Paweł Wojtunik w Kontrwywiadzie RMF FM o infoaferze: Ta sprawa jest sprawą prowadzoną w wielu wątkach, wielu kierunkach. Dotyczy wielu zamówień publicznych, chociaż nie chciałbym epatować tą sprawą po raz kolejny, to sprawy, które nie są komentowane w mediach, nie zawsze są sprawami uśpionymi. (…) Założenie, że ministrowie są głównymi decydentami w tego typu sprawach, jest założeniem błędnym, bo w tej sprawie najwyższym dysponentem budżetowym był dyrektor Centrum Projektów Informatycznych, a ministrowie sprawują jedynie nadzór nad tą działalnością. W związku z tym poszukiwanie tutaj jakichkolwiek zachowań czy działań przestępczych ze strony innych osób, jest trochę na wyrost. Chociaż jeżeli będzie sięgała wyżej to gwarantuję, że sięgnie również po takie osoby. (…) Ja nie jestem kompetentny do tego, żeby oceniać, czy ktoś jest osobą czystą czy nieczystą i wystawiać certyfikatów uczciwości, bądź nieuczciwości. Mogę powiedzieć jedną rzecz ponad wszelką wątpliwość, że Grzegorz Schetyna nie jest celem działań Centralnego Biura Antykorupcyjnego jako osoba, którą należy z tą sprawą powiązać, politycznie wykorzystać czy politycznie zniszczyć.

Włodzimierz Czarzasty w TVN24 o Arłukowiczu: Okazuje się, że nie każdy szef karetki pogotowia nadaje się na ministra. Szanuję szefów karetek pogotowia, ale jedyna funkcja, jaką on pełnił, to szef karetki pogotowia. Zdecydował się na pełnienie funkcji, do której nie ma kompetencji. Źle prowadzi ten resort, nie potrafi rozwiązywać problemów i nie ma pomysłów na to, jak to wszystko ma wyglądać.

Jarosław Gowin w Salonie politycznym Trójki o OFE: Apeluję do prezydenta, aby nie sankcjonował tej grabieży. 16 mln Polaków ma być ograbionych przez koalicję rządową ze sporej części ich oszczędności emerytalnych. Gdyby prezydent nie skierował tej ustawy do Trybunału Konstytucyjnego, byłby współwinny nacjonalizacji prywatnych pieniędzy.

Andrzej Seremet w Radiu ZET: Gdyby strona rosyjska prezentowała maksymalnie dobrą wolę, to ten wrak mógłby być w Polsce. Wielokrotnie podsuwaliśmy Rosji odpowiednie rozwiązania i propozycje. (…) Moglibyśmy dawno mieć go w Polsce. Myślę, że nie ma tutaj takiej specjalnej empatii, jakiej my oczekujemy wobec tego dowodu.

Jan Bury w TOK FM: Prezes Piechociński jest na tyle odpowiedzialnym politykiem, że sam będzie wiedział co należy zrobić jeśli osiągniemy słaby wynik, ale myślę, że tego scenariusza nie musimy brać pod uwagę. Poradzimy sobie w wyborach europejskich. Mamy dużo dobrych twarzy. [Niskie wyniki sondaży] niepokoją, ale w sondażach dostajemy od 4 do 7 procent. Za Pawlaka jako prezesa trochę przywykliśmy do tego, że nawet jeśli w sondażu byliśmy na granicy, to w wyborach było dwa razy więcej. Taka była siła PSL i Pawlaka.

Bartłomiej Sienkiewicz w Sygnałach Dnia PR1: Większość obywateli czuje się w zasięgu kamer w przestrzeni publicznej bezpieczniej i równocześnie prawie 90% naszych współobywateli uważa, że to powinno być uregulowane prawnie, bo nie ma żadnej regulacji w tej sprawie. Jednym słowem jest narażona ludzka prywatność, prawo do własnego wizerunku, prawo do wiadomości, kto mnie nagrywa, w jakim celu i co się dalej z tym nagraniem dzieje. Te przepisy, które wprowadzamy, mają ochronić prywatność, ochronić prywatny wizerunek, nałożyć elementarne reguły w tej całej sferze, ale równocześnie nie zabrać Polakom bezpieczeństwa, jakie się wiąże z nową technologią.

fot. RMF FM