Po konwencji Platformy i kongresie PiS polityka przenosi się ze Śląska do Elbląga. W niedzielę II tura wyborów prezydenckich. Ze strony PO miasto odwiedził m.in. Jerzy Buzek i Sławomir Nowak. Jutro pojawi się w Elblągu Grzegorz Schetyna. PiS chce w tym tygodniu wysłać do Elbląga najważniejszych polityków. Wkrótce w mieście ponownie pojawi się Jarosław Kaczyński, który na kongresie w Sosnowcu określił Jerzego Wilka jako „naszą nadzieję”. Wilk po zwycięstwie w I turze prowadził kampanię bez wsparcia z zewnątrz, ale teraz ma się to zmienić.

Powrót do polaryzacji na linii Platforma-PiS będzie manifestować się w tym tygodniu w Elblągu. Ale do tej pory to właśnie Platforma inwestowała więcej sił w II turę wyborów. W mieście w piątek pojawił się Jerzy Buzek, który na konferencji prasowej z Elżbietą Gelert nawiązał do gorącej kampanijnej sprawy, jaką jest status Elbląga w województwie warmińsko-mazurskim. Jerzy Wilka zapowiedział, że po wygraniu wyborów zorganizuje referendum w tej sprawie.

Kwestia referendum i pozycji Elbląga w województwie warmińsko-mazurskim może okazać się kluczowym tematem w ostatnim tygodniu zmagań między Wilkiem a Gelert.

O negatywnych skutkach przyłączenia do warmińsko-mazurskiego mówił w trakcie swojej piątkowej wizyty Jerzy Buzek: „Były wielkie oczekiwania w stosunku do Olsztyna, że potraktuje po partnersku Elbląg. Jednak jak słyszę od mieszkańców nie zawsze to miało miejsce. Właśnie to trzeba zmienić. Jestem przekonany, że prezydent tamtego miasta, czy władze wojewódzkie, marszałek będą robić wszystko aby takie partnerstwo zbudować, bo to jest wielka szansa na rozwój. (…) Chcielibyśmy również aby takie miasta jak Elbląg mogły mocno się rozwinąć dzięki temu, że w danym regionie mają znaczącą pozycję. Pozycja Elbląga w regionie warmińsko-mazurskim jest naprawdę wielka”.

1016591_10151548724613740_3686193_n (1)

Dziś w Elblagu pojawił się minister Nowak.

To nie koniec politycznych odwiedzin ze strony Platformy – jutro w mieście ma być Grzegorz Schetyna (który wspomniał o Elblągu w swoim przemówieniu na konwencji). Również Donald Tusk zaraz po I turze wspomniał o tym, że w finałowym etapie kampanii spotka się z mieszkańcami miasta.

W mediach w ostatnich dniach krążyła również deklaracja Elżbiety Gelert, która stanowczo zaprzeczyła, aby miała plany zatrudnienia Grzegorza Nowaczyka po ewentualnym sukcesie wyborczym. Jak napisała w oświadczeniu: „W świetle nieprawdziwych plotek, które pochodzą od osób o różnych politycznych intencjach, a mówiących o tym, że miałabym zatrudnić Pana Grzegorza Nowaczyka w Urzędzie Miasta po ewentualnym zwycięstwie w wyborach prezydenckich, chciałabym uciąć te spekulacje. Nie zamierzam zatrudnić Pana Grzegorza Nowaczyka, ani też nikogo z jego wiceprezydentów lub doradców w Urzędzie Miasta, ani w spółkach miejskich”.

Co planuje PiS? Powrót do taktyki, która sprawdziła się przed pierwszą tura. W mieście codziennie aż do piątku mają pojawiać się ważni politycy PiS, włącznie z prezesem Jarosławem Kaczyńskim. PiS – podobnie jak przed pierwszą turą – będzie chciał narzucić kilka nowych, własnych tematów kampanii. W ostatnich dniach najważniejszym wsparciem dla Wilka był Jan Tomaszewski, który odwiedził Elbląg w piątek 28 czerwca. Wilk w pierwszym tygodniu po zwycięstwie zabiegał m.in. o poparcie lokalnych organizacji pozarządowych.

Do końca kampanii jeszcze tylko pięć dni. Po politycznym weekendzie na Śląsku teraz Elbląg – na moment – ponownie znajdzie się w centrum uwagi mediów. Zwłaszcza wizyty Kaczyńskiego i Tuska będą uważnie obserwowane, także pod kątem powrotu do ostrej polaryzacji i konfrontacji, która jest jednym z efektów politycznego weekendu. Już wkrótce okaże się na ile ten klimat przełoży się na lokalną kampanię, i dla kogo ta polaryzacja okaże się korzystna.

fot. http://www.umelblag.pl/umcms/PO na Facebooku