Dzisiejsza wizyta w Sejmie prezydenta Elbląga Jerzego Wilka związana jest z projektem uchwały w sprawie przekopania Mierzei Wiślanej, który ma być omawiany na posiedzeniu komisji infrastruktury. Ale PiS ma znacznie szersze plany związane z Elblągiem i przejęciem władzy w tym mieście. Ma to być model pokazujący, że partia spełnia obietnice wyborcze i potrafi rządzić. Elbląg ma być symbolem zmian w skali całego kraju.

Przekaz PiS w sprawie przekopania Mierzei Wiślanej był dziś prosty: niekompetentny rząd Tuska blokuje potrzebną w regionie inwestycję, o której zdecydowała ekipa Jarosława Kaczyńskiego. Dziś komisja infrastruktury ma zająć się projektem poselskiej uchwały (SP jest autorem projektu) w sprawie tego przedsięwzięcia. Wilk ma przekonywać posłów, że ta inwestycja ma sens, że powstaną dzięki niej nowe miejsca pracy. PiS mówił o tym w kampanii wyborczej w Elblągu, mierzeja była tematem listu Jarosława Kaczyńskiego do mieszkańców, pojawiło się też hasło „IV port RP”, które stało się osią zmagań o prezydenturę w tym mieście.

Kaczynski Final

Ale to tylko bezpośrednia przyczyna. Na starcie nowego sezonu politycznego Elbląg ma pokazać, że PiS potrafi rządzić – i że spełnia przedwyborcze obietnice. Jest to szczególnie istotne w kontekście sondażowej dominacji nad Platformą ugrupowania Jarosława Kaczyńskiego. Na konferencji prasowej w Sejmie z udziałem Adama Hofmana, Mariusza Błaszczaka i Jerzego Wilka padło stwierdzenie „jak mówią tak robią”. Wilk chwalił się dziś szeregiem decyzji: likwidacją jednej z miejskich spółek (Aquapark, co było elementem jego programu wyborczego), reorganizacji urzędu miasta, rezygnacją z  jednego etatu wiceprezydenta. Jutra rada miejska ma zająć się projektami uchwał dotyczących obniżenia czynszów komunalnych, cen biletów i uporządkowania ustawy śmieciowej. Padła także zapowiedź likwidacji Straży Miejskiej. Taki był cel dzisiejszej konferencji: nie tylko powrót PiS do tematu mierzei, ale szersze przedstawienie zmian w Elblągu jako modelowych dla całego kraju. PiS stawia znak równości między odwołanym prezydentem Nowaczykiem, Hanną Gronkiewicz-Waltz a Donaldem Tuskiem.

Oczywiście, plan PiS utrzymywania Elbląga w centrum uwagi mediów ogólnokrajowych nie jest pozbawiony ryzyka. Każda większa kontrowersja, afera, problemy Jerzego Wilka z zarządzeniem będą natychmiast wykorzystane przez Platformę do pokazania, że po objęciu władzy wcale nie będzie tak dobrze jak to pokazuje Prawo i Sprawiedliwość. Ten ogólnokrajowy przekaz PiS o Elblągu nie został (jeszcze) skontrowany przez Platformę, ale politycy tej partii zapowiadali po przegranych wyborach, że będą rozliczać Wilka, by pokazać konsekwencje przejmowania władzy przez PiS.

Przekonamy się w najbliższym czasie, która strategia będzie skuteczna. W tej chwili PiS bardzo śmiało pokazuje Elbląg jako swój sukces – nie tylko wyborczy, ale też w sprawowaniu władzy.

Czytaj też: PiS rozkręca kampanię w Elblągu. List Kaczyńskiego do mieszkańców miasta: „Zmienimy Elbląg. Zmienimy Polskę”

fot. PiS na FB