Nowelizacja tegorocznego budżetu oraz zmiany w OFE to niejedyne kontrowersyjne pomysły rządu, które w najbliższym czasie przyjmie parlament. Ministerstwo Finansów opublikowało właśnie projekt ustawy, utrzymujący do końca 2016 roku podstawową, 23-procentową stawkę VAT. Nowelizacja likwiduje też warunkową podwyżkę w przypadku przekroczenia II progu ostrożnościowego.

W tej chwili bowiem automatyczna podwyżka VAT do 24 procent nastąpi w momencie, gdy relacja długu publicznego do PKB przekroczy 55 proc. Ministerstwo Finansów argumentuje, że w związku z utrzymaniem obecnie obowiązujących stawek oraz z podejmowanymi działaniami po stronie wydatkowej budżetu państwa, nie ma już konieczności utrzymywania mechanizmu warunkowych podwyżek stawek VAT.

Przekroczenie 55 proc., zgodnie z ustawą o finansach publicznych także, oznaczałoby konieczność przygotowania na kolejny rok budżetu bez deficytu. Dlatego Jacek Rostowski za wszelką cenę stara się do tego nie dopuścić – w tym celu m.in. obniżył składkę przekazywaną do OFE, wyłączył z długu publicznego fundusz drogowy oraz zmienił zasadę jego wyliczania.

Utrzymanie 23-procentowej stawki VAT nie jest natomiast niczym zaskakującym. Rząd z obietnicy powrotu do 22 proc. od 2014 roku wycofał się pod koniec kwietnia, przyjmując aktualizację Programu Konwergencji na 2013 rok oraz Wieloletni Plan Finansowy Państwa na lata 2013-2016. Teraz konieczna jest nowelizacja ustawy, ale to tylko formalność. – VAT byłby automatycznie obniżony w 2017 roku, ale jeśli sytuacja finansów publicznych na to pozwoli, to byśmy tę obniżkę wprowadzili wcześniej – mówił pod koniec kwietnia Jacek Rostowski.

Minister Rostowski przed wyborczym maratonem nie mógł zgodzić się na kilkumiliardowe obniżenie wpływów do państwowej kasy. Tegoroczny budżet i tak się nie spina, a założenia na 2014 rok zostaną najpewniej lekko zmodyfikowane. Z uwagi na odbywające się w przyszłym tygodniu Forum Ekonomiczne w Krynicy, Rada Ministrów projekt przyszłorocznej ustawy budżetowej przyjmie dopiero w czwartek.

Nowela jest więc de facto powiązana z budżetem na 2014 rok. Z powodu konieczności pilnego procedowania nad projektem ustawy, która powinna wejść w życie jak najszybciej, tak aby podmioty odpowiednio wcześniej zapoznały się z treścią przepisów, w szczególności w 2014 roku, skrócono termin na zgłaszanie uwag. Przynajmniej tak argumentuje wiceminister finansów Izabela Leszczyna.

Fot. Maciej Śmiarowski/KPRM