CBOS zbadał oceny pracy Sejmu – w różnych jego aspektach – w połowie kadencji. Rezultaty są miażdżące dla parlamentarzystów. Zarówno pod względem ogólnej oceny, autorytetu, reprezentatywności czy kompetencji posłów – wszystkie wskaźniki wypadają bardzo negatywnie. Oto kluczowe wyniki z tego badania.

Tylko 13% ankietowanych jest zadowolonych z pracy Sejmu. Przeciwnego zdania jest 71%. Jak zauważa CBOS: „Sejm VII kadencji rozpoczynał swoją działalność nie tylko bez kredytu zaufania, jaki zazwyczaj otrzymywali na starcie jego poprzednicy, lecz nawet z niższym poparciem społecznym niż Sejm VI kadencji pod koniec swojego funkcjonowania. W ciągu dwóch lat urzędowania notowania Sejmu VII kadencji jeszcze trochę się pogorszyły, niemniej jednak są one zbliżone do wyników, jakie osiągał jego poprzednik na półmetku swojej działalności. Zaznaczyć należy, że Sejm VI kadencji rozpoczynał swoją działalność z dużym kredytem zaufania i był on w pierwszych miesiącach swojego funkcjonowania niemal równie często oceniany pozytywnie jak negatywnie, co było pewnym ewenementem w notowaniach izby niższej parlamentu, w których od końca 1998 roku dominowały oceny negatywne”.

W poszczególnych aspektach działalności, notowania Sejmu są bardzo niekorzystne. Ma on niewielki społeczny autorytet (85%), a jedynie nieliczni są przeciwnego zdania (5%). Dominuje też przekonanie, że działa on głównie dla dobra partii i polityków (82%), a nie dla dobra Polski (8%). Bardzo negatywnie oceniana jest jakość pracy izby niższej parlamentu oraz jej tempo. Badani na ogół są przekonani, że Sejm działa opieszale (80%), zajmuje się przeważnie sprawami mało istotnymi (72%) i podejmuje nietrafne decyzje (65%). Bardzo niewielu badanych (3%) jest zdania, że izbie niższej parlamentu udało się rozwiązać liczne ważne dla kraju sprawy. Dwie piąte ankietowanych przyznaje, że obecny Sejm zrobił wiele, ale też dużo zaniedbał. Pozostali badani – poza grupą tych, którzy nie mają wyrobionego zdania w tej sprawie (7%) –  wypowiadają się bardzo krytycznie o dotychczasowych rezultatach działalności Sejmu. Ponad dwie piąte (43%) uważa, że nie zrobił on praktycznie nic, a najważniejsze dla kraju sprawy są nadal nierozwiązane, natomiast co czternasty (7%), że jego działalność była dla kraju wręcz szkodliwa.

Źle oceniani są także posłowie i ich kompetencje. Większość badanych (54%) uważa, że jedynie nieliczni posłowie obecnego Sejmu mają odpowiednie kompetencje, by być posłami, prawie co trzeci (31%) zaś jest zdania, że mniej więcej połowa z nich posiada takie umiejętności. Bardzo nieliczna grupa ankietowanych (5%) jest przekonana, że zdecydowana większość posłów obecnego Sejmu ma odpowiednie przygotowanie merytoryczne do sprawowania swojego urzędu.

Jak zauważa CBOS: Opinie w tej sprawie tylko w niewielkim stopniu różnicują zmienne społeczno­ – demograficzne. Można jednak zaobserwować, że badani lepiej postrzegający swoją sytuację materialną nieco przychylniej oceniają kompetencje posłów – im lepsza ocena własnej sytuacji materialnej, tym częściej wyrażane jest przekonanie, że co najmniej połowa posłów ma odpowiednie kompetencje. Zaznaczyć jednak należy, że nawet wśród ankietowanych zadowolonych ze swojego statusu materialnego dominuje pogląd, iż tylko nieliczni posłowie posiadają takie kwalifikacje. (…) W potencjalnych elektoratach partyjnych stosunkowo najlepiej merytoryczne przygotowanie posłów oceniają zwolennicy partii tworzących większość parlamentarną – czyli PO i PSL, najgorzej zaś sympatycy SLD.

Sejm nie jest także reprezentatywny.  Przeważa przekonanie, że tylko niektórzy posłowie myślą o sprawach polskich podobnie jak oni (63%), a jedynie bardzo nieliczni ankietowani mają poczucie wspólnoty poglądów z większością deputowanych izby niższej – tylko 5% o piąty ankietowany (21%) nie czuje się reprezentowany przez parlamentarzystów w żadnym stopniu, twierdząc, że w Sejmie nie ma posłów, którzy myśleliby podobnie jak on o polskich sprawach.

Jak zauważa CBOS: Deklaracje braku reprezentacji w izbie niższej parlamentu częściej wyrażają badani znajdujący się w trudniejszej sytuacji materialnej – o niższych dochodach per capita, mniej zadowoleni ze swojej sytuacji materialnej, a także respondenci gorzej wykształceni – zwłaszcza ci z wykształceniem podstawowym i zasadniczym zawodowym. W grupach społeczno­  zawodowych stosunkowo najczęściej brak należytej reprezentacji w Sejmie pod względem poglądów wyrażają robotnicy niewykwalifikowani i rolnicy.

Badanie przeprowadzono w dniach 3-9 października 2013 roku na liczącej 1066 osób reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski.

 

fot. CBOS