Warszawskie referendum – nazywane nawet najważniejszym wydarzeniem sezonu – nieuchronnie znika z politycznej mapy. Za kilka, może kilkanaście dni, mało kto będzie pamiętać o niedzieli 13 października, która mogła pogrążyć partię rządzącą. W tym tygodniu właściwie nie należy spodziewać się fajerwerków – premier w delegację do Afryki zabiera ze sobą kilku konstytucyjnych ministrów.

Ostatnie zagraniczne wyjazdy szefa rządu można już uznać za ofensywę. Poniedziałkowy szczyt Grupy Wyszehradzkiej, rozpoczynająca się właśnie wizyta w Afryce i przyszłotygodniowy szczyt Rady Europejskiej w Brukseli poprzedzony posiedzeniem Sejmu, tworzą premierowi okazję do pokazania się przy europejskich politykach, ale możliwości interwencji w kryzysowej sytuacji mocno się ograniczą. Tym bardziej, że powrót rządowej delegacji przewidziany jest na następny wtorek.

W porządku obrad najbliższego posiedzenia znajduje się kilka ciekawych politycznie projektów, ale Sejm zbiera się dopiero za tydzień. Z uwagi na szczyt RE posiedzenie przesunięto z środy-piątku na wtorek-czwartek. Posłowie rozpatrzą przede wszystkim wniosek o przeprowadzenie referendum w sprawie reformy obniżającej wiek szkolny. Koalicja obroni zapewne jedną ze sztandarowych reform tego rządu – premier i tak ją „rozmiękczył”, więc trudno liczyć na dalsze ustępstwa.

Istotny będzie także projekt całkowicie znoszący finansowanie partii z budżetu, który – złożony w czerwcu – może zostać odrzucony nawet w pierwszym czytaniu, bo nawet PSL nie popiera tak radykalnego rozwiązania. Nie wydaje się zresztą, by Platforma, która wprawdzie ma spore oszczędności, chciała odcinać dopływ gotówki. Odrzucenie projektu może być dla formacji Donalda Tuska pretekstem do tłumaczenia: my chcieliśmy, ale w Sejmie nie ma większości.

Wcześniej, bo w najbliższy czwartek, Jarosław Gowin organizuje spotkania w Warszawie i Katowicach, ale trudno nadawać temu wydarzeniu większą rangę. Na spekulacje, czy Jarosław Kaczyński wyciągnie konsekwencje po przegranym referendum, jest natomiast za wcześnie. Większe zainteresowanie wzbudzą zapewne wewnętrzne wybory w Platformie. Polityczna reporterka RMF FM Agnieszka Burzyńska napisała na Twitterze: W PO rzeźnia. A co się będzie działo jak dziś PDT wyjedzie sobie do Afryki? Trup ściele się gęsto podczas tego święta partyjnej demokracji.

Faktycznie – Newsweek ujawnił list posłanki PO Bożeny Sławiak do Donalda Tuska, która w kontekście wyborów pisze o groźbach, szantażach i przekupywaniu działkami należącymi do ANR. W wielkopolskiej Platformie stronnicy Rafała Grupińskiego chcieli przenieść zjazd wojewódzki z niedzieli na sobotę. Oficjalnie – żeby niedzielę spędzić z rodziną. Nieoficjalnie – przestraszyli się wyniku. Ale wybory szefów regionów, w tym kluczowe starcie między Grzegorzem Schetyną a Jackiem Protasiewiczem na Dolnym Śląsku, odbędą się dopiero 26-27 października.

Fot. Maciej Śmiarowski/KPRM