Polityczna dyskusja wokół ministra finansów Jacka Rostowskiego i nowelizacji budżetu nie interesuje opinii publicznej tak bardzo, jak sprawa uboju rytualnego – tak wynika z danych Google Trends za ostatni miesiąc. Mimo, że popularność w Google ministra finansów rośnie, to nie da się jej porównać z dyskusją wokół uboju, która miała swój najgorętszy moment – przynajmniej pod względem liczby wyszukiwań – na początku lipca. Nawet okołopolityczna, ale bardzo gorąca medialnie sprawa księdza Lemańskiego czy też wybory w Elblągu nie dorównały popularności tej sprawie.

Oto wykres pokazujący stopniowy wzrost popularności wyszukiwań na temat ministra Jacka Rostowskiego. Pierwszy skok popularności zaczyna się 10 lipca.

Kolejny wykres ilustruje najlepiej, jak mało interesujący dla Polaków jest temat ministra finansów w porównaniu z ubojem rytualnym.

Sprawa uboju swoje apogeum miała w Google Trends 12 lipca, czyli wtedy gdy Sejm odrzucił rządowy projekt. Później zainteresowanie sprawą zaczęło gwałtownie spadać, i nawet hasło „Rostowski” było w ostatnich dniach bardziej popularne. Ale nie da się skoku zainteresowania ministrem finansów porównać z tym tematem.

Na tym tle marginalnie wypada zainteresowanie Jarosławem Gowinem w internecie. Nawet w chwili, gdy głównym tematem w mediach była „ankieta Gowina”, były minister sprawiedliwości pod względem zainteresowania Polaków wypada bardzo słabo, chociaż w ostatnich dniach widać wzrost zainteresowania posłem z Krakowa. W ostatni piątek – gdy kampania wyborcza w Platformie była już na wysokich obrotach, zainteresowanie Gowinem było nadal dwa razy mniejsze niż Rostowskim. Dopiero w sobotę Gowin przeskoczył popularnością ministra Rostowskiego.

W ostatnim miesiącu ważnym tematem dla mediów była sprawa ks. Lemańskiego. Intensywne zainteresowanie mediów przełożyło się dwa duże skoki popularności tego hasła – w poniedziałek 8 i 15 lipca. Nadal jednak zainteresowanie opinii publicznej nie było tak wysokie jak w szczycie popularności terminu „ubój rytualny”.

A jak na tym tle wygląda kampania w Elblągu? Jeśli przyjmiemy, że punktem odniesienia jest sprawa uboju to widać wyraźnie, że zainteresowanie hasłem „Elbląg” utrzymywało się przez ostatni miesiąc na stałym poziomie. Minimalną uwagę Polacy poświęcali kandydatom na prezydenta miasta ze strony Platformy i PiS.

Podsumowując, sprawa uboju rytualnego była bezdyskusyjnie najważniejsza dla Polaków w ostatnich tygodniach. Popularność ministra Rostowskiego rośnie, ale nadal jest w porównaniu z ubojem relatywnie niska. Jarosław Gowin i jego kampania nie interesowały Polaków w znaczącym stopniu przez ostatnie miesiące, i zaczyna się to zmieniać dopiero teraz. Cały czas jednak jest to bardzo niewielkie zainteresowanie na tle innych tematów.