Temat „rekonstrukcja rządu” jest ponownie w centrum zainteresowania mediów. W ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy cyklicznie pojawiał się i znikał. Co jednak wiemy o rekonstrukcji od samego premiera Tuska? Oto jego kluczowe wypowiedzi w tej sprawie.

Temat zmian w rządzie w 2013 roku pojawił się w wywiadzie na Twitterze, który premier Tusk udzielił pod koniec 2012 Jarosławowi Kuźniarowi.

 

Przy okazji dymisji ministra Budzanowskiego powrócił temat utworzenia ministerstwa energetyki.

Konkluzją dyskusji o tym, kto powinien kreować politykę energetyczną, może być jednolity nadzór nad całą energetyką – przykładowo powołanie ministerstwa energetyki lub pełnomocnika rządu – mówił premier 19 kwietnia.

W maju tego roku premier ponownie wspominał – na konferencji prasowej w Sejmie – o letnim terminie rekonstrukcji rządu, i jego „przewietrzeniu”.

Z popędzania lepsze pomysły się nie pojawią. Powiedziałem na początku tej kadencji – biorąc pod uwagę fakt, że Platforma odpowiada za Polskę drugą kadencję i wymaga to innego typu działania, niż w pierwszej kadencji – że lato, okolica półmetka tej kadencji, to jest dobry moment, żeby przewietrzyć [rząd] i żeby poszukać ludzi z nową energią. (…) Od tego zobowiązania nie ucieknę, nie będę się z niego wycofywał i wtedy kiedy będę gotowy, powiadomię państwa   – stwierdził premier 24 maja.

Później, na początku września, komentując propozycje wicepremiera Piechocińskiego dotyczące przebudowy rządu, Tusk powiedział, że „to nie jest czas na robienie rewolucji strukturalnych w rządzie. Jak jednak zastrzegł: Nie podzielam emocji, które wywołały propozycje, czy raczej wypowiedź Piechocińskiego, bo słowo propozycja jest trochę na wyrost, o tym, jak wyobrażałby sobie ewentualne przekształcenia rządu. W tym sensie nie rozumiem tych emocji, bo o tym rozmawialiśmy,  ja także prezentowałem – dość bliskie jego wypowiedzi – poglądy na temat potrzeby wyszczególnienia ministerstwa energetyki. 

Temat rekonstrukcji powrócił w retoryce premiera z listopadową datą.

 

Tego samego dnia premier powiedział w Sejmie: W listopadzie podejmę decyzje dotyczące nowego kierunku polityki po kryzysie, uważałem za celowe powiadomienie opinii publicznej, że według naszych przewidywań, badań, obliczeń, czas kryzysu europejskiego, który u nas oznaczał spowolnienie, a nie recesję, ale też był dotkliwie odczuwalny, się kończy i że wymaga to takiego nowego otwarcia.

fot. tvp.info