PiS i Platforma przygotowały przekaz na poniedziałek dotyczący wyników wyborów w Elblągu. Oto jego najważniejsze elementy – PiS chce udowodnić, że wybory prezydenckie w mieście pokazały, że „szklany sufit” nad partią nie istnieje, a Platforma przekonuje, że Gelert i tak udało się odbudować zaufanie do partii nadszarpnięte w mieście po kadencji prezydenta Nowaczyka.

Przekaz PiS: Prezes Kaczyński rozpoczął dzisiejszą konferencję prasową od podziękowań – wymienił zarówno „twardy elektorat’, jak i wszystkich którzy chcą zmian. Jak stwierdził, tak może być w całej Polsce. Ponadto przekonywał, że rezultaty w Elblągu pokazują, że partia nie ma nad ogólnokrajowego „szklanego sufitu”, bo w mieście PiS od lat miał niewielkie poparcie. To najważniejszy element, który PiS będzie wykorzystać w najbliższych tygodniach i miesiącach: Elbląg jako model pokazujący, jak PiS może przejąć władzę. Podziękowania dla tych, którzy „chcieli zmian” są tu bardzo znaczące. Słowo „zmiana” pojawiło się kilkukrotnie w ciągu całej konferencji.

Jednocześnie prezes PiS przyznał, że na te zmiany w Elblągu będzie patrzyła cała Polska, zdając sobie sprawę, że wygrana w Elblągu i dalsze poczynania Wilka mogą mieć wpływ na sytuację partii w skali ogólnokrajowej tak samo jak miała kampania w Rybniku czy w Elblągu. Tym razem jednak PiS będzie rządzić, nie tylko zdobywa mandat senatorski (jak w Rybniku).  O ile sytuacja w Radomiu przebija się do mediów ogólnokrajowych rzadko, to większe wpadki nowego prezydenta mogą szybko stać się amunicją dla Platformy. Dlatego też Kaczyński stwierdził, że nie będzie niczego narzucać Wilkowi jeśli chodzi o koalicję i układ sił w mieście, mówił o „pragmatycznym” rozwiązaniu tak by można było „spokojnie pracować”.

Kolejnym elementem przekazu PiS jest przekonanie wyrażone dziś przez prezesa, że PO będzie stosować „brudne metody” także w trakcie kampanii parlamentarnej. „Wygraliśmy, mimo zastosowania tego rodzaju metod”. Taśmy Wilka to dla PiS symbol tego, że PO będzie chciała utrzymać władzę za wszelką cenę (nawet przy użyciu niedemokratycznych metod). To próba utrzymania mobilizacji twardego elektoratu.

Co do planów na przyszłość, to Jarosław Kaczyński zapowiedział dziś, że na przełomie 2013 i 2014 roku PiS zaprezentuje ostateczną wersję swojego programu, która ma pokazać, że jest „alternatywa” wobec fatalnych rządów PO. A Adam Hofman na konferencji porównał także prezydenta Nowaczyka i Hannę Gronkiewicz-Waltz, a rano w TOK FM mówił, że „idziemy po Hannę Gronkiewicz-Waltz”. Lider PiS powiedział jednak, że jego zaangażowanie będzie widoczne gdy będą wybory w stolicy, a teraz już podpisał odpowiedni wniosek (pod referendum).

Przekaz Platformy: Dziś rano w „Sygnałach Dnia” Rafał Grupiński zaprezentował pierwszą wersję interpretacji PO tego co stało się wczoraj w Elblągu. Mówił przede wszystkim o tym, że różnica jest niewielka, a Gelert i tak  udało się „w bardzo dużym stopniu odbudowała zaufanie do Platformy”. Grupiński stwierdził także, że Wilk obiecał tak dużo w ciągu roku, że nie uda mu się większości zapowiedzi zrealizować. W podobnym tonie pisał wczoraj na TT Sławomir Nitras:

Dziś rano w TVP Info Małgorzata Kidawa-Błońska mówiła, że po tym jak PO dostała „czerwoną” kartkę to udało się partii – dzięki Elżbiecie Gelert – odrobić straty, bo „zacięta walka trwała do ostatniej chwili”. Jak mówiła: „okazuje się, że Elbląg jest w zasięgu naszej ręki” a PO „potrafi nawiązać kontakt”. Nieco ostrzej o rezultacie w Elblągu mówił dziś w TVN24 Andrzej Halicki, który określił je jako „porażkę”, „kolejną żółtą kartkę’. Halicki był dużo bardziej pesymistyczny jeśli chodzi o problemy Platformy. Wygląda na to, że nie podziela optymistycznej linii Grupińskiego i Kidawy-Błońskiej o częściowej odbudowie zaufania, bo mówił, że: „Najsłabszą stroną jest dziś komunikacja i wzajemne słuchanie się. Jeżeli nie rozmawiamy z wyborcami, jeżeli nie będziemy odwróceni do nich twarzą i nie będziemy dobrze słyszeć ich komunikatu, to kolejne takie przypadki (jak w Elblągu) będą miały miejsce”.

Tak wygląda wstępny przekaz obu partii w kilkanaście godzin po sukcesie Jerzego Wilka.

fot. PiS na FB