Andrzej Sośnierz będzie kandydatem PiS w Katowicach. Decyzja byłego posła PO i byłego szefa NFZ ustala kształt kampanii prezydenckiej w tym mieście, która po rezygnacji ze startu Piotra Uszoka będzie jedną z najciekawszych w kraju. Jego kontrkandydaci to Arkadiusz Godlewski (PO), Marek Szczerbowski (SLD), Jerzy Ziętek (b. poseł PO, teraz niezależny), Aleksander Uszok (RAŚ) i popierany przez Piotra Uszoka wiceprezydent Katowic Marcin Krupa. Nie było jeszcze żadnych sondaży pokazujących stawkę po rezygnacji Uszoka, który wcześniej miał praktycznie pewną wygraną jeszcze w I turze.

Sośnierz prowadził rozmowy z PiS od wielu tygodni, ale kluczowa dla jego decyzji była oczywiście deklaracja Uszoka o rezygnacji. W ten sposób w 3 z 10 największych miast Polski PiS wystawił kandydatów związanych wcześniej z Platformą. W Krakowie jest to Marek Lasota, w Łodzi Joanna Kopcińska. Sośnierz w 2005 został wybrany z listy Platformy Obywatelskiej do Sejmu, ale w grudniu tego samego roku wyrzucono go z partii. Później był m.in. szefem NFZ (2006-2007). Jako kandydat PO startował już w Katowicach (w 2002 r.), zajął wtedy drugie miejsce po Uszoku, który zwyciężył w I turze. Teraz jest dyrektorem Górnośląskiego Parku Etnograficznego w Chorzowie.

Katowice to też jedyne z 10 największych miast Polski w którym nie startuje urzędujący prezydent. W pozostałych faworytami do wygrania swoich wyścigów są już sprawujący władzę (Hanna Gronkiewicz-Waltz, Rafał Dutkiewicz, Jacek Majchrowski, Hanna Zdanowska, Ryszard Grobelny, Paweł Adamowicz, Piotr Krzystek, Rafał Bruski, Krzysztof Żuk). PiS nie rządzi w żadnym z nich, dla Platformy najtrudniejsza jest kampania w Łodzi. To, że wyścig w Katowicach jest otwarty, sprawia że dla sztabów partii będzie miał wyjątkowe znaczenie symboliczne. Śląsk dla PiS jest jednym z kluczowych obszarów strategicznych od wyborów w Rybniku w kwietniu 2013 roku. Dlatego kampania tutaj będzie bardzo zacięta.

fot. Jan Mehlich CC BY-SA 2.5