Zarówno kandydatka Platformy jak i kandydat PiS walczą o zwycięstwo w II turze wyborów za pomocą negatywnych spotów telewizyjnych. To już ostatni etap kampanii wyborczej. Dziś w Elblagu będzie prezes PiS Jarosław Kaczyński, a jutro miasto ma odwiedzić Donald Tusk. PiS odpowiedział także na ujawnione wczoraj nagrania rozmów Jerzego Wilka.

Jak pisze Wilk w oświadczeniu: „Nie jestem dzieckiem. Nie opowiadajcie mi bajek. Posługuje się konkretnym, męskim językiem i jestem przekonany, że wielu z nas, gdy patrzy na to co zrobiono z naszym miastem, jak je zniszczono, jak je zadłużono, jak utrudniono nam codzienne życie, ma ochotę użyć twardego języka” .

Jednocześnie Wilk podkreśla, że Gelert jest częścią układu związanego z prezydentem Nowaczykiem: „Jednak musimy pamiętać, że referendum nadal trwa. Jeśli Elżbieta Gelert wygra w drugiej turze wyborów to nic się nie zmieni – stara klika nadal będzie rządzić, tylko z inną twarzą. (…) Przeciwko mnie kieruje się zmanipulowany, pocięty, pseudo sensacyjny materiał. Próbuje się stworzyć wrażenie, że Elżbieta Gelert jest niezwiązana z poprzednią władzą. Nie ma takiej niegodziwości, której członkowie kliki tracącej wpływy, nie zrobiliby dla utrzymania swojej władzy. Dziś ten plan utrzymania władzy realizuje Elżbieta Gelert”.

Gelert  w ostatnich tygodniach wielokrotnie i bardzo jednoznacznie odcinała się od Nowaczyka. Wydała oświadczenie, w którym kategorycznie zapowiedziała, że nie zatrudni nikogo z poprzedniej ekipy, jeśli wygra wybory. To jest jeden z głównych elementów całej jej kampanii (poza np. podkreślaniem kompetencji managerskich). Widać to także w spocie przygotowanym i opublikowanym wczoraj przez sztab kandydatki Platformy, w którym nawiązano także do obietnic Wilka i PiS.

http://youtu.be/5ypCyJxnDJU

PiS w swoim nowym telewizyjnym spocie kładzie nacisk na jeden przekaz: „Gelert=Nowaczyk, PiS jest alternatywą”. Co więcej, kandydat PiS podkreśla w nim (przemawiając bezpośrednio do kamery): „Nie musisz być wyborcą PiS, by na mnie zagłosować. Razem zmienimy Elbląg i odsuniemy PO od władzy”.

Do końca kampanii pozostało jeszcze kilkadziesiąt godzin. Wczoraj kandydata PiS poparł Lech Kraśniański, jeden z organizatorów referendum i kandydat w I turze.  Jak stwierdził: „Mówię w imieniu własnym, ale także dużej rzeszy Komitetu Wyborczego Wolny Elbląg, na spotkaniu którego ustaliliśmy, że pan Jerzy Wilk jest tym kandydatem, który uzyskał nasze poparcie. Dlatego, że od początku pan Jerzy Wilk, jako osoba fizyczna, przyszedł do nas jako jeden z pierwszych i złożył swój podpis pod referendum w Elblągu”. Kraśniański był przed referendum działaczem Ruchu Palikota.

Dwa wydarzenia, które będą uważnie śledzone ogólnokrajowo to dzisiejsza wizyta Jarosława Kaczyńskiego i jutrzejsza Donalda Tuska. Ale przekaz obu kampanii lokalnych jest już ustalony i trudno się spodziewać, aby w ostatnich godzinach uległ dramatycznym zmianom. Gelert będzie przekonywać, że nie ma nic wspólnego z Nowaczykiem i że ma kompetencje, by skutecznie zarządzać miastem, a Wilk – że głos na nią to powrót starego układu.

Czytaj też: W Elblągu, na ostatniej prostej, wybucha brutalna kampania na internetowe „taśmy prawdy” kandydata PiS

Kaczyński listem do Tuska podwyższa stawkę gry o Elbląg

Przekaz Tuska o Elblągu: Zależy nam