W niedzielę, konwencją „W jak Warszawa”, PiS, z udziałem prezesa startuje z- jak się dowiadujemy- masywnym projektem komunikacji przed październikowym referendum, w której mają być bilboardy, spoty ogólnokrajowe oraz kampania bezpośrednia. Zdaniem rozmówców z Nowogrodzkiej, zaskakujące i ciekawe ma być logo całej kampanii. PiS chce zmobilizować swoich wyborców do stawienia się przy urnach 13 października.

Wokół referendum, partia Kaczyńskiego chce zbudować swój nowy moment po wytraceniu rozpędu źle odebranym wystąpieniem prezesa w Krynicy, doniesieniami Wprost o kulisach wyjazdowego posiedzenia klubu oraz wejściu Antoniego Macierewicza do centrum przekazu partii, co skutkowało spadkami we wszystkich wrześniowych sondażach.

Za kampanię odpowiada Adam Hofman. Stratedzy PiS kalkulują, że do sukcesu frekwencji w referendum be∂zie kluczowa mobilizacja ich elektoratu.

Na PiS, w poprzednich wyborach padło w Warszawie 277 tysięcy głosów, a próg do tego, by wynik głosowania był wiążący to aż 389 tysięcy. Przy obecnych wynikach badań, można szacować, że poparcie dla PiS mogłoby oscylować w granicy 360 tysięcy, dlatego dla powodzenia akcji tak ważna jest mobilizacja elektoratu Jarosława Kaczyńskiego. Dodatkowo, dzięki zgromadzonym na funduszu partyjnym pieniądzom i neutralnej postawie SLD wobec HGW, PiS może sobie pozwolić, by użyć referendum do wzmacniania polaryzacji z PO i kontynuacji strategii „jesteśmy jedyną prawdziwą opozycją”.

Startem kampanii ma być niedzielna konwencja, która rozpocznie się o 13.30. Wystąpi na niej Jarosław Kaczyński, który dziś odwiedzi trzy miejscowości na lubelszczyźnie.