CBOS sprawdził, który z premierów po 1989 roku jest najlepiej oceniany z dzisiejszej perspektywy. Jak się okazuje, najlepszym premierem jest Tadeusz Mazowiecki (25% ankietowanych), na drugim miejscu znajduje się Jerzy Buzek (10%), na trzecim Jarosław Kaczyński (8%), na czwartym – Donald Tusk – 7%.

Oto pełna tabela CBOS:

CBOS
Od 1989 roku mieliśmy już kilkanaście rządów. Proszę powiedzieć, który z premierów był, Pana(i) zdaniem, najlepszy?
Tadeusz Mazowiecki 25%
Jan Krzysztof Bielecki 0,4%
Jan Olszewski 4%
Hanna Suchocka 2%
Waldemar Pawlak 3%
Józef Oleksy 1%
Włodzimierz Cimoszewicz 5%
Jerzy Buzek 10%
Leszek Miller 6%
Marek Belka 2%
Kazimierz Marcinkiewicz 3%
Jarosław Kaczyński 8%
Donald Tusk 7%
Trudno powiedzieć, nie wiem, nie pamiętam 23%
Odmowa odpowiedzi 1%

Tak wyglądał ranking pięć lat temu:

Od 1989 roku mieliśmy już kilkanaście rządów. Proszę powiedzieć, który z premierów był, Pana(i) zdaniem, najlepszy? Wskazania respondentów według terminów badań
I 2009 II 2014
w procentach
Tadeusz Mazowiecki 15 25
Jan Krzysztof Bielecki 1 0,4
Jan Olszewski 3 4
Hanna Suchocka 2 2
Waldemar Pawlak 3 3
Józef Oleksy 1 1
Włodzimierz Cimoszewicz 6 5
Jerzy Buzek 7 10
Leszek Miller 3 6
Marek Belka 2 2
Kazimierz Marcinkiewicz 18 3
Jarosław Kaczyński 4 8
Donald Tusk 16 7
Trudno powiedzieć, nie wiem, nie pamiętam 19 23
Odmowa odpowiedzi 1

 

 

Jak to komentują analitycy CBOS: „Obecnie –  znacznie bardziej niż pięć lat temu – doceniana jest przede wszystkim rola Tadeusza Mazowieckiego. Jego śmierć (w 2013 roku) niewątpliwie przybliżyła Polakom osobę pierwszego premiera, jak i przełomowy charakter działalności jego rządu; być może skłoniła ich również do bardziej syntetycznych i całościowych ocen naszej najnowszej historii. Wyższą pozycję w rankingu najlepszych premierów ma dziś również Jerzy Buzek, którego rząd, jako drugi po gabinecie Tadeusza Mazowieckiego, miał wolę przeprowadzania znaczących zmian i  reform. Wyższa dziś pozycja Jerzego Buzka jest też zapewne związana z ostatnio pełnioną przez niego funkcją przewodniczącego Parlamentu Europejskiego. W porównaniu z ocenami sprzed pięciu lat nieco na korzyść zmienił się także wizerunek tych szefów rządów, którzy obecnie reprezentują główne siły opozycji – więcej osób do najlepszych premierów RP zalicza dziś Jarosława Kaczyńskiego oraz Leszka Millera.

Zupełnie nie wytrzymał natomiast próby czasu mit premiera Kazimierza Marcinkiewicza bijącego rekordy popularności w trakcie urzędowania. Także sprawujący urząd premiera od blisko siedmiu lat Donald Tusk nie jest już dla Polaków tym samym politykiem i równie dobrym jak pięć lat temu szefem rządu”.

CBOS zestawił także popularność premierów od 1993 roku (od momentu, gdy przeprowadzane są systematycznie tego typu sondaże). Jak piszą analitycy tej pracowni w odniesieniu do Donalda Tuska: „Utworzony po kolejnych wyborach i zwycięstwie PO pierwszy rząd Donalda Tuska cieszył się początkowo wyjątkowym poparciem – w pierwszych sześciu miesiącach rządzenia liczba jego zwolenników przekraczała 50%, podczas gdy odsetek przeciwników wynosił tylko około 20%. Równie wysokie poparcie społeczne, oprócz będącego poza wszelką konkurencją rządu Tadeusza Mazowieckiego, miał tylko (i to przez krótszy okres) rząd Waldemara Pawlaka w 1994 roku. Mimo późniejszych wahań i spadku notowań, pierwszy gabinet Donalda Tuska przez całe cztery lata (z wyjątkiem dwóch krótkich okresów: luty–marzec 2010 i dwa pomiary w 2011 roku) miał dużo więcej zwolenników niż przeciwników”.

Najszybciej poparcie społeczne spadało dla premiera Leszka Millera: „Prawdziwym rekordzistą, jeśli chodzi o skalę społecznej dezaprobaty, okazał się jednak dopiero następny gabinet – rząd Leszka Millera, który po całkowicie dezawuującej swoich poprzedników kampanii wyborczej rozpoczynał urzędowanie pod hasłami kompetencji w rządzeniu i sanacji państwa. Początkowo wysokie poparcie dla tego gabinetu – wyższe niż na początku urzędowania rządu Jerzego Buzka – w ciągu zaledwie kilku miesięcy wyraźnie się obniżyło. Po tym spadku, ale jeszcze w okresie relatywnie nie najgorszych notowań, mniej więcej od początku 2003 roku, poparcie dla tego gabinetu zaczęło jednak lawinowo spadać. W ciągu półtora roku, licząc od początku jego istnienia, rząd Leszka Millera pobił należący do poprzedniego gabinetu rekord niskich notowań, a liczba jego przeciwników wciąż rosła. ”

CBOS przygotował także porównanie kolejnych gabinetów pod względem tego, czy (i jak duże) budziły społeczne nadzieje. Tu bezkonkurencyjny był gabinet Mazowieckiego.

CBOS2

W całym 25-leciu największe nadzieje Polacy pokładali w rządzie Tadeusza Mazowieckiego. Żaden z późniejszych gabinetów i ich szefów nie był witany tak entuzjastycznie. Znacznie mniejsze nadzieje wiązano z kolejnymi rządami solidarnościowymi – Jana Krzysztofa Bieleckiego, a zwłaszcza Jana Olszewskiego – które rozpoczynały pracę w okresie złych nastrojów społecznych, wynikających z pierwszego szoku transformacyjnego, oraz postępujących oznak rozbicia posierpniowej sceny politycznej i skonfliktowania obozu solidarnościowego.

Punktem przełomowym było objęcie władzy przez Józefa Oleksego: „Bardzo duże były również społeczne oczekiwania wobec rządu Waldemara Pawlaka – pierwszego gabinetu powstałej po wyborach w 1993 roku koalicji SLD–PSL. Znacznie mniej już Polacy obiecywali sobie po kolejnych rządach tej koalicji – gabinecie Józefa Oleksego i Włodzimierza Cimoszewicza. Generalnie też od czasu powstania rządu Józefa Oleksego tendencja do przyjmowania kolejnych gabinetów z nadzieją, że „będzie lepiej”, wyraźnie osłabła i Polacy zaczęli z większą rezerwą podchodzić do kolejnych zmian ekip rządzących”.

Jak się okazuje, rząd Donalda Tuska startował w 2007 roku w warunkach dużych społecznych oczekiwań: „Porównywalne z nadziejami, jakie budziły niegdyś rządy Hanny Suchockiej i Waldemara Pawlaka, okazały się dopiero oczekiwania wobec pierwszego rządu Donalda Tuska, powołanego po  przedterminowych wyborach w 2007 roku”.

W 2011 nadzieję na zmianę wiązało z drugim rządem Tuska już tylko 28% ankietowanych (w porównaniu z 59% w 2007).

fot. CBOS