Ponad połowa polskich miast ma bezpartyjnego prezydenta, rządzącego co najmniej drugą kadencję. Spośród największych partii, najwięcej ludzi na tym stanowisku obsadziła PO.

W Polsce jest 107 miast prezydenckich. Prezydentów w wyborach bezpośrednich wybieramy od 2002 r., ich kadencja trawa 4 lata. Obecnie władzę sprawuje 106 prezydentów wybranych przez obywateli. Nietypowa sytuacja ma miejsce w Oświęcimiu – obowiązki prezydenta sprawuje mianowany przez premiera w 2011 r. Janusz Chwierut. W wyborach 2010 r. na prezydenta Oświęcimia wybrano Jacka Grossera, który nie złożył ślubowania z powodu złego stanu zdrowia.

Prezydent miasta – wykształcony mężczyzna w średnim wieku. Urząd prezydenta miasta sprawuje 100 mężczyzn i 7 kobiet. Ich średnia wieku wynosi 55 lat. Najmłodszym prezydentem jest 33-letni Łukasz Komoniewski, prezydent śląskiego miasta Będzin. Najstarszym – Tadeusz Ferenc, prezydent Rzeszowa (74 lata). Prawie wszyscy obecni prezydenci mają wyższe wykształcenie, wyjątkiem są Adam Fudali, prezydent Rybnika oraz Adam Rams, prezydent Knurowa, obaj z wykształceniem średnim.

Dziewięć lat – tyle średnio urzęduje prezydent polskiego miasta. Ponad 70 proc. obecnych prezydentów pełni swoje obowiązki dwie albo ponad dwie kadencje. 30 prezydentów rządzi po raz trzeci (m.in. Rafał Dutkiewicz we Wrocławiu, Wojciech Lubawski w Kielcach, Michał Zaleski w Toruniu czy Jacek Majchrowski w Krakowie). Najdłużej władzę sprawuje Zygmunt Frankiewicz, prezydent Gliwic – od 21 lat, drugi jest Janusz Grobel, od 20 lat prezydent Puław. Obaj zostali wybrani w latach 90., jeszcze przez miejskie rady.

27 pełni urząd pierwszą kadencję (m.in. Rafał Bruski w Bydgoszczy i Hanna Zdanowska w Łodzi). Pięciu z nich zostało wybranych w trakcie kadencji, w przedterminowych wyborach (m.in. w maju 2014 r. Sylwester Kwiecień w Starachowicach oraz Roman Szełemej w Wałbrzychu).

Ponad połowa (60) obecnych prezydentów miast to politycy niezależni. 24 fotele prezydenckie obsadziła PO, z SLD wywodzi się 17 prezydentów, do PiS należy sześciu. PSL i TR nie mają żadnego prezydenta.

W siedmiu największych miastach Polski (pow. 400 tys. mieszkańców) rządzą prezydenci z PO (m.in. Hanna Gronkiewicz-Waltz w Warszawie, Hanna Zdanowska w Łodzi, Paweł Adamowicz w Gdańsku). Trzej są niezależni (Jacek Majchrowski w Krakowie, Rafał Dutkiewicz we Wrocławiu, Ryszard Grobelny w Poznaniu). Podobnie jest w kolejnych dziewięciu dużych miastach (200 tys.-400 tys. mieszkańców). Trzej prezydenci są niezależni, a trzej są z PO. Prezydent Radomia Andrzej Kosztowniak jest z PiS. Do SLD należy prezydent Sosnowca Kazimierz Górski.

W 23 średnich miastach (do 200 tys. mieszkańców) rządzi 12 niezależnych prezydentów. Pięciu należy do PO, pięciu do SLD. Do PiS należy jeden prezydent – Jerzy Wilk w Elblągu. PiS przejęło władzę w Elblągu w lipcu 2013 r. Wilk pokonał poprzednika Grzegorza Nowaczyka z PO w przedterminowych wyborach po odwołaniu prezydenta w referendum.

Spośród 68 małych miast (do 100 tys. mieszkańców) 40 jest rządzonych przez polityków niezależnych. 13 włodarzy jest członkami PO, a 10 należy do SLD.

Prezydenci miast to najczęściej niezależni politycy, którzy budują swoją pozycję w mieście na lata. W małych miastach władzę sprawują prezydenci z poparciem lokalnych środowisk i ugrupowań. Polem dla rozgrywek partyjnych są przede wszystkim duże ośrodki. W nadchodzących wyborach to w nich skupią się partyjne kampanie wyborcze.

fot. Rafał Dutkiewicz na FB