wyborach bezpośrednich (z list swojego komitetu). Był prezesem zarządu Górnośląskiego Związku Metropolitarnego i Unii Metropolii Polskich (2002-2006).

Własny komitet. Od 2002 r. Uszok kandyduje z list własnego komitetu Forum Samorządowe Piotr Uszok. Za każdym razem wygrywa w pierwszej turze. W 2002 r. otrzymuje 54 proc. głosów i pokonuje 11 rywali. Najwięcej głosów dostaje w 2006 r. (ponad 70 proc.). W 2010 r. także uzyskuje ponad 50 proc. głosów.

Rada Miasta Katowice.  Zasiada w niej 28 radnych. W 2010 r. najwięcej głosów do Rady Miasta otrzymała PO, która ma obecnie 12 radnych. Drugą siłą jest komitet Uszoka (11 mandatów). 4 radnych należy do PiS, a tylko jeden jest niezrzeszony (kandydował z list SLD).

Kandydaci na prezydenta. 16 listopada katowiczanie zagłosują na jednego z siedmiu kandydatów na prezydenta miasta. Na swojego następcę Uszok zaproponował Marcina Krupę (KWW Forum Samorządowe i Piotr Uszok), obecnego wiceprezydenta. Jedyną kobietą ubiegającą się o stanowisko będzie Krystyna Doktorowicz (Komitet “My z Katowic”), senatorka V kadencji. Z ramienia PO wystartuje Arkadiusz Godlewski, samorządowiec, b. wiceprezydent Katowic, obecnie prezes Parku Śląskiego, jednego z największych parków miejskich w Europie. PiS wystawi Andrzeja Sośnierza, posła na Sejm V i VI kadencji (bez sukcesu ubiegał się fotel prezydenta w 2002 r.). PSL postawi na ekonomistę Adama Stacha. Kandydatem lewicy będzie Marek Szczerbowski, obecny dyrektor Stadionu Śląskiego w Chorzowie. O stanowisko prezydenta Katowic powalczy też Aleksander Uszok (KW Ruch Autonomii Śląska), krewny rządzącego od 16 lat Piotra Uszoka. Obecnie pracuje w jednym z katowickich domów kultury, działa w radzie jednostki pomocniczej w Kostuchnie – dzielnicy Katowic. Kandydatem jest też obecny poseł niezrzeszony z okręgu katowickiego Jerzy Ziętek (KWW Jerzego Ziętka).

Nie kandydują. Wśród kandydatów na fotel prezydenta nie znajdziemy obecnego włodarz Katowic, który zrezygnował z ubiegania się o reelekcję. Kandydata nie wystawi Kongres Nowej Prawicy. Listy komitetu nie zostały zarejestrowane z powodu braku daty na części formularzy poparcia.

Sondaże. Z sondażu niezależnego think-tanku Klub Jagielloński z połowy października wynika, że walka o fotel prezydenta Katowic rozstrzygnie się w drugiej turze. Najwięcej głosów (21 proc.) dostał Arkadiusz Godlewski (PO). Zaraz za nim znalazł się Marcin Krupa (Forum Samorządowe Piotr Uszok) z wynikiem 19,6 proc. i Andrzej Sośniarz (PiS) – 18,2 proc. Pozostali kandydaci cieszą się nieco mniejszym poparciem. Jerzy Ziętek (KWW Jerzego Ziętka) zdobył 13,5 proc. Następny jest Aleksander Uszok z RAŚ (11,2 proc.). Mniej niż co dziesiąty ankietowany zadeklarował, że odda swój głos na Szczerbowskiego. Kandydat SLD zdobył 8,1 proc. głosów. Tym wynikiem wyprzedził Krystynę Doktorowicz (My z Katowic), która dostała 6,6 proc. poparcia. Najniższy wynik  zdobył Adam Stach z PSL (0,3 proc.).

Rekordowo niskie długi. Katowice są najmniej zadłużoną metropolią w Polsce. Chociaż w mijającej kadencji dług miasta wzrósł z 16 do 27 proc., to i tak jest to znacznie mniej niż w innych metropoliach. Imponujący jest dystans, jaki dzieli dług w Katowicach i Gdańsku – drugiej najmniej zadłużonej metropolii (dług tam wyniósł w 2013 r. 48 proc.). Miasta w Polsce zadłużały się m.in. przy okazji realizacji projektów unijnych, które częściowo finansowane były ze środków wspólnotowych, ale równocześnie wymagały wniesienia przez samorządy wkładu własnego. Do Katowic, w porównaniu do innych metropolii, spłynęło niewiele funduszy unijnych.
środki z UE
Tylko 208 mln zł z UE. Środki europejskie stanowiły tylko 3 proc. dochodów miasta w l. 2010-2013 (to rekordowo mało na tle innych metropolii). Do największych inwestycji współfinansowanych ze środków UE należą: stworzenie międzynarodowego centrum kongresowego, uporządkowanie gospodarki ściekowej w mieście  i budowa siedziby Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia.
Tylko 850 mln zł na transport. W l. 2010-2013 w przeliczeniu na 1 mieszkańca Katowice wydały na komunikację publiczną i drogi 2,8 tys. zł (najmniej wśród dwunastu metropolii). Tylko jedna inwestycja doczekała się dofinansowania z UE – przebudowa ul. 1 Maja.
drogi i komunikacja
Prezydent Uszok zostanie zapamiętany przez katowiczan jako zwolennik budowy dróg i wielki przeciwnik tramwajów. W odpowiedzi na petycje mieszkańców o wytyczenie nowych torowisk do Ligoty i Piotrowic (południowych dzielnic, które w ostatnich latach rozwijały się dynamicznie i pilnie potrzebują sprawnego połączenia z centrum miasta) prezydent rozesłał do mieszkańców ulotki, w których przekonywał, że linii tramwajowej zbudować się nie da bez wyburzenia wielu domów. Odmiennego zdania byli inżynierowie z Politechniki Śląskiej, którzy podpowiadali inne rozwiązania techniczne i nie widzieli potrzeby wysiedlania mieszkańców. Ci, wspierani m.in. przez lokalne media, nie przestali się domagać tramwaju i przekonali radnych do przyjęcia uchwały wzywającej władze Katowic do rozwiązania problemów komunikacyjnych południowych dzielnic i budowy nowej linii tramwajowej. Ta sytuacja pokazała, że prezydent ma trudności nie tylko z rozwiązywaniem problemów transportu miejskiego, ale również z prowadzeniem dialogu z mieszkańcami.
Niskie bezrobocie, najwyższe zarobki. Katowice są w czołówce miast pod względem kondycji rynku pracy, choć w l. 2010-2013 nieznacznie zwiększyło się bezrobocie – z 3,8 do 5,4 proc. Mniejszym bezrobociem może się pochwalić tylko Poznań i Warszawa. Dane GUS pokazują również, że właśnie w Katowicach można liczyć na najwyższe zarobki. W 2013 r. przeciętna płaca w przedsiębiorstwach zatrudniających co najmniej 9 osób sięgnęła 5,3 tys. zł (była o ponad 500 zł wyższa niż na początku kadencji).
stopa bezrobocia (1)
Katowice – stare miasto. W 2013 r. w Katowicach mieszkało 304 tys. osób, o 2,5 tys. osób mniej niż na początku kadencji. Stolica Górnego Śląska ma niekorzystny bilans migracji, wyjeżdżający przeważają nad nowymi mieszkańcami (różnica 4,5 tys. osób). Liczba zgonów znacznie przewyższa liczbę urodzeń (przedostatnie miejsce w rankingu metropolii). Nic dziwnego – Katowice są drugim po Łodzi „najstarszym” miastem w Polsce –  przeciętny wiek mieszkańca wynosi 43 lata.
Mało nowych mieszkań. W l. 2010-2013 powstało w Katowicach zaledwie 1,2 tys. nowych mieszkań. To zdecydowanie najmniej wśród wszystkich dwunastu metropolii (nawet po uwzględnieniu liczby mieszkańców). 12 proc. mieszkań w Katowicach jest własnością miasta. Dane wskazują na poprawę stanu technicznego miejskich budynków: obecnie ok. 70 proc. z nich jest w zadawalającym lub dobrym stanie technicznym, kilka lat wcześniej – 60 proc.
Tylko 9 nowych przedszkoli i 3 nowe żłobki. Dzięki powstaniu nowych placówek przedszkola w Katowicach mogą przyjąć o tysiąc, a żłobki o niecałe 200 więcej dzieci niż na początku kadencji. To wciąż za mało, by zaspokoić potrzeby rodzin. 12 proc. dzieci w wieku 3-5 lat nie jest objętych wychowaniem przedszkolnym (w 2010 r. aż 17 proc.). Katowice zajmują słabe 7. miejsce w rankingu metropolii pod względem dostępności przedszkoli i jeszcze gorszą – 10. lokatę  pod względem dostępności żłobków (do których uczęszcza tylko 8 proc. dzieci poniżej 3 roku życia).
żłobki i przedszkola
Słabe wyniki edukacyjne. Pod względem wyników uczniów na egzaminie po 6 klasie szkoły podstawowej Katowice zajmują ostatnie miejsce w rankingu metropolii. Nieco lepiej jest, gdy bierzemy pod uwagę wyniki z matury: na poziomie podstawowym z języka polskiego – 9. miejsce wśród 12 metropolii, z matematyki – 6. Miasto przeznacza na edukację niższe kwoty niż średnia dla metropolii: na szkoły podstawowe w przeliczeniu 1 na ucznia – blisko 7,7 tys. zł (7. miejsce w rankingu metropolii) i 7,4 tys. zł na licea ogólnokształcące (9. miejsce).

wyniki egzaminów

Miasto ogrodów. Katowice wydają na kulturę najwięcej spośród wszystkich metropolii w Polsce. W l. 2010-2013 było to 6 proc. budżetu (395 mln zł). Katowice przegrały wprawdzie w wyścigu o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2016, ale ta porażka nie przekreśliła szans realizacji programu pod nazwą „Miasto Ogrodów”. Katowice goszczą dziesiątki festiwali związanych z muzyką, designem i nowymi technologiami. Kulminacyjnym momentem dla miejskiej kultury będą obchody 150. urodzin Katowic w 2015 r.
Problem z bezpieczeństwem. Miasto nie potrafi poradzić sobie z problemem przestępczości. Katowice od lat są najmniej bezpieczną metropolią w Polsce – tak wskazują statystyki policji. W 2013 r. stwierdzono 66 przestępstw na tysiąc mieszkańców (w 2010 r. – 63).
 Liczba przestępstw
7 proc. wydatków na administrację.  W l. 2010-2013 koszty funkcjonowania Urzędu Miasta wyniosły 443 mln zł, w przeliczeniu na 1 mieszkańca było to prawie 1,5 tys. zł. Więcej kosztów generują tylko urzędy w Warszawie i Łodzi.
urząd miasta
Bilans. Katowice konsekwentnie budują wizerunek miasta, które przyciąga ciekawe przedsięwzięcia artystyczne i społeczne. Stolica Górnego Śląska jest też ważnym ośrodkiem gospodarczym w regionie, z niskim bezrobociem, wysokimi zarobkami, niskim zadłużeniem, lecz także skromnymi inwestycjami. Problemem Katowic jest wysoka przestępczość, słabe wyniki edukacyjne i komunikacja. Piotr Uszok konsekwentnie wspierał rozwój transportu kołowego, ale zignorował potrzebę rozbudowy nowych linii tramwajowych. Nowy prezydent będzie musiał rozwiązać problem dojazdu do południowych dzielnic i skuteczniej komunikować się z mieszkańcami.
fot. Piotr Uszok na FB