Posłowie w czwartek nie będą głosować nad obywatelskim projektem ustawy przywracającej ubój rytualny. Jak dowiaduje się 300polityka, prezydium Sejmu kolejny raz, tym razem na wniosek przedstawicieli komitetu obywatelskiego, przełożyło głosowanie w tej sprawie.

W praktyce daje to PSL-owi dodatkowe 2 tygodnie na negocjacje z Platformą, bo to ludowcy najsilniej walczą o przywrócenie uboju. Co prawda jest to głosowanie nad odrzuceniem projektu w pierwszym czytaniu (stosowne wnioski złożyły kluby PiS i Twojego Ruchu), a nie nad uchwaleniem ustawy, ale skierowanie projektu do komisji dałoby PSL-owi choć cień nadziei na sukces.

Jeszcze kilka tygodni temu wydawało się, że ustawa ta nie ma większych szans, bo Sejm rok temu odrzucił praktycznie identyczny, i, co istotne, rządowy projekt. Po aferze taśmowej sytuacja się zmieniła, bo, jak napisała poniedziałkowa „Rzeczpospolita”, PSL daje Platformie do zrozumienia, że od poparcia ważnych dla ludowców ustaw – chociażby w sprawie uboju – zależy m.in. wynik głosowania nad wotum zaufania dla niektórych ministrów. Problem polega na tym, że Platforma jest w tej kwestii podzielona, a część posłów formacji rządzącej w dalszym ciągu opowiada się przeciwko ustawie.

Kolejne posiedzenie Sejmu za 2 tygodnie, 9-11 lipca.

Fot. Sejm